Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ile zla jest na forum
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
letniA
Gość





PostWysłany: Wto 21:24, 03 Sty 2017    Temat postu:

corsaire napisał:
letnia napisał:
corsaire napisał:
uwazam, ze moje uwagi nie sa cenne >> sa echem Twoich


Nie chodzi mi o te konkretne, ale o te wszystkie Twoje wpisy którymi nas raczysz.


pisze dla siebie, a nie dla Was Angel


W to nie wątpię akurat. Ale zapamiętam, że nie należy odpowiadać.
Powrót do góry
animavilis
iskrokot


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1580
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:32, 03 Sty 2017    Temat postu:

rose napisał:

Lubiłam tak jak korsarz, tyle, ze jaw wieku 8 może 9 lat czytać słownik języka polskiego i zapamiętywać rózne ciekawe słowa, których normalnie potocznie się nie używa.

Ja wolałam wertować 13-tomową encyklopedią, bo były tam i ciekawe słowa i obrazki. Oczywiście, obowiązkowo sprawdzane były wszystkie słowa, co do okoliczności których wypowiedzenia podejrzewałam, że mogą stanowić jakieś zajmujące tabu, np. penis. Nie pamiętam, czy przy penisie był obrazek. Pamiętam natomiast, z jakim upodobaniem studiowałam rodzaje greckich kolumn, typy antropologiczne z tablicy poglądowej ze zdjęciami (do dziś pamiętam niezwykle szlachetny profil jakiegoś bardzo ciemnoskórego mężczyzny) i zdjęcia z dzieł światowej kinematografii, a konkretnie, kadr z filmu "Lecą żurawie" (ta radziecka amantka z rozwianym włosem na huśtawce). Obiecałam sobie, że kiedyś obejrzę ten film. Nie obejrzałam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14521
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 2129 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:52, 03 Sty 2017    Temat postu:

Nie oglądałaś? Ja chyba ze trzy razy. To chyba dlatego że mama była miłośniczką kinematografii.
Ja jako dziecko dużo czytałam ale moją prawdziwą pasją były samotne ekspedycje, badanie flory, fauny i wykopaliska geologiczne.
Typ raczej naukowca - badacza a nie mola książkowego Not talking


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
iskrokot


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1580
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 22:06, 03 Sty 2017    Temat postu:

letnisztorm napisał:
Nie oglądałaś? Ja chyba ze trzy razy. To chyba dlatego że mama była miłośniczką kinematografii.

Ten film nie trafił na swój moment i, obawiam się, ten moment mógł minąć. Rozpaskudzona filmową pogonią za łatwą rozrywką, spragniona filmowej krwi i spektakularnych efektów specjalnych, mając to wszystko, na dodatek, w HD i w kolorze, mogę nie umieć się już nagiąć do trącącego myszką, czarno-białego filmu osadzonego w specyficznych realiach.
Podobał Ci się?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rose
Gość





PostWysłany: Wto 22:06, 03 Sty 2017    Temat postu:

animavilis napisał:

Ja wolałam wertować 13-tomową encyklopedią, bo były tam i ciekawe słowa i obrazki. Oczywiście, obowiązkowo sprawdzane były wszystkie słowa, co do okoliczności których wypowiedzenia podejrzewałam, że mogą stanowić jakieś zajmujące tabu, np. penis. Nie pamiętam, czy przy penisie był obrazek. Pamiętam natomiast, z jakim upodobaniem studiowałam rodzaje greckich kolumn, typy antropologiczne z tablicy poglądowej ze zdjęciami (do dziś pamiętam niezwykle szlachetny profil jakiegoś bardzo ciemnoskórego mężczyzny) i zdjęcia z dzieł światowej kinematografii, a konkretnie, kadr z filmu "Lecą żurawie" (ta radziecka amantka z rozwianym włosem na huśtawce). Obiecałam sobie, że kiedyś obejrzę ten film. Nie obejrzałam.

Encyklopedie mieliśmy znacznie później. W tych dziwnych czasach nawet na książki były talony.
Nie lubiłam się uczyć w szkole. To znaczy książkowych definicji i tego co wydawało mi się mało zajmujące. Zresztą edukację szkolną niezbyt miło wspominam. To taka maszynka do przerabiania dzieci, zabijania indywidualności i przechodząc przez ten system z dzieckiem uważam, że nic sie nie zmieniło a jest jeszcze gorzej.
Nie wielu nauczycieli było wart zapamiętania. Matematyczka z podstawówki, baliśmy się jej, ale potrafiła zafascynować nas magią matematyki. Nauczycielka geografii w liceum, straszna zołza, ale następna która jakby sprawiła, że potrafię odróżniać skały i nie mam problemu z czytaniem map. No i chemiczka z podstawówki, która nigdy nie dała się wyprowadzić z równowagi, emocje zawsze były na tym samym poziomie czyli zerowym i zastanawialiśmy co ona ma w magazynku. Ponadto oczy miała z tyłu głowy. Ogarniała całą klasę stojąc do niej tyłem. A przecież było tyli innych... I nie lubiłam uczyć się języków obcych czego bardzo żałuję. Próbowałam potem nadrobić czas... ale było już za późno... Choć nigdy nie jest za późno... Przecież uczę się fotografii. Kiedyś wydawało mi się to takie proste. Biorę obiekt na cel i naciskam spust migawki. Ech, jak niewiele widziałam. Obecnie mając już minimalną wiedze na ten temat, zdjęc nie robię...
W pracy musze nadążać za zmianami. Dziś chyba podpadłam nowemu kierownikowi. Bo zadał mi tak oczywiste pytanie (rozumiem, że się uczy ale to on jest szefem). Lubię go jako kolegę, ale to robi karierę i chce więc niech się uczy/dokształca żeby mnie sprawdzać.
Powrót do góry
rose
Gość





PostWysłany: Wto 22:09, 03 Sty 2017    Temat postu:

animavilis napisał:
letnisztorm napisał:
Nie oglądałaś? Ja chyba ze trzy razy. To chyba dlatego że mama była miłośniczką kinematografii.

Ten film nie trafił na swój moment i, obawiam się, ten moment mógł minąć. Rozpaskudzona filmową pogonią za łatwą rozrywką, spragniona filmowej krwi i spektakularnych efektów specjalnych, mając to wszystko, na dodatek, w HD i w kolorze, mogę nie umieć się już nagiąć do trącącego myszką, czarno-białego filmu osadzonego w specyficznych realiach.
Podobał Ci się?

tragiczne
Ale gdyby leciało w TV pewnie bym obejrzała znów.
Lubię stare filmy. Oparte wtedy jeszcze na grze aktorskiej a nie na efektach.
Powrót do góry
rose
Gość





PostWysłany: Wto 22:12, 03 Sty 2017    Temat postu:

dobranoc,
lubię tak rozmawiać ponad podziałami
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 23:50, 03 Sty 2017    Temat postu:

Ponoć nowe psychotropy na rynek wypuścili. Rose, wypróbuj. Jak żyję, bardziej natrętnego i nudnego babola na świecie nie spotkałem. Może kołdrę se kup w Jysk. Są duże promocje, nakryj się i już nie odkrywaj.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Śro 0:18, 04 Sty 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Ponoć nowe psychotropy na rynek wypuścili. Rose, wypróbuj. Jak żyję, bardziej natrętnego i nudnego babola na świecie nie spotkałem. Może kołdrę se kup w Jysk. Są duże promocje, nakryj się i już nie odkrywaj.
spierdalaj Lulka, nie podszywaj się pod Kilo!
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Śro 0:32, 04 Sty 2017    Temat postu:

Buraku wsiowy, nie obrażaj Lulki
Powrót do góry
anmario.
Gość





PostWysłany: Śro 3:57, 04 Sty 2017    Temat postu:

No to, na miłość boską, czego się spodziewasz kiedy piszesz, cytuję: "Przypuszczam, że w życiu może być podobnie. Jesteś sam ze swoją wiedzą, przeświadczeniem o własnej wyjątkowości, o swojej inteligencji, a głupocie innych"? Zaświadczeń, jak ta idiotka Kewa, od ludzi, którzy są moimi przyjaciółmi? A może mojej refleksji, że w dzisiejszych czasach, podobnie jak w każdych innych zresztą, nie warto ufać nikomu? Mam setny raz obwieścić, że "lonely island" jestem bo wiem, że z pewnego punktu widzenia to prawda? Nie wiem.
Powtarzam: nie jestem sam Vanilka. Mam liczną rodzinę oraz wielu przyjaciół i znajomych, wciąż rosnący krąg wielbicieli mojego talentu naukowego i dydaktycznego a od ponad trzech lat kocham i sam też jestem kochany. Czasem wspominam o tym na forum, niestety, mój przekaz słabo koresponduje z wyobrażeniami niektórych userów na mój temat, tak słabo, że po każdej mojej wypowiedzi, na dowolny temat, uznają za stosowne czynić wciąż do wyrzygania te same wycieczki pod moim adresem. Ale ich uważasz za normalnych a co więcej, wprawdzie od niedawna, ale jednak, ja Twoje zdanie podzielam. To całkowicie normalni, wręcz podręcznikowi, oponenci Kaczyńskiego. Odkryłem tą ich normalność dzięki cierpliwości z jaką przedstawiali mi swoje propozycje dotyczące innej kultury, innej miłości, innej ekonomii, itd. i dzięki nim wiem, że po prostu oni są normalni inaczej.
Jaki masz cel w przypominaniu mi, że są inne wartości niż wiedza? Przecież ja dobrze to wiem. Ty zapewne też wiesz, że cenię Cię nie za hołubioną przeze mnie wiedzę. Z mojego punktu widzenia Twoja wiedza, jak każda wiedza, która nie jest ścisła albo nie jest takiej wiedzy prostą konsekwencją jest bezwartościowa. Więcej, teksty Seeni wręcz uwielbiam, to samo dotyczy Letniej. Gigantem intelektu nie jest ani jedna ani druga. A do tego warto dorzucić, że nie sposób odmówić posiadania sporej wiedzy Formalnemu a przecież nie jest mi z nim po drodze, więcej, nie znoszę go. Ale czy ktoś zada sobie trud policzenia ile wyzwisk od niego usłyszałem a ile on ode mnie? Nie sądzę. Ja w ciemno piszę, że biorąc pod uwagę kryterium ilościowe, w tych zawodach bardzo cienko wypadam, podobnie jak z nieszczęsną Kewą. I nie o inne sympatie polityczne tu idzie tylko o coś w rodzaju uczciwości. Mnie koniecznie, jako kaczystę, trzeba umieścić w kontekście negatywnym. Podobnie Barona i każdego kto ma podobne poglądy polityczne. Inaczej cała kublikowskopodobna narracja pójdzie się opalać. Świadomy, wykształcony i nowoczesny człowiek nie może być takim i jednocześnie potępiać aborcji, być przeciw eutanazji i małżeństwom gejów oraz ubogacaniu cywilizacji pastuchami. Prawdziwy Europejczyk każdemu człowiekowi przyznaje prawo do wyznawania swojej wiary, no chyba, że jest to wiara w Chrystusa, wiara w takiego Boga to ciemnota i zabobon. Dodatkowo Polak, który ma aspiracje bycia Europejczykiem wie ile jest winien Europie i ma świadomość zbrodni jakie jego ziomkowie wyrządzili Żydom. Jeżeli ktoś uważa inaczej światłym człowiekiem być nie może. A tym bardziej nowoczesnym.
Ja Vanilka nie zgadzam się z żadnym z tych poglądów. I do tego uważam, że jestem Polakiem jak również Europejczykiem. Bardziej jednak, podobnie jak inni Polacy, chyba Polakiem, jak myślisz, co? A może uważasz, że niemiecki wyborca w pierwszej kolejności myśli o sobie ja Europejczyk a ja Niemiec w drugiej albo wcale? Tak uważasz Vanilka? A Portugalczyk albo Francuz? A przygarnięty do Europy uchodźca z Tunezji albo Algierii? Jak myślisz Vanilka, kim oni są? Za kogo uważają się wszyscy wymienieni przeze mnie ludzie? Zaryzykujesz tezę, że za Europejczyków?
Podejmę jeszcze jeden wątek z Twojego posta. Tak, będąc kompletną idiotką byłabyś nieskończenie bardziej szczęśliwa, to jest pewne. Odcinałabyś kupony od tego szczęścia opalając się na swoim jachcie, popijając Martini z Harrisonem Fordem albo po prostu leżąc latem na nie swojej pełnej kwiatów zielonej łące. Tak?
Nie Vanilka. Dobrzy ludzie szybko wybiliby Ci z głowy każde bez wyjątku Twoje szczęście. To niepełne, którego trochę masz, zawdzięczasz między innymi temu, że potrafisz o nie zawalczyć. A ograniczenia kompletnych idiotów nie pozwalają im na walkę o swoje szczęście, ściślej mówiąc, są w takiej walce skazani na porażkę.
No i ostatnie: rzeczywiście niczego i nikogo się nie boję. Ale tego rozwijać mi się nie chce i nie sądzę by mi się zachciało. Może kiedyś, nie wiem. Czas pokaże.
Powrót do góry
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14521
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 2129 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:49, 04 Sty 2017    Temat postu:

rose napisał:
Bo zadał mi tak oczywiste pytanie (rozumiem, że się uczy ale to on jest szefem). Lubię go jako kolegę, ale to robi karierę i chce więc niech się uczy/dokształca żeby mnie sprawdzać.


Moja szefowa zabija mnie pytaniami, ona pracuje 15 lat ja 4 miesiące, faktycznie czasem żeby mnie sprawdzić ale często bo sama ma wątpliwości i potrzebuje kogoś, żeby jej w kilka minut coś sprawdził i zinterpretował. Twierdzi że, nawet jeżeli coś się robi kilka lat, to wcale nie musi oznaczać że jest to robione dobrze, więc czasem wywracam system.

Z drugiej strony, moją podwładną jest była kierowniczka, zdegradowana z prawie 40 letnim stażem i ja ją ciągle o coś pytam. Lubi mi odpowiadać a i sama często prosi mnie o radę. Pomimo tej trudnej sytuacji znalazłyśmy wspólny język.
Tak ze uważam, że pytania nie są złe. Nie świadczą o braku wiedzy czy kompetencji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24846
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1847 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 9:53, 04 Sty 2017    Temat postu:

Ależ o co chodzi z tą Kewą? Z wyżyn swego intelektu zauważyć takie maleństwo (intelektualne, a jakże), no, pochlebca. Rose, nikomu choroby nie diagnozuję, bo nic mnie do tego nie upoważnia. Nie jest przecież jakąś szczególną tajemnicą, że mania wielkości jest zaburzeniem psychicznym. Tyle tylko napisałam. Nie można znać się jednakowo dobrze na wszystkim, a każdy kto tak uważa budzi moją podejrzliwość. Mesjanizm też omijam szerokim łukiem.
A wogóle to mam poczucie, że wszystko już było, a nie lubię się powtarzać Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14521
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 2129 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:08, 04 Sty 2017    Temat postu:

Ja mam takie dziwne poczucie, że czasem obrywam za to że nie popieram, czyjś poglądów, postaw, wypowiedzi. Dowiaduje się o sobie rzeczy o których nie miałam pojęcia, że jestem lewakiem, czytam wyborczą, moim guru ktoś tam czy TVM.

Ale jeżeli jest tak jak pisze Anmario że to jakieś zawody to ja mam z góry przekichane bo nawet w nich nie wystartowałam. Chyba że ktoś chętny znajdzie jakąś wypowiedź obraźliwą ze względu na poglądy. Chociaż nie wykluczam, że jeżeli ktoś uparcie będzie mi odbierał prawo do posiadania swoich poglądów to to nie będę siedzieć ze spuszczoną głową.

edyt: Kewa ja mam wizytę omówioną u psychiatry na 11 stycznia na 11.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez letnisztorm dnia Śro 10:10, 04 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24846
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1847 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 10:16, 04 Sty 2017    Temat postu:

letnisztorm napisał:

edyt: Kewa ja mam wizytę omówioną u psychiatry na 11 stycznia na 11.

Może wszystkich nas to czeka. Daleka jestem od oceniania, a bardzo daleka od piętnowania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
corsaire
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4598
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:42, 04 Sty 2017    Temat postu:

Kewa napisał:
... Nie jest przecież jakąś szczególną tajemnicą, że mania wielkości jest zaburzeniem psychicznym. ...


masz to na mysli?

[link widoczny dla zalogowanych]

potrafisz to wykazac?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24846
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1847 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 11:57, 04 Sty 2017    Temat postu:

corsaire napisał:


potrafisz to wykazac?

Ale co wykazać? Zacznij może od hasła: zaburzenia psychiczne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
corsaire
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4598
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:36, 04 Sty 2017    Temat postu:

Kewa napisał:
corsaire napisał:


potrafisz to wykazac?

Ale co wykazać? Zacznij może od hasła: zaburzenia psychiczne.


a moze dsm5

to Ty mowilas o manii wielkosci

wiec dowiedz, ze jest w dsm5


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24846
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1847 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 13:07, 04 Sty 2017    Temat postu:

Korsarzu, nie rozśmieszaj mnie
Czytaj, czytaj,nie przeszkadzaj sobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 17761
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 2343 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Śro 16:38, 04 Sty 2017    Temat postu:

Przeczytałam sobie długaśny post anmario i zasadniczo chciałam powiedzieć, że ja go w życiu nie postrzegałam jako człowieka z wiedzą. Tzn oczywiście wiedziałam o jego matematycznych, kwantowych i kwarkowych zdolnościach, ale jak dla mnie to był jedynie dodatek, w dodatku z mojego punktu widzenia, absolutnie bezużyteczny( bezwartościowy?????)
Raczej widziałam go właśnie lepiącego pierogi z Mamą, na jakiś faceckich wyprawach na ryby i grzyby, przy wódeczce i przy ludziach. Umysł ścisły....? Broń Boże! Wieczny Chłopiec, niepoprawny marzyciel, idealista, wciąż wierzący w miłość i takie tam inne rzeczy, o istnieniu których większość jego rówieśników już nie pamięta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 7 z 10

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin