Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

23-25.03. 2018 r. Dni Ateizmu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 14:01, 26 Mar 2018    Temat postu:

No na wojence gwałty, mordy i pijaństwo to rzecz zwykła. Nie da się ukryć, że zasadniczo wszyscy katolicy czasami zachowują się po prostu ohydnie. To ma nawet swoją nazwę. Znaczy się, grzeszą. Zasadniczo nikt temu nie zaprzecza, choć jest to ohydnie frustrujące. Think Jak jednak nazwać ateistę, który zasadniczo w istnienie Dobrego Boga nie wierzy i poświęca temu nieistniejącemu Ohydnemu Bogu i jeszcze ohydniejszym ludziom w Niego wierzącym o wiele więcej zainteresowania, a nawet refleksji (zasadniczo ohydnie wrogich) niż przeciętny katolik (zasadniczo afirmujących). Nie wspominając już o totalnym braku zainteresowania, refleksji (dowolnej) ateisty poświęconej ateizmowi i ateistom. Trudno powiedzieć, czy to w sumie dobrze, czy źle. Z całą pewnością normalne to nie jest. Think
A nie jest łatwo dyskutować z czubkiem/ką. Brick wall
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 14:12, 26 Mar 2018    Temat postu:

No ja jestem odrobinę autystyczny, więc jakiś tam czubek, a jednak nepaftom i lebincjom (w których istnienie ni cholery nie wierzę) nie poświęcam zainteresowania i refleksji nic, a nic. Not talking
Powrót do góry
cayenne
Gość





PostWysłany: Pon 15:06, 26 Mar 2018    Temat postu:

No ja poświęcam chwilę uwagi a nawet refleksje różnym rzeczom i zjawiskom. Świat jest interesujący i warto rozmyślać nad jego naturą i strukturą. Polecam.
Ale jeżeli okazuje się że ja poświęcam więcej uwagi katolickiemu Bogu niż jakiś katolik to uznałbym to za przejaw skrajnego olewactwa wspólnoty, Boga i wszystkich świętych.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 15:40, 26 Mar 2018    Temat postu:

cayenne napisał:
No ja poświęcam chwilę uwagi a nawet refleksje różnym rzeczom i zjawiskom. Świat jest interesujący i warto rozmyślać nad jego naturą i strukturą. Polecam.
Ale jeżeli okazuje się że ja poświęcam więcej uwagi katolickiemu Bogu niż jakiś katolik to uznałbym to za przejaw skrajnego olewactwa wspólnoty, Boga i wszystkich świętych.

E tam. Jak Ci, z dobroci serca mówię, że jesteś czubek to kombinuj o tym, że jesteś czubek, a nie, że katolicy są ohydni. To, że się głupio upierasz ani Tobie nie pomoże, ani katolikom nie zaszkodzi. Think
Powrót do góry
Henry Morgan
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5951
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:47, 26 Mar 2018    Temat postu:

Henry Morgan napisał:
Anonymous napisał:
Może nie jest tak źle ohydny Formalny. Think Znaczy się, może gdyby nie to, że nigdy nie słuchasz ludzi mądrzejszych i lepiej wychowanych, czyli praktycznie każdego, to wszyscy by cię lubili.


a ja mam na obrone Formala, to, ze prawdopodobnie cierpi na zaburzenia afektywme-lękowe, co jest chyba spowodowane zyciem w komunizmie



choc agorafobia na pewno odpada Think


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 8:47, 27 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
No na wojence gwałty, mordy i pijaństwo to rzecz zwykła. Nie da się ukryć, że zasadniczo wszyscy katolicy czasami zachowują się po prostu ohydnie. To ma nawet swoją nazwę. Znaczy się, grzeszą. Zasadniczo nikt temu nie zaprzecza, choć jest to ohydnie frustrujące. Think Jak jednak nazwać ateistę, który zasadniczo w istnienie Dobrego Boga nie wierzy i poświęca temu nieistniejącemu Ohydnemu Bogu i jeszcze ohydniejszym ludziom w Niego wierzącym o wiele więcej zainteresowania, a nawet refleksji (zasadniczo ohydnie wrogich) niż przeciętny katolik (zasadniczo afirmujących). Nie wspominając już o totalnym braku zainteresowania, refleksji (dowolnej) ateisty poświęconej ateizmowi i ateistom. Trudno powiedzieć, czy to w sumie dobrze, czy źle. Z całą pewnością normalne to nie jest. Think
A nie jest łatwo dyskutować z czubkiem/ką. Brick wall

Taaa... grzech i sprawa rozwiązana. Najpierw 10 przykazań, potem jakieś tam jeszcze kościelne, "postawa katolicka" itd., a później można kogoś zabić, nazwać to grzechem, wyspowiadać się i gitara. Anxious
Taki dajmy na to ateista nie może sobie na to pozwolić. Całe życie musi być porządny, bo nic mu się nie wybacza. Ciężko być ateistą. Serio. Jak się coś samemu w życiu spierdoli to nie można zepchnąć na boga i powiedzieć "bóg tak chciał". Umiera się w poczuciu końca, a nie początku życia wiecznego. Nie jest łatwo. Zasadniczo ateiści bardzo by chcieli mieć takiego wygodnego boga tyle, że rozsądnemu człowiekowi trudno uwierzyć w coś czego nie ma. Dlatego pojawia się wiele wątpliwości i pytań ateistów o boga. Trochę jak utwierdzanie siebie, że się ma rację.
Wierzący mają cały swój światopogląd podany na tacy. Łatwo być wierzącym, ateistą znacznie trudniej. Istnienie boga jest bardzo kuszące mentalnie i stąd od tysięcy lat zawsze byli jacyś bogowie i religie. Stada głupców zawsze będą wierzyć w jakiegoś boga. Tak jak dzieci wierzą, że mama zawsze ich ochroni.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 9:56, 27 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Taaa... grzech i sprawa rozwiązana. Najpierw 10 przykazań, potem jakieś tam jeszcze kościelne, "postawa katolicka" itd., a później można kogoś zabić, nazwać to grzechem, wyspowiadać się i gitara. Anxious
Taki dajmy na to ateista nie może sobie na to pozwolić. Całe życie musi być porządny, bo nic mu się nie wybacza. Ciężko być ateistą. Serio. Jak się coś samemu w życiu spierdoli to nie można zepchnąć na boga i powiedzieć "bóg tak chciał". Umiera się w poczuciu końca, a nie początku życia wiecznego. Nie jest łatwo. Zasadniczo ateiści bardzo by chcieli mieć takiego wygodnego boga tyle, że rozsądnemu człowiekowi trudno uwierzyć w coś czego nie ma. Dlatego pojawia się wiele wątpliwości i pytań ateistów o boga. Trochę jak utwierdzanie siebie, że się ma rację.
Wierzący mają cały swój światopogląd podany na tacy. Łatwo być wierzącym, ateistą znacznie trudniej. Istnienie boga jest bardzo kuszące mentalnie i stąd od tysięcy lat zawsze byli jacyś bogowie i religie. Stada głupców zawsze będą wierzyć w jakiegoś boga. Tak jak dzieci wierzą, że mama zawsze ich ochroni.

No tak. Taki katolik to ma klawe życie. Zwykle biega z nożem w zębach, od czasu do czasu tego dziabnie, tamtego dziabnie, a jak się zmęczy to se pójdzie odpocząć w kościele. Uklęknie se w konfesjonale, chwilę pogada z księdzem, do czasu aż ten mu odpuka, potem ucałuje stułę, zrelaksowany wyjdzie z kościoła, wyciągnie umyty w wodzie święconej nóż, chwyci go zębami i tak w koło Wojtek. Brick wall Co innego ateista, który zasadniczo ma przerąbane. Jego zasadniczo nic przed niczym nie powstrzymuje, więc musi się sam ohydnie powstrzymywać. Teoretycznie mógłby nie przeprowadzić staruszki przez jezdnię, albo nawet kopnąć pieska ale mu szlachetny humanizm nie pozwala zachowywać się tak ohydnie. Ale tak naprawdę to katolik ma ohydniej. Bo on niestety grzeszy myślą, mową i uczynkiem. Na uczynki i mowę zasadniczo można coś poradzić i katolikom się to w miażdżącej liczbie przypadków się udaje. Ala na ohydne myśli zasadniczo nic nie można poradzić. Brick wall Jak katolik jest akurat czujny to się przyłapie, że myśli ohydnie. I potem stara się przekonać Dobrego Boga, że on wcale nie chciał tak ohydnie pomyśleć, tak naprawdę to myśli zupełnie inaczej ale niestety ma świadomość, że mleko już się rozlało. To jest ohydnie frustrujące. Brick wall Najgorsze to jest to, że nie jest łatwo postanowić i powiedzieć - od jutra, od 15:34 uwierzę w Dobrego Boga i będę idealnym katolikiem. A jeszcze trudniej to zrobić. Nic więc dziwnego, że większości ateistów się to nie udaje. Jedna rzecz to rozumieć, a inna udawać, że nie jest się zniesmaczonym.
Powrót do góry
cayenne
Gość





PostWysłany: Śro 13:16, 28 Mar 2018    Temat postu:

Osobiście nie zrozumiałem powyższego wywodu, co on miał udowodnić ? Że katolik ma gorzej ? Czy lepiej ?
Osobiście uważam że ma jednak gorzej - o ile poważnie podchodzi do zasad swojej wiary (pal licho mięsko w piątki ale już seks tylko po ślubie jak tyle pięknych pań wokoło ?)
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8116
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:27, 28 Mar 2018    Temat postu:

cayenne napisał:
Osobiście nie zrozumiałem powyższego wywodu, co on miał udowodnić ? Że katolik ma gorzej ? Czy lepiej ?
Osobiście uważam że ma jednak gorzej - o ile poważnie podchodzi do zasad swojej wiary (pal licho mięsko w piątki ale już seks tylko po ślubie jak tyle pięknych pań wokoło ?)

Nie masz szans by zrozumieć ten wywód, bo on "zasadniczo" nie ma elementów, które można objąć rozumowo. Rozumowo, to znaczy używając wiedzy i logiki...
Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Henry Morgan
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5951
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:06, 28 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
... Teoretycznie mógłby nie przeprowadzić staruszki przez jezdnię, albo nawet kopnąć pieska ale mu szlachetny humanizm nie pozwala zachowywać się tak ohydnie. ...



niby co ma wspolnego humanizm z ateizmem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 7:53, 29 Mar 2018    Temat postu:

Henry Morgan napisał:
Anonymous napisał:
... Teoretycznie mógłby nie przeprowadzić staruszki przez jezdnię, albo nawet kopnąć pieska ale mu szlachetny humanizm nie pozwala zachowywać się tak ohydnie. ...



niby co ma wspolnego humanizm z ateizmem?

Sprawdź w internecie. Dobry w tym jesteś. Po twojemu to będzie: common features of humanism and atheism
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 14:27, 30 Mar 2018    Temat postu:

Martwię się co ateiści będą jedli w poniedziałek w pracy skoro wszystko pozamykane (i sklepy i restauracje) ? Nie będą głodni ?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 15:03, 30 Mar 2018    Temat postu:

Oczywiście, że będą głodni i dobrze im tak. Not talking My, nieszczęśni katolicy już dziś jesteśmy ohydnie głodni i wkurzeni. Sprawiedliwość musi być.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 16:43, 30 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Martwię się co ateiści będą jedli w poniedziałek w pracy skoro wszystko pozamykane (i sklepy i restauracje) ? Nie będą głodni ?

Na każdej stacji benzynowej będzie można kupić hot doga, albo takie mini pizze
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 17:16, 30 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Martwię się co ateiści będą jedli w poniedziałek w pracy skoro wszystko pozamykane (i sklepy i restauracje) ? Nie będą głodni ?

Na każdej stacji benzynowej będzie można kupić hot doga, albo takie mini pizze

A wierzący będą mogli za darmo zeżreć jeszcze mniejsze białe pizze dawane im do gęby przez śmiesznie ubranego sprzedawcę w tandetnej sukience i mamroczącego coś pod nosem.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 20:16, 30 Mar 2018    Temat postu:

Z tego co pamiętam, nie miałam, w ubiegłym roku, problemów ze zjedzeniem obiadu w wielkanocny poniedziałek "na mieście". Restauracji chyba nie obowiązuje "zakaz handlu" w dni świąteczne.
Nic mi też nie wiadomo, aby nie-katolicy siedzieli w poniedziałek w pracy
Powrót do góry
Henry Morgan
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5951
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:48, 30 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Henry Morgan napisał:
Anonymous napisał:
... Teoretycznie mógłby nie przeprowadzić staruszki przez jezdnię, albo nawet kopnąć pieska ale mu szlachetny humanizm nie pozwala zachowywać się tak ohydnie. ...



niby co ma wspolnego humanizm z ateizmem?

Sprawdź w internecie. Dobry w tym jesteś. Po twojemu to będzie: common features of humanism and atheism


w internecie na 10 wpisow jest 9 klamstw!

dlatego pytam TU

przy czym moja wypowiedz sugerowala, ze zwiazek jest ZADEN!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 23:32, 30 Mar 2018    Temat postu:

Henry Morgan napisał:
Anonymous napisał:
Henry Morgan napisał:
Anonymous napisał:
... Teoretycznie mógłby nie przeprowadzić staruszki przez jezdnię, albo nawet kopnąć pieska ale mu szlachetny humanizm nie pozwala zachowywać się tak ohydnie. ...



niby co ma wspolnego humanizm z ateizmem?

Sprawdź w internecie. Dobry w tym jesteś. Po twojemu to będzie: common features of humanism and atheism


w internecie na 10 wpisow jest 9 klamstw!

dlatego pytam TU

przy czym moja wypowiedz sugerowala, ze zwiazek jest ZADEN!


Forum podlega takim samym zasadom jak cały internet. Zatem prawdopodobieństwo, że TO forum również kłamie jest jak 9/10
Powrót do góry
Henry Morgan
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5951
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:11, 31 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Henry Morgan napisał:
Anonymous napisał:
Henry Morgan napisał:
Anonymous napisał:
... Teoretycznie mógłby nie przeprowadzić staruszki przez jezdnię, albo nawet kopnąć pieska ale mu szlachetny humanizm nie pozwala zachowywać się tak ohydnie. ...



niby co ma wspolnego humanizm z ateizmem?

Sprawdź w internecie. Dobry w tym jesteś. Po twojemu to będzie: common features of humanism and atheism


w internecie na 10 wpisow jest 9 klamstw!

dlatego pytam TU

przy czym moja wypowiedz sugerowala, ze zwiazek jest ZADEN!


Forum podlega takim samym zasadom jak cały internet. Zatem prawdopodobieństwo, że TO forum również kłamie jest jak 9/10


ale na forum mozna to szybko zweryfikowac, gdy przyjdzie do konkretow


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin