Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

500 tys. dochodu rocznego...
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 21:12, 03 Wrz 2017    Temat postu: 500 tys. dochodu rocznego...

...to jest granica celebryctwa (w Polsce) - znaczy owi, którzy powyżej, to mega-celebryci, zaś owi, co poniżej, to tacy celebryci-obszczymurki

czyż nie jest to najlepsze podsumowanie naszej narodowej dumy, cożeś wszak z klinów stanyła była??
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5168
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:34, 03 Wrz 2017    Temat postu:

kto tak powiedzial, i na jakiej podstawie ?

ps w miedzyczasie zaloze, ze to prawda

czyli wiec, jak masz do 500k, to ciagle tkwisz w klasie sredniej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 14:27, 06 Wrz 2017    Temat postu:

Cors, gdzie ty mieszkasz i ile zarabiasz?
Powrót do góry
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1811
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 18:44, 06 Wrz 2017    Temat postu:

A jaki związek ma bycie celebrytą z rocznym dochodem? Pomijając osoby typu śp. Kulczyka, nazwiska najbogatszych Polaków (czy tam, z dochodem znacznie powyżej 500 000 zł) nic nikomu nie powiedzą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 21:02, 07 Wrz 2017    Temat postu:

eek, chodziło chyba o ranking celebrytów w kontraście do psudo-celebrytów a nie o dochody jakichś smutnych kierowniczków różnej maści...
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 19:18, 08 Wrz 2017    Temat postu:

To wyjaśnia to niezwykłe parcie na szkło oraz ścianki
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5168
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:59, 09 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
To wyjaśnia to niezwykłe parcie na szkło oraz ścianki


redaktor lis mial w swoich zlotych* czasach dochod miesieczny 1M zeta

czyli 12M rocznie

24 karatowy celebryta

*za rzedow PO -

... a placiliscie Wy - baraniatka Blue_Light_Colorz_PDT_02 Angel Not talking


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 20:24, 10 Wrz 2017    Temat postu:

Lis nie jest celebrytą, który żyje z celebryctwa - nie zarabia przez wypinaniu się na ściankach? Tongue out (1) To co pisze broni się samo za siebie.

Ale już taki Wojewódzki - prowadzi słaby programik, który w sumie nie odbiega od wyczynów Szpilki na ringu czy kopania gały (perfekcyjnego!) przez Lewandowskiego - znaczy takie opium dla ludu
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 9:29, 11 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
eek, chodziło chyba o ranking celebrytów w kontraście do psudo-celebrytów a nie o dochody jakichś smutnych kierowniczków różnej maści...

Nie bardzo wiem, o co chodziło, ale czy celebryta w ogóle nie jest kimś "pseudo"? Skoro to ktoś znany z tego, że jest znany, to chyba, jakby z założenia, jest kimś więcej, niź jest i poświęca mu się więcej uwagi, niż to zasadne (potrzebne). Nie wiem, czy można być celebrytą i pseudo-celebrytą. Dla mnie to to samo.
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 7769
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 515 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:43, 11 Wrz 2017    Temat postu:

...- No i dochodzimy do podstawowego pytania: czy jest sens zajmowania się "czymś takim" co nazywamy ogólną nazwą "celebryta"? To raczej zagadnienie dla socjologów badających patologie w życiu społeczeństw.
Jak najbardziej słuszne jest określenie celebryty jako kogoś, "kto jest znany, bo jest znany". I to wszystko na temat. Można więc podsumować całe to rozważanie zajmujące już prawie stronę Forum, za pomocą znanego powiedzenia Stanisława Augusta Poniatowskiego: "Szkoda czasu i Atłasu".

Pozostaje pytanie, dlaczego ktoś wywołał taki temat? Tak sobie myślę, że przyczyna jest jedna: bo to łatwe i nie wymaga żadnej wiedzy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 10:12, 11 Wrz 2017    Temat postu:

Bardzo słusznie. Przykładowo, gdy jakiś anonimowy użytkownik napisze, że postawił klotza to przyjęto by to obojętnie z lekkim odczuciem obrzydzenia. Natomiast, gdybym napisał to ja, forumowy celebryta, to zewsząd popłynęłyby entuzjastyczne gratulacje, a forum tygodniami spekulowałoby jaki jest symboliczny wymiar tego klotza. Think
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 7769
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 515 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:25, 11 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Bardzo słusznie. Przykładowo, gdy jakiś anonimowy użytkownik napisze, że postawił klotza to przyjęto by to obojętnie z lekkim odczuciem obrzydzenia. Natomiast, gdybym napisał to ja, forumowy celebryta, to zewsząd popłynęłyby entuzjastyczne gratulacje, a forum tygodniami spekulowałoby jaki jest symboliczny wymiar tego klotza. Think

Czytam ten wpis zwracając uwagę na uzyty tryb: "gdybym", "przyjęto by", "popłynęłyby", "spekulowałoby".
Nie posiadam umiejętności przewidywania przyszłości i zakładanie, że taki wpis może powstać, jest dla mnie tak samo pozbawione sensu, jak cały ten topik.
Mogę natomiast napisać z pewnością, że jeśli powstanie "tekst z klocem" - niezależnie od tego, czy spłodzony przez anonima, czy też przez "forumowego celebrytę" (chyba taki nie istnieje - istnieją bardziej lub mniej znani), to ja wyrażę swoją opinię, adresując ją do autora wpisu: jesteś idiotą - odpadem z umarłego forum o2.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Pon 12:30, 11 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 13:26, 11 Wrz 2017    Temat postu:

Ta twoja niezmieniająca się subtelność Żabko zapewnia mi poczucie bezpieczeństwa.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 20:00, 11 Wrz 2017    Temat postu:

A jednak pierwotne znaczenie słowa celebryta ma nieco inny wydźwięk niż w przytaczanej tu definicji. To ludzie często pojawiający się w mediach.
Kto często pojawiał się w mediach?
Osobistości.
Kiedyś.
Stąd pokrętne myślenie, że kto jest często pokazywany w mediach zostaje namaszczony na osobistość.

Z drugiej strony jak łatwo przychodzi nam myślenie - jeśli celebryta, to musi być bogaty.

To kto najczęściej pojawia się w naszym medium? )))
Łatwo sprawdzić, kto zyskuje miano forowego celebryty.
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5168
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:10, 15 Wrz 2017    Temat postu:

Formalny napisał:
...- No i dochodzimy do podstawowego pytania: czy jest sens zajmowania się "czymś takim" co nazywamy ogólną nazwą "celebryta"? To raczej zagadnienie dla socjologów badających patologie w życiu społeczeństw.
...


skoro, jak sugeruja Twojeslowa, spoleczenstwo jest patologiczne, to po co mu Sens?

przeciwnie, moglby sie poczuc zagubiony w takim towarzystwie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 7769
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 515 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:19, 15 Wrz 2017    Temat postu:

sir Francis Drake napisał:
Formalny napisał:
...- No i dochodzimy do podstawowego pytania: czy jest sens zajmowania się "czymś takim" co nazywamy ogólną nazwą "celebryta"? To raczej zagadnienie dla socjologów badających patologie w życiu społeczeństw.
...


skoro, jak sugeruja Twojeslowa, spoleczenstwo jest patologiczne, to po co mu Sens?

przeciwnie, moglby sie poczuc zagubiony w takim towarzystwie...

...
Trochę dziwnie się zrobiło... Think Żonglujesz "aksjomatami, tezami, analizami i imho, dajesz do zrozumienia, że gdybyś został prezydentem Wszechświata, to rozwiązałbyś każdy problem. Tutaj jednak - nie pierwszy raz nie udaje Ci się zrozumieć sensu zawartego w cytowanym przez Ciebie nieskomplikowanym zdaniu.
Wskażę Ci w miarę przystępnie Twój błąd.
Ja napisałem o "patologiach w życiu społeczeństw" co oznacza, że takie patologie są zjawiskami, które występują z różnym natężęniem i różną częstototliwością. Ty przypisujesz temu zdaniu całkowicie odmienny sens - piszesz o "patologicznym społeczeństwie".
Naprawdę nie widzisz różnicy?
Jako zadanie domowe spróbujesz jeszcze raz wykonać analizę sensu tego, co napisałem...
Tylko błagam - nie zrób z tego zbioru tez, aksjomatów oraz analiz różnych stopni, z wtrącaniem skrótu IMHO - a jeśli już, to jednak pomijając literkę H...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Pią 22:20, 15 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 23:52, 15 Wrz 2017    Temat postu:

Formalny napisał:
.dlaczego ktoś wywołał taki temat? Tak sobie myślę, że przyczyna jest jedna: bo to łatwe i nie wymaga żadnej wiedzy...
co za przykład uwiądu starczego co jest mianowicie łatwe w temacie bycia celebrytą i skoro jest to łatwe, dlaczego żaden z was robaczków nie leży na kanapie pachnąc i inkasując 500 tys. rocznie tylko za to, że ma się znany wizrunek? Tongue out (1)
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 8:38, 16 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Formalny napisał:
.dlaczego ktoś wywołał taki temat? Tak sobie myślę, że przyczyna jest jedna: bo to łatwe i nie wymaga żadnej wiedzy...
co za przykład uwiądu starczego co jest mianowicie łatwe w temacie bycia celebrytą i skoro jest to łatwe, dlaczego żaden z was robaczków nie leży na kanapie pachnąc i inkasując 500 tys. rocznie tylko za to, że ma się znany wizrunek? Tongue out (1)

Jaki piękny, podręcznikowy przykład tchórzostwa i chamstwa typowego dla głupoty autorki.
Powrót do góry
anmario.
Gość





PostWysłany: Sob 21:21, 16 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
co za przykład uwiądu starczego co jest mianowicie łatwe w temacie bycia celebrytą i skoro jest to łatwe, dlaczego żaden z was robaczków nie leży na kanapie pachnąc i inkasując 500 tys. rocznie tylko za to, że ma się znany wizrunek? Tongue out (1)


Jak rozumiem pytasz dlaczego nie mamy ochoty się skurwić skoro to takie atrakcyjne?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 23:39, 16 Wrz 2017    Temat postu:

anmario. napisał:
Jak rozumiem pytasz dlaczego nie mamy ochoty się skurwić skoro to takie atrakcyjne?
ależ skąd, nie próbuj robić projekcji swoich emocji na resztę świata, to zwykle nie działa, o czym miałeś już okazję boleśnie się dowiedzieć..

raczej pytam, dlaczego macie ochotę radośnie się kurwić, skoro ewidentnie nie macie ku temu odpowiednich predyspozycji?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin