Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

no to może peace and love dla odmiany
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 29, 30, 31  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zły
Gość





PostWysłany: Czw 9:50, 22 Paź 2009    Temat postu:

Aproxymat napisał:
Jeden pozytywny wpis nikomu jeszcze nie zaszkodził.


a ile przyjemności mi sprawił, Stary
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 9:51, 22 Paź 2009    Temat postu:

zakładając, że kac nas w ogóle dopadł, że mamy za co przepraszać
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 9:51, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:

Tu komuś posłodzisz, tam po kimś pojedziesz.


czy w sumie nie jest to ludzkie w niekoniecznie totalnie złym wymiarze ?
czy wściekamy się tylko lub miziamy tylko ?
czy nie jest tak, że zarazem robimy jedno i drugie, bo nie zawsze jest miło i nie zawsze jest niemiło ?
przecież warczymy też na tych, których kochamy, bo nas wkurzają, kochanie jest i wkurzenie też jest w tym samym momencie
Powrót do góry
Erti
Gość





PostWysłany: Czw 9:53, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:

Chyba bardziej cenie szczerość konfliktu, niż pozór pokoju Think


szczerość tutaj wydaje się być pozorna
na codzień stykasz się z ludźmi z którymi chcesz a omijasz tych, którzy Cie drażnią
ale tutaj najwidoczniej to drażenie narasta, narasta i w końcu, przy byle okazji, wybucha
powstaje topik z piekła rodem,
pokrzyczą, pokrzyczą i powstaje drugi 'bramy niebios' i wszystko opada
wracają na górę i znowu życie chodzi jak w zegarku
a potem zaczyna się a piać od początku
zrywy kreatywności
postępu jakby
postępowe są wnioski, które płyną, ale o nich szybko się zapomina
szkoda, że nie zapomina się przykrości, które ktoś Ci zafundował
Powrót do góry
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14732
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 2152 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:54, 22 Paź 2009    Temat postu:

Uwielbiam słowne gierki, przekomarzania, jestem w stanie zrozumieć walkę o swoje racje bardziej czy mniej słuszne bo nie mie oceniać .

Nie rozumiem natomiast takiej czystej złośliwości podszytej chęcią zaistnienia jeżeli ktoś nie potrafi zaistnieć w sposób pozytywny.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 9:57, 22 Paź 2009    Temat postu:

acha i zaraz się pokłócicie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14732
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 2152 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:57, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:

czy wściekamy się tylko lub miziamy tylko ?
czy nie jest tak, że zarazem robimy jedno i drugie, bo nie zawsze jest miło i nie zawsze jest niemiło ?


lubię mizianie w każdym wymiarze Zabawa


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zły
Gość





PostWysłany: Czw 9:58, 22 Paź 2009    Temat postu:

no, coś w tym jest, musisz zacząć się buntować, bunt też jest motorem,
jak najbardziej
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 9:58, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:
zakładając, że kac nas w ogóle dopadł, że mamy za co przepraszać


to że czegoś nie widzę, nie znaczy, że tego nie ma
zwykle o brak autorefleksji posądzamy innych
a myślę, że lepiej skupić się na sobie, bo tylko to mamy w formowania

ja myślę, że jest, myślę że jest i widzę, że jest
i współczuję osobie, która tego doświadcza, bo to znam
i wiem jak bardzo potrafi to gnieść
Powrót do góry
rosegreta
Gość





PostWysłany: Czw 10:16, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:
Konflikt często oczyszcza atmosferę.
Wartość pokoju, który nie opiera się na szczerości jest żadna.
Tu komuś posłodzisz, tam po kimś pojedziesz.
Chyba bardziej cenie szczerość konfliktu, niż pozór pokoju Think

Dupa nie prawda. Przepraszam za okreslenie.
Konflikt oczyszcza atmosferę. jak słysze taką bzdurę (dla mnie bzdurę) to wolę juz seks, przynajmnie traci się kalorie, rozładowuje stres i wiele innych pozytywnych rzeczy.
A teraz opowiem historię.
Dawno, dawno temu, kiedy byłam nastolatką i jeszcze jeździłam na obozy w czasie wakacji, wychowawcy wpadli na cudowny eksperyment-wieczorki szczerości.
Daliśmy się wciągnąć w tą grę jako młodzi ludzie. Było makabrycznie. Każdy mówił co go denerwuje u innych. Wszyscy na wszystkich się gniewali, nikt nikomu nie ufał. Każdy czuł się osamotniony. Nie tworzyliśmy grupy. Nie było wspólnych zabaw, wygłupów. Nie realizowano moich czasem chorych pomysłów. Aż któregoś pięknego dnia powiedzieliśmy stop. Nie damy się manipulować. Kichamy na oczyszczoną atmosferę i tak jest dosć zatruta. I zaczęliśmy układać sobie scenariusze rozmów. Koleżanka powiedziała, że nie lubi jak ja chrapię, a ja powiedziałam, ze ona mówi przez sen i zaczęłysmy się przepraszać i całować, płakać i przytulać się. Wszyscy zanosili się od śmiechu i skończyły się wieczorki szczerości. Zawsze żalowałam, ze za późno przejrzałam na oczy.
Szczerość, zawsze jestem szczera- to nie znaczy, że mam mówić komuś swoje złośliwosći. Bo to jest moja prawda o innej osobie, z moimi kompleksami, moim strachem itp.
A poza tym jakbym napisała, że kocham np. złego to też by nie było kłamstwo.

Nie, no dobrze wrócę do pracy.
Powrót do góry
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 10:26, 22 Paź 2009    Temat postu:

Rose konflikt można połączyć z seksem. Podobno to świetnie działa na oczyszczenie atmosfery z jednoczesnym przyjemnym godzeniem się.

Tylko, że na forum to chyba nie możliwe Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14732
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 2152 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:27, 22 Paź 2009    Temat postu:

Nie no z tą miłością też nie należy przesadzać ( Rose tylko seks ci w głowie ).

Moim skromnym zdaniem najlepiej kierowac się zdrowym rozsądkiem, a w sytuacjach konfliktowych to jak mawia mój tato - tylko spokój nas uratować .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez letnisztorm dnia Czw 10:28, 22 Paź 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zły
Gość





PostWysłany: Czw 10:39, 22 Paź 2009    Temat postu:

myślę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, tworzenie i edycja to też niewątpliwy postęp
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 10:46, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
zakładając, że kac nas w ogóle dopadł, że mamy za co przepraszać

to że czegoś nie widzę, nie znaczy, że tego nie ma
zwykle o brak autorefleksji posądzamy innych
a myślę, że lepiej skupić się na sobie, bo tylko to mamy w formowania

ja myślę, że jest, myślę że jest i widzę, że jest
i współczuję osobie, która tego doświadcza, bo to znam
i wiem jak bardzo potrafi to gnieść

Ja myślę, że rzecz polega nie na niedostatecznej autorefleksji, tylko nadmiernej i nieuprawnionej. Być może się rozumiemy, chodzi mi, w tym momencie, o formę. Piszesz (Ty, nie Ty, nieważne), że "potrafimy się zapomnieć", "kac mówi nam", itd. Jacy "my"? Dlaczego uogólniasz? Autorefleksja powinna skłaniać nas do pisania w swoim własnym imieniu lub, przynajmniej, używania zwrotów sugerujących, że część ludzkości może nie odbierać czegoś tak jak "my", np. "niektórzy", "wielu", "czasem", "zdarza się", itp.
Ja znam ludzi, którzy nie mają kaca po wybuchach. Dla mnie wybuch gniewu też nie zawsze bywa jednoznacznie negatywny i, choć zdarza mi się żałować, równie często nie żałuję wcale.

rose napisał:

Dupa nie prawda. Przepraszam za okreslenie.
Konflikt oczyszcza atmosferę. jak słysze taką bzdurę (dla mnie bzdurę) to wolę juz seks, przynajmnie traci się kalorie, rozładowuje stres i wiele innych pozytywnych rzeczy.

Dla Ciebie dupa, dla mnie prawda. Twoja dupa, moja prawda. I odwrotnie.
Uważam, że konflikt może (nie musi) oczyszczać atmosferę, właśnie dlatego, że powoduje puszczanie pewnych hamulców, które zazwyczaj trzymają większość nas w ryzach. Konflikt pozwala niekiedy odrzucić te różne "wypada-nie wypada", "szkoda psuć atmosferę", "to nie jest dobry moment", "nie, chyba nie mam odwagi tego powiedzieć", itp. Nagle jest ten czas, ten moment, ta odwaga i można przestać kisić w atmosferze niedopowiedzenia, podejrzeń i pretensji.
To, jak zakończy się konflikt, zależy głównie od dojrzałości jego uczestników.
Powrót do góry
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 10:48, 22 Paź 2009    Temat postu:

A który to jest dobry kierunek zły ?
Nie ma go , lub nie dla wszystkich jest jednakowy.
Żeby tak można było wyedytować w sobie pewne nieprawidłowości , klik i już, a tak to co ? pozostaje żmudne poznawanie samego siebie z jednoczesnym poznawaniem siebie wśród innych ludzi .

Nie chce mi się dziś pracować, mam okrutnego lenia
oops


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14732
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 2152 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:52, 22 Paź 2009    Temat postu:

zły napisał:
myślę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, tworzenie i edycja to też niewątpliwy postęp


takie tam literówki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zły
Gość





PostWysłany: Czw 11:00, 22 Paź 2009    Temat postu:

myślę, że każdy, który nas nie uwstecznia
na dzisiaj dosyć tych pozytywów, bo jeszcze wpadnę w jakąś cholerną manię
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:01, 22 Paź 2009    Temat postu:

mówię "my" bo się utożsamiam

ale kiedy myślę o swoim "grzechu" myślę ja,

i oczywiście nie szukam usprawiedliwienia
ale zrozumienia, nie dlaczego ktoś coś zrobił,
na to szkoda czasu,
wolę spytać o ile spodziewam się dostać uczciwą odpowiedź,

ale dlaczego ja coś robię, czuję, jak robię to coś czy czuję (negatywnego)

czasem jednak szukam uzasadnienia, i czasem znajduję
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:04, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:

Uważam, że konflikt może (nie musi) oczyszczać atmosferę, właśnie dlatego, że powoduje puszczanie pewnych hamulców, które zazwyczaj trzymają większość nas w ryzach. Konflikt pozwala niekiedy odrzucić te różne "wypada-nie wypada", "szkoda psuć atmosferę", "to nie jest dobry moment", "nie, chyba nie mam odwagi tego powiedzieć", itp. Nagle jest ten czas, ten moment, ta odwaga i można przestać kisić w atmosferze niedopowiedzenia, podejrzeń i pretensji.
To, jak zakończy się konflikt, zależy głównie od dojrzałości jego uczestników.


dla mnie nie konflikt nie oczyszcza atmosfery, ale to co jest po nim,
czyli rozmowa, zgadzam się z ostatnim zdaniem w pełni
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:06, 22 Paź 2009    Temat postu:

zły napisał:
myślę, że każdy, który nas nie uwstecznia
na dzisiaj dosyć tych pozytywów, bo jeszcze wpadnę w jakąś cholerną manię


albo się uśmiechniesz do kogoś, tfu
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 29, 30, 31  Następny
Strona 12 z 31

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin