Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co jest z Polakami nie tak
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:14, 03 Lis 2018    Temat postu: Co jest z Polakami nie tak

Znacie historię Karpińskiego ?
[link widoczny dla zalogowanych]
Dlaczego polscy naukowcy w tym kraju mają tak pod górkę...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rosegreta dnia Sob 15:14, 03 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6858
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:16, 03 Lis 2018    Temat postu: Re: Co jest z Polakami nie tak

rosegreta napisał:
Znacie historię Karpińskiego ?
[link widoczny dla zalogowanych]
Dlaczego polscy naukowcy w tym kraju mają tak pod górkę...


przez Ciebie! m.in.!

co zrobilas dla takich karpinskich?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:46, 03 Lis 2018    Temat postu:

Proszę Cię, nie pierwszy raz. Za nim się wypowiesz przeczytaj choć raz zamieszczony link, Pray
Potem napisz swoją opinię, na temat tego co rozumiesz z przeczytanego tekstu. Jeśli trudno Ci się czyta lub nie rozumiesz, poproś kogoś o pomoc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6858
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:54, 03 Lis 2018    Temat postu:

rosegreta napisał:
Proszę Cię, nie pierwszy raz. Za nim się wypowiesz przeczytaj choć raz zamieszczony link, Pray
Potem napisz swoją opinię, na temat tego co rozumiesz z przeczytanego tekstu. Jeśli trudno Ci się czyta lub nie rozumiesz, poproś kogoś o pomoc.


heh, czyli nie interesuje Cie dyskusja..

chcesz sobie po prostu pobiadolic ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:58, 03 Lis 2018    Temat postu:

Nie, po prostu poruszyła mnie historia. I nie rozumiem tego, że gdyby urodził się w innym kraju ( nie piszę o krajach trzeciego świata, Ameryki Południowej itp.), to osiągnąłby sukces prawdopodobnie, byłby ceniony. A wyszło jak wyszło. Dlatego nie dziwią mnie sukcesy Polaków zagranicą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6858
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:08, 03 Lis 2018    Temat postu:

rosegreta napisał:
Nie, po prostu poruszyła mnie historia. I nie rozumiem ....


chyba nie przeczytalas artykulu pod zamieszonym przez Ciebie linkiem

jak tak, to masz druga szanse:

Cytat:

Chciał pracować w swoim kraju, ale według władców PRL wynaleziony przez niego komputer był za dobry, za tani i za szybki. Mówili o nim, że był polskim Billem Gatesem. Zmarł Jacek Karpiński, twórca pierwszego polskiego komputera.

Zobacz dzisiejsze wydanie internetowe Gazety Lubuskiej
Jacek Karpiński z synem Danielem, który idzie w ślady ojca.

Jacek Karpiński z synem Danielem, który idzie w ślady ojca. ©fot. Krzysztof Świderski
Polski Billi Gates - tak mówili o nim znajomi, ale on za tym nie przepadał. Co z niego za Gates, skoro nie odliczał kolejnych milionów dolarów na koncie, nie odcinał kuponów zysku, jakie dały jego wynalazki.
- Wręcz przeciwnie. Musiałem zrezygnować z połowy renty inwalidzkiej - twierdził gorzko.
- W zamian polski system ubezpieczeń społecznych łaskawie pozwolił mi zachować wypracowaną emeryturę.

Losy Jacka Karpińskiego w niczym nie przypominają losów słynnego programisty zza oceanu, którego majątek ocenia się na 60 miliardów dolarów. Historia Karpińskiego mogła się przydarzyć tylko w PRL.



Tak go wychowali
Mieszkał we wrocławskiej wynajętej kawalerce. W kartonowym pudle pod biurkiem ledwo mieściły się poplątane kable, przejściówki, sterowniki... Na biurku - dwa monitory, niżej - pecet składak. Obok - czasopisma z serii PC World.

Łóżko na kostkach brukowych, aby Karpiński mógł przesiąść się z łóżka na wózek. Miał 16 lat, gdy wstąpił do Szarych Szeregów i do Grup Szturmowych AK.
- Walczyłem o moją ojczyznę. Tak mnie wychowali rodzice - mówił. Otrzymali Virtuti Militari za udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Jego w Powstaniu Warszawskim dosięgła kula z niemieckiego PM-u. Przeżył, choć długi czas był sparaliżowany.

Amerykanie prosili
Z rodowodem akowca i z inteligenckim pochodzeniem w powojennej Polsce nie było mu łatwo. A już jako student Politechniki Warszawskiej objawił talent do konstruowania maszyn myślących. Komputery wymyślali wtedy Amerykanie (ich dzieło to ENIAC) i Brytyjczycy. Ich maszyny to były kolosy, ważyły po kilka ton, miały własne elektrownie.

Karpiński po studiach trafił do Polskiej Akademii Nauk i wymyślił parę urządzeń, o których dziś można przeczytać w encyklopedii i oglądać w Muzeum Techniki: komputer do działań różniczkowych oraz perceptron - maszynę zabawkę. Kilka lat później Japończycy zaczęli takie cuda pokazywać na swoich targach.

- Gdybym posłuchał Amerykanów, to świat miałby peceta o 10-15 lat wcześniej - opowiadał Karpiński. Mógł zostać w Stanach w 1962 roku. Pojechał tam jako jeden z 6 nagrodzonych w konkursie UNESCO dla młodych talentów techniki. Studiował w Harvardzie. Amerykanie szybko rozpracowali umysł Karpińskiego - posypały się propozycje: samodzielne stanowiska w zakładach badawczych, zgoda na finansowania eksperymentów. Za 100 tys. dolarów rocznie plus procent od zysków z opatentowanych wynalazków.

- Wtedy te sto tysięcy było jak milion dolców teraz - mówił Karpiński. - Uważałem, że wypada wrócić do kraju, który wysłał mnie w delegację. Moralność nie ma ceny.


Odróżnić komputer od nocnika
Zasłynął wówczas jako wynalazca... ekspresowy. Kiedy zatrudniono go w Instytucie Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego, w trzy lata stworzył KAR-65 - komputer do analizy danych, o niespotykanych na owe czasy parametrach. Wiadomo było, że ten wynalazca zaczyna wyprzedzać epokę. Szczytem polskiej komputeryzacji była wtedy ogromna Odra - zajmowała pokój i powoli wykonywała operacje. KAR-65 był dwa razy szybszy i kilkadziesiąt razy tańszy od Odry, nad którą pieczę sprawowała dyrekcja Zjednoczenia Mera. Zjednoczeniowy kolos poczuł się zagrożony.

- Do partyjnej centrali zaczęły napływać sygnały o wrogiej robocie byłego akowca - wspominał Karpiński.
A on głośno prawił: że wojnę przeżył, to i komunę przetrwa. Podczas spotkania z partyjną delegacją jednemu z irytujących go niewiedzą towarzyszy zwrócił uwagę, że nie odróżnia komputera od nocnika. Tak się nie zdobywa przychylności decydentów.

A Karpiński właśnie pod koniec lat 60. najbardziej owej przychylności potrzebował, bo powstawało dzieło jego życia.

To miała być utopia

Zaprojektował K-202. To mała skrzynka z pokrętłami i klawiszami, podłączona do ekranu. Pierwszy na świecie komputer personalny! Bo przecież pecet powstał dekadę później. Ale co z tego. W tamtym czasach o tym, czy ktoś wynalazł coś przełomowego czy nie, decydowały komisje i kolektyw. Karpiński musiał przedstawić swoje projekty komisji przy zakładach Zjednoczenia Mera.
Komisja uznała, że nie ma takiej technologii, która pozwoli w walizce zamknąć coś, co jest tysiąc razy lepsze od gigantycznych szaf zwanych komputerami. K-202 został uznany za utopię.

- Nie chciano dopuścić do realizacji mojego projektu, bo Polska mogła być krajem, gdzie uprawia się kartofle i buraki, a nie tworzy minikomputery - mówił Karpiński.
Dlaczego nie uciekł z kraju, nie zabrał swych pomysłów na Zachód, gdzie na takich jak on, odrzuconych geniuszy, czekały uczelnie, instytuty, przemysł? - Chciałem pracować i produkować w moim kraju.Wstawił się za nim red. Stefan Bratkowski.

Za dobry, za tani, za szybki

Partia dała zielone światło: Karpiński może działać. Powstał ciekawy jak na owe czasy układ.
- Zakłady Mera podpisały umowę z brytyjskimi partnerami. Anglicy dawali dewizy, my: miejsce i ludzi do produkcji - wspominał polski wynalazca. - Byłem szczęśliwy.

Stworzył własny zespół młodych, wybitnych zapaleńców. Pracował po kilkanaście godzin na dobę. I stworzył to, o co chodziło: komputer, który można było schować do pudełka po butach.
Jeden z egzemplarzy K-202 stoi w warszawskim Muzeum Techniki.
- Wiem, teraz to już złom - wspominał konstruktor. - Ale wtedy był lepszy od pierwszego peceta, który powstał 10 lat później.

Karpiński z błyskiem w oku przedstawia K-202:

- Pracował z szybkością miliona operacji na sekundę. Teraz mój system adresowania pamięci stosuje 90 proc. komputerów na świecie. Nic z tego nie mam, poza satysfakcją dodawał.
K-202 mógł być łączony z kamerą, obrabiarką, drukarką, dalekopisem, radarem. Mógł też służyć do prac biurowych i obliczeń inżynierskich. To był przełom w konstrukcji komputerów.

Karpiński kierował w Warszawie zakładem produkującym K-202. Pierwsze egzemplarze K-202 sprawdzały się w praktyce: m.in. w hucie, w rozdzielni energii, w szpitalu, na statku wojennym.
- Cieszyłem się, że zrobiłem coś, co będzie wkładem w postęp Polski i świata. Tymczasem dla władców Polski Ludowej K-202 był za dobry, za tani, za szybki.

Zniszczyć maszynę i człowieka

Komu przeszkadzał wymyślony w Polsce pierwszy minikomputer? Partyjnym decydentom z wrocławskiego Elwro, którzy nie potrafili mu wybaczyć ani komputera KAR-65, ani sukcesu z K-202.
- Oni siłami 6 tys. ludzi produkowali Odrę: większą, wolniejszą, za 30 tys. dolarów. Ja robiłem mały i szybki komputer za 1.800 dolarów, dysponując 200 ludźmi. Nie mogło być tak, że obcy klasowo inżynier, wspierany przez kapitał z Wielkiej Brytanii, zabiera utrzymanie tysiącom reprezentantów klasy robotniczej.

Dość, że po dwóch latach produkcji K-202 wynalazcy komputera wręczono wypowiedzenie w trybie natychmiastowym. Produkcję wstrzymano. Karpiński miał wilczy bilet. Wtedy już bardzo chciał wyjechać z Polski, ale nie dostawał paszportu:
- Na moich dokumentach była adnotacja, że jestem groźnym sabotażystą i dywersantem gospodarczym - opowiadał.

Zrobił wtedy kurs rolniczy i wydzierżawił gospodarstwo na Mazurach, miał krowę i parę świń.
- Zacząłem kombinować, jak by tu zautomatyzować modną wówczas produkcję pieczarek - przyznaje.
O słynnym wynalazcy pasącym świnie dowiedzieli się filmowcy z Kroniki Filmowej. Przyjechali z kamerą, a gdy spytali, czemu geniusz komputerowy pracuje w chlewiku, ten:
- Wolę pracować z prawdziwymi świniami! Poszło na cały kraj. Władza wręczyła Karpińskiemu paszport. - Opuściłem ojczyznę tuż przed stanem wojennym.

Bankrut

Kilkanaście lat temu wrócił. Chciał produkować PenReader (skaner do tekstu), który wymyślił w Szwajcarii, a potem miniaturową kasę fiskalną własnego pomysłu, później - elektroniczny pochłaniacz kurzu i dymu papierosowego.
- Myślałem: zarobię na wynalazkach. I zawsze traciłem. Na realizacje planów wziąłem kredyt, którego nie umiałem spłacić, bank zabrał mi majątek. Jestem bankrutem - podsumowywał z goryczą...

Tekst Ewy Bilickiej z "Nowej Trybuny Opolskiej" ukazał się przed kilkoma miesiącami w Magazynie "GL"

Źródło Jacek Karpiński - Bill Gates, tyle że bez pieniędzy - [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:34, 03 Lis 2018    Temat postu:

Jeszcze raz spróbuję
[link widoczny dla zalogowanych]
i się poddaję.
Zniszczyłeś mnie i poraziłeś swoją inteligencją.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6858
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:39, 03 Lis 2018    Temat postu:

rosegreta napisał:
Jeszcze raz spróbuję
[link widoczny dla zalogowanych]
i się poddaję.
Zniszczyłeś mnie i poraziłeś swoją inteligencją.


to nie tak, ja sie spodziewalem takiej wypowiedzi(czyli wyparcia) i bylem jej pewien na 90%

czyli, po prostu los tego czlowieka huja Cie obchodzi; nic dla Niego nie zrobilas!

:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:43, 03 Lis 2018    Temat postu:

Jak nauczyciele z Tobą wytrzymują ?
Chodzi o zawiść, krótkowzroczność i interesy partii i ich wyznawców. I przeraza mnie, że od tych komunistycznych czasów niewiele się zmieniło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6858
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:45, 03 Lis 2018    Temat postu:

rosegreta napisał:
Jak nauczyciele z Tobą wytrzymują ?
Chodzi o zawiść, krótkowzroczność i interesy partii i ich wyznawców. I przeraza mnie, że od tych komunistycznych czasów niewiele się zmieniło.


lubisz byc ruchana w Dupala?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:00, 03 Lis 2018    Temat postu:

Nie używaj brzydkich słów, bo mydłem język wymyjemy.
Dlaczego Karpiński wg Ciebie nie odniósł sukcesu?
Dlaczego w Polsce stwarzano mu problemy ?
Znasz Odre? Widziałeś? Wiesz o czym piszę?
Elwro?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6858
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:06, 03 Lis 2018    Temat postu:

rosegreta napisał:
Nie używaj brzydkich słów, bo mydłem język wymyjemy.
Dlaczego Karpiński wg Ciebie nie odniósł sukcesu?
Dlaczego w Polsce stwarzano mu problemy ?
Znasz Odre? Widziałeś? Wiesz o czym piszę?
Elwro?


nie odpowiedzialas na podstawe, w tym topiku, pytanie:

Cytat:
lubisz byc ruchana w Dupala?



wiec, co to za Fochy!?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:59, 03 Lis 2018    Temat postu:

Może faktycznie niepotrzebnie poruszyła mnie ta historia. Wszak takich historii jest mnóstwo. Począwszy od Janka Muzykanta. Nieodpowiednia pora, nieodpowiednie czasy, nieodpowiedni ludzie w około.
Człowiekma jednak wybór, niewielki ale ma.
A może to ja nic nie rozumiem a Korsarz to objawienie geniuszu Blue_Light_Colorz_PDT_37 Blue_Light_Colorz_PDT_38 Blue_Light_Colorz_PDT_29
Smutne losy człowiecze . Wolumy historie szczęśliwe, bynajmniej ja wolę. Wtedy zaczynam wierzyć w siebie... tzn. podbudowują mnie. O ile nie jest to historia, która zaczyna się na plecach innych lub ...puerwszy milion trzeba ukraść....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rosegreta dnia Sob 19:00, 03 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 19230
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 494 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Sob 19:19, 03 Lis 2018    Temat postu: Re: Co jest z Polakami nie tak

rosegreta napisał:
Znacie historię Karpińskiego ?
[link widoczny dla zalogowanych]
Dlaczego polscy naukowcy w tym kraju mają tak pod górkę...


Czy założycielka potrafi czytać ze zrozumieniem, czy założycielka wie czym był PRL, czy założycielka zna innych Polskich naukowców?
Pytania proszę traktować jako retoryczne.

Nie che mi się czytać konwersacji z Crisem i wynurzeń założycielki, jakoś tak mam wrażenie że wszedłem na wątek założony przez leona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:46, 03 Lis 2018    Temat postu:

No właśnie tak wygląda z Wami dyskusja. Prześciganiem się w udowodnienia kto jest większym idiotą.
Zamiast napisać swoje przemyślenia to atakujesz innych.
Po co w ogóle się wypowiadasz skoro nie masz zdania lub nie rozumiesz. Zawsze można się spyta.
Błysnąłeś.
Właśnie to zniechęciło pewnie wielu do zakładania tematów.
Jeśli nie mam nic do powiedzenia nie piszę.
I chyba mnie też już zniechęciło.
Po prostu nadal promuje się tych co powinno... nie ważne co potrafii.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rosegreta dnia Sob 19:47, 03 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 19230
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 494 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Sob 20:56, 03 Lis 2018    Temat postu:

"Każda porażka jest nawozem sukcesu"
Ale ja tu nie zamierzam kołczować dla niezamożnych.

Wkleiłaś link do artu i człowieku który działał w innym otoczeniu gospodarczym, który obecnie zarobił by kupę siana, albo wyemigrował i zarobił kupę siana. Ale działa w systemie.... A WEŻ SE POCZYTAJ CZYM BYŁ PRL!!! Bo to nudne że trzeba tłumaczyć że wtedy nie było neta facezbuka, komurek, UE, zamiast Lidlów i Biedronek były Społemy i GS-y, zamiast pierdyliona odmian pieczywa, sryliona odmian wędlin, dobrze było jak jakieś było, bo..... Bo państwo decydowało o wszystkim, a o państwie decydowano na Kremlu.
To było primo.

A czy chce mi sie secundo?
Nie raczej nie chce, ale zmuszę sie i zaniosę ci kaganiec oświaty.
O Łukasiewiczu, Olszewskim i Wróblewskim, o Żwirce i Wigurze a teraz współcześnie: Zalewska, Matyjaszewski, Mysliwiec (nie myl z samolotem)?

Wystarczy poszukać w google, ale to takie skomplikowane, takie trudne, takie.... Za to popłaczemy i poużalamy sie nad sobą, bo zły Kilo....

Buahahahaha.

P.S.
To do tego jeszcze dorabiana denta ideologia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kilo OK dnia Sob 21:00, 03 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 21:07, 03 Lis 2018    Temat postu:

rosegreta napisał:
No właśnie tak wygląda z Wami dyskusja. Prześciganiem się w udowodnienia kto jest większym idiotą.
Zamiast napisać swoje przemyślenia to atakujesz innych.
Po co w ogóle się wypowiadasz skoro nie masz zdania lub nie rozumiesz. Zawsze można się spyta.
Błysnąłeś.
Właśnie to zniechęciło pewnie wielu do zakładania tematów.
Jeśli nie mam nic do powiedzenia nie piszę.
I chyba mnie też już zniechęciło.
Po prostu nadal promuje się tych co powinno... nie ważne co potrafii.

Kilo przecież napisał wyraźnie jakie ma zdanie. Może napisał zbyt małymi literkami? Czy można Cię cytować odpowiadając na Twoje posty, bo parę perełek można tutaj znaleźć? Blue_Light_Colorz_PDT_02
Powrót do góry
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:23, 03 Lis 2018    Temat postu:

No jasne i jeszcze wierzę w ufo.
A teraz sobie tyrajci mnie
Zamiast skupić się na życiu i twórczość Karpińskiego. Przecież to naprawdę historia na film.
Łągiewki też mi żal


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
astronauta o kamiennym obliczu


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 1101
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 136 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:24, 03 Lis 2018    Temat postu:

Własnie takie są dyskusję tutaj.
Sami się topicie. Żal mi Was.
Dobranoc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 19230
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 494 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Sob 21:40, 03 Lis 2018    Temat postu:

X

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kilo OK dnia Sob 21:45, 03 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin