Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ilu Polakow uratowali Zydzi ...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8125
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:42, 22 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Formalny napisał:
Nie sądzę, żeby wp.pl gromadziło specyficzną i wyizolowaną grupę społeczną.

Błąd gigant. Nie będę pisał szczegółowo. Podpowiem tylko, że 36% Polaków nie używa komputera (dane z 2014). Ilu z tego wchodzi na WP i jacy ludzie to kolejne wąskie gardło tej statystyki.

Tylko tyle wyczytałeś z mojego wpisu? Co polecasz do brania na serio, jako źródło informacji o prawdziwych nastrojach społecznych? Tylko nie pisz, że OBOP i inne tego typu badziewia albo, że źródłem wiedzy jest Gazeta Polska, lub niezależna.pl.
Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
A co ze swastykami namalowanymi
na ambasadzie polskiej w Izraelu? A co z napisami Polish shit? To wszystko jest ok?
Biedne, całe życie krzywdzone Żydki. Im zawsze wiatr w oczy.

To PiS zaczął całą awanturę. Wcześniej nikt nam nie malował nic na ambasadzie. Było dobrze, ale wsadzili w gówno granat i terasz szlochy, że cały świat na nich.

Żydzi - źli
Niemcy - źli
Ukraińcy - źli
Francuzi - źli

Z Czechami nas jeszcze skłóćcie - matoły.
Angel
Oczywiście, że według kaczystów, wszyscy są źli i krzywdzą Polskę. Nie Kaczyński to odkrył, że gdy prostym prymitywnym ludziom wmówi się, że żyją w twierdzy oblężonej przez wrogów i że tylko fuhrer jest w stanie obronić ich przed niegodziwcami, to prymitywny ludek będzie wielbił swojego wyzwoliciela. Metoda skłócania z wszystkimi jest znana od stuleci, a nawet tysiącleci i stosowana po to, by utrzymać się przy władzy. Ta cała akcja skłócenia z wszystkimi jest stosowana przez obsesjonata rękami wiernopoddańczych dupowłazów bez specjalnego kamuflażu wykonuję tę robotę zadaną przez napoleonka, a ci, którzy łyknęli jak gęś kluskę wmawianie im, że należą do lepszego sortu, przeżywają orgazm i czują się dowartościowani.
To stara metoda sterowania głupim tłumkiem, by mieć poparcie...
Jest w tym wszystkim element tragikomedii. Dożylśmy znowu czasów, gdy całe tabuny urzędasów są zatrudnione przy tłumaczeniu, że wszystkie "wielkie kaczystowskie polityki i ministry" miały na myśli coś zupełnie innego aniżeli WSZYSCY zrozumieli. Ostatni raz tak było, gdy Prezydent Wałęsa mówił "uproszczonym" językiem. On jednak był słuchany z uwagą i każdy potrafił sam korygować sobie co było niejasne. Teraz - przy sprawie Holokaustu, z której kaczyści zrobili powód do wielkiej awantury, ta armia tłumaczy, lub raczej próbuje tłumaczyć, że nikt w PiSie nie zgodzi się z tym, ze białe to białe... itd...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Czw 15:48, 22 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 16:03, 22 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Oczywiście oczywistą oczywistością jest, że Żydów w Polsce było najwięcej, bo tu było im najgorzej na świecie. Think

Pamiętam z opowieści rodzinnych, że z Żydami dobrze się żyło. Im z nami też. W końcu kręcili na nas często interesy. Polska była multikulturowa i nikt się temu nie dziwił, ale... Wraz z nadejściem władzy nazistów pojawił się antysemityzm szerzony przez propagandę. Pojawił się najpierw w Niemczech, a później u nas. Granica nie była tak szczelna jak dzisiaj. Mrok toczący się z brunatnego imperium docierał do nas. Pojawiały się pytania, a dlaczego akurat Żydzi są tacy bogaci? Zazdrość, zawiść... najgorsze instynkty łatwo z ludzi wydobyć. A co zrobiono u nas w 68 roku z Żydami?

Może i byliśmy kiedyś krajem przyjaznym Żydom, ale na pewno już nie jesteśmy. Za co nas mają lubić? No to teraz zabraniamy im naszą ustawą mówić o nas źle...

Gdzie są te miliardy dla Fundacji Narodowej? Dlaczego Fundacja nie tworzy naszego dobrego wizerunku w Izraelu? Dlaczego nie mówi: owszem byli źli Polacy, ale było też wielu dobrych.

No tak całkiem cukierkowo nie było. Co prawda przyrost naturalny populacji żydowskiej w międzywojennej Polsce był największy w całej ich historii, co wskazywałoby na optymizm i korzystne warunki. Z drugiej strony skutkowało to potworną biedą i wszelkimi tej biedy skutkami w dość hermetycznym żydowskim środowisku. Legendarne żydowskie kumoterstwo okazało się legendarne, bo bogaci Żydzi nie przejawiali najmniejszej nawet skłonności by dzielić się swoim bogactwem z ogromną większością żydowskich nędzarzy. Nie czuli się więc komfortowo, ani nikt w ich towarzystwie. Przedwojenne bedekery stanowczo odradzały turystom z całego świata zbliżania się do warszawskich dzielnic żydowskich. Dodatkowo biorąc pod uwagę praktyczną monopolizację handlu na wsi przez nad wyraz skutecznych handlarzy żydowskiego pochodzenia, rzeczywiście
Polacy (zwłaszcza ci na wsi] w momencie wybuchu wojny przesadną życzliwi Żydom nie byli. Z wzajemnością zresztą.
Natomiast antysemityzm niemiecki był starszej daty. Około 1870 roku dwóch niemieckich spekulantów żydowskiego pokolenia tak skutecznie zakołysało berlińską giełdą, że miliony niemieckich drobnych ciułaczy straciło oszczędności całego życia. W jednym momencie niemiecka sympatia do Żydów, o ile wcześniej była, znikła i przekształciła się w ohydną niesympatię. Bardzo to zabolało Żydów, bo byli ohydnie wprost w niemieckiej kulturze i Niemcach zakochani. Jeszcze bardziej ich zabolało, gdy ukochani Niemcy prawie ich wymordowali. I co dziwne wydaje mi się, że ta żydowska miłość do Niemców trwa dalej przez co ból spowodowany Holokaustem jest tym dotkliwszy.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 17:08, 22 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:

Mimo wszstko podziwiam Twoje zaślepienie, czasem chciałabym tak nie dostrzegać tego bałaganu i żyć jak ten kucyk w krainie szczęśliwości ...

No zasadniczo te całościowe kobiece spojrzenie to nie ma nic wspólnego z polityką. Gdyby miało to znakomita większość kobiet popierałaby poprzednią ekipę i coraz bardziej nienawidziłaby PiS, a wyniki wyborów i sondaże mówią nam, że jest dokładnie odwrotnie. Natomiast jako namiętnemu czytelnikowi harlequinów ta dziwna damska reakcja pseudopolityczna jako żywo przypomina mi zachowanie młodej żony wydanej za mąż wolą rodziców za jej brutalnie wymuszoną zgodą. Znaczy się w takim przypadku jest zupełnie nieistotne jaki ten nieszczęsny mąż był, jest, czy zamierza być, co zrobił, co robi, czy co zamierza zrobić itd. bo oczywistą oczywistością jest, że taki na siłę wciśnięty mąż ohydny był, jest i zawsze będzie, żeby nie wiem co. Bo tak. Na szczęście tylko stosunkowo niewielki odsetek kobiet myli demokrację z harlequinem dlatego statystycznie ich polityczne preferencje i wybory nie odbiegają w znaczący sposób od męskich. Think[/quote]
Co Ty pierdzielisz ? Think
Jeszcze raz tłumaczę, dla mnie nie ma znaczenia PIS, SRIS czy Kowalski, chodzi o to, żeby faktycznie podejmował w miarę mądre, rozsądne decyzje, uczciwe (wolne od interesów jakiejkolwiek grupy, partii) które sa do zaakceptowania, które będą służyć społeczeństwu i krajowi nawet za 10, 20, 30 lat... Patrząc na efekty... raczej kiepsko i trudno w to uwierzyć.
Ty dostrzegasz różowy kolor ja raczej czarno to widzę, obecną politykę...
Gdzie tu te istotne sprawy...
Har... coś tam, to chyba czytasz Ty, książkowe romanse, cudze romanse są dla mnie mało zajmujące... Nie interesują mnie po prostu.
O polityce to uważam, że nie masz w ogole pojęcia... Ostatnio coś nawet mało zabawny bywasz...
I myslę, że nie masz argumentów właściwych, przeciwstawnych do argumentów animy, więc zaczynasz poruszać pewne sprawy jak jej zajęcie, kolor włosów i dane... jakby to w dyskusji miało znaczenie, tego chwytają się ci co nie mają racji, a nie moga zmienić stanowiska, bo nie potrafią...
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 17:31, 22 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Co Ty pierdzielisz ? Think
Jeszcze raz tłumaczę, dla mnie nie ma znaczenia PIS, SRIS czy Kowalski, chodzi o to, żeby faktycznie podejmował w miarę mądre, rozsądne decyzje, uczciwe (wolne od interesów jakiejkolwiek grupy, partii) które sa do zaakceptowania, które będą służyć społeczeństwu i krajowi nawet za 10, 20, 30 lat... Patrząc na efekty... raczej kiepsko i trudno w to uwierzyć.
Ty dostrzegasz różowy kolor ja raczej czarno to widzę, obecną politykę...
Gdzie tu te istotne sprawy...
Har... coś tam, to chyba czytasz Ty, książkowe romanse, cudze romanse są dla mnie mało zajmujące... Nie interesują mnie po prostu.
O polityce to uważam, że nie masz w ogole pojęcia... Ostatnio coś nawet mało zabawny bywasz...
I myslę, że nie masz argumentów właściwych, przeciwstawnych do argumentów animy, więc zaczynasz poruszać pewne sprawy jak jej zajęcie, kolor włosów i dane... jakby to w dyskusji miało znaczenie, tego chwytają się ci co nie mają racji, a nie moga zmienić stanowiska, bo nie potrafią...

Każdy pierdoli tak jak może Czcigodny Panie Redaktorze. No mi się wydaje, że partie, które będą działać tak, żeby Dobry Boże broń nie kierować się jakimkolwiek interesem partii to jakiś polityczny idiotyzm, z którym nie warto dyskutować. Lektura historycznych romansów ma polityczny sens, bo obecnie małżeństwa wymuszane wolą rodziców zasadniczo nie występują, więc trudno uchwycić związane z nim problemy i ich polityczne podobieństwo z nieakceptowanie woli demokratycznej większości.
Co do merytorycznej dyskusji z Animką to jest to trudne, bo jej argumenty są kwestionowaniem odpowiedzi na dwa retoryczne zadane przeze mnie pytania, a jak już napisałem w takiej sytuacji nóż mi się w kieszeni otwiera.
Co do osobistych wątków w dyskusji z Animką to zamiast sążnistego posta mógłbym napisać po prostu - "Kocham Cię Animko ale wkurwia mnie do imentu, gdy pierdolisz jak pokręcona jakieś polityczne farmazony. Błagam Cię - nie rób tego". Sama musisz przyznać jednak, że tak kolokwialne ujęcie byłoby co prawda krótsze ale za to mnie eleganckie i subtelne.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 17:48, 22 Lut 2018    Temat postu:

Wygląda na to, że ron po kilku dniach trzeźwości i próby zachowania się jak normalny człowiek, znowu walczy z kacem i ból głowy próbuje leczyć chamską agresją. Ostra dyskusja, w której było sporo twardych argumentów zmienia się w scenę popisów chamstwa i głupoty rona. Charakterystyczną cechą tego prymitywa jest to, że im więcej pije tym bardziej czuje się wielki. Chamskie odzywki w stosunku do animy pokazują jaki jesteś mały ron, prosty pętaku..
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 22:12, 22 Lut 2018    Temat postu:

Formalny napisał:
Co polecasz do brania na serio

No nie wiem. Nie mam dużego doświadczenia. Pasztet niech się wypowie, on tu jest guru od tych rzeczy. Anxious
Powrót do góry
corsaire
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6089
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:21, 22 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Formalny napisał:
Co polecasz do brania na serio

No nie wiem. Nie mam dużego doświadczenia. Pasztet niech się wypowie, on tu jest guru od tych rzeczy. Anxious


a ja myslalem, ze paszteciarz to tylko ko-ko-koka...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8125
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:39, 22 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Formalny napisał:
Co polecasz do brania na serio

No nie wiem. Nie mam dużego doświadczenia. Pasztet niech się wypowie, on tu jest guru od tych rzeczy. Anxious

Warto czasem zajrzeć na to forum. Dyżurny idiota - już przecież rozpoznany, znowu fałszuje wpisy i na nie odpowiada. Jak jednak nazwać właściciela/admina/moderatora forum, który na to nie reaguje? Chyba nie inaczej, aniżeli już w chwili, gdy uruchomił opcję bez logowania, przez co szeroko otworzył szeroko drzwi dla wszelkiej maści marginesu umysłowego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Czw 22:39, 22 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 22:57, 22 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Znaczy się poparcie dla ekipy fatalnej i jednoczesna nienawiść do ekipy dobrej świadczy o psychicznych zaburzeniach lub nawet o psychicznej ułomności. Znaczy się człowiek normalny, a co dopiero niespotykanie wprost inteligentny i szlachetny nie może mieć jednego i drugiego naraz. No to z czegoś trzeba zrezygnować. Najlepiej byłoby zrezygnować i z popierania poprzedniej ekipy i z nienawidzenia aktualnej. Ale to jest czasami ohydnie trudne. To pozostawia tylko dwie możliwości. Nadal popieramy poprzednią ekipę a rezygnujemy z nienawidzenia aktualnej, albo nadal nienawidzimy aktualną ekipę a rezygnujemy z popierania poprzedniej.

Jestem zasmucona. Czyżby ciasnej logice towarzyszył brak wyobraźni? Wszak niezbadane są ścieżki pokrętnych umysłów, mogących nie popierać ni ekipy "starej", ni "nowej," ba, a nawet nie interesować się ani jedną, ani drugą. I zaawansowana presbiopia? No bo jak "popiera", skoro - jak wół - pisze, że nie popiera?!
Ogólnie rzecz biorąc, moje zaufanie do PO wygasło daleko wcześniej, niż miała miejsce niespektakularna wygrana PiSu, ale, prawdę mówiąc, nie widzę sensu powtarzania, dlaczego zła partia została zastąpiona niewyobrażalnie wręcz złą partią, bo tak, jak ktoś tu napisał, nie stanie się czarne to, co dla Ciebie jest różowe i odwrotnie.
Nasuwa mi się tylko, nieodmiennie, tekst piosenki Kultu:


Wolność. Po co wam wolność?
Macie przecież telewizję
(narodową, z najlepszą oglądalnością!)
Wolność. Po co wam wolność?
Macie przecież Interwizję, Eurowizję
(i Sylwestra w Zakopanem z największą oglądalnością!)
Wolność. Po co wam wolność?
Macie przecież tyle pieniędzy
(500+, specjalistki od płodzenia...)
Wolność. Po co wam wolność?
I będziecie ich mieć coraz więcej
(...potem was utrzymamy z emerytur "społecznych")

Maszerujmy ramię w ramię
Ku słońcu świata nowego
(jest super, jest super, więc o co ci chodzi?)
Zbudujemy nowy most
Imienia przewodniczącego
(Jarosława)

itd.

Anonymous napisał:

No zasadniczo te całościowe kobiece spojrzenie to nie ma nic wspólnego z polityką. Gdyby miało to znakomita większość kobiet popierałaby poprzednią ekipę i coraz bardziej nienawidziłaby PiS, a wyniki wyborów i sondaże mówią nam, że jest dokładnie odwrotnie.

Ile można przypominać, że wyniki wyborów świadczą o tym, że na PiS głosowało trzydzieści parę procent z pięćdziesięciu procent uprawnionych, którzy wzięli udział w głosowaniu, czego nijak nie można utożsamiać z "większością Polaków". Na dodatek, statystycznie, głosujących kobiet jest mniej, bo mniej interesują się polityką.
Jeśli chodzi o sondaże, to rozumiem żywotny interes bezrobotnych kokoszek otoczonych wianuszkiem dzieci na szczodrym garnuszku państwa.

Anonymous napisał:
Chamskie odzywki w stosunku do animy pokazują jaki jesteś mały ron, prosty pętaku..


Proszę mnie nie mieszać w swoje anse.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 8:29, 23 Lut 2018    Temat postu:

Formalny napisał:
Jak jednak nazwać właściciela/admina/moderatora forum, który na to nie reaguje? Chyba nie inaczej, aniżeli już w chwili, gdy uruchomił opcję bez logowania, przez co szeroko otworzył szeroko drzwi dla wszelkiej maści marginesu umysłowego.

A jak nazwać kogoś kto nie lubi jakiegoś miejsca. Nie cierpi go, nazywa rynsztokiem, a ludzi tam przychodzących określa jako margines umysłowy. Mimo tego, często wpada do tych ludzkich pomyj i kolejny raz narzeka, że nie lubi tego miejsca...

Gdyby nie część "bez logowania" już by tego forum nie było geniuszu. Zakładaj nowe tematy, wypowiadaj się w części dla zalogowanych skoro tak ci tu źle. Tutaj na pewno nikt nie będzie po tobie płakał.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 8:56, 23 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
To pozostawia tylko dwie możliwości. Nadal popieramy poprzednią ekipę a rezygnujemy z nienawidzenia aktualnej, albo nadal nienawidzimy aktualną ekipę a rezygnujemy z popierania poprzedniej.

Tak jak Anima tu wspomniała tylko mały procent społeczeństwa poparł PiS.
Niestety od lat wybory to decyzja negatywna. Wybieramy najmniejsze zło, a nie najlepszego kandydata. Co gorsza, bardzo wielu ludzi uważa, że nawet taki wybór nie ma sensu i oni nie chodzą na wybory.
Pamiętam jak podczas ostatnich wyborów rozmawiałem ze znajomymi i głosy były podzielone. Straszyłem wtedy ludzi tym, że PiS przekształci Polskę w państwo narodowe, ale mało kto mi w to wierzył, a ci co wierzyli nie bardzo rozumieli jakie będą tego konsekwencje. Sąsiad mówił, że nie idzie na wybory, bo co za różnica którzy kradną. Takie podejście ma w moim mniemaniu "suweren".

Zobaczymy jak będzie dopiero przy urnach, ale i to nie jest takie pewne, bo nie wiadomo, czy pislam nie sfałszuje wyborów. Opozycja jest bardzo słaba i nie ma programu, ale tak jak PiS rozpieprzył Polskę, tak od 89 roku nie udało się żadnej partii. Toż to nawet duet Miller i Kwaśniewski był lepszy. Brick wall

I na zakończenie jeszcze jedna uwaga. Nie wiem, czy specjalnie, ale Jupiter wprowadza tu symetryzm, a to błąd. Jak mówił profesor Bartoszewski "prawda nie leży pośrodku, prawda leży tam gdzie leży". PiS jest po prostu niebezpieczny dla Polski jak żadna inna partia.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 11:29, 23 Lut 2018    Temat postu:

No zasadniczo profesor bez dyplomu magistra wiele mówił. Może nawet za wiele. "Jeśli panna nie jest piękna i posażna, to powinna być choć sympatyczna, a nie nabzdyczona". Ta brzydka panna bez posagu to Polska, więc jako Polak, który z jakichś niepojętych przyczyn przez 20 lat zajmował eksponowane stanowiska w polskiej dyplomacji bardzo się starał być bardzo sympatyczny i dla Żydów, i dla Niemców. I nawet często był idiota poklepywany po główce przez jednych i drugich. W kontekście tematu tego topika powoływanie się na taki "autorytet" nie jest zbyt fortunne. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 11:46, 23 Lut 2018    Temat postu:

Znaczy się, kolokwialnie rzecz ujmując ta opinia brzmi - Jeśli panna nie jest piękna i posażna, to nie powinna stroić fochów tylko dawać dupy na każde zawołanie. I Bartoszewski jako polski dyplomata dawał dupy z wielką gorliwością. W efekcie ohydny PiS musi się teraz bujać z rozzuchwalonymi Niemcami i Żydami.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 11:51, 23 Lut 2018    Temat postu:

Choć biorąc pod uwagę tak ochocze dawanie dupy to zarzucając nam kurewstwo jakieś tam podstawy mają. Brick wall
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 13:39, 23 Lut 2018    Temat postu:

Właśnie sobie uświadamiam, że zasadniczo zamiast tu użerać się z idiotami to powinienem leżeć krzyżem w kościele i dziękować Dobremu Bogu, że stworzył mnie tak niespotykanie spokojnym jupiterem, bo inaczej krew by mnie zalała. Np. gdy profesorowi, wybitnemu polskiemu dyplomacie grzeczny niemiecki dziennikarz "Dię Welt" zadał trudne pytanie - „Był pan w ruchu oporu i pomagał Żydom. Miał pan wtedy sąsiadów, których się obawiał?”. No ja bym sobie z takim pytaniem zupełnie dyplomatycznie sobie nie poradził odpowiadając - Czy ciebie gnoju kompletnie pojebało? Twój dziadzio i wszyscy jego męscy krewni przyjechali do mojego miasta w gości i w ramach rozrywki wyłapywali na ulicy przypadkowych ludzi, wywozili ich do lasu i rozstrzeliwali jak wściekłe psy. A ty skurwysynu masz czelność pytać mnie, czy obawiałem się swoich polskich sąsiadów?" Ale profesor, wybitny polski dyplomata poradził sobie z tym pytaniem z palcem w nosie. Wypiął obnażony zad i zapraszającym uśmiechem odpowiedział - "Mieszkałem w domu pełnym inteligencji przy ul. Mickiewicza 37, na II piętrze. Ale jeśli ktoś się bał, to nie Niemców. Jeżeli niemiecki oficer zobaczył mnie na ulicy i nie otrzymał rozkazu aresztowania mnie, nie miałem się czego bać. Ale gdy polski sąsiad, który zauważył, że kupiłem więcej chleba, niż zwykle – musiałem się bać."
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 14:27, 23 Lut 2018    Temat postu:

No i tak się zastanawiam - po co członek ruchu oporu pomagający Żydom miał kupować więcej chleba niż zwykle i dlaczego z tego powodu musiał się bać ohydnych polskich sąsiadów, w dodatku inteligentów. I po odpowiednio długim czasie mnie olśniło. Profesor ukrywał w swoim mieszkaniu całe hektary Żydów i musiał chleb kupować workami. 30 razy został przyuważony, zadenuncjowany i rozstrzelany. Tacy to ohydni byli ci mieszkający po sąsiedzku polscy inteligenci. Zgroza. Nie dałoby się tego wytrzymać zupełnie, gdyby profesor nie wychodził od czasu do czasu na ulicę, by poprzebywać w niosącym poczucie bezpieczeństwa towarzystwie miłych i sympatycznych niemieckich oficerów. Tak było. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 14:41, 23 Lut 2018    Temat postu:

Reasumując. Podczas wojny najohydniejsi byli polscy sąsiedzi, a wśród nich ekstremalnie ohydni byli inteligenci. Dopiero teraz rozumiemy dlaczego Niemcy ze szczególną lubością mordowali polskich inteligentów. Oni po prostu chcieli bezinteresownie naszemu Narodowi zrobić przysługę. A nikt im za to nie podziękował. d'oh!
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 15:02, 23 Lut 2018    Temat postu:

Już naprawdę ostatni post. Ci Niemcy to muszą być równie niespotykanie spokojnymi ludźmi jak ja. Think Przed wojną to wszyscy wiedzieli, że w całej ludzkości najohydniejsi są Żydzi, a w narodzie polskim inteligenci. Wszyscy to wiedzieli i nikomu nie chciało się nawet ruszyć palcem w bucie. Dopiero Niemcy postanowili, że muszą coś z tym zrobić, a jak Niemcy postanowią coś zrobić to starają się to zrobić oszczędnie, pomysłowo, precyzyjnie i do końca. I gdyby im małodusznie nie rzucano kłód pod nogi to uwolniliby ludzkość od Żydów i Polaków od inteligencji. I prawie im się udało. W dziele tym nie szczędzili wysiłku i krwi. I co? Zero wdzięczności. Taki już nieszczęsny los Niemców, więc starają się znosić tą ohydną niewdzięczność z godnością, choć czasami się oburzają. Ale powiedzmy sobie uczciwie - kto by się w takiej sytuacji nie czuł ohydnie skrzywdzony?
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8125
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:26, 23 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Formalny napisał:
Jak jednak nazwać właściciela/admina/moderatora forum, który na to nie reaguje? Chyba nie inaczej, aniżeli już w chwili, gdy uruchomił opcję bez logowania, przez co szeroko otworzył szeroko drzwi dla wszelkiej maści marginesu umysłowego.

A jak nazwać kogoś kto nie lubi jakiegoś miejsca. Nie cierpi go, nazywa rynsztokiem, a ludzi tam przychodzących określa jako margines umysłowy. Mimo tego, często wpada do tych ludzkich pomyj i kolejny raz narzeka, że nie lubi tego miejsca...

Gdyby nie część "bez logowania" już by tego forum nie było geniuszu. Zakładaj nowe tematy, wypowiadaj się w części dla zalogowanych skoro tak ci tu źle. Tutaj na pewno nikt nie będzie po tobie płakał.

Napisałem o takim właśnie marginesie umysłowym jak autor powyższego. Jest zdanie klucz: "Gdyby nie część "bez logowania" już by tego forum nie było geniuszu." Ono zwalnia od dalszego zastanawiania się komu i po co zależało, żeby stworzyć taką spelunkę forumową. "Kasa misiu, kasa", prawda?
----------------------------------
Anonymous napisał:
Właśnie sobie uświadamiam, że zasadniczo zamiast tu użerać się z idiotami to powinienem leżeć krzyżem w kościele i dziękować Dobremu Bogu, że stworzył mnie tak niespotykanie spokojnym jupiterem, bo inaczej krew by mnie zalała. Np. gdy profesorowi, wybitnemu polskiemu dyplomacie grzeczny niemiecki dziennikarz "Dię Welt" zadał trudne pytanie - „Był pan w ruchu oporu i pomagał Żydom. Miał pan wtedy sąsiadów, których się obawiał?”. No ja bym sobie z takim pytaniem zupełnie dyplomatycznie sobie nie poradził odpowiadając - Czy ciebie gnoju kompletnie pojebało? Twój dziadzio i wszyscy jego męscy krewni przyjechali do mojego miasta w gości i w ramach rozrywki wyłapywali na ulicy przypadkowych ludzi, wywozili ich do lasu i rozstrzeliwali jak wściekłe psy. A ty skurwysynu masz czelność pytać mnie, czy obawiałem się swoich polskich sąsiadów?" Ale profesor, wybitny polski dyplomata poradził sobie z tym pytaniem z palcem w nosie. Wypiął obnażony zad i zapraszającym uśmiechem odpowiedział - "Mieszkałem w domu pełnym inteligencji przy ul. Mickiewicza 37, na II piętrze. Ale jeśli ktoś się bał, to nie Niemców. Jeżeli niemiecki oficer zobaczył mnie na ulicy i nie otrzymał rozkazu aresztowania mnie, nie miałem się czego bać. Ale gdy polski sąsiad, który zauważył, że kupiłem więcej chleba, niż zwykle – musiałem się bać."

Nie wiem kto to napisał - sposób pisania wskazuje na Jupitera. Jeśli nie mylę się, to niezależnie od tego, co o sobie nawzajem myślimy, ręce składają się do oklasków. Nareszcie jakiś głos ludzki - w rozumieniu: człowieka myślącego, a nie pokrzykującego usłyszane gdzieś tam hasełka. Bo życie i dzieje narodów mają wszystkie odcienie barw, a ludzie układają się w szeroki wachlarz - od kanalii, do ludzi wrażliwych i szlachetnych, od bezmyślnych prostaków do ludzi myślących, wielkiego serca.
Niestety - ci szlachetni i inteligentni mają mniej donośne głosy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 17:11, 23 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Wygląda na to, że ron po kilku dniach trzeźwości i próby zachowania się jak normalny człowiek, znowu walczy z kacem i ból głowy próbuje leczyć chamską agresją. Ostra dyskusja, w której było sporo twardych argumentów zmienia się w scenę popisów chamstwa i głupoty rona. Charakterystyczną cechą tego prymitywa jest to, że im więcej pije tym bardziej czuje się wielki. Chamskie odzywki w stosunku do animy pokazują jaki jesteś mały ron, prosty pętaku..


Ktoś tu perfekcyjnie naśladuje Formalnego!
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 6 z 10

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin