Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

23-25.03. 2018 r. Dni Ateizmu
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 13:20, 19 Mar 2018    Temat postu: 23-25.03. 2018 r. Dni Ateizmu

Jeśli jesteś ateistą/ateistką i nie wiesz, co to Dni Ateizmu, zmień to czym prędzej! Masz niepowtarzalną szansę uczestniczyć w tworzeniu czegoś, co dziś wydaje się zaledwie kiełkować, ale co zmienia rzeczywistość. Nie ma bowiem wątpliwości, że instytucjonalne religie z ich nienawiścią do kobiet, LGBT+, nauki, sztuki i wolności oraz ich przywiązaniem do dominacji, przemocy i wojen muszą odejść, jeśli ludzkość ma przetrwać.
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:06, 19 Mar 2018    Temat postu: Re: 23-25.03. 2018 r. Dni Ateizmu

Anonymous napisał:
Jeśli jesteś ateistą/ateistką i nie wiesz, co to Dni Ateizmu, zmień to czym prędzej! Masz niepowtarzalną szansę uczestniczyć w tworzeniu czegoś, co dziś wydaje się zaledwie kiełkować, ale co zmienia rzeczywistość. Nie ma bowiem wątpliwości, że instytucjonalne religie z ich nienawiścią do kobiet, LGBT+, nauki, sztuki i wolności oraz ich przywiązaniem do dominacji, przemocy i wojen muszą odejść, jeśli ludzkość ma przetrwać.


Ateizm to nazwa światopoglądu. Przyczepianie do nazwy któregokolwiek światopoglądu przymiotników i odezw, zniekształca istotny sens tego, czym jest ten światopogląd.
Ten wpis "założycielski" jest antytezą światopoglądu, a ten trend bywa nazywany "ateizmem wojującym" W rzeczywistości nie ma on charakteru światopoglądu, a raczej świadczy o ciągotach do sekciarstwa, charakterystycznego np. dla kibolskich organizacji...
Jestem ateistą i nie kryję tego nigdy. Jako ateista mam szacunek dla każdego światopoglądu, jeśli nie jest on mniej lub bardziej wynikiem "efektu stada", lub jako rodzajem mimikry.

Muszę przyznać, że ten wpis zainteresował mnie widocznym w nim młodzieńczym entuzjazmem i idealizmem...
Tylko po co podłączać go ideologicznie do ateizmu, jeśli te "hasła" to opis normalnych humanistycznych wartości wyznawanych niezależnie od każdego zdrowego światopoglądu? Po co mieszać w to religie, które ze swojego założenia nie naruszają tych wartości?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Pon 15:48, 19 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
corsaire
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6428
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:51, 19 Mar 2018    Temat postu: Re: 23-25.03. 2018 r. Dni Ateizmu

Anonymous napisał:
... Masz niepowtarzalną szansę uczestniczyć w tworzeniu czegoś, co dziś wydaje się zaledwie kiełkować, ale co zmienia rzeczywistość....


osmiele sie polemizowac z tym zmienianiem rzeczywistosci...


tzn. po huju zmienia, co widac na wielu przykladach spoleczenstw wannabe ateistycznych


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 15:56, 19 Mar 2018    Temat postu:

Wpis jest w całości cytatem, co mam nadzieję widać po pochylonej czcionce. Nie zagłębiał bym się w ideologiczną jego treść, ale w sam przekaz, że takowe dni ateizmu w Warszawie będą się odbywały.
Co? Gdzie? Kiedy? To już trzeba sobie wyguuglać.
Powrót do góry
corsaire
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6428
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:03, 19 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Wpis jest w całości cytatem, co mam nadzieję widać po pochylonej czcionce. Nie zagłębiał bym się w ideologiczną jego treść, ale w sam przekaz, że takowe dni ateizmu w Warszawie będą się odbywały.
Co? Gdzie? Kiedy? To już trzeba sobie wyguuglać.


oto juz lepsze te dni futrzakow, jakie byly miesac temu w gdansku

ps a nie lepiej by polaczyc ten ateizm z czyms ciekawym?

np dzien futrzastych ateistow Pray

albo chocby z czarnym protestem.. Think

zeby nie bylo to tak dennie nudne...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
corsaire
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6428
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:03, 19 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Wpis jest w całości cytatem, co mam nadzieję widać po pochylonej czcionce. ...


no to moze prosta lekcja o cytatach:


Cytat:
cytując zawsze podawaj kto jest autorem tych słów i w jakim tekście one się pojawiły (dobrym zwyczajem jest również na końcu pracy sporządzić bibliograficzny spis pozycji, do których się odwoływałeś)
zawsze wyróżniaj cytat ujmując go w cudzysłów, który go rozpoczyna i kończy
cytując wiersze wyróżniaj je graficznie z własnego tekstu i zawsze zachowuj układ wersyfikacyjny i (o ile to możliwe) układ graficzny fragmentu
cytuj tylko najistotniejsze dla twojego wywodu fragmenty (jeśli myśl jest rozbita dygresją wówczas korzystaj ze znaku (...) wskazującego na pominięcie fragmentu wypowiedzi w obrębie jednego cytatu
integruj cytat z całym tekstem
zatroszcz się o to, by cytaty były wprowadzone do tekstu jakimś zdaniem, frazą, słowem
zadbaj, by każdy przywoływany fragment tekstu był opatrzony twoim komentarzem, interpretacją, analizą, tak, by nie było zbędnych wątpliwości co do tego, jaką rolę on pełni w twojej pracy.
pamiętaj by cytat miał sens, by nie był wyrwany z kontekstu, zdania, z którego pochodzi (aby tego uniknąć cytuj fragmenty stanowiące całości znaczeniowe lub przynajmniej peryfrazuj kontekst wprowadzając cytat
jeśli nie pamiętasz cytatu dokładnie, lepiej go sparafrazuj; w razie pomyłki nie wyjdziesz przynajmniej na głupca



z [link widoczny dla zalogowanych]ęzyk-polski.pl/podstawy/261-jak-cytowac


ps i na koniec, przytocze Ci jedno z forumowych przyslow:
" sluchaj sie Formala, a bedziesz w zimie w sandalach chodzic! "


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 17:12, 19 Mar 2018    Temat postu:

Biorąc pod uwagę, że prawdziwi ateiści zasadniczo nie występują, to w zupełności wystarczyłby Kwadrans Ateizmu. Think A tu 3 dni. Brick wall
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 17:21, 19 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Biorąc pod uwagę, że prawdziwi ateiści zasadniczo nie występują, to w zupełności wystarczyłby Kwadrans Ateizmu. Think A tu 3 dni. Brick wall

Co ty tam wiesz. U babci w nogach śpisz, paznokcie jej ogryzasz, a głos zabierasz jak kto mundry.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 17:23, 19 Mar 2018    Temat postu:

A te dni (nie to, żebym świętował) to tak na stałe, czy chodzi o pierwszą wiosenną pełnię Księżyca?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 20:48, 19 Mar 2018    Temat postu:

„Fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego zaprasza serdecznie do Warszawy na kolejną, już piątą, edycję Dni Ateizmu.”

Kazimierz Łyszczyński - „polski filozof skazany na śmierć za ateizm, autor traktatu De non existentia Dei („O nieistnieniu Boga”). Jest nazywany patronem polskich ateistów.”

„O nieistnieniu Boga”- cytat:
„Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.”
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 21:19, 19 Mar 2018    Temat postu:

Przybywa w Kościele ateistów, również wśród tych z profesurą z guseł.
"Przypomnijmy, że ks. Edward Staniek wypowiedział się krytycznie na temat papieża Franciszka. – Czym się kieruje papież? Nie wiem. Jaki jest cel jego wypowiedzi? Też nie wiem. Wiem, jak te wypowiedzi są wykorzystywane w mediach nastawionych na niszczenie Jezusa i Jego Kościoła. Modlę się o mądrość dla papieża, o jego serce otwarte na działanie Ducha Świętego, a jeśli tego nie uczyni – modlę się o szybkie jego odejście do Domu Ojca. O szczęśliwą śmierć dla niego mogę zawsze prosić Boga, bo szczęśliwa śmierć to wielka łaska – stwierdził duchowny podczas homilii wygłoszonej 25 lutego."
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 22:43, 19 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
„Fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego zaprasza serdecznie do Warszawy na kolejną, już piątą, edycję Dni Ateizmu.”

Kazimierz Łyszczyński - „polski filozof skazany na śmierć za ateizm, autor traktatu De non existentia Dei („O nieistnieniu Boga”). Jest nazywany patronem polskich ateistów.”

„O nieistnieniu Boga”- cytat:
„Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.”

No może rzeczywiście skazanie na śmierć za głupotę i arogancję to przesada i na dodatek jest zasadniczo bez sensu, bo jak widać ta głupota i arogancja nadal znajduje swoich wielbicieli. Czemu głupota i arogancja? Bo ten "filozof" ubzdurał sobie, że ohydnie nieuczciwi mędrcy wymyślili Boga, a potem podle wykorzystali to ohydne kłamstwo, by ciemiężyć prosty lud. A on jest niespotykanie wprost uczciwym mędrcem, który ohydnie
nieuczciwych mędrców przejrzał i wie, że jak tylko prosty lud się dowie, że Dobrego Boga nie ma to natentychmiast przestanie być ciemiężony i będzie żyć długo i szczęśliwie. Tak naprawdę to nie można udowodnić istnienia Boga i nie dlatego, że się jakoś podle ukrywa tylko dlatego, że jest Bogiem, a dostrzec Go w pełni chwały mieliby zwykli ludzie. Nie wiadomo, czy jest to fizycznie możliwe, ani czy byłoby to dla ludzi bezpieczne. Tym bardziej nikt nie potrafi dowieść, że Boga nie ma. A prosty lud? Prawdopodobnie nie byłoby mu lekko nawet, gdyby nie był prostym ludem. A gdy jest mu ciężko to lżej oddycha, gdy wierzy, że gdzieś tam wysoko czeka wszechmocny, dobry, sprawiedliwy Bóg, który prosty lud kocha i kiedyś wynagrodzi wszystkie krzywdy. Dlatego prosty lud nie jest zadowolony, gdy ktoś chce mu jego wiarę odebrać. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 22:50, 19 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
„Fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego zaprasza serdecznie do Warszawy na kolejną, już piątą, edycję Dni Ateizmu.”

Kazimierz Łyszczyński - „polski filozof skazany na śmierć za ateizm, autor traktatu De non existentia Dei („O nieistnieniu Boga”). Jest nazywany patronem polskich ateistów.”

„O nieistnieniu Boga”- cytat:
„Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.”

No może rzeczywiście skazanie na śmierć za głupotę i arogancję to przesada i na dodatek jest zasadniczo bez sensu, bo jak widać ta głupota i arogancja nadal znajduje swoich wielbicieli. Czemu głupota i arogancja? Bo ten "filozof" ubzdurał sobie, że ohydnie nieuczciwi mędrcy wymyślili Boga, a potem podle wykorzystali to ohydne kłamstwo, by ciemiężyć prosty lud. A on jest niespotykanie wprost uczciwym mędrcem, który ohydnie
nieuczciwych mędrców przejrzał i wie, że jak tylko prosty lud się dowie, że Dobrego Boga nie ma to natentychmiast przestanie być ciemiężony i będzie żyć długo i szczęśliwie. Tak naprawdę to nie można udowodnić istnienia Boga i nie dlatego, że się jakoś podle ukrywa tylko dlatego, że jest Bogiem, a dostrzec Go w pełni chwały mieliby zwykli ludzie. Nie wiadomo, czy jest to fizycznie możliwe, ani czy byłoby to dla ludzi bezpieczne. Tym bardziej nikt nie potrafi dowieść, że Boga nie ma. A prosty lud? Prawdopodobnie nie byłoby mu lekko nawet, gdyby nie był prostym ludem. A gdy jest mu ciężko to lżej oddycha, gdy wierzy, że gdzieś tam wysoko czeka wszechmocny, dobry, sprawiedliwy Bóg, który prosty lud kocha i kiedyś wynagrodzi wszystkie krzywdy. Dlatego prosty lud nie jest zadowolony, gdy ktoś chce mu jego wiarę odebrać. Think

Niby człowiek wie, że na świecie są nawiedzone oszołomy, ale gdy zetknie się z takim bredzeniem jak jupitera, to jednak jest zaskoczony. Gdy się czyta te brednie, to trudno wierzyć, ze ktoś tak głupi może uważać się za mędrca. A może właśnie głupota jupitera jest powodem jego złudzenia, że jest mędrcem? Ręce opadają na widok takiego głupka. Brick wall d'oh! Brick wall Not talking
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 8:42, 20 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
No może rzeczywiście skazanie na śmierć za głupotę i arogancję to przesada i na dodatek jest zasadniczo bez sensu, bo jak widać ta głupota i arogancja nadal znajduje swoich wielbicieli. Czemu głupota i arogancja? Bo ten "filozof" ubzdurał sobie, że ohydnie nieuczciwi mędrcy wymyślili Boga, a potem podle wykorzystali to ohydne kłamstwo, by ciemiężyć prosty lud. A on jest niespotykanie wprost uczciwym mędrcem, który ohydnie
nieuczciwych mędrców przejrzał i wie, że jak tylko prosty lud się dowie, że Dobrego Boga nie ma to natentychmiast przestanie być ciemiężony i będzie żyć długo i szczęśliwie. Tak naprawdę to nie można udowodnić istnienia Boga i nie dlatego, że się jakoś podle ukrywa tylko dlatego, że jest Bogiem, a dostrzec Go w pełni chwały mieliby zwykli ludzie. Nie wiadomo, czy jest to fizycznie możliwe, ani czy byłoby to dla ludzi bezpieczne. Tym bardziej nikt nie potrafi dowieść, że Boga nie ma. A prosty lud? Prawdopodobnie nie byłoby mu lekko nawet, gdyby nie był prostym ludem. A gdy jest mu ciężko to lżej oddycha, gdy wierzy, że gdzieś tam wysoko czeka wszechmocny, dobry, sprawiedliwy Bóg, który prosty lud kocha i kiedyś wynagrodzi wszystkie krzywdy. Dlatego prosty lud nie jest zadowolony, gdy ktoś chce mu jego wiarę odebrać. Think


Wystarczy uzupełnić tytuł traktatu:„O nieistnieniu Boga w Kościele” i wszystko już pasuje prawda?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 9:06, 20 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Tak naprawdę to nie można udowodnić istnienia Boga i nie dlatego, że się jakoś podle ukrywa tylko dlatego, że jest Bogiem, a dostrzec Go w pełni chwały mieliby zwykli ludzie. Nie wiadomo, czy jest to fizycznie możliwe, ani czy byłoby to dla ludzi bezpieczne. Tym bardziej nikt nie potrafi dowieść, że Boga nie ma.

Wypowiedź na temat istnienia boga rozpoczynająca się od słów "tak naprawdę" zwiastuje, że będzie ciekawie.
Nie ma dowodów na to, że istnieje bóg tak samo jak na to, że nie istnieje. Z tym się wszyscy zgadzamy. Mógłbym równie dobrze powiedzieć, że cały wszechświat jest podzielony przezroczystymi niewidocznymi liniami i przysięgać, że tak jest w istocie. Nikt nigdy nie udowodni mi, że nie mam racji. Istnienie bądź nieistnienie boga jest zatem wyłącznie kwestią wiary w niego.
Ciekawe jest natomiast to, że prawie każda religia ma "swojego" boga i każda uważa, że ich bóg to ten prawdziwy. Może należałoby przyjąć, że ten prawdziwy bóg to ten pierwszy w którego wierzono jeszcze przed powstaniem współczesnych religii?
Skąd wiesz Jupi, że Twój bóg to ten prawdziwy bóg? Może bogowie dajmy na to Majów, albo Inków są prawdziwi?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 10:09, 20 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Tak naprawdę to nie można udowodnić istnienia Boga i nie dlatego, że się jakoś podle ukrywa tylko dlatego, że jest Bogiem, a dostrzec Go w pełni chwały mieliby zwykli ludzie.


Czyli brak dowodu świadczy o niemożliwości ogarnięcia ludzkim umysłem, a to ma stanowić dowód na istnienie Boga.
Czyli z braku dowodu wynika dowód.
Tak?
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:54, 20 Mar 2018    Temat postu:

To tylko dowodzi tego, że różne są umysły. "Niejeden umysł" nadal zapala gromnicę, żeby piorun w dom nie strzelił. "Niejeden umysł" święcie wierzy w kabałę i stawia horoskopy na podstawie układu gwiazd. "Niejeden umysł" - nawet bardzo wiele umysłów z bardzo poważną miną znajduje dowody na to, że Ziemia jest płaska albo, że żyjemy wewnątrz Ziemi. Niejeden umysł chodzi do znachora i umiera po odstawieniu leków, bo wymachiwanie przez znachora wahadełkiem lub zielskiem zebranym w dzień zaduszny o północy uważa za skuteczniejszy. "Niejeden umysł" w korze drzewa lub na szybie dostrzega Matkę Boską i liczne "niejedne umysły" ściągają z całej Polski, by paść na kolana i modlić się przed cudem.
Tak to już jest, że umysł ludzki ma specyficzne zaprogramowane atawizmy i błędy w funkcjonowaniu - niekoniecznie chorobę. Po prostu ludzki mózg jest niedoskonały - szczególnie "niejeden mózg".
O ile uważam, że nie należy kpić z tych niedoskonałości ludzkiego mózgu, o tyle specyficznym rodzajem głupoty i braku kultury jest robienie mądrych min i głoszenie, że "moja wiara - mój światopogląd, jest jedynie słuszny". Dotyczy to tak samo różnej mości dewotów - choćby tych forumowych, jak i wojujących ateistów (z małej litery zamierzone).
Mieliśmy już przez całą historię przykłady efektów tego typu głupoty. Te wszystkie pogromy innowierców, wojny religijne, palenie, torturowanie i pławienie czarownic pod nadzorem tych pasterzy tych owieczek
wierzących w "jedynego prawdziwego Boga", same z siebie świadczą o przerażającym zwichnięciu "niejednego umysłu".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Wto 11:02, 20 Mar 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 11:31, 20 Mar 2018    Temat postu:

Formalny napisał:
specyficznym rodzajem głupoty i braku kultury jest robienie mądrych min i głoszenie, że "moja wiara - mój światopogląd, jest jedynie słuszny". Dotyczy to tak samo różnej mości dewotów - choćby tych forumowych, jak i wojujących ateistów (z małej litery zamierzone).

Czytając Twojego posta można odnieść wrażenie, że piszesz o sobie. Co prawda jesteś ateistą jak piszesz, ale jak twierdzisz niewojującym i w zasadzie jedynie taką postawę uznajesz za właściwą. Pogarda dla wszystkiego co inne niż Ty, zieje z całości postu.
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:50, 20 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Formalny napisał:
specyficznym rodzajem głupoty i braku kultury jest robienie mądrych min i głoszenie, że "moja wiara - mój światopogląd, jest jedynie słuszny". Dotyczy to tak samo różnej mości dewotów - choćby tych forumowych, jak i wojujących ateistów (z małej litery zamierzone).

Czytając Twojego posta można odnieść wrażenie, że piszesz o sobie. Co prawda jesteś ateistą jak piszesz, ale jak twierdzisz niewojującym i w zasadzie jedynie taką postawę uznajesz za właściwą. Pogarda dla wszystkiego co inne niż Ty, zieje z całości postu.

To jest bzdura, świadcząca o problemie ze zrozumieniem tekstu przez Ciebie. Nie znajdziesz w moich wpisach nawet najmniejszego śladu uznawania przeze mnie mojego poglądu jako jedynie słusznego. Przedstawiam siebie jako ateistę, ale przed chwilą przedstawiłem obiektywnie jakimi drogami kroczy religijny ekstremizm. Każda osoba, która patrzy na świat szeroko otwartymi oczami, dostrzeże to samo. Jakie wnioski wyciąga z tego co widzi, to już indywidualna sprawa. Ja przedstawiam swoje.

Wyrywanie z kontekstu jednego zdania, co robisz (prawdopodobnie to właśnie Ty) regularnie, wyklucza Cię z możliwości uznania za partnera/kę w dyskusji. Nie zauważyłeś/aś również, że to nie jest dyskusja o mnie i okazja do wyrażenia niechęci do wpisów pod nickiem Formalny, lecz o światopoglądzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 14:26, 20 Mar 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:

Wypowiedź na temat istnienia boga rozpoczynająca się od słów "tak naprawdę" zwiastuje, że będzie ciekawie.
Nie ma dowodów na to, że istnieje bóg tak samo jak na to, że nie istnieje. Z tym się wszyscy zgadzamy. Mógłbym równie dobrze powiedzieć, że cały wszechświat jest podzielony przezroczystymi niewidocznymi liniami i przysięgać, że tak jest w istocie. Nikt nigdy nie udowodni mi, że nie mam racji. Istnienie bądź nieistnienie boga jest zatem wyłącznie kwestią wiary w niego.
Ciekawe jest natomiast to, że prawie każda religia ma "swojego" boga i każda uważa, że ich bóg to ten prawdziwy. Może należałoby przyjąć, że ten prawdziwy bóg to ten pierwszy w którego wierzono jeszcze przed powstaniem współczesnych religii?
Skąd wiesz Jupi, że Twój bóg to ten prawdziwy bóg? Może bogowie dajmy na to Majów, albo Inków są prawdziwi?

No zasadniczo staram się myśleć raczej, że ja jestem Jego, a nie On mój. A to z kolei rodzi pytanie co robić, żeby Dobry Bóg był ze mnie zasadniczo zadowolony, może nawet dumny, zamiast kombinować jak wygląda "mój" prawdziwy Bóg i czy na pewno zasługuje na to by być moim bogiem. Znaczy się, załóżmy, że jesteś dziewczyną. Wokół widzisz podobne osobniki i niepodobne. Te, które zasadniczo rozumiesz i z którymi się potrafisz zidentyfikować, oraz ohydne osobniki, które trudno wyczuć o co im chodzi, bo nawet jak dziewczyna myśli, że im chodzi o to, to owszem ale nie do końca o to im chodzi. Znaczy się chłopy. Na chłopów można patrzeć w różny sposób. Znaczy się indywidualnie i całościowo. Każdego z osobna można oceniać w kategorii: ogólnej przystojności, wieku, bujności fryzury, kaloryfera lub wręcz przeciwnie, barwy tęczówek itd. Z drugiej strony można próbować zrozumieć na czym w zasadzie odmienność chłopów polega. Znaczy się, można się wziąć za bary z ideą męskości. No to ja się biorę za bary z ideą boskości. I zasadniczo to mnie wkurza. Najbardziej to bym chciał powiedzieć - "OK Dobry Boże, chcesz żebym nie zabijał, nie kradł, nie gwałcił, nie kłamał, czcił rodziców i takie tam, to nie ma sprawy. No może z tym kochaniem Michalskiej trochę przesadziłeś", a potem, żebym sobie poszedł i tak na luzie z tymi ograniczeniami żył.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin