Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

filmy wszechczasów
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 14:53, 11 Lut 2018    Temat postu: filmy wszechczasów

jako zapalony kinoman mam w tym względzie swoje faworyty

wszystko przebija jednak Forrest Gump.

a jak to wygląda u was?
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6522
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:16, 11 Lut 2018    Temat postu:

ojciec chrzestny

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 15:48, 11 Lut 2018    Temat postu:

Mysia dupa. Swietny film.
Powrót do góry
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 19097
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 493 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Nie 16:11, 11 Lut 2018    Temat postu:

Formlany.
Rewelacyjny dokument.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 17:02, 11 Lut 2018    Temat postu:

Kilo OK napisał:
Formlany. Rewelacyjny dokument.
daj spokój, chodzą plotki, że codziennie przed snem masturbujesz się do Smoleńsk by Krauze
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 17:39, 11 Lut 2018    Temat postu:

O 15-ej jeszcze chciało mi się coś napisać "na temat".
Teraz już mi się nie chce.
Zastanawiam się, czy nie pomolestować administracji o przemodelowanie działu "Z identyfikatorem. Lub bez" na dział "Z identyfikatorem" Think
Dobijmy to forum w ten czy inny sposób.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 18:50, 11 Lut 2018    Temat postu:

o boże, następna płaczliwa cipa
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 19:33, 11 Lut 2018    Temat postu:

Skoro jest ich więcej, to może coś w tym jest, nie?

Jest wiele filmów, w jakiś sposób ważnych dla mnie. I znanych, choć nie wiem, czy są to akurat filmy wszech czasów. W pierwszym rzucie: Łowca jeleni, Krótki film o zabijaniu, Zmęczeni słońcem, Melancholia, Thelma i Louise, Łowca Androidów (jedynka, oczywiście).
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8131
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 533 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:42, 11 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Skoro jest ich więcej, to może coś w tym jest, nie?

Jest wiele filmów, w jakiś sposób ważnych dla mnie. I znanych, choć nie wiem, czy są to akurat filmy wszech czasów. W pierwszym rzucie: Łowca jeleni, Krótki film o zabijaniu, Zmęczeni słońcem, Melancholia, Thelma i Louise, Łowca Androidów (jedynka, oczywiście).

To nowsze czasy, ale kino istniało i wcześniej. Wielki film z czasów kina niemego: "Generał" i kilka innych. Można wymienić np. polskie filmy takie jak "Kanał" i "Pokolenie" Wajdy. Był znaczący "Pociąg" Kawalerowicza, czy "Nóż w wodzie" Polańskiego. W czasach nowszych - nadal mojej młodości, to np. Antonioniego - "Zaćmienie", "Przygoda" i późniejszy "Powiększenie" (Blow up), obrazy Felliniego - np. "8 i 1/2", "Słodkie życie", "Amarcord", malarski - szokujący wyobraźnią "Barbarella" (Rogera Vadim) z Jane Fondą, niesamowity w klimacie "Widziałem nawet szczęśliwych Cyganów" 1967 rok (Skuplijaci Peria) Aleksandara Petrovića. Do dzisiaj pamiętam wiele scen i kilka piosenek z tego filmu.
Znalazłem piosenkę i scenę z tego filmu. Słucham i przechodzi mi dreszcz...
https://www.youtube.com/watch?v=GBpSGZswR8Y
Było jeszcze kilkanaście wykonań tej piosenki - nawet zaśpiewał ją Freddy Mercury (najmniej chyba udane )
(Na Youtube jest i cały film: https://www.youtube.com/watch?v=YAKseO8dZRk )

Mógłbym wymienić jeszcze sporo filmów - tych starszych i tych nowszych, które obejrzałem z przejęciem, a które kształtowały poczucie estetyki całych pokoleń...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Nie 20:50, 11 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 20:57, 11 Lut 2018    Temat postu:

Nie potrafię wymienić jednego filmu, napuszę więc o tych co pamiętam : Łowca Jeleni, Obywatel Kane, Spaleni Słońcem, Melancholia, Śniadanie u Tiffaniego, Dwunastu gniewnych ludzi i jeszcze pewnie kilkanaście innych tytułow... Lubię też ciepłe kino Kolskiego.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 21:08, 11 Lut 2018    Temat postu:

Zapomniałam wspomnieć o Bergmanie, choćby Siódma pieczęć... Kiślowski...już ktoś wymieniał...
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8131
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 533 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:17, 11 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Zapomniałam wspomnieć o Bergmanie, choćby Siódma pieczęć... Kiślowski...już ktoś wymieniał...

Tak! To bardzo ważne filmy tych twórców - trudno je pominąć...
A ja zapomniałem o jeszcze jednym znaczącym dla mnie filmie, "Le fanfaron" z Vittorio Gassmanem i Jean Luis Trintignant. Film był z roku chyba 1962, ale oglądałem go 3x na 1971 w kinie studyjnym. Wracając z kina do domu po pierwszym obejrzeniu tego filmu zapłaciłem mandat za niebezpieczną jazdę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 21:27, 11 Lut 2018    Temat postu:

o mój boże - to nie jest topik do licytowania się na ilość wspaniałych filmów jakie się obejrzało w swoim z lekka przydługim życiu..

to jest topik zajebistym filmie, który wstrząsnął wami tak, że wam sztuczna szczęka wypadła i balkonik się połamał... jeden, góra dwa...
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8131
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 533 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:29, 11 Lut 2018    Temat postu:

Aaaa - dorzucę: "Grek Zorba" !!!!
Wiele razy w życiu po tym filmie, gdy było ciężko, cytowałem sobie w myślach okrzyk z tego filmu:
"Szefie! To była wspaniała katastrofa!" I już robiło się lżej i mogłem się uśmiechnąć...
Dobre filmy mają w sobie "moc"...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 21:32, 11 Lut 2018    Temat postu:

No ale we mnie każdy z wymienionych filmów coś zostawił...
Było sporo więcej, które nic nie zostawiły...
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8131
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 533 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:33, 11 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
o mój boże - to nie jest topik do licytowania się na ilość wspaniałych filmów jakie się obejrzało w swoim z lekka przydługim życiu..

to jest topik zajebistym filmie, który wstrząsnął wami tak, że wam sztuczna szczęka wypadła i balkonik się połamał... jeden, góra dwa...

Sorry - nie wiedziałem, że jest moderator tego tematu i że należy pisać według jego wskazówek.
A może po prostu wszyscy, którzy mają ochotę piszą o filmach, które zrobiły na nich (tak jak na mnie) wrażenie?

PS. nie noszę sztucznej szczęki, więc mi nic nie wypadło z zachwytu...
Obejrzyj sobie jeszcze raz https://www.youtube.com/watch?v=GBpSGZswR8Y



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 21:36, 11 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
No ale we mnie każdy z wymienionych filmów coś zostawił...
we mnie też... a ostatnio listonosz zostawił mi w skrzynce emeryturkę... ale pomimo, że azaliż, jednak potrafię wskazać film, który przebija wszystko inne w każdym możliwym wymiarze - dla mnie jest to Forrest Gump
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8131
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 533 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:36, 11 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
No ale we mnie każdy z wymienionych filmów coś zostawił...
Było sporo więcej, które nic nie zostawiły...

Oczywiście - każdemu to się mogło przytrafić. Przyznam się nawet do tego, że gdy film mi się nie podobał, to najdalej po pół godzinie dyskretnie - żeby nie przeszkadzać, wychodziłem.
Ostatni raz to się zdarzyło, gdy znajomi wyciągnęli mnie na Mamma Mia... Nie wytrzymałem dłużej niż 35 minut...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 0:14, 12 Lut 2018    Temat postu:

[quote="Formalny"Mamma Mia... Nie wytrzymałem dłużej niż 35 minut...[/quote]dlaczego?? fałszujący Pierce Brosnan był uroczy...
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 0:19, 12 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
(...) dla mnie jest to Forrest Gump

To fajnie, ale dla mnie nie ma akurat tylko jednego takiego filmu. Co najmniej tych kilka, jakie wymieniłam, zapadło mi w pamięć szczególnie. Może one wydają się przypadkowe (bo co ma Melancholia do Łowcy Jeleni albo Spaleni słońcem do Thelmy i Louise), ale dla mnie mają wspólny mianownik, właśnie ten ton, który tak celnie uderza w moją smętną duszę
Oczywiście, znam wiele uznanych dzieł światowej kinematografii, jak choćby większość filmów wymienionych przez Formalnego. I tak, z niezwykłym (wówczas, nie wiem, jak teraz) zainteresowaniem oglądałam np. "Nóż w wodzie" Polańskiego (zdaje się, pierwszy polski film nominowany do Oskara) czy "Powiększenie", a wymienione tu "Śniadanie u Tiffany'ego" było naprawdę wzruszające, ale to nie były filmy tego typu, które by mnie... dotknęły.
Takim filmem był natomiast (oprócz wcześniej wymienionych) np. stary, polski, raczej mało znany i raczej niewybitny obraz pt. "Pogrzeb świerszcza". Ten beznadziejnie przygnębiający film odcisnął się w mojej młodzieńczej pamięci i ćwierć wieku później boję się do niego wrócić.
No, ale żeby nie było, że tak zawsze do łzy ostatniej - "American Beauty" film, też, w pewnym sensie, dla mnie kultowy.
Nie, zdecydowanie nie potrafię się ograniczyć do wymienienia tylko jednego, ważnego filmu.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin