Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

no to może peace and love dla odmiany
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 29, 30, 31  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zły
Gość





PostWysłany: Czw 11:08, 22 Paź 2009    Temat postu:

masakra, w ogóle sobie tego nie wyobrażam
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:12, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:

dla mnie nie konflikt nie oczyszcza atmosfery, ale to co jest po nim,
czyli rozmowa, zgadzam się z ostatnim zdaniem w pełni

No dobrze, chodzi mi o ten bodziec, impuls, spięcie.
Czasami musi nim być awantura, żeby w ogóle mogło być jakieś "po".
Żeby ta rozmowa w ogóle mogła odbyć, bo nie zawsze jest tak fajnie i komfortowo, że rozmowa jakoś przychodzi, rozpoczyna się, sama z siebie, że ludzie siadają i zaczynają szczerze wymieniać się słowami.


Zas w temacie, bo ciągle obok - jestem dziś w przyjaznym i neutralnym nastroju, więc proszę tego nie zepsuć
Powrót do góry
rosegreta
Gość





PostWysłany: Czw 11:13, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:
rose napisał:

Dupa nie prawda. Przepraszam za okreslenie.
Konflikt oczyszcza atmosferę. jak słysze taką bzdurę (dla mnie bzdurę) to wolę juz seks, przynajmnie traci się kalorie, rozładowuje stres i wiele innych pozytywnych rzeczy.

Dla Ciebie dupa, dla mnie prawda. Twoja dupa, moja prawda. I odwrotnie.
Uważam, że konflikt może (nie musi) oczyszczać atmosferę, właśnie dlatego, że powoduje puszczanie pewnych hamulców, które zazwyczaj trzymają większość nas w ryzach. Konflikt pozwala niekiedy odrzucić te różne "wypada-nie wypada", "szkoda psuć atmosferę", "to nie jest dobry moment", "nie, chyba nie mam odwagi tego powiedzieć", itp. Nagle jest ten czas, ten moment, ta odwaga i można przestać kisić w atmosferze niedopowiedzenia, podejrzeń i pretensji.
To, jak zakończy się konflikt, zależy głównie od dojrzałości jego uczestników.

konflikt to konflikt
raczej wolę rozmowę, jęsli czuję, że coś jest nie tak, ale rozmowę trzeba umieć prowadzić i trzeba byc przygotowanym do niej odpowiednio, biorąc pod uwagę konstrukcję psychiczną danej osoby
konflikt kojarzy mi się źle
i juz calkiem nie rozumiem tego - wypada nie wypada?
granice ?
Konflikt to proces, w którym jednostka lub grupa dąży do osiągnięcia własnych celów przez wyeliminowanie, podporządkowanie sobie bądź zniszczenie jednostki lub grupy dążącej do celów podobnych lub identycznych. Występująca sprzeczność interesów powoduje walkę, jakieś starcie przeciwstawnych sobie sił.
Rozmowa owszem celem wyjaśnienia ewentualnego konfliktu
A może wieczorki szczerości sobie zrobimy, co Wy na to?

ps Beata nie tylko Ty masz lenia oops
Powrót do góry
Erti
Gość





PostWysłany: Czw 11:15, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:

To, jak zakończy się konflikt, zależy głównie od dojrzałości jego uczestników.


i odnośnie żałowania ludzi, którzy mają jakiegoś tam kaca:

'Jeżeli ta wojna jest przegrana, to nie jest moim zmartwieniem, że giną w niej ludzie. Nie uronię za nich jednej łzy, bo nie zasłużyli na nic lepszego.'

często pakują się w z góry przegraną wojnę - zwłaszcza tutaj - i to przegraną obustronnie
nie wiem czy to oczyszczanie czy głupota
stawiam na to drugie
taka głupia, z góry przegrana wojna, konflikt, afera działa destrukcyjnie, rozwala pieczołowicie budowaną konstrukcję spokoju psychiki obojga interlokutorów i jest obrazem wahania emocjonalnego. Pominąwszy fakt, że zgody nie ma i nie będzie. Taka jałowa, głupia gadka w której każdy chce mieć rację i walczy o nią do pierwszej bolesnej krwi.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:19, 22 Paź 2009    Temat postu:

rose napisał:

konflikt to konflikt
raczej wolę rozmowę

o tym, m.in. piszę wyżej
rozmowę trzeba umieć zacząć, przełamać się do niej.
To jest czasem trudne.


rose napisał:

A może wieczorki szczerości sobie zrobimy, co Wy na to?


ps Beata nie tylko Ty masz lenia oops

Nie czuję potrzeby.
Nie mam oporów przed informowaniem właściwych osób o tym, co mi się nie podoba.



p.s. oj, tak, nie tylko Wy...



k... bo mi zaraz cały pacyfizm przejdzie! jak Wy odróżniacie, które to okrągłe coś jest literą "o", a które cyfrą zero?!!
Powrót do góry
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 11:22, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:


Zaś w temacie, bo ciągle obok - jestem dziś w przyjaznym i neutralnym nastroju, więc proszę tego nie zepsuć

To zalezy od Ciebie czy dasz sie wciagnąc w konflikt , spięcie itp..
Wiem, że czasami nastrój innych udziela się i nam, ale gdy zrobimy blokadę wtedy następuje to łagodniej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 11:23, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:

Czasami musi nim być awantura, żeby w ogóle mogło być jakieś "po".
Żeby ta rozmowa w ogóle mogła odbyć, bo nie zawsze jest tak fajnie i komfortowo, że rozmowa jakoś przychodzi, rozpoczyna się, sama z siebie, że ludzie siadają i zaczynają szczerze wymieniać się słowami.


Zas w temacie, bo ciągle obok - jestem dziś w przyjaznym i neutralnym nastroju, więc proszę tego nie zepsuć


i z tym się zgadzam, to jest właśnie motywem mojego uzasadniania, zwłaszcza jak spokojne formy komunikacji nie skutkują
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:24, 22 Paź 2009    Temat postu:

Erti napisał:


często pakują się w z góry przegraną wojnę - zwłaszcza tutaj - i to przegraną obustronnie
nie wiem czy to oczyszczanie czy głupota
stawiam na to drugie
taka głupia, z góry przegrana wojna, konflikt, afera działa destrukcyjnie, rozwala pieczołowicie budowaną konstrukcję spokoju psychiki obojga interlokutorów i jest obrazem wahania emocjonalnego. Pominąwszy fakt, że zgody nie ma i nie będzie. Taka jałowa, głupia gadka w której każdy chce mieć rację i walczy o nią do pierwszej bolesnej krwi.


Applause Applause
Powrót do góry
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14732
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 2152 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:25, 22 Paź 2009    Temat postu:

Raczej nie biorę udziału w konfliktach, ale na podstawie zachowań niektórych można sobie zdanie wyrobić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 11:26, 22 Paź 2009    Temat postu:

zły napisał:
masakra, w ogóle sobie tego nie wyobrażam


a ja bez trudu
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:32, 22 Paź 2009    Temat postu:

Nigdy nie rozpoczynam konfliktu myśląc o przegranej. Rozpoczynam go z nadzieją i choć to śmiesznie brzmi, z wiarą w drugiego człowieka.
Powrót do góry
Erti
Gość





PostWysłany: Czw 11:43, 22 Paź 2009    Temat postu:

to nie brzmi śmiesznie tylko naiwnie
wiara w ludzi jest WIELKA! i jest ostatnio mocno deficytowa, ale
podobnych konfliktów i mało fajnych sytuacji było już tu w okolicy trochę
zawsze - ZAWSZE - scenariusz jest identyczny
wszyscy przegrywają
tu się po prostu gada jak do ściany często, bo inni NIE CHCĄ odpuścić i wszystko się samo nakręca. Jak on mi 'ty gnido' to ja mu 'ty fiucie'. Większość to tenisiści z odciskami na rękach.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:44, 22 Paź 2009    Temat postu:

Erti napisał:


i odnośnie żałowania ludzi, którzy mają jakiegoś tam kaca:

'Jeżeli ta wojna jest przegrana, to nie jest moim zmartwieniem, że giną w niej ludzie. Nie uronię za nich jednej łzy, bo nie zasłużyli na nic lepszego.'



nie sądzę by moim zadaniem było decydować kto na co zasługuje
natomiast nie każdy wchodząc w konflikt ma z góry zamiar świadomy robić rzeczy głupie, po prostu złość ponosi, ponieważ to znam i wiem jakie to uczucie, współczuję innym, którzy też poznają tego smak, to raz

dwa, to łatwiej mi podać rękę, kiedy nie toczy mnie "słuszne" poczucie sprawiedliwości dziejowej, skierowanej nie przeciw mnie przecież,
po prostu nie jestem kimś lepszym
Powrót do góry
Erti
Gość





PostWysłany: Czw 11:54, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:
Erti napisał:


i odnośnie żałowania ludzi, którzy mają jakiegoś tam kaca:

'Jeżeli ta wojna jest przegrana, to nie jest moim zmartwieniem, że giną w niej ludzie. Nie uronię za nich jednej łzy, bo nie zasłużyli na nic lepszego.'



nie sądzę by moim zadaniem było decydować kto na co zasługuje
natomiast nie każdy wchodząc w konflikt ma z góry zamiar świadomy robić rzeczy głupie, po prostu złość ponosi, ponieważ to znam i wiem jakie to uczucie, współczuję innym, którzy też poznają tego smak, to raz

dwa, to łatwiej mi podać rękę, kiedy nie toczy mnie "słuszne" poczucie sprawiedliwości dziejowej, skierowanej nie przeciw mnie przecież,
po prostu nie jestem kimś lepszym


nie chodzi o ocenę tego, kto na co zasługuje a raczej o ocenę tego nad czym Ty chcesz się pochylać i czy w ogóle warto. Oddając swoją dobrą energię, siłę i chęci nie-tym ludziom 'gaśniesz' a nie dojrzewasz. A ktoś to może wykorzystać przeciwko Tobie, nawet ten komu podajesz rękę.
Pytanie jeszcze 'a na co/kogo ta złość?, na osobę? jaką? którą? na słowa? dlaczego? po co?
jeśli wdaję się w te głupie gadki tutaj to raczej z przekory niż z powodu złości i potrzeby spełnienia osobistej krucjaty.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 11:54, 22 Paź 2009    Temat postu:

Erti napisał:
to nie brzmi śmiesznie tylko naiwnie
wiara w ludzi jest WIELKA! i jest ostatnio mocno deficytowa, ale
podobnych konfliktów i mało fajnych sytuacji było już tu w okolicy trochę
zawsze - ZAWSZE - scenariusz jest identyczny
wszyscy przegrywają
tu się po prostu gada jak do ściany często, bo inni NIE CHCĄ odpuścić i wszystko się samo nakręca. Jak on mi 'ty gnido' to ja mu 'ty fiucie'. Większość to tenisiści z odciskami na rękach.


to prawda, z jednym wyjątkiem, nie zawsze tak jest, wiele potencjalnych konfliktów nie eskaluje, więc się tego nie wie

a naiwność odnośnie tego jest pozytywna, wybieram ją

nic się też samo nie nakręca, my to nakręcamy i od nas zależy finał,
od nas wszystkich, nikt sam z sobą się nie pokonfliktuje

gadanie jak do ściany jest mocno frustrujące, tak jak i w życiu realnym
Powrót do góry
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 11:57, 22 Paź 2009    Temat postu:

Erti napisał:
to nie brzmi śmiesznie tylko naiwnie
wiara w ludzi jest WIELKA! i jest ostatnio mocno deficytowa, ale
podobnych konfliktów i mało fajnych sytuacji było już tu w okolicy trochę
zawsze - ZAWSZE - scenariusz jest identyczny
wszyscy przegrywają
tu się po prostu gada jak do ściany często, bo inni NIE CHCĄ odpuścić i wszystko się samo nakręca. Jak on mi 'ty gnido' to ja mu 'ty fiucie'. Większość to tenisiści z odciskami na rękach.


"tu sie po prostu gada jak do ściany ...bo innu nie chca odpuścić"
Czy zdajesz sobie sprawe , że takie zdanie jest jak lont ? Możesz nie mieć nic złego na mysli, ale formuujesz zdania w sposób zaczepny.
Skoro był mowa , że jakis konflikt ustał to ciągłe dygresje na jego temat mogą go od nowa wzniecić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 11:58, 22 Paź 2009    Temat postu:

Erti napisał:
to nie brzmi śmiesznie tylko naiwnie

Niestety.
Może rzeczywiście, jak nie prośbą, nie groźbą, to czynem.
Powrót do góry
zły
Gość





PostWysłany: Czw 12:00, 22 Paź 2009    Temat postu:

a tak w ogóle to o co te konflikty ? to net
o zamki na piasku ?
Powrót do góry
rose...
Gość





PostWysłany: Czw 12:05, 22 Paź 2009    Temat postu:

letnisztorm napisał:
Raczej nie biorę udziału w konfliktach, ale na podstawie zachowań niektórych można sobie zdanie wyrobić.


O konfliktach czy osobach?
A może reakcji?
Sama dałam sie wciągnąć - trudno to nazwać konfliktami, bo nie chiałam mieć racji, jedynie chciałam i tu już mój błąd, zrozumieć
jestem człowiekiem i wiem, że nie jestem doskonała (a tam, to taka moja skromność ) dlatego liczę też, ze mogę popełniac błędy i mam nadzieję zawsze, że będzie ich mało, i brakuje mi funkcji podkreslania błędów,
i wcale nie czuję, oczyszczenia Tongue out (1)
Powrót do góry
Erti
Gość





PostWysłany: Czw 12:07, 22 Paź 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:
Erti napisał:
to nie brzmi śmiesznie tylko naiwnie
wiara w ludzi jest WIELKA! i jest ostatnio mocno deficytowa, ale
podobnych konfliktów i mało fajnych sytuacji było już tu w okolicy trochę
zawsze - ZAWSZE - scenariusz jest identyczny
wszyscy przegrywają
tu się po prostu gada jak do ściany często, bo inni NIE CHCĄ odpuścić i wszystko się samo nakręca. Jak on mi 'ty gnido' to ja mu 'ty fiucie'. Większość to tenisiści z odciskami na rękach.


to prawda, z jednym wyjątkiem, nie zawsze tak jest, wiele potencjalnych konfliktów nie eskaluje, więc się tego nie wie

a naiwność odnośnie tego jest pozytywna, wybieram ją

nic się też samo nie nakręca, my to nakręcamy i od nas zależy finał,
od nas wszystkich, nikt sam z sobą się nie pokonfliktuje

gadanie jak do ściany jest mocno frustrujące, tak jak i w życiu realnym


wiesz
to miejsce pozbawiło mnie naiwności
co innego inne moje miejsca

skoro my nakręcamy i sami finalizujemy to jesteśmy większymi głupcami niż sądziłam
prawdą jest fakt, że jeśli ktoś konfliktuje się na forum a nie na PW to ma na celu coś udowodnić - najpewniej swoją błyskotliwość, mądrość, genialność i najlepiej to wszystkim tutaj. Atakowany może uciąć sprawie głowę olewając, ale nie! bo przecież to może świadczyć o tym, że nie mam niczego równie błyskotliwego do zripostowania, albo tak mnie swędzi, że muszę sie odszczeknąć - koniecznie! -więc na genialne 'ty gnido' odpowiada 'ty fiucie'. Super
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 29, 30, 31  Następny
Strona 13 z 31

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin