Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Marudzenia od niechcenia
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 18:36, 27 Lip 2017    Temat postu: Marudzenia od niechcenia

rosegreta napisał:

Żyłam przez tydzień w błogiej nieświadomości. Szkoda, że urlop sie kończy i trzeba wracać do gniazda os.
(...)
Udałam się do sklepu, gdyż moja nieobecność przyczyniła się do opustoszenia lodówki. Zastałam w niej światło.
Pobliski market stonka jakieś 300 metrów od domu. I tu napotkałam skutek przebywania mojej osoby na kompletnym odludziu. To znaczy w hotelu było pełne obłożenie, a hotel spory, ale to byli turyści i rozwrzeszczani koloniści. To taki hałaśliwy jednak niedokuczliwy gatunek.
Dokoła las, szumiący strumień i czyhające na krew kleszcze.
A w stonce ogłupiały i denerwujący naród.

Ja też wróciłam z krótszego urlopu. Przede mną sierpniowy, nieco dłuższy. Jednego dnia wybrałam się nad Jezioro Białe na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. Nie byłam tam parę lat i chociaż, jak pamiętam, zawsze nad jezioro przyjeżdżało wiele ludzi, widok, który ujrzałam, zmasakrował mnie Dziki tłum dorosłych, dzieci i psów, jeden wielki tumult i jazgot. Kocyki i leżaki upchane w odległości, góra, 30 cm od siebie. Na ulicy nieprzerwany ciąg obiektów z żarłem, strzelnic(!), ciuchów (spodenki sobie kupiłam Anxious ), lodów, sklepów, etc. Nad wodą wesołe miasteczko. Gorzej (ludniej) niż w nadmorskiej miejscowości! Po desperackich poszukiwaniach znalazłam skrawek uschniętej trawki pod parkanem jakiegoś ośrodka wypoczynkowego, gdzie nikt jeszcze nie rozłożył się w promieniu metra. Po godzinie pisków wysiadłam i zabrałam się do Włodawy, która powitałam mnie cudowną, błogą ciszą. Jeśli ktoś gustuje w wymarłych, sennych miasteczkach, koniecznie powinien odwiedzić to zamierające i zapomniane miasto (co, dla mieszkańców, niekoniecznie musi być zaletą), malowniczo położone nad Bugiem i rzeczką Włodawką. Coś tam się niby działo, trwał jakiś festiwal Zew Natury, przy Starej Kaflarni (nieczynna ruina przy zejściu do Bugu) wydawał z siebie dość interesujące dźwięki nieznany mi zespół, potem brzdąkano na amfiteatrze, ale, mimo wszystko, amatorów tej rozrywki było bardzo niewielu, w porównaniu z amatorami stadnego obsmażania się nad jeziorem.
Chyba nigdy nie zrozumiem przyjemności, jaką można czerpać w siedzeniu "na kupie" i poczytywaniu tego za wypoczynek, relaks.
Wracając do Twojego postu, w sklepach wielkopowierzchniowych dopada mnie podobny rodzaj rozdrażnienia. Te martwe spojrzenia sunące po półkach, łażenie "ławą", powłóczenie nogami w zamierającym tempie zawsze nasuwają mi skojarzenie z apokaliptycznymi obrazami, w których ziemię opanował zombiaczy gatunek (z gatunku zombiaków niemrawych, bo są przecież i te megaszybkie ). Niestety, mnie też często dopada zzombiaczenie, te miejsca jakoś wysysają energię, i, tak jak większość, włóczę się sennym krokiem, rozglądam niemrawo i błądzę wśród wciąż, rozmyślnie, przestawianych i zmienianych regałów.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 23:58, 27 Lip 2017    Temat postu:

Mnie też dopadło tylko trochę inaczej.
Byłam na tygodniowej wycieczce z moimi dobrymi znajomymi, z którymi przeszłam już wiele eskapad, przygód, dużo dobrego, niewiele złego. Powinno być swojsko, swobodnie, beztrosko i nagle...nie. Czuję, że się wypaliło, że nie mam z nimi o czym rozmawiać, że nie podzielam ich euforii, że mi z nimi nudno. Co się dzieje?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 7:27, 28 Lip 2017    Temat postu:

Starzejecie się koleżanki 050

Ja odmiennie, wcale się nie nudzę, rozprężam się na prawo i lewo. Zniknęło 80% stresów długotrwałych z mojego życia. Napawam się nową sytuacją, odpoczywam, bawię się, nawet coś tam planuje. Dziwnie. Kiedyś zastanawiałam się czy dam radę żyć bez ciągłego napięcia. Da się, chociaż niespodzianki się zdarzają. Na przykład taka: początek wakacji, miły wieczór, luzik a tu telefon
- mamo nie denerwuj się, leżę na ulicy i czekam na pogotowie, miałam wypadek na crossie, dobrze się czuję ale mam chyba coś z nogą. Przyjedź do szpitala. d'oh!
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło dla niej, kolega który prowadził ma mocno poharataną nogę, kilka operacji.

I tak kończy się lipiec a ja pierwszy raz od dłuższego czasu nie mam planów na weekend. Tragedia Not talking
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 10:16, 28 Lip 2017    Temat postu:

Ja pierd... Jakiś blog się tu zrobił.
Byłem wczoraj w piekarni i nie uwierzycie, ale był tylko czerstwy chleb.

Podyskutujmy o tym! 050
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 11:40, 28 Lip 2017    Temat postu:

To może Ty w Czechach byłeś Blue_Light_Colorz_PDT_02
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 1:21, 29 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Byłem wczoraj w piekarni i nie uwierzycie, ale był tylko czerstwy chleb
ale były przylepki???
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 1:30, 29 Lip 2017    Temat postu:

won, chamie!!
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 14:32, 29 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Starzejecie się koleżanki 050
Not talking


Tylko tyle? No to mnie uspokoiłaś, bo już myślałam, że jakaś depresja czy inne choróbsko mnie dopada.

Tylko co robić? Zmieniać przyjaciół? Odpocząć od nich? Co zmienić?
Pewnie dietę? )))
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 14:36, 29 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Ja pierd... Jakiś blog się tu zrobił.
Byłem wczoraj w piekarni i nie uwierzycie, ale był tylko czerstwy chleb.

Podyskutujmy o tym! 050


A co jest złego w blogowaniu?
I po co ta ironia? Ludzie tu zawsze pisali o swoich spostrzeżeniach głębszych i płytszych.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 22:19, 29 Lip 2017    Temat postu:

Nie zawsze i nie wszyscy. Nie bierz innych swoją miarą.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 22:40, 29 Lip 2017    Temat postu:

Setembro
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 22:41, 29 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Nie zawsze i nie wszyscy. Nie bierz innych swoją miarą.


O! Ciekawe. A o czym pisali Ci spoza mojej miary?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 1:59, 30 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
A o czym pisali Ci spoza mojej miary?
wyciągali muchi z nosa i je zjadali, a ciemny lud cieszył się i klaskał
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 13:19, 30 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:

O! Ciekawe. A o czym pisali Ci spoza mojej miary?

Dyskutowali.

sjp . pwn . pl / sjp / dyskusja;2455364.html
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 15:39, 30 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:

O! Ciekawe. A o czym pisali Ci spoza mojej miary?

Dyskutowali.


Zanim jednak zacznie się dyskusja potrzebne jest podzielenie się spostrzeżeniami i jakaś polaryzacja poglądów.
Wracamy do punktu wyjścia.
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 4860
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:09, 30 Lip 2017    Temat postu: Re: Marudzenia od niechcenia

Anonymous napisał:
... Po godzinie pisków wysiadłam i ...


imho, nie musialas az godzine popiskiwac...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
karuzela na szynach


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 731
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:15, 30 Lip 2017    Temat postu:

Rozumiem, bo sama nie jestem miłośnikiem zatłoczonych plaż.
Nie lubię tłumów. Choć na koncertach jest ich sporo, a koncerty lubię. Bóg jeden wie, jak poświęcam się dla muzyki... aby jej posłuchać znoszę tłumy i walczę z fobiami.
Dziś byłam w Kłodzku. Lubię to miasto.
Może i się starzeję. Mam coraz mniej cierpliwości, to znaczy szybciej się irytuję i męczę.
Potrafię zasnąć przebywając w towarzystwie przyjaciółki. No czasem powieki mam tak ciężki... Nawet bywa, że dopada mnie ta senność w pracy... Musze wtedy zrobić jakąś rundę z dokumentami po piętrach...
Dziś był dobry dzień, pomijając dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
Co się komuś nie podoba w moim pisaniu ?
Że blogowo się zrobiło ?
No i co. Wszak jest wybór, można nie czytać.
Czy życie kręcić się musi wkoło polityki i ostatnich wydarzeń ?
Nie twierdzę, że to nie ma na nas wpływu, ale nie samą polityką, pracą i odkryciami czlowiek zyje. Czasem musi sobie beztrosko pobiegać po łące choćby.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 0:23, 31 Lip 2017    Temat postu:

rosegreta napisał:

Co się komuś nie podoba w moim pisaniu ?


Mnie się bardzo Twoje pisanie podoba. Piszesz w "strumieniu świadomości".
Myśli przychodzą jedna po drugiej i płyną w nieoczekiwanych meandrach.
Bardzo to u Ciebie lubię.
Te nagłe przeskoki od codzienności do niecodzienności.
Pozdrawiam serdecznie!
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 1:00, 31 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Myśli przychodzą jedna po drugiej i płyną w nieoczekiwanych meandrach
meandrach społeczno-psychologicznych bym dodał...
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 8:39, 31 Lip 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Starzejecie się koleżanki 050
Not talking


Tylko tyle? No to mnie uspokoiłaś, bo już myślałam, że jakaś depresja czy inne choróbsko mnie dopada.

Tylko co robić? Zmieniać przyjaciół? Odpocząć od nich? Co zmienić?
Pewnie dietę? )))


Może wprowadzi do znajomości jakiś element zaskoczenia, dreszczyk, emocje, pożyczyć od nich pieniądze, przehulać i nie oddawać.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin