Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

pis vs sady
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

kto ma racje w tym sporze?
"niezalezne"? sady
0%
 0%  [ 0 ]
"praworzadna"? pis
0%
 0%  [ 0 ]
NIKT
100%
 100%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 1

Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 16:34, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupia by naprawdę wierzyć w propagandę agentury.

Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupi by naprawdę wierzyć, iż istnieje w sądach agentura.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 16:45, 13 Sie 2018    Temat postu:

No dobra. Wiedziałem, że to bez sensu ale wygooglowałem pierwszą z brzegu sprawę w SN o sygnaturze I PKN 90/98. I rzecz zabawna. W nagłówku czytamy co następuje -"Sądy powszechne są uprawnione do badania zgodności stosowanych przepisów ustawowych z Konstytucją."
Zabawne, bo lektura zamieszczonego niżej wyroku i uzasadnienia absolutnie nie upoważniają do wytłuszczonego w tytule wniosku.

W skrócie - chodzi o skargę jakichś prokuratorów w spawie ich zdaniem nieprawidłowo naliczonego wynagrodzenia. To oni powoływali się bezpośrednio na Konstytucję i żądali skierowania zapytania do TK. Sądy wszystkich instancji odrzuciły ich wniosek bynajmniej nie analizując samodzielnie, bezpośrednio Konstytucji tylko uwzględniając orzeczenie TK dotyczące identycznego problemu z wynagrodzeniem tyle, że będących w tej samej sytuacji prawnej sędziów.
I to tyle na temat bezpośredniego orzekania z Konstytucji. Już jestem wściekły, że mimo wszystko dałem się w te bzdury wpuścić. Resztę sobie daruję.
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18252
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 2368 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 16:53, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:

Nie pieprz mi tu o łatwej sprawdzalności, że istnieje coś co jest niemożliwe. Takie rzeczy możesz wciskać Psu, bo przecież nie inteligentnym potomkom. Więc nie wciskaj też mi. Brick wall Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupia by naprawdę wierzyć w propagandę agentury.

Nie wiem z jakich przyczyn( bo nigdy nie zauważyłam u Ciebie jakichkolwiek deficytów intelektu czy inteligencji) twierdzisz, że nie można udowodnić, iż sąd zastosował bezpośrednio konstytucję wskazując konkretne sprawy, w których to właśnie zrobił. Abstrahując od jałowej dyskusji czy mógł to zrobić czy nie, niewątpliwie orzeczenia takie istnieją.

To nie jest propaganda agentury tylko konkretne sprawy sądowe. Można sprawdzić ich istnienie w prosty, wskazywany przeze mnie sposób.
Dodatkowo zadawałam kłam jedynie Twoim twierdzeniom o tym, że NIGDY żaden z dziesiątek tysięcy sędziów nie stosował w swoich wyrokach bezpośrednio konstytucji. Stosował, o czym świadczą te właśnie orzeczenia.
Co do propagandy agentury to absolutnie nie wierzę w propagandę agentury.
Inna rzecz, że owej agentury upatruję w dokładnie odwrotnym miejscu niż Ty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 17:10, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupia by naprawdę wierzyć w propagandę agentury.

Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupi by naprawdę wierzyć, iż istnieje w sądach agentura.


Zasadniczo nie jestem głupi. Gdy mam do wybory wniosek, że duża część sędziów to nieprofesjonalni kretyni, albo że chodzą na smyczy oficera prowadzącego to wybieram smycz. Uwzględniając, że na walnym, antypisowym zjeździe sędziów pojawiło się ich ok. 1000 sztuk, to wnioskuję, że wszyscy agenci się zameldowali. Znaczy się. ok. 10% sędziów.
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18252
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 2368 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 17:13, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
. Resztę sobie daruję.

Teza ośmianego orzeczenia jest dosyć oczywista. Pozwolę sobie także zacytować fragment uzasadnienia tego orzeczenia, który moim zdaniem, również nie budzi wątpliwości:
" Sąd Najwyższy jest zdania, że sąd powszechny może dokonywać oceny konstytucyjności przepisów mających zastosowanie w sprawie, bowiem nie prowadzi to do naruszenia konstytucyjnie utrwalonego podziału
kompetencji między sądami a Trybunałem Konstytucyjnym. Nie ulega bowiem wątpliwości, że kwestia zgodności przepisu aktu normatywnego z Konstytucją jest dla Trybunału Konstytucyjnego zagadnieniem głównym, o którym Trybunał rozstrzyga w formie orzeczenia ze skutkami przewidzianymi w ustawie. Sąd powszechny nie orzeka zaś o zgodności przepisu prawa z Konstytucją, lecz jedynie odmawia zastosowania przepisu prawnego niezgodnego, jego zdaniem, z Konstytucją. Uznanie, jak błędnie twierdzą powodowie, że sądy powszechne nie są uprawnione do badania zgodności ustaw z Konstytucją, a w konsekwencji do zajmowania stanowiska w kwestii ich zgodności jak też niezgodności z Konstytucją, jest wyraźnie sprzeczne z przepisem art. 8 ust. 1 Konstytucji, który zobowiązuje do bezpośredniego stosowania jej przepisów, przy czym pod pojęciem "stosowanie" należy rozumieć w pierwszym rzędzie sądowe stosowanie prawa."

Dopiero dalej jest mowa o tym, że Sąd Najwyższy nie podziela zarzutu naruszenia przepisu art. 3 ustawy także z tego względu, że Sąd rozstrzygając niniejszą sprawę trafnie uznał, iż problematyka wynagrodzeń prokuratorów za rok 1994 jest analogiczna do problematyki wynagrodzeń sędziowskich za lata wcześniejsze, która była przedmiotem powołanych w uzasadnieniu wyroku orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego.
Albo inaczej czytamy to samo słowo pisane, albo ...sama nie wiem.
SN rozpoznawał tutaj kasację od wyroku Sądu Okręgowego oddalającego apelację od wyroku Sądu Rejonowego, który rozpoznawał spór dotyczący dopuszczalności ustalania wynagrodzenia prokuratorów w 1994 r. na
podstawie art. 5 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej w 1994 roku ( Dz. U. Nr 129, poz. 601) i konstytucyjności tego przepisu
SN rozpoznając kasację potwierdził dopuszczalność bezpośredniego stosowania konstytucji przez sąd powszechny


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:19, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupia by naprawdę wierzyć w propagandę agentury.

Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupi by naprawdę wierzyć, iż istnieje w sądach agentura.


tez nie chce mi sie wierzyc, zeby istniala agentura

jesli lampomir lub jupomir uwazacie inaczej, uzasadnijcie to jakas przeslanka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18252
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 2368 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 17:20, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:

Uwzględniając, że na walnym, antypisowym zjeździe sędziów pojawiło się ich ok. 1000 sztuk, to wnioskuję, że wszyscy agenci się zameldowali. Znaczy się. ok. 10% sędziów.

Nie pojawiło się więcej sędziów, bo była ograniczona liczba miejsc. W swojej rodzimej jednostce byłam 42 na liście rezerwowej (z mojego Sądu nie zgłosiły się do uczestnictwa w tej imprezie tylko trzy osoby( na 57), w tym jedna przebywająca na urlopie macierzyńskim) Osoby nie posiadające potwierdzenia zakwalifikowania się do uczestnictwa nie zostały wpuszczone na salę obrad.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18252
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 2368 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 17:28, 13 Sie 2018    Temat postu:

Kilo OK napisał:
Czyli nadal TKM.
Nie wierze w to co PiS opowiada w/s sądów nie po tym jak wygląda sprawa kierowca Seicento. Mnie nie interesuje kto w SN, mnie interesuje by sprawa było rozpatrzona szybko, zgodnie z literą obowiązującego prawa. Dla mnie ważne są drobiazgi jak: tablice rej przypisane do samochodu od wyjazdu z salonu do złomowania, OC przypisane do kierowcy nie samochodu, moja posesja moje drzewa mogę wycinać kiedy chce bez proszenia urzędnika, a SN? Nie wierzę że będzie wydawał wyroki a polityczne, nie zależnie czy będzie PiS, PO czy kosmity z marsa.

Ten SN powinien Cie jednak interesować, bo rozpoznaje kasacje. I o ile młody człowiek kierujacy Seicento zostanie uniewinniony albo skazany na kare pozbawienia wolności bez warunkowego jej zawieszenia prawdopodobnie w jego sprawie orzekać będzie SN. A jak zaleje Ci posesję i powstanie szkoda powyżej 50 tysięcy a ubezpieczyciel nie wypłaci Ci odszkodowania a sądy obydwu instancji oddalą Twoje powództwo to o Twojej sprawie w ramach kasacji orzeknie SN.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 18:06, 13 Sie 2018    Temat postu:

"Sąd powszechny nie orzeka zaś o zgodności przepisu prawa z Konstytucją, lecz jedynie odmawia zastosowania przepisu prawnego niezgodnego, jego zdaniem, z Konstytucją."
I Tobie wydaje się mieć sens? Sąd powszechny nie orzeka o zgodności, zaś jedynie odmawia zastosowania przepisu. A dlaczego odmawia? Bo przepis jest niezgodny, jego zdanie, z konstytucją. Więc absolutnie nie orzeka, niezgodność objawia mu się we śnie, gdy włoży Konstytucję pod poduszkę przed snem. Co za idiotyzm.
Albo to:
" Uznanie, jak
błędnie twierdzą powodowie, że sądy powszechne nie są uprawnione do badania
zgodności ustaw z Konstytucją, a w konsekwencji do zajmowania stanowiska w kwe-
stii ich zgodności jak też niezgodności z Konstytucją, jest wyraźnie sprzeczne z prze-
pisem art. 8 ust. 1 Konstytucji, który zobowiązuje do bezpośredniego stosowania jej
przepisów, przy czym pod pojęciem "stosowanie" należy rozumieć w pierwszym rzę-
dzie sądowe stosowanie prawa. "
Samo się należy rozumieć to "stosowanie"? Znaczy się po prostu mimo, że nie jest to w jakikolwiek sposób zaznaczone (a rzecz jest wielkiej wagi) to rozumie się samo przez się, że owe stosowanie (o którym mówi ust.2, a nie ust.1) leży w gestii każdego szeregowego sędziego. Gdyby obok sędziego wygłaszającego owe "bezstronne objawienie" stała pani Eulalia Laszczyk i pizdnęła go ścierą przez łeb to objawiłoby się owemu natchnionemu bezstronnemu sędziemu, że też pani Eulalia na podstawie art.8 ust.2 może Konstytucję stosować.
To jest tak głupie, że aż nie do wiary, żeby sędzia SN mógł coś takiego wymyślić. Chciałbym zobaczyć oryginalny protokół tej rozprawy.
Nie wiem jak Wy ale ja mam tych idiotyzmów dość.
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:25, 13 Sie 2018    Temat postu:

Sławomir napisał:
...ten system jest skurwiony od samych korzeni...


czy taka interpretacja Polskiego Systemu Politycznego jest dopuszczalna w konstytucji?

jesli nie, to dlaczego..

jesli tak, to dlaczego...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18252
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 2368 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 18:34, 13 Sie 2018    Temat postu:

Generalnie właśnie o to chodzi, że stosowanie prawa lezy w gestii każdego nawet szeregowego sędziego. To on bowiem stanowi Sąd a stosowanie prawa należy do wyłącznych kompetencji Sądu. Pani Eulalia nie może tego robić niestety. Pani Eulalia nie ma bowiem ani wiedzy ani uprawnień do ustalenia konkretnych konsekwencji prawnych w związku z pewnym konkretnym stanem faktycznym.
Nie uważasz, że zasadniczo nielogicznym byłoby, gdyby Sądy stosowały prawo z wyłączeniem konstytucji, skoro owa konstytucja w każdym ustawodawstwie jest prawem najwyższym?
Sądy nie mogą natomiast stosować tych przepisów, które wprost za niekonstytucyjne uzna TK.
Rozumiesz to jest tak, że orzeczenia TK (te o niekonstytucyjności przepisów oczywiście) mają charakter prawotwórczy, obowiązują powszechnie,rozstrzygają we wszystkich abstrakcyjnych sprawach przyszłych, zawierają treści adresowane abstrakcyjnie do nieokreślonego kręgu adresatów- jak w przypadku normy prawnej. W przypadku orzeczeń sadowych stosowanie prawa ( także stosowanie konstytucji) powoduje rozstrzygniecie w indywidualnej sprawie, kształtuje sytuację prawną tylko stron konkretnego procesu. Inne sądy nie są związane tymi orzeczeniami.
Na tym polega zasada niezawisłości Sądów


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:42, 13 Sie 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
Generalnie właśnie o to chodzi, że stosowanie prawa lezy w gestii każdego nawet szeregowego sędziego. To on bowiem stanowi Sąd a stosowanie prawa należy do wyłącznych kompetencji Sądu. Pani Eulalia nie może tego robić niestety. ...


tu juz troche dajesz ciala...

stosowanie prawa

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
W zależności od rodzaju podmiotu stosującego prawo, wyróżnia się sądowe i pozasądowe (a w nim zwłaszcza administracyjne) stosowanie prawa. Administracyjne stosowanie prawa to wydawanie nie wyroku a decyzji administracyjnej w oparciu o akty prawne. Sądowe stosowanie prawa to wydawanie orzeczeń sądowych.



prosze sie DO SZKO LIC ! Not talking


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 18:48, 13 Sie 2018    Temat postu:

Jedna z tej dyskusji jest korzyść. Zrozumiałem, czemu sędziowie to nadzwyczajna kasta. Oni zasadniczo orzekają ale gdy dochodzi do analizy zgodności przepisów ustaw z Konstytucją to nie orzekają, bo im nie wolno. Zasadniczo nawet do głowy nie powinien przejść im taki pomysł by analizować. Ale kto z nas całkowicie kontroluje własne myśli? Na całe szczęście posiadają cudowny dar. Owa zgodność lub jej brak im się po prostu objawia. O niczym nie decydują. Nic dziwnego, że doświadczywszy cudu objawienia niezgodności mogą, a nawet muszą zawiesić ohydny przepis ustawy. No i to jest niesprawiedliwe. Zwykły, bez daru prorokowania ksiądz nawiedza mnie przynajmniej raz w roku. A szczęście niepojęte nawiedzenia przez cudownie obdarzonego sędziego może nie być człowiekowi dane nigdy. Choć z drugiej strony to też być może (jak się trafi na aroganckiego, bezczelnego cwaniaczka, a to bardzo prawdopodobne) szczególna łaska Dobrego Boga. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 19:32, 13 Sie 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
Generalnie właśnie o to chodzi, że stosowanie prawa lezy w gestii każdego nawet szeregowego sędziego. To on bowiem stanowi Sąd a stosowanie prawa należy do wyłącznych kompetencji Sądu. Pani Eulalia nie może tego robić niestety. Pani Eulalia nie ma bowiem ani wiedzy ani uprawnień do ustalenia konkretnych konsekwencji prawnych w związku z pewnym konkretnym stanem faktycznym.
Nie uważasz, że zasadniczo nielogicznym byłoby, gdyby Sądy stosowały prawo z wyłączeniem konstytucji, skoro owa konstytucja w każdym ustawodawstwie jest prawem najwyższym?
Sądy nie mogą natomiast stosować tych przepisów, które wprost za niekonstytucyjne uzna TK.
Rozumiesz to jest tak, że orzeczenia TK (te o niekonstytucyjności przepisów oczywiście) mają charakter prawotwórczy, obowiązują powszechnie, rozstrzygają we wszystkich abstrakcyjnych sprawach przyszłych, zawierają treści adresowane abstrakcyjnie do nieokreślonego kręgu adresatów- jak w przypadku normy prawnej. W przypadku orzeczeń sadowych stosowanie prawa ( także stosowanie konstytucji) powoduje rozstrzygniecie w indywidualnej sprawie, kształtuje sytuację prawną tylko stron konkretnego procesu. Inne sądy nie są związane tymi orzeczeniami.
Na tym polega zasada niezawisłości Sądów

No ja nie twierdzę, że pani Eulalia jest z tego powodu nieszczęśliwa. Istnieje dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś będzie ją prowadzał na smyczy i będzie musiała robić z siebie idiotki.
Nie uważasz, że logiczne jest założyć, że stanowione w procesie legislacyjnym prawo jest zgodne z Konstytucją? Po to ten proces legislacyjny jest. Jako ostatnia deska ratunku, gdyby zawiodły zespoły prawne Sejmu, Senatu i Prezydenta pozostaje TK. Podobnie jak proces legislacyjny TK też po to jest, by stanowione prawo było zgodne z Konstytucją. Co więcej w zespołach prawnych Parlamentu, Prezydenta i TK znajdują się zwykle prawnicy o wyższych kompetencjach prawnych niż sędziowie sądów powszechnych. Ale to nie wszystko. Jeśli ustawa nie jest zaskarżona do TK to obowiązuje zasada domniemania konstytucyjności. A właściwie obowiązuje, czy nie obowiązuje, bo z orzekaniem przez sądy powszechne bezpośrednio z Konstytucji zasada domniemania konstytucyjności pogodzić się nie da. Albo rybki, albo akwarium.

Co do niezawisłości sędziowskiej to nie jest ona jednoznaczna z zasadą róbta co chceta. Sędzia ma szereg praw i obowiązków. Np. nie powinien być stroną procesu, w którym orzeka, nie powinien publicznie demonstrować sympatii, czy antypatii politycznych, przestrzegać prawa, a nie naciągać go dla własnych potrzeb, czy wręcz prawa demonstracyjnie nie przestrzegać itd. O tym też stanowi Konstytucja. I co? I mamy wojnę dużej części środowiska sędziowskiego, ze szczególnym uwzględnienie tych najwyżej postawionych w hierarchii służbowej z PISem. Fachowo to się nazywa poważny kryzys państwa, a nie triumf niezawisłości sędziowskiej, a może jest to porażka. Think
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:19, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
.... Istnieje dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś będzie ją prowadzał na smyczy i będzie musiała robić z siebie idiotki.
...


no niektorzy "semdziowie na telefon", zwasZCZ - A NAWET TYLKO I WYLACZNIE - ci z wyzszej polki - wlasnie sa prowadzani na smyczy...

ale to nie czyni z nich agentow! prosze wiec nie mieszac pojec ! Shame on you


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 20:22, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupia by naprawdę wierzyć w propagandę agentury.

Nie chce mi się wierzyć, że jesteś aż tak głupi by naprawdę wierzyć, iż istnieje w sądach agentura.


Zasadniczo nie jestem głupi. Gdy mam do wybory wniosek, że duża część sędziów to nieprofesjonalni kretyni, albo że chodzą na smyczy oficera prowadzącego to wybieram smycz. Uwzględniając, że na walnym, antypisowym zjeździe sędziów pojawiło się ich ok. 1000 sztuk, to wnioskuję, że wszyscy agenci się zameldowali. Znaczy się. ok. 10% sędziów.

Jesteś głupi, bo łykasz jak pelikan propagandową papkę Pisu i w dodatku przedstawiasz to jako swoje poglądy. Dałeś się kompletnie zmanipulować i tego nie zauważyłeś.

Dlaczego uważasz, że tylko sędziowie to agenci? Na pewno jest więcej agentów również w innych zawodach. Wystarczy poszukać, a już znajdujemy łatwo kastę lekarzy. Pełną oszustów, nierobów i oczywiście agentów. Spójrzmy na drogi, które budowano w oszukańczych przetargach za czasów PeŁo. Przecież od razu widać, że drogowcy są umoczeni po uszy w konszachty z Wrogiem. Drogowcy to też agentura. A nauczyciele? Przecież przeciw bardzo mądrej reformie szkolnictwa zaproponowanej i przecież skonsultowanej ze środowiskiem nauczycielskim stał cały ZNP, a wiadomo, że to pokłosie PRL. Znowu agentura, prawda? Można by tu mnożyć zawody wśród, których są agenci. Co należy robić z agentami? Likwidować! Mam rację Towarzyszu? Blue_Light_Colorz_PDT_02
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18252
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 2368 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 20:43, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:

O niczym nie decydują. Think


Ależ decydują. W konkretnej sprawie.

I do Corsa- zasadniczo mówiliśmy o sądowym stosowaniu prawa. Nota bene ostatnia instytucją odwoławczą od decyzji administracyjnej jest ( nieeeesamowite) Sąd Administracyjny, w którym nomen omen orzekają sędziowie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:49, 13 Sie 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
Anonymous napisał:

O niczym nie decydują. Think


Ależ decydują. W konkretnej sprawie.

I do Corsa- zasadniczo mówiliśmy o sądowym stosowaniu prawa. Nota bene ostatnia instytucją odwoławczą od decyzji administracyjnej jest ( nieeeesamowite) Sąd Administracyjny, w którym nomen omen orzekają sędziowie.


nooo bez takich zasadniczo
https://www.youtube.com/watch?v=SLFOunyoMFs

wybaczam Ci tym razem, ale osmielam sie jednoczesnie prosic o wieksza precyzje w wywodach dot. Prawa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18252
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 2368 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 21:23, 13 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:

[
Nie uważasz, że logiczne jest założyć, że stanowione w procesie legislacyjnym prawo jest zgodne z Konstytucją? Po to ten proces legislacyjny jest. Jako ostatnia deska ratunku, gdyby zawiodły zespoły prawne Sejmu, Senatu i Prezydenta pozostaje TK. Podobnie jak proces legislacyjny TK też po to jest, by stanowione prawo było zgodne z Konstytucją. Co więcej w zespołach prawnych Parlamentu, Prezydenta i TK znajdują się zwykle prawnicy o wyższych kompetencjach prawnych niż sędziowie sądów powszechnych. Ale to nie wszystko. Jeśli ustawa nie jest zaskarżona do TK to obowiązuje zasada domniemania konstytucyjności. A właściwie obowiązuje, czy nie obowiązuje, bo z orzekaniem przez sądy powszechne bezpośrednio z Konstytucji zasada domniemania konstytucyjności pogodzić się nie da. Albo rybki, albo akwarium.

Co do niezawisłości sędziowskiej to nie jest ona jednoznaczna z zasadą róbta co chceta. Sędzia ma szereg praw i obowiązków. Np. nie powinien być stroną procesu, w którym orzeka, nie powinien publicznie demonstrować sympatii, czy antypatii politycznych, przestrzegać prawa, a nie naciągać go dla własnych potrzeb, czy wręcz prawa demonstracyjnie nie przestrzegać itd. O tym też stanowi Konstytucja. I co? I mamy wojnę dużej części środowiska sędziowskiego, ze szczególnym uwzględnienie tych najwyżej postawionych w hierarchii służbowej z PISem. Fachowo to się nazywa poważny kryzys państwa, a nie triumf niezawisłości sędziowskiej, a może jest to porażka. Think

Uważam. Jak najbardziej uważam, że trzeba zakładać racjonalność ustawodawcy. I jak najbardziej uważam, że należy domniemywać, że każdy przepis jest zgodny z konstytucją. Wszelkie wątpliwości interpretacyjne należy rozstrzygać na korzyść założenia, że przepis jest zgodny z Konstytucją, a nie wbrew konstytucji. Tylko przyjęcie takiego domniemania chroni przed chaosem prawnym. Dlatego bezpośrednie stosowanie konstytucji przez sąd odbywa się wyjątkowo rzadko. Domniemanie konstytucyjności to jednak tylko domniemanie. I jak wskazują to liczne orzeczenia TK o niezgodności konkretnych przepisów konkretnych ustaw można je obalić. Okazuje się, bowiem, że ustawodawca popełnia czasami przepisy niezgodne z konstytucją.
Jeżeli chodzi o " wojnę"części środowiska sędziowskiego z Pisem to jest ona wynikiem nagminnego łamania konstytucji i innych ustaw. Trudno stać w takiej sytuacji obojętnie, skoro ślubowanie sędziowskie obejmuje przysiegę stania na straży prawa. Bycie sędzią musi oznaczać brak zgody na łamanie prawa, w tym także konstytucji- co chyba powinno być oczywiste.
Sprowadzanie wszystkiego do polityki jest mylne. Żadna partia polityczna w państwie demokratycznym( a chcę wierzyć, że Polska jeszcze do tej kategorii należy) nie jest w stanie utrzymać władzy przez nieskończenie długi okres czasu. Obecna władza łamiąc zasadę trójpodziału władzy pozostawi po sobie trudny do odbudowania bałagan prawny. Konsekwencje spadną na Suwerena.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:13, 13 Sie 2018    Temat postu:

sir Francis Drake napisał:



no, normalnie bylem w szoku , ze osoba, ktora skonczyla co najmniej trzecia klase szkoly podstawowej moze tego nie znac...

czy mozliwe, ze jest tu wiecej takich osob Anxious


sorki, ale ewidentnie w sprawie orzekania wg konstytucji ma racje seenii

konstytucja to nie jakas swieta krowa, ale Prawo No 1

tylko tyle..., i
AŻ TYLE..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin