Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

7 grzechów głównych wymiaru sprawiedliwości
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14825
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2170 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:36, 11 Paź 2018    Temat postu:

Święte krowy pracują we wszelkiego typu urzędów niezależnie od opcji politycznej pod jaką owe instytucje podlegają. Jedne są bardziej święte inne Święte albo śnięte a jeszcze inne bardziej krowie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 10:22, 11 Paź 2018    Temat postu:

Znaczy się to cecha ogólnie biurokratyczna, a nie zupełnie nadzwyczajnej kasty? Lekka robota, pod dachem to tylko przez "plecy" można się dostać, a wszelkie merytoryczne oceny to tam pic na wodę fotomontaż? Nie mogę wykluczyć, że brak mi elementarnej wiedzy na temat biurokracji jako całości.
Wszyscy kochamy Animkę z jej niewinną ohydnością, więc nie musisz jej ratować śniętymi, czy też bardziej krowami. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 10:32, 11 Paź 2018    Temat postu:

Sam pierwszy przyznam, że nawet gdy Animka bezczelnie rżnie głupa lub łże w żywe oczy to robi to z wdziękiem i temperamentem co rzadko chodzi w parze. Applause
Powrót do góry
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14825
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2170 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:40, 11 Paź 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Znaczy się to cecha ogólnie biurokratyczna, a nie zupełnie nadzwyczajnej kasty? Lekka robota, pod dachem to tylko przez "plecy" można się dostać, a wszelkie merytoryczne oceny to tam pic na wodę fotomontaż? Nie mogę wykluczyć, że brak mi elementarnej wiedzy na temat biurokracji jako całości.
Wszyscy kochamy Animkę z jej niewinną ohydnością, więc nie musisz jej ratować śniętymi, czy też bardziej krowami. Think


Może nieprecyzyjnie się wyraziłam, chodzi o to że w takich instytucjach występują takie ciekawostki przyrodnicze ale nie znaczy że wszyscy tak mają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 14:43, 11 Paź 2018    Temat postu:

Nie rozumiem dlaczego mowa tylko o jednej kaście. Może porozmawiajmy o nadzwyczajnej kaście PiS w której można być na przykład uniewinnionym nim zapadnie wyrok, albo można być prezesem państwowej spółki nie mając żadnego merytorycznego przygotowania i wykształcenia. Nikt przecież tego nie kontroluje. Miernoty z politycznego nadania dostają gigantyczne pieniądze z pieniędzy podatników i są nie do ruszenia. Nie ma nad nimi władzy suwerena. To jest dopiero nadzwyczajna kasta.
Powrót do góry
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 2183
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 175 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 17:45, 11 Paź 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
(...) a druga stwierdza, że sądy nie są dla wyborców, bo o tych to mają dbać politycy.

Zadaniem sądów - w przeciwieństwie do polityków - nie jest obiecywanie komukolwiek czegokolwiek ani spełnianie cudzych oczekiwań. Sądów obywatele sobie nie wybierają i w tym sensie sądy nie są dla wyborców, tylko dla stron: pokrzywdzonych, oskarżonych, wnioskodawców, pozwanych, powodów, etc. Wyborcy i ich życzenia muszą pozostawać poza obszarem zainteresowań sądów, jeśli te mają zachować niezawisłość.

Anonymous napisał:
Poza tym, Animko. Raczyłaś wspomnieć, że w pracy bulwersują Cię "święte krowy". I wszystko Ci się zgadza? Ja nie mam elementarnej wiedzy? Jest świetnie? A nie jest tak, że święte krowy" występują tylko w środowisku, gdzie hierarchia władzy jest nieformalna? Gdzie liczą się wyłącznie plecy? To jak to właściwie jest z tą elementarną wiedzą?

Ja Cię pytam o źródło Twojej dogłębnej i fascynującej wiedzy na temat działania wymiaru sprawiedliwości, a Ty mi zasuwasz jakieś głodne kawałki o "świętych krowach". Nie zatuszujesz, w ten sposób, swojej indolencji.
Wiedza o tym, że "święte krowy" mogą funkcjonować wszędzie, także w korporacjach i prywatnych przedsiębiorstwach, jest wiedzą, jak by to powiedzieć, powszechną i w niczym nie przybliża Cię do statusu znawcy sądownictwa.
Zupełnie na marginesie dodam, że moje "święte krowy" są jak najbardziej formalne, a wręcz ustawowe. Tzn. ich świętość nie zasadza się na cudzych plecach, ale na przepisach, które znacząco utrudniają pracodawcy (a zwłaszcza pracodawcy "państwowemu") rozstanie się z pracownikiem uporczywie przyssanym do etatu. Mówiąc wprost, te osoby są stare i niewydolne (jezusmaria, mam nadzieję, że nie przeczyta tego Formalny), a jakiekolwiek próby wzięcia ich do galopu takiego, jakiemu podlegają pozostali pracownicy, mijają się z celem, jeśli chce się mieć coś wykonane i dobrze, i szybko.

Anonymous napisał:
Lekka robota, pod dachem to tylko przez "plecy" można się dostać, a wszelkie merytoryczne oceny to tam pic na wodę fotomontaż? Nie mogę wykluczyć, że brak mi elementarnej wiedzy na temat biurokracji jako całości.

Ja to bym powiedziała, że brak Ci wręcz elementarnej wiedzy życiowej, jeśli uważasz, że ciężka praca to tylko praca fizyczna, nie "po dachem", a wszyscy pod "dachami" przelewają z pustego w próżne i by pławić się w tym komforcie, wykorzystują swoje "plecy".
A propos tych "pleców" to one też nie są domeną sfery budżetowej. Trzeba mieć je wszędzie, choć nigdzie nie wypada o nich mówić. Obecnie najlukratywniej jest mieć "plecy" w PiSie
W sądach przeprowadzane są konkursy na stanowiska urzędnicze. Osoba po konkursie przechodzi roczny staż urzędniczy, po którym zdaje egzamin. Nie wiem, na ile te konkursy są przeprowadzane prawidłowo i nie interesuje mnie to. Z mojego punktu widzenia znacznie bardziej od potencjalnych "pleców" danej osoby istotne jest to, czy ona nadaje się do danej pracy, czy jest (będzie) użyteczna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 20:21, 11 Paź 2018    Temat postu:

No zasadniczo obywatele Ci płacą, a nie Konstytucja. Możesz sobie pieprzyć takie bezczelne głupoty jeśli będziesz pracować w sądzie społecznie. Jeśli bierzesz ich pieniądze to musisz mimo swej niezawisłości uwzględniać ICH poczucie sprawiedliwość. Twoje wyobrażenie sądów polega na tym, że jesteś panem i władcą niewolników, którzy na Ciebie harują. Znaczy wystarczy tylko, że ktoś Cię wkręci do nadzwyczajnej kasty i jesteś dożywotnio panią świata. Sprytnie to sobie w swej małej główce wykombinowałaś. Ale to tak nie działa. To nie sądy powołują do życia sądy i nie sądy stanowią prawo. To wyborcy, obywatele za pomocą polityków. Jeśli będziesz nadal tak uparcie głupia lub tylko bezczelna i ich strofowała, że służysz Konstytucji, a nie im, i że masz ich opinie w dupie to w końcu ktoś Cię zlinczuje. Niezawisłość nie równa się w opinii obywateli samowoli i bezkarności.
Zresztą prawdopodobieństwo, że zostaniesz zlinczowana jest niewielka. Wykazujesz się wielką gorliwością w lizaniu dupy nadzwyczajnej kaście i tą umiejętność wykorzystasz świetnie, gdy opłacalne będzie lizanie dupy komuś innemu. Tymczasem językiem omiatasz miłośnie dupę nadzwyczajnej kaście co jest, jak wiadomo, zajęciem szczególnie niebezpiecznym, a w przerwie używasz go by namówić mnie bym Ci zdradził: adresy, imiona i nazwiska osób, oraz informacje, których mi udzielają o zdegenerowaniu nadzwyczajnej kasty. Czy Ty jesteś całkiem normalna? No nie jesteś ale przynajmniej mogłabyś starać się zachować pozory. A Ty tak jak gdyby nigdy nic liżesz dupę mafii i tak niewinnie i naiwnie chcesz bym Ci podał namiary na niedyskretnych mafiozów.
No próbujesz się wywinąć od tych "świętych krów" ale wpadasz z deszczu pod rynnę. Znaczy się nie chodziło Ci o "święte krowy" mające wujka w SN, czy w KRS tylko o Twoje koleżanki i kolegów z sądowego personelu administracyjnego będących co najwyżej 5 lat przed emeryturą. Do wściekłości doprowadza Cię ich nieusuwalność, czyli niezawisłość. A przecież niezawisłość i nieusuwalność sędziów to najważniejsza rzecz, fundament państwa demokratycznego, rzecz święta. To wyróżnik zupełnie nadzwyczajnej kasty. Nieprawdaż?
Co do mojego elementarnego braku wiedzy życiowej to gówniaro w swym zacietrzewieniu nie chwytasz sarkazmu czasami.
Powrót do góry
ani_lis
Gość





PostWysłany: Czw 21:04, 11 Paź 2018    Temat postu:

Widzę, że już Ci się wszystko pomyliło: do kogo piszesz, jak piszesz i co piszesz.
Zapewniam Cię, że swoją pracę wykonuję solidnie i nie czuję się nikomu nic winna, a już najmniej pisowskim klakierom z urojeniami. Dlatego zakończę tę arcysympatyczną dyskusję, co nie zmienia faktu, że mogę nie odmówić sobie przyjemności prostowania rewelacji na temat sądów, zasłyszanych u cioci na imieninach (adres i nazwisko cioci zachowaj w tajemnicy - nie jestem zainteresowana).
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 22:30, 11 Paź 2018    Temat postu:

Och, och. Potworne. Naprawdę wierzysz, że mogłoby mi przyjść do głowy, że nie jesteś równie idealna jak idealną jest zupełnie nadzwyczajna kasta? Albo nawet idealniejsza? Wszak to tylko typowa dla mojego ohydnie starczego wieku złośliwa przekora. Z drugiej strony nawet dobre chęci czasami obracają się wniwecz. Sądziłem, że napisanie do starego pudła po 40-tce per "gówniara" wzbudzi radość w jej sercu i podziękuje za tak nienachalny komplement. Na próżno. Brick wall
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 8:01, 12 Paź 2018    Temat postu:

Nie obchodzi cię dyskusja Jupi. Chcesz tylko powtarzać w nieskończoność słowa-klucze. W myśl goebbelsowskiej maksymy, że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. Nie zmienia to jednak faktu w tej dyskusji, że nadal powtarzasz PiSowskie kłamstwa.
Jeśli to suweren jest najważniejszy, a twoim zdaniem jest, to po ch. konstytucja? Zlikwidujmy ją i wprowadźmy sądy proletariackie, czy inaczej ludowe. Towarzysz Stalin pokazał wam drogę. Polityczne Sądy Ludowe i gułagi. Taka władza się wam marzy, prawda?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 8:23, 12 Paź 2018    Temat postu:

W nowej książce "Szósta rano. Kto puka?” Piotra Niemczyka (tego od ówczesnego UOP) jest wyjaśnionych wiele kwestii tu poruszanych.
Może nie ma co toczyć sporów, a przeczytać co fachowiec mówi o działaniach władzy?

"Do czego PiS potrzebna jest konsolidacja władzy? Kto steruje aparatem bezpieczeństwa i nadzoru po 2015 roku? Czy obóz Jarosława Kaczyńskiego zlikwiduje patologie wymiaru sprawiedliwości III RP – przewlekłość postępowań, nierówny dostęp, ślepotę na los wykluczonych? A może to tylko medialny spektakl maskujący walkę o utrzymanie władzy i zapanowanie nad społeczeństwem?"
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 12:53, 12 Paź 2018    Temat postu:

"PiS jest ohydny'" , "konstytucja" To nie są slogany i jest ich imponujące bogactwo. Think Poza tym, gdyby w PiS był stalinowski to w momencie, gdyby w głowie zaświtałaby ci inna myśl, niż że PiS jest ukochany to puściłyby ci zwieracze ze strachu. Ogarnij się idioto. d'oh!
PiS zawodzi w sprawowaniu powierzonej mu władzy. Tolerowanie rebelii sedziowskiej jest skandaliczne. Brak woli polityczne PiS do zastosowania rozwiązań siłowych. Jest to dziwne, bo choć autorzy Konstytucji RP nie przewidzieli możliwości buntu władzy sądowniczej wobec własnemu państwu, któremu ślubowali wierność to jednak wskazówki co robić w przypadku konfliktu sądów z demokracją są. Np

"Art. 182.
Udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości określa ustawa."
Na tej podstawie można z palcem w nosie skopać dupy zdradzieckiej zupełnie nadzwyczajnej kaście. Nie trzeba zmieniać Konstytucji nawet. Trzeba tylko chcieć. PiS nie chce. Brick wall
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18312
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 2371 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pią 14:31, 12 Paź 2018    Temat postu:

Generalnie to Ci urzędnicy drzwiami i oknami pchają się do pracy administracyjnej w sądach, jako, że zarabia się tu kokosy wprost ohydne. Nie znam dokładnie zarobków sekretarzy sądowych, ale taki po egzaminie sekretarskim to zasadniczo wyciąga bodajże dwa tysiące ( z tym, że chyba brutto) Góra 2.200. Jeżeli owi nisko opłacani pracownicy, opluwani niejako obocznie tylko za sam kontakt z środowiskiem sędziowskim, w dodatku pracujący ponad jakiekolwiek normy ( płaca w tej pracy urąga odpowiedzialności, za to co się robi) stają w obronie tego środowiska to szukałabym powodów. Powinni zazdraszczać i nienawidzieć. A raczej szanują i solidaryzują się.
Dziwne jakieś, qurna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 15:48, 12 Paź 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
Generalnie to Ci urzędnicy drzwiami i oknami pchają się do pracy administracyjnej w sądach, jako, że zarabia się tu kokosy wprost ohydne. Nie znam dokładnie zarobków sekretarzy sądowych, ale taki po egzaminie sekretarskim to zasadniczo wyciąga bodajże dwa tysiące ( z tym, że chyba brutto) Góra 2.200. Jeżeli owi nisko opłacani pracownicy, opluwani niejako obocznie tylko za sam kontakt z środowiskiem sędziowskim, w dodatku pracujący ponad jakiekolwiek normy ( płaca w tej pracy urąga odpowiedzialności, za to co się robi) stają w obronie tego środowiska to szukałabym powodów. Powinni zazdraszczać i nienawidzieć. A raczej szanują i solidaryzują się.
Dziwne jakieś, qurna.

To nie tak. Oni pracują dla mafii, a jak mawiał stary capo di tutti capi Corrado Prizzi " trudno mieć zaufanie do ludzi, którzy pracują tylko za pieniądze". Dlatego szanują i solidaryzują się z mafią. Spróbowaliby nie. I nie próbują.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 15:54, 12 Paź 2018    Temat postu:

Możesz się bardzo nieprzyjemnie zdziwić, gdy kiedyś dojdą do wniosku, że mafia nie ma już kłów. Wtedy poznasz prawdziwy szacunek i solidarność. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 16:25, 12 Paź 2018    Temat postu:

Taka anegdotka. W ramach programu 50+ trafiłem do resortowej instytucji jako stażysta. Okazało się, że wiekowo jestem tam najstarszy. Jako osoba patologicznie przyjacielska używałem całej potęgi swojego wdzięku i czaru, żeby się zaprzyjaźnić. Bez rezultatu. Uznałem po prostu, że to takie drętwe środowisko zawodowe. Wspomniałem kiedyś o tym przy herbatce i moja szefowa omal nie pękła ze śmiechu. Okazalo się, że początkowo wzbudziłem w firmie prawdziwą panikę. Pracownicy toczyli zacięte spory czyim "tajnos agentos" jestem i na kogo w firmie poluję. W prawdę oczywiście nikt nie uwierzył. Ponieważ w ciągu 3 miesięcy niczyja głowa nie spadła powszechnie uznano, że może rzeczywiście jestem tylko stażystą i atmosfera się rozluźniła.
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6858
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:47, 12 Paź 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
... ale taki po egzaminie sekretarskim to zasadniczo wyciąga bodajże dwa tysiące ( z tym, że chyba brutto) Góra 2.200. ...


pamietam, przy okazji dyskusji o SN - mowione bylo, ze srednio na pracownika sadownictwa w PL przypada ok 19 tysiecy zeta miesiecznie

wliczajac to nie tylko sekretarzy-S, ale i sprzataczki!

czy nie taniej i efektywnej by bylo gdyby sedziowie zarabiali po trzy dychy, a sekretarze po osmaku, sprzataczki po czworce itd...

+ za godziny pracy w domu wlasnym dalbym dodatek po ok trzy kola wzwyz dla sedziow

a dla innych adekwatnie ( biedne sprzataczki Angel )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sławomir
kiszona szarlotka po wirtualnemu


Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 744
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:51, 12 Paź 2018    Temat postu:

Hmm, no tak - zamiast merytorycznej dyskusji widzę strategię polegającą na deprecjonowaniu niewygodnych opinii ("Bielecki? a któż to jest, architekt?"), ignorowanie raportów niezależnych instytucji monitorujących wymiar sprawiedliwości (Court Watch? znam wielu sędziów i są porządnymi ludźmi"), okraszonych paranoicznymi, ksenofobicznymi i ogólnie histeryczno-agresywnymi wystąpieniami Jupitera. Plus nieliczny chórek anty-PiSowskich oszołomów. Jednym słowem, jak zwykle

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 2:12, 13 Paź 2018    Temat postu:

Poczekaj. Jest inaczej.
Pracownicy sądu uważają, że było świetnie! Dużo pracy, ale zero układów. Ci, którzy sądzą inaczej nie są pracownikami sądu, więc nie mają pojęcia jak jest.
Jakiej chcesz dyskusji?
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6858
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 6:56, 13 Paź 2018    Temat postu:

Sławomir napisał:
Hmm, no tak - zamiast merytorycznej dyskusji widzę strategię polegającą na deprecjonowaniu niewygodnych opinii ("Bielecki? a któż to jest, architekt?"), ignorowanie raportów niezależnych instytucji monitorujących wymiar sprawiedliwości (Court Watch? znam wielu sędziów i są porządnymi ludźmi"), okraszonych paranoicznymi, ksenofobicznymi i ogólnie histeryczno-agresywnymi wystąpieniami Jupitera. Plus nieliczny chórek anty-PiSowskich oszołomów. Jednym słowem, jak zwykle


a co sadzisz, Lampi o Kawano?: [link widoczny dla zalogowanych]

https://www.youtube.com/watch?v=_uWXWjxr-R0


z [link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Zarzuty

Początkowo zapowiadana przez ekspertów jako bezproblemowa nominacja Kavanaugh na sędziego SN natrafiła na nieoczekiwaną przeszkodę, kiedy Christine Ford, obecnie doktor psychologii i wykładowczyni w college'u Kalifornii, zarzuciła mu, że na imprezie 36 lat temu molestował ją seksualnie.

Swoje zarzuty - bez przedstawienia dowodów na ich poparcie - Ford przedstawiła publicznie w wywiadzie opublikowanym w połowie września na łamach dziennika "Washington Post".

Dr Christine Ford podtrzymała swoje zarzuty podczas specjalnego posiedzenia senackiej komisji sądownictwa. Podobne zarzuty przeciw Kavanaughowi wysunęły także dwie inne kobiety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 4 z 7

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin