Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Marudzenia od niechcenia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 27, 28, 29  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
corsaire
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6428
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:24, 07 Sie 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Przecież to sam szatan w sześciu osobach piekielnych Blue_Light_Colorz_PDT_45 Blue_Light_Colorz_PDT_29 Blue_Light_Colorz_PDT_28 Blue_Light_Colorz_PDT_39 Blue_Light_Colorz_PDT_22 Blue_Light_Colorz_PDT_21


czyli jakich?

belzebub, lucyfer, szejtan wlasciwy...

wiecej nie znam (no moze, jeszcze mefistofeles)

ale jak sz.w. odpadnie z powodow formalnych, to nadal pozostaje trzech


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 2030
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 157 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 0:39, 26 Sie 2017    Temat postu:

To nie jest reklama, ale gdyby ktoś miał ochotę testowo zagłosować - i, jednocześnie, oświecić mnie, dlaczego mój głos jest "niezgodny z regulaminem" (wypełniłam wszystkie pola, znaków ani mniej ani więcej, zaznaczyłam wszystkie zgody), będę wdzięczna:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 23:48, 26 Sie 2017    Temat postu:

po 18-stej, urząd zamknięty
Powrót do góry
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 2030
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 157 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:40, 27 Sie 2017    Temat postu:

Dziękuję, już sobie poradziłam Not talking
Co prawda, wstukanie 185 znaków w telefonie wymagało pewnego samozaparcia, ale z przeglądarki dalej ani rusz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 20:39, 11 Wrz 2017    Temat postu:

Zdarza mi się z rzadka (bo nie lubię i pielęgnuje to moje zaczątki agorafobii), podążać z tłumem po jakichś jarmarkach, festiwalach, etc. Nie bardzo to ogarniam. Muszę patrzeć pod nogi, za siebie i przed siebie. Pilnować sakiewki. Coś mnie ciągle bombarduje, z prawej i z lewej. Pachnie chleb i śmierdzi padlina. Tu błyska, tam miga. Tu trąbi, tam piszczy. Chcesz przystanąć i nie masz gdzie. Chcesz pokontemplować i nie masz jak. Chcesz się zatrzymać, a tłum cię porywa. Ludzie, psy i samochody. Oczywiście, to ma pewną atmosferę, dziecięcy urok zagapienia i zachwytu nad kuglarzem połykającym ogień i linoskoczkiem między dachami, chwilową przyjemność scalenia z ludzką wspólnotą, nastrój chwili, światła, kolory, muzyka. Myślę sobie wtedy o średniowiecznych jarmarkach, takich samych budach z jedzeniem, takich samych, prostych rozrywkach, takim samym tłumie i o tym, że oprócz dekoracji tak niewiele się zmienia.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 13:39, 01 Lut 2018    Temat postu:

Co za porażka
W związku z tym, że udaję się na obiad do restauracji w większym gronie, wyciągnęłam wszystkie trzy sukienki wizytowe (gdyż sukienki wizytowe nie są moją domeną). Nie chwaląc się, we wszystkich wyglądam nader dobrze, wręcz spektakularnie. Mam kibić osy i prezentuję się jak spod igły, jak te różne aktoreczki niczym wycięte z papieru. Jest tylko jeden szkopuł - w sukienkach nie da się jeść ani pić. Nie da się siadać. Zasadniczo, dobrze byłoby też nie oddychać. Można za to stać i wyglądać.
Sukienki zostały zdyskwalifikowane, a smutną tę decyzję podjęłam podjadając słodzone mleko skondensowane z puszki. Dno
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 15:28, 01 Lut 2018    Temat postu:

AAA aaaa....... jak ja kocham sukienki. Kiedyś taką założyłam na imprezę do knajpki marokanskiej a tam siedziało się na niskich miętkich kanapach/ materacach. Porażka. Jak mi ie udało jakoś "swobodnie" usadowić to było nawet dobrze, problem pojawiał się gdy trzeba było z wdziękiem wstać bo to było impreza z tańcami Brick wall Brick wall
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18168
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Czw 23:32, 01 Lut 2018    Temat postu:

Ja też kocham sukienki. Z tym, że prawdziwie. Potrafię w nich siedzieć, leżeć, jeść, pić, tańczyć, spacerować i robić wszystko to, co mogłabym robić nosząc spodnie. Moja talia ma się tak do talii osy jak kozia dupa do trąby ale sukienki zwyczajnie mi pasują.
Zasadniczo moja pasja sukienkowa przerasta pasję do butów i torebek, chociaż samej mi w to trudno uwierzyć. Mam sukienki codzienne, wizytowe, koktailowe a nawet kilka wieczorowych. Posiadam grubo ponad setkę sukienek i nie waham się ich używać. Spodni mam natomiast pięć par w tym jedne dresy i zakładam je głównie na spacery z Psem
W sumie nie wiem dlaczego w tym temacie zeszło na sukienki......... Think
Jeżeli chodzi o marudzenie to nie mam aktualnie pieniędzy na nowe sukienki


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Seeni dnia Czw 23:36, 01 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 23:55, 01 Lut 2018    Temat postu:

Bo kobiety nawet gdy doceniają samą sukienkę to kompletnie lekceważą jej ideę. Zupełnie tak samo jak z majtkami. Znaczy się, jeśli chodzi o same majtki to zasadniczo nie ma znaczenia, czy przyzwoicie ubrana kobieta w kuchni ma je na sobie, czy nie. Natomiast sprawa się przedstawia zupełnie inaczej, gdy uwzględniamy ideę majtek. Think No nie wiem Seeni jak subtelniej mógłbym Ci to wyjaśnić. Brick wall
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 9:19, 02 Lut 2018    Temat postu:

Łupież to straszna rzecz, gdy się nosi sukienki. placz
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 20:36, 02 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Łupież to straszna rzecz, gdy się nosi sukienki. placz

No zasadniczo nigdy mi to nie przyszło do głowy ale teoretycznie w przypadku spodni powinien bardziej się sypać na buty. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 20:45, 02 Lut 2018    Temat postu:

Po zastanowieniu się mogę z całą pewnością wyznać, że absolutnie nigdy nie przyszło mi to głowy. Not talking
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18168
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pią 22:33, 02 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Łupież to straszna rzecz, gdy się nosi sukienki. placz

No nie wiem. Raczej nie miewam. Zastanawiam się jakaż tragedia mogłaby się wydarzyć gdybym miewała(???) Że się na sukienki bardziej sypie niż np na t-shircik i portki? Czy, że jak Think


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 22:51, 02 Lut 2018    Temat postu:

O słodka niewinności. Not talking Wydaje się, że chodzi o zasadniczo inne owłosienie niż przypuszczasz. Think No tak duża Seeni. Coś takiego. d'oh!
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 22:59, 02 Lut 2018    Temat postu:

Dziwne i naciągane teorie. Tam łupież? I kto chodzi bez majtek??
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 23:13, 02 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Dziwne i naciągane teorie. Tam łupież? I kto chodzi bez majtek??

No może filozofom się to nie śniło ale gdyby chodziło o owłosienie nagłowne to jak słusznie zauważyła Seeni różnica między sukienką, tiszertem byłaby nieznacząca. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 23:24, 02 Lut 2018    Temat postu:

Poza tym co tu mają do rzeczy majtki. W swych teoretycznych rozważaniach zakładałem majtki tylko ohydnie przepełnione tym łupieżem. I w przypadku spodni to on by się swobodnie osypywał wzdłuż nadobnych kończyn dolnych wprost na obuwie. Natomiast w przypadku sukienki to on by się sypał dookólnie, rozwiewany przez wiatr i sukienkowe turbulencje, więc wyszło mi, że sukienka jest lepsza. Think Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 23:26, 02 Lut 2018    Temat postu:

Seeni napisał:

No nie wiem. Raczej nie miewam. Zastanawiam się jakaż tragedia mogłaby się wydarzyć gdybym miewała(???) Że się na sukienki bardziej sypie niż np na t-shircik i portki? Czy, że jak Think

A zaglądałaś wszędzie, w sensie wszędzie wszędzie? Wiesz, obcy ci nie powie, że papier zwisa ci z tyłu spódnicy, ale na forum możesz zawsze liczyć na przychylnych ludzi.
Mój kot na przykład ma łupież, gdy się zdenerwuje. Może się za bardzo czymś ekscytujesz? Olej politykę i Twój wstydliwy problem sam się rozwiąże. Angel
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18168
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Sob 14:40, 03 Lut 2018    Temat postu:

Oj ekscytuje się aktualnie bardzo, baaardzo. Zasadniczo nie opuszczają mnie gwałtowne przypływy adrenaliny, ulegam też chwilowym napadom paniki. Ale łupieżu nie zauważyłam, chociaż dokładnie się obejrzałam. Na wszelki wypadek kazałam się również oglądać.

Nie mam pojęcia czy łupież może występować gdzie indziej niż na głowie. O ile tak, to istotnie sukienka byłaby lepsza od spodni


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 17:53, 03 Lut 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
Na wszelki wypadek kazałam się również oglądać.

No daj spokój Seeni. Ta "słodka niewinność" to był zasadniczo komplement, więc nie musisz od razu podawać przykładu ohydnie wyuzdanej perwersji.
Seeni napisał:


Nie mam pojęcia czy łupież może występować gdzie indziej niż na głowie. O ile tak, to istotnie sukienka byłaby lepsza od spodni

Również jestem sceptyczny w sprawie łupieżu pozagłowowego. Pomnę, że w czasach prehedandszoldersowych łupież był moją ohydną zmorą. Brick wall Całymi miesiącami nie myłem glowy, żeby choć zmienił kolor na khaki. I nic. Zasadniczo nigdy nie ubierałem sukienki, a łupieżu na obuwiu nie zaobserwowałem.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 27, 28, 29  Następny
Strona 3 z 29

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin