Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ile zla jest na forum
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4860
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:07, 03 Sty 2017    Temat postu:

animavilis napisał:
anmario. napisał:

Można wzruszyć ramionami i zapytać: "a na cholerę mnie to wiedzieć?". Na takie pytanie jest wiele dobrych odpowiedzi (...) bez trudu odróżni cymbała (...) Idiocie... ma ma pełne prawo obwieścić, że jest dyletantem... i, do tego, dyletantem nieuczciwym (...) by przekonać się, że akurat w kwestii omawianego zagadnienia rzeczony oponent jest kompletnym zerem (...) etc.

No ale to, że posiadanie wiedzy pozwala rozstrzygnąć, że w danym przypadku masz do czynienia z kanciarzem, hochsztaplerem, dyletantem i łobuzem to w zasadzie tylko drobny pożytek w szeregu innych korzyści jakie taka wiedza przynosi.

... ludzie w innych ludziach cenią bardziej inne wartości i zdolności, niż umiejętność wyjaśnienia, czym jest równowaga Nasha w teorii gier.


nie bluźnij!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anmario.
Gość





PostWysłany: Wto 8:16, 03 Sty 2017    Temat postu:

Tu też się, mylisz Vanilka, mam na myśli domniemaną przez Ciebie motywację negatywną. Próbujesz skutek wyjaśnić przyczyną. Od zawsze, od dziecka, chciałem "wiedzieć wszystko" a wiele lat minęło zanim pojąłem, że to niemożliwe. Ale to był właśnie cel sam w sobie, wola, którą wyssałem z mlekiem matki. Domniemana przez Ciebie motywacja negatywna to skutek tych zjawisk a nie ich przyczyna. Chronologicznie rzecz biorąc uczyłem się wcześniej niż zauważyłem, że większość ludzi żyje tylko po to by za świadczone przez nich, najczęściej wątpliwej jakości usługi, dostać coraz więcej szmalu. Sznalu, który w zasadzie jest im potrzebny tylko do kupienia rzeczy, których nie potrzebują, ale którymi zaimponują innym. Większość ludzi to tłum owiec, których życie polega na przejściu drogi od cycka do rzeźnickiego noża a jedyną aktywnością jaką te owce w tym czasie podejmują jest wzajemne strzyżenie się. Ale w sumie nic bardzo złego w tym nie widzę.
Mylisz się też, że jestem w życiu sam. Na moim pogrzebie będzie więcej ludzi niż liczba jaką można domniemywać z ilości moich znajomych na Facebooku. Z kilkaset osób oceniając przy przyjęciu nawet bardzo ostrych kryteriów. Myślisz, że wpadną tylko po to by upewnić się, że naprawdę umarłem? Vanilka...
Poza tym mnie ceni się w życiu, między innymi, właśnie za umiejętność wyjaśnienia czym jest równowaga Nasha w teorii gier. Powinienem może pozwolić Ci zostać w przekonaniu, że to nie jest wartością, ale nie pozwala mi na to zjawisko, które sprawia, że wszyscy ci, którzy tej wiedzy nie potrzebują uważają za niezbędnie konieczne zaprotestować przeciwko likwidacji gimnazjów. A potem razem z innymi tego niepotrzebującymi, uzbrojeni w transparenty "Precz od mojej cipy" maszerują na swoje marsze nienawiści. Bardzo wielu ludzi ocaliłem od brnięcia w tą autokompromitację.
Ty sama uważasz, że jakieś, nie wiem, moralne prawo jest po stronie idiotów i złodziei, którzy twierdzą, że pięćset plus to nieuzasadnione rozdawnictwo, że - o zgrozo! - lepiej rozdawać dzieciom jałmużnę w postaci darmowych obiadków w szkole. Rozumiem ich, dla nich to byłoby lepsze. Na pewno byłoby to dla nich lepsze bo z takiego właśnie rozdawnictwa żyje wielu z nich. A z pięćset plus zajebać nie da się niczego.
Ja nie zgadzam się i, biorąc pod uwagę aspekty, o których piszę nigdy się nie zgadzałem: z Jandą, Owsiakiem, Stuhrami, Żakowskim, Lisem, Michnikiem, itd. Dla mnie nie są żadną elitą tylko warchołami, którym odebrano koryto, całkowitą żenadą. I to jest przyczyna mojej samotności na tym forum Vanilka. Jedyna. Kogo tu może obchodzić moja racja? Nicki z pytajnikami na końcu dobierz sobie sama. To właśnie te biedne sieroty, które nie potrafią zweryfikować mojej wiedzy i są znudzone potrzebnymi do tego wymaganiami kwalifikacyjnymi. Te same, które mają gotowe odpowiedzi i poglądy na wszystko o co ich się zapyta. Mieszkania dla Polaków? Rechot. Program Morawieckiego? Rechot. Likwidacja ministerstwa? Rechot. Reforma sądownictwa? Rechot. Pięćset plus? Rechot.
No cóż Vanilka. Dla Ciebie wymaganie od interlokutora wiedzy o tym o czym się z nim rozmawia jest słabe, to tylko ogólnotematyczne forum. Dla mnie słaby jest ten rechot.
Powrót do góry
letnia
Gość





PostWysłany: Wto 9:27, 03 Sty 2017    Temat postu:

corsaire napisał:
letnisztorm napisał:
Ja bardzo lubię i szanuję Lulkę. Do tych wszystkich "anonimowych" bluzgów na forumowiczów to mi się nawet nie chce odnosić.

Trzeba jakoś ten nowy rok zacząć, z klasą i humorem 050


a bardziej lubisz, czy bardziej szanujesz...

czy pol na pol..?


Nie są to wartości które w jakiś sposób stopniuje.
Powrót do góry
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24874
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 1857 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Wto 9:31, 03 Sty 2017    Temat postu:

letnia napisał:


Nie są to wartości które w jakiś sposób stopniuje.

Zaryzykuję nawet, że te wartości się zazębiają w jakiś sposób. Chociaż pewnie możliwy jest szacunek bez lubienia, ale lubienie już nie bardzo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnia
Gość





PostWysłany: Wto 9:43, 03 Sty 2017    Temat postu:

Jak czytam wypowiedzi innych, zwłaszcza te anonimowe przekonuje się o tym, że ludzie w większości postrzegają świat, zwłaszcza ten pozamaterialny ( uczucia, emocje, relacje, wartości) inaczej. A każdy przekonany jest o jedynej słuszności swoich racji, łącznie ze mną ma się rozumieć Anxious
Może dlatego że realnie żyjemy w zupełnie innych światach, może i w innych stanach świadomości.
Takie byty ze światów równoległych, które przez przypadek się zetknęły.
Powrót do góry
Erskine Caldwell
Gość





PostWysłany: Wto 13:24, 03 Sty 2017    Temat postu:

anmario. napisał:
...

"Great knowledge makes one modest while small knowledge - conceited"
Powrót do góry
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24874
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 1857 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Wto 13:33, 03 Sty 2017    Temat postu:

letnia napisał:
A każdy przekonany jest o jedynej słuszności swoich racji, łącznie ze mną ma się rozumieć Anxious

A ja za mistrzem powtórzę: wiem, że nic nie wiem
Wydaje mi się jednak... są, że tak powiem, pewne przesłanki... ale mogę się mylić... że mamy do czynienia z przypadkiem zaburzeń psychicznych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4860
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:57, 03 Sty 2017    Temat postu:

letnia napisał:
corsaire napisał:
letnisztorm napisał:
Ja bardzo lubię i szanuję Lulkę. Do tych wszystkich "anonimowych" bluzgów na forumowiczów to mi się nawet nie chce odnosić.

Trzeba jakoś ten nowy rok zacząć, z klasą i humorem 050


a bardziej lubisz, czy bardziej szanujesz...

czy pol na pol..?


Nie są to wartości które w jakiś sposób stopniuje.


stopniuje?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 17860
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 2359 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto 14:59, 03 Sty 2017    Temat postu:

Forum przypomina, poniekąd, seriale brazylijskie. Obojętnie czy oglądasz wszystkie odcinki, czy też zasiadasz przed telewizor z pominięciem kilku, zawsze trafiasz w ten sam wątek i jesteś w temacie.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4860
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:02, 03 Sty 2017    Temat postu:

letnia napisał:
... ludzie w większości postrzegają świat, zwłaszcza ten pozamaterialny ( uczucia, emocje, relacje, wartości) inaczej. A każdy przekonany jest o jedynej słuszności swoich racji,...




masz wiecej takich "blyskotliwych" truizmow ? Blue_Light_Colorz_PDT_02

np mozessz dodac, ze ludzie sa roznego wzrostu; albo, ze gps kazdego wskaze cos innego ... Blue_Light_Colorz_PDT_02


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14579
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 2143 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:06, 03 Sty 2017    Temat postu:

To jest refleksja. ( dopisz sobie do listy wyrazów, których znaczenie musisz sprawdzić) Angel

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4860
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:57, 03 Sty 2017    Temat postu:

aha, stwierdzasz, ze "ludzie sa rozni" - i to jest Twoja refleksja..

i nie tylko zwykla refleksja - ale ODNOTOWANIA warta refleksja.

roftl


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnia
Gość





PostWysłany: Wto 20:12, 03 Sty 2017    Temat postu:

Może spróbuj zrozumieć wypowiedź jako całość zamiast nieudolnie interpretować wyrwany z kontekstu zwrot.

A tak swoją drogą uważasz że Twoje uwagi są tak cenne, że aż warte odnotowania? Może ankieta na ten temat?
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4860
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:26, 03 Sty 2017    Temat postu:

uwazam, ze moje uwagi nie sa cenne >> sa echem Twoich

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rose
Gość





PostWysłany: Wto 20:29, 03 Sty 2017    Temat postu:

nie wiem jak to jest z pogrzebami, bo wczoraj uczestniczyłam w pogrzebie osoby, którą znałam tylko z opowieści, gdyż koleguję się/współpracuję z małzonkiem zmarłej. Ludzi było sporo. Koleżanka twierdzi, że ilość osób zalezy od wieku zmarłej osoby. Nigdy mnie to jakoś nie zajmowało. Pogrzeby. Uważam to za pewnego rodzaju obowiązek, oddanie szacunku komuś, wsparcie w tej smutnej dla kogoś chwili... Uczestniczę niechętnie.
Na moim może być pies z kulawą nogą, guzik mnie juz to będzie obchodziło.
Nie myślę o tym jak będzie wyglądał mój pogrzeb. Dla mnie mój małżonek może moje prochy z kieszeni wysypać...
Nie ferowałabym też wyrokami o czyimś zdrowiu psychicznym. Jeśli ktoś się od nas różni, ma inne poglądy, nie znaczy że jest psychicznie chory.
W takim razie wszyscy jesteśmy, bo róznicie sie od siebie...
Anmario wcale nie wydaje mi się bardziej przemądrzały niż np ktoś inny z forum. To, że ktos jest przemądrzały można raczej powiedzieć o wszystkich uczestnikach tego forum akurat.
Nie bronie go raczej. Po prostu stwierdzam fakt.
Nie zgadzam się z Anmario w wielu sprawach to jednak nie oznacza, że uważam go za dziwka (no może troszeczkę ).
Rozumiem pęd do wiedzy. Przyznam też, że nie jesteśmy w stanie wiedzieć wszystkiego, bo nie starczyłoby nam czasu... Poza tym ja i nie tylko ja jestem leniwa i czasem nie mam już siły.
Jednak wiedzieć lubię, znać działania niektórych rzeczy... Będąc dzieckiem rozbierałam na części pierwsze wiele przedmiotów aby poznać budowę. Ameryki nie odkryłam, nic nie wynalazłam, pewnie i nie wynajdę. Nie odkryję lądów, planet ani też nie stworzę nowych wzorów. Choć na fizyce nauczyciel był pod wielkim wrażeniem gdy przez kilkanaście minut opowiadałam mu o silniku na sprzężone powietrze... No oczywiście nie byłam pierwsza... ale skąd mi się to wzięło to nie wiem, po prostu nie chciałam dostać pały więc wywołana do odpowiedzi plotłam trzy po trzy i nawet zobrazowałam słowa rysunkiem. Nauczyciel mi nie przerywał, uśmiechał sie tylko. Klasa i tak nie miała pojęcia o czym mówie i czy dobrze ... Wybroniłam się. To by mój patent na wszystkich przedmiotach... Nauczycielka z geografii zanosiła się od śmiechu kiedy opowiadałam jej o wpływach lodowców na ukształtowanie terenów...
Nigdy nie dostałam przez to pały... By to jakiś sposób, blef.
Tyle, że aby blefować skutecznie potrzebna jest choć minimalna wiedza.
Lubiłam tak jak korsarz, tyle, ze jaw wieku 8 może 9 lat czytać słownik języka polskiego i zapamiętywać rózne ciekawe słowa, których normalnie potocznie się nie używa.
Teraz też się dokształcam ale już tylko w określonych dziedzinach.
Płacą mi słabo. Z tym, że nie muszę się naginać. Nie musze sprzedawać ubezpieczeń, w które sama nie wierzę, nie muszę wciskać ludziom niekorzystnych kredytów czy wciskać na siłę niepotrzebne im usługi czy produkty. Żadna praca nie hańbi, ale jesli nie jestem o czymś przekonana, nie robiłabym tego dobrze.
A ja lubię wykonywać coś raczej dobrze, miec poczucie dobrze wykonanej "roboty".
Nie lubię być nieuczciwa.
Nie wiem czy ktoś zrozumie o co mi chodzi. Powinnam chyba już przestać gdziekolwiek się udzielać w internecie, bo o ile realnie nie odczuwam braku zrozumienia, to w internecie mam poczucie często jakbym pisała w języku martwym, niezrozumiałym i do ludzi z całkowicie innej planety.
Powrót do góry
letnia
Gość





PostWysłany: Wto 20:44, 03 Sty 2017    Temat postu:

corsaire napisał:
uwazam, ze moje uwagi nie sa cenne >> sa echem Twoich


Nie chodzi mi o te konkretne, ale o te wszystkie Twoje wpisy którymi nas raczysz.
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4860
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:55, 03 Sty 2017    Temat postu:

letnia napisał:
corsaire napisał:
uwazam, ze moje uwagi nie sa cenne >> sa echem Twoich


Nie chodzi mi o te konkretne, ale o te wszystkie Twoje wpisy którymi nas raczysz.


pisze dla siebie, a nie dla Was Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 21:06, 03 Sty 2017    Temat postu:

corsaire napisał:
letnia napisał:
corsaire napisał:
uwazam, ze moje uwagi nie sa cenne >> sa echem Twoich


Nie chodzi mi o te konkretne, ale o te wszystkie Twoje wpisy którymi nas raczysz.


pisze dla siebie, a nie dla Was Angel


W tym miejscu jest jedną fajną rzecz.
Czy ktoś reaguje, czy nie można tu być z własnymi myślami. Chwyta się wątek i można goprzeanalizować po swojemu.
A jak ktoś przyłącza się do niego twórczo, to stanowi wartość dodaną, bo stymuluje do dalszego myślenia.
Zawsze znajdzie się ktoś, kto to umniejszy - w cholerę z nim, bo jest bez znaczenia,
ale czasami pojawia się ktoś, komu po drodze z danym tematem i chce również zaspokoić potrzebę bycia z myślami. Zasadniczo to forum najlepsze jest bezosobowe.
Powrót do góry
Pszczółka Maja
budzący grozę kapelutek


Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 1473
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:19, 03 Sty 2017    Temat postu:

corsaire napisał:
letnia napisał:
corsaire napisał:
uwazam, ze moje uwagi nie sa cenne >> sa echem Twoich


Nie chodzi mi o te konkretne, ale o te wszystkie Twoje wpisy którymi nas raczysz.


pisze dla siebie, a nie dla Was Angel


A ja myślałam, że dla mnie Blue_Light_Colorz_PDT_02


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
nieszczelny umysł


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1706
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:24, 03 Sty 2017    Temat postu:

anmario. napisał:

Mylisz się też, że jestem w życiu sam. Na moim pogrzebie będzie więcej ludzi niż liczba jaką można domniemywać z ilości moich znajomych na Facebooku. Z kilkaset osób oceniając przy przyjęciu nawet bardzo ostrych kryteriów. Myślisz, że wpadną tylko po to by upewnić się, że naprawdę umarłem?

Znajomi z Facebooka? Kilkaset osób na pogrzebie? Anmario, nie rozśmieszaj mnie. O czym to miałoby świadczyć? Że ludzie Cię kochają i szanują? a może coś tam sobie klikają i lajkują w bezrozumnym pędzie? a może lubią pogrzeby? na pewno słyszałeś o samotności w tłumie. Nie twierdzę, że to Ciebie dotyczy, ale otaczanie się ludźmi nie uchroni nikogo przed samotnością i przed sobą samym. Wielu bardzo znanych i bardzo "kochanych" miało się okazję boleśnie o tym przekonać.

anmario. napisał:

Poza tym mnie ceni się w życiu, między innymi, właśnie za umiejętność wyjaśnienia czym jest równowaga Nasha w teorii gier. Powinienem może pozwolić Ci zostać w przekonaniu, że to nie jest wartością (...)

Ja nie twierdzę, że to nie jest wartością, przeciwnie, każda wiedza, od ogólnej po szczegółową jest bardzo cenna, a posiadanie wiedzy, której nie byłabym w stanie objąć rozumem (w moim przypadku, właśnie większości tzw. wiedzy ścisłej), napełnia mnie nabożnym podziwem. Uważam tylko, że przeceniasz rolę wiedzy. Ona nie musi czynić życia ani łatwiejszym, ani szczęśliwszym (mam nawet wrażenie, że czasem bywa wręcz odwrotnie).
Ty zbudowałeś w sobie przekonanie (albo Ci to kiedyś wdrukowano i przyjąłeś za własne), że wiedza jest priorytetem i tą miarą mierzysz innych. A jest wielu, którzy nie mają na wiedzę zapotrzebowania, więc nie odczuwają jej deficytu. Jeśli są, z tego powodu, w Twoim przekonaniu, ułomni i nieszczęśliwi, to z pewnością o tym nie wiedzą.
We mnie wpojono przekonanie, że wiedza jest niezbędna i tej narzuconej mi wizji świata, w której brak wiedzy jest ułomnością, już się raczej nie pozbędę, chociaż próbuję ją kontestować, bo mnie ta wizja uwiera i frustruje a, na dodatek, podgryza ją podejrzenie, że szczęśliwsza byłabym będąc kompletną idiotką (chociaż w przekonaniu niektórych od dawna nią jestem).
Ogólnie rzecz biorąc, ja nie polemizuję z Twoim stanowiskiem. Uważam je tylko za, powiedzmy, nadreaktywne i hiperboliczne, ale nie mam powodu, by przeczyć Twoim słowom (chociaż, pisałeś ostatnio, że niczego się nie boisz, a w to już, zupełnie zwyczajnie, nie wierzę).
Polityczne wątki w Twoim poście pomijam, bo stopień mojego obrzydzenia polityką wzrósł, ostatnimi czasy, niepomiernie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 6 z 10

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin