Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Narodowy Program Trzeźwości
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14799
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2170 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:07, 19 Lut 2018    Temat postu:

A z czego ci wynika ze nie nie występuje?

Bo nie da się w prosty sposób przyporządkować do do ilości wypitego alkoholu?

Jeżeli znasz alkoholików to dobrze wiesz ze każdy z nich zaczynał tak że tylko odrobineczka ale często albo tylko w weekendy do bólu. Ale są i tacy że zaczęli pic i od razu się stoczyli.
To że nie ma jednego schematu nie znaczy ze czegoś nie ma.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18199
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 15:15, 19 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Pewnie nie tylko wino ci szkodzi. Zgagi, bóle 30 minut po jedzeniu? Kup w aptece bez recepty test na "helicobacter pylori". Stawiam litra jak wyjdzie negatywny. Potem musisz uprosić lekarza rodzinnego, żeby ci przepisał dwutygodniową antybiotykoterapię na tego helocołobuza i wino stanie się Twoim przyjacielem. Angel

Eee tylko wino, żadnej zgagi. O helicobacter wiem wszystko, bo moje dziecko miało i niestety jedna kuracja mieszanką antybiotyków z metronidazolem nie pomogła. Przeszło dopiero po trzeciej i to przy stosowaniu bardzo rygorystycznej diety. Robiliśmy sobie wtedy wszyscy badania na obecność tej ohydnej bakterii i wcale nie testem aptecznym tylko, z przeproszeniem z kupy. Cała moja rodzina jest albo drażliwa jelitowo, albo ma colitis ulcerosa. Mnie boli tylko po winie. Nawet nie boli tylko zalega (??).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18199
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 15:22, 19 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Nie jest ważna ilość wypitego alkoholu, ale częstotliwość z jaką się go wypija. Więc jeśli ktoś regularnie, dzień w dzień, wypija drineczka przed snem, albo naparstek naleweczki, to można go uznać za alkoholika (niestety).

Też tak słyszałam. Toteż jak już przekonam samą siebie, że jestem zdeklarowaną alkoholiczką na jakiś czas w ramach pokuty całkowicie odstawiam alkohol. Tracę wtedy niestety jakąkolwiek atrakcyjność towarzyską Not talking Zauważyłam również, że jestem typowym nałogowcem. Odstawienie dowolnej używki powoduje konieczność zastąpienia jej nową, bo ascetyczny tryb życia nie jest mi bliski. Uzależniam się od wszystkiego: od bobu, budyniu, czystka, długich spacerów itd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 15:56, 19 Lut 2018    Temat postu:

Uzależnienie od czystka - co za wynaturzenie
Wyjątkowo odrażający smak.
Ja trwam w wieloletnim uzależnieniu od cukru, niestety, dla nikogo nie brzmi to zbyt poważnie, a zapewniam, że jest to b. ciężki i destrukcyjny rodzaj uzależnienia, tylko wyniszcza mniej spektakularnie i bardziej długofalowo niż alkohol.
Byłoby mi zdecydowanie łatwiej, gdyby w ramach jakiegoś Narodowego Programu Powściągliwości, słodycze były wydawane na kartki, a owoce miały smak czekoladek i ciastek.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 15:59, 19 Lut 2018    Temat postu:

A ja chce sukienkę :hamster_beautiful:
Może być w kury, gdańskie szafy albo w czystka. A najlepiej czerwoną ( z cekinami to się samo przez się Silenced )
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18199
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 16:23, 19 Lut 2018    Temat postu:

To sobie kup i nie marudź Not talking
Na da Wandzie widziałam białą w czerwone kury.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 16:28, 19 Lut 2018    Temat postu:

letnisztorm napisał:
A z czego ci wynika ze nie nie występuje?

Bo nie da się w prosty sposób przyporządkować do do ilości wypitego alkoholu?

Jeżeli znasz alkoholików to dobrze wiesz ze każdy z nich zaczynał tak że tylko odrobineczka ale często albo tylko w weekendy do bólu. Ale są i tacy że zaczęli pic i od razu się stoczyli.
To że nie ma jednego schematu nie znaczy ze czegoś nie ma.

Trudno o bardziej zgodnego jupitera, więc ochoczo przyznam, że drogi prowadzące do alkoholizmu mogą być różne. Not talking
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 16:36, 19 Lut 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
To sobie kup i nie marudź Not talking
Na da Wandzie widziałam białą w czerwone kury.

Da Wanda brzmii zasadniczo ohydnie. Think Natomiast w Biedronce są tak zajebiste wieczorowe miniówy w rozsądnej cenie, że gdybym był ohydnie młodą lasencją to natychmiast bym wszystkie kupił.
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18199
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 17:05, 19 Lut 2018    Temat postu:

Być może gdybym była lasencją(ohydnie młodą) też bym sobie kupiła.
Tak zostają mi tylko sukienki w kury adekwatne do mojego wieku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 17:39, 19 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:

Da Wanda brzmii zasadniczo ohydnie. Think

Zwłaszcza, że Wanda raczej nie dawała. Szczególnie obcokrajowcom.
Sukienka biała w czerwone kury bardzo pozytywnie pobudziła moją wyobraźnię, ale dlaczego o tym rozmawiamy? Nie czas rozprawiać o sukienkach, gdy czarny wróg (nomen omen, w sukience) nastaje na nasze niezbywalne konsumenckie prawa i swobody obywatelskie.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 17:41, 19 Lut 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
Być może gdybym była lasencją(ohydnie młodą) też bym sobie kupiła.
Tak zostają mi tylko sukienki w kury adekwatne do mojego wieku.

Znaczy się, ohydnie zaparłaś się, żeby nie powiedzieć mi co zasadniczo daje ta Wanda.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 17:54, 19 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Nie czas rozprawiać o sukienkach, gdy czarny wróg (nomen omen, w sukience) nastaje na nasze niezbywalne konsumenckie prawa i swobody obywatelskie.

Białe sutanny w czerwone kury???? Brick wall Całkiem w głowie Ci się przewróciło. Blue_Light_Colorz_PDT_21
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 18:05, 19 Lut 2018    Temat postu:

Czerwona sukienka w białe kury w czarnych sutannach. Na tym forum to nawet nie trzeba maryśki o alkoholu nie wspominając.

ps: no właśnie ten ohydny internet tak podsyła te dawandy z kieckami i inne stronki. Ciekawe czy ten współczesny szatan tak samo alkoholikom podsyła stronki z trunkami i knajpkami Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 20:26, 19 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Czerwona sukienka w białe kury w czarnych sutannach. Na tym forum to nawet nie trzeba maryśki o alkoholu nie wspominając.


Phe. Not talking Teraz to pikuś. Trzeba było posłuchać tych horrrrendalnie głupawych rozmów toczonych na Ohydzie w jej najlepszych czasach. Zasadniczo nie opuszcza mnie zdziwienie, że nadal jestem zasadniczo normalny. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 20:57, 19 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Trzeba było posłuchać tych horrrrendalnie głupawych rozmów toczonych na Ohydzie w jej najlepszych czasach. Zasadniczo nie opuszcza mnie zdziwienie, że nadal jestem zasadniczo normalny. Think


Nie muszę Ci chyba przypominać, że niektórzy twierdzą odmiennie?

Z topików skrajnie absurdalnych pamiętam taki, późny dość, bo założony w 2006 r. "a ja sobie posiedzę na zydelku" czyli nocne rozmowy mebelków. Jak tak teraz poczytałam, to nawet to nieszczególnie zabawne, ale wtedy było śmieszne i mocno głupawkowe. Bardzo. Zwłaszcza o pierwszej czy drugiej w nocy :hamster_evil:
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 21:58, 19 Lut 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:

Nie muszę Ci chyba przypominać, że niektórzy twierdzą odmiennie?

Z topików skrajnie absurdalnych pamiętam taki, późny dość, bo założony w 2006 r. "a ja sobie posiedzę na zydelku" czyli nocne rozmowy mebelków. Jak tak teraz poczytałam, to nawet to nieszczególnie zabawne, ale wtedy było śmieszne i mocno głupawkowe. Bardzo. Zwłaszcza o pierwszej czy drugiej w nocy :hamster_evil:

Tak twierdzą tylko podłe ohydki zasadniczo oderwane od rzeczywistości. Zydelek nie był skrajnie absurdalny tylko jak najbardziej konkretne ruja porubstwo to były. Think Ja szybko przestałem tam zaglądać, bo uznałem, że jestem za młodym jupiterem, żeby czytać takie świństwa, a poza tym miałem potem ohydne sny.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 22:57, 19 Lut 2018    Temat postu:

A jakim byłeś mebelkiem? 050
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin