Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Polska, antysemicki skansen
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
corsaire
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6428
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:07, 08 Kwi 2018    Temat postu:

animavilis napisał:
Formalny napisał:
W ramach tego pląsu chorej wyobraźni najpierw sugeruje jakobym pisał anonimowo, a potem pisze, ze żadnych aluzji nie robi. Wyraźna niestabilność emocji...

Ja nie sugeruję, że piszesz anonimowo. Ty piszesz anonimowo.
Nie jest to samo w sobie niczym nagannym. Obrzydliwa jest tylko metoda i cele, dla których to robisz, a także sposób, w jaki zdajesz temu kłam.
Resztę Twojego postu, pozwolisz, pominę litościwym milczeniem.


nie powinnas miec troche litosci dla Formala?

choc troszeczke?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 19:39, 08 Kwi 2018    Temat postu:

animavilis napisał:
Ja nie sugeruję, że piszesz anonimowo. Ty piszesz anonimowo.
Nie jest to samo w sobie niczym nagannym. Obrzydliwa jest tylko metoda i cele, dla których to robisz, a także sposób, w jaki zdajesz temu kłam.
Resztę Twojego postu, pozwolisz, pominę litościwym milczeniem.

Zasadniczo to teraz nie ma znaczenia. Posty Formalnego, jak to u trolla, musiały być chamskie zawsze z tym, że z początku chamstwo pod nickiem starał się pseudo elegancko ubierać, a anonimowo prezentował chamstwo już w postaci nieupiększonej. Teraz pisze właściwie identycznie chamsko zalogowany i anonimowo. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 20:17, 08 Kwi 2018    Temat postu:

Formalny! Nie milcz! Temat o Polsce, antysemickim skansenie świetnie się rozwija a ty milczysz. Chyba, że czekasz jeszcze na anmaryjke żeby podwyższył poziom dyskusji.
Oczywiście wiesz, że to też pisał formalny. W sekrecie powiem ci, że wszystkie anonimowe posty poza twoimi pisze formalny. On się podszywa nawet pod seeni
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18169
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 10:31, 09 Kwi 2018    Temat postu:

mojej analizy nie można traktować poważnie dlatego, że jest subiektywna.
Doczepiona wklejka stanowi dowód na to, że rozmawialiśmy na temat mojego bycia sobem na temacie niewidocznym dla niezalogowanych ( zasadniczo, co najmniej nietaktem było wklejanie go w miejscu widocznym dla wszystkich, ale w sumie mi to rybka, gdyż owa wklejka stanowi jedynie opis moich dywagacji na temat pewnej wadę, którą niewątpliwie posiadam i z która nie kryję się specjalnie)
Nie stanowi natomiast dowodu na okoliczność jakości moich analiz, ich prawdziwości i rzetelności, ani też dowodu, że sama sobie zaprzeczam.( to generalnie do Frania)
Prawdą jest, że raczej niepoważnie podchodzę do życia, a już z całą pewnością niepoważnie podchodzę do tematów forowych. Nie uważam, przy tym, za naganne nietrzymanie się tematu, wtrącanie dowolnych dygresji i zbaczania w dowolnym kierunku. Dodatkowo, jeżeli pisze się cokolwiek na topiku dostępnym dla osób anonimowych liczyć się należy zarówno z krytyką tego, co się pisze, jak i z krytyką własnej osoby.
Mam także kompletnie odmienne zdanie na temat intelektu, poziomu wiedzy, stabilności emocjonalnej, wyobraźni osób piszących na tym forum. Żadna z nich nie wydaje mi się zbędna, paskudna czy odrażająca.( no dobra.... może czasami)
Potwierdzam, że zachowanie nas wszystkich na tym temacie nie było wzorcowe, ale nadal uważam, że powinieneś skupić się raczej na analizie(poważnej )konkretnego faktu: dlaczego, przede wszystkim, Twoje posty wzbudzają taką niechęć. Kierunek, że piszący są debilami jest atrakcyjny z Twojego punktu widzenia i wyjaśnia wszystko, ale to nie jest dobry kierunek, o czym jako osoba inteligentna doskonale wiesz.
Coś jest nie tak. Na Twoim miejscu starałabym się znaleźć prawdziwe przyczyny. Fakt- nikt z nas Ciebie nie zna, nie wie jakie życie prowadzisz w realu, kim naprawdę jesteś, jakimi ludżmi się otaczasz.
" Prawdę" o Tobie budujemy jedynie na podstawie postów, które piszesz, bo innych danych nie posiadamy. Oczywiście, że ta prawda może być krzywdząca- nie wykluczam, że jesteś sympatycznym, starszym Panem, uwielbianym przez wnuki, pełnym życia, pasji, otoczonym wianuszkiem dobrych znajomych i rodziny, powszechnie lubianym i szanowanym. Pewnie taki właśnie jesteś.
Ale czemu tutaj to nie działa? ( Czemu tutaj jesteś inny????).
Jasne, że to nie jest sprawa życia i śmierci, w końcu to zwykłe forum, zoo, jeden klik i można się wynieść, zupełnie nie przejmując się opiniami, uwagami itd. Ale może to tutaj jest tak samo prawdziwe jak to co jest w realu. No bo w końcu- zawsze i wszędzie jest się przecież sobą.
Skąd, zatem takie różnice w odbiorze??? Internet zniekształca, czy jak.?

Ps.
Generalnie to jest problem, który męczy mnie ( nie żeby bardzo) i nie tylko w kontekście Formalnego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 11:04, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Seeni napisał:

Potwierdzam, że zachowanie nas wszystkich na tym temacie nie było wzorcowe, ale nadal uważam, że powinieneś skupić się raczej na analizie(poważnej )konkretnego faktu: dlaczego, przede wszystkim, Twoje posty wzbudzają taką niechęć. Kierunek, że piszący są debilami jest atrakcyjny z Twojego punktu widzenia i wyjaśnia wszystko, ale to nie jest dobry kierunek, o czym jako osoba inteligentna doskonale wiesz.
Coś jest nie tak. Na Twoim miejscu starałabym się znaleźć prawdziwe przyczyny. Fakt- nikt z nas Ciebie nie zna, nie wie jakie życie prowadzisz w realu, kim naprawdę jesteś, jakimi ludżmi się otaczasz.
" Prawdę" o Tobie budujemy jedynie na podstawie postów, które piszesz, bo innych danych nie posiadamy. Oczywiście, że ta prawda może być krzywdząca- nie wykluczam, że jesteś sympatycznym, starszym Panem, uwielbianym przez wnuki, pełnym życia, pasji, otoczonym wianuszkiem dobrych znajomych i rodziny, powszechnie lubianym i szanowanym. Pewnie taki właśnie jesteś.
Ale czemu tutaj to nie działa? ( Czemu tutaj jesteś inny????).
Jasne, że to nie jest sprawa życia i śmierci, w końcu to zwykłe forum, zoo, jeden klik i można się wynieść, zupełnie nie przejmując się opiniami, uwagami itd. Ale może to tutaj jest tak samo prawdziwe jak to co jest w realu. No bo w końcu- zawsze i wszędzie jest się przecież sobą.
Skąd, zatem takie różnice w odbiorze??? Internet zniekształca, czy jak.?

Ps.
Generalnie to jest problem, który męczy mnie ( nie żeby bardzo) i nie tylko w kontekście Formalnego.

Myślałem nad tym samym co Seeni i chciałem o tym napisać, ale mnie bestia wyprzedziła. Mam jednak pewne przemyślenia.

W realu starciu z osobą która "zawsze ma rację" odpuszczamy. Przynajmniej ja tak robię. Bronię swojego zdania, ale gdy widzę, że rozmówca naciera niczym nosorożec odpuszczam, bo nie chcę być niemiły. Podejrzewam też, że nawet ktoś kto "zawsze ma rację" czuje, iż nie powinien napierać bez opamiętania i w pewnym momencie również staje się koncyliacyjny. Dlatego sądzę, że w realu ludzie po prostu odpuszczają Formalowi, a i on też odrobinę się wycofuje. W efekcie jest może i miłym facetem.

Tutaj nie ustępuje nigdy. Jeśli nie ma racji i jego merytoryczne argumenty zostały zbite, próbuje różnego typu figurami retorycznymi udowodnić, że ją ma. W ostateczności zostaje poniżenie, obrażenie rozmówcy, co tutaj czyni, a w realu nie sądzę.

Kolejna rzecz to szufladki. Wrzuca nicki do szufladek w zależności od dyskusji i strasznie trudno z tych szufladek wyjść. Wszyscy się kiedyś tam kłóciliśmy z Formalem i siedzimy sobie w szufladkach z napisem "wróg". Każdy anonim nim się odezwie już jest w tej szufladce. Problemu w zasadzie by nie było, ale jesteśmy tu na małej łodzi i brakuje ludzi zaszufladkowanych dobrze. W realu tego nie ma. Ludzie, którzy się nie lubią, będą się unikać i tak rośnie wokół nas liczba ludzi, którzy nas lubią i vice versa.

Reasumując, wydaje mi się, że egocentryk zawsze będzie egocentrykiem, ale w internecie będzie to bardziej widoczne, a w realu mniej, a może wcale.
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18169
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 11:57, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Szufladki jednak poniekąd wyjaśniają jedynie stosunek piszącego do osób z forum a nie odwrotnie. To znaczy wiadomo, dlaczego ktoś traktuje wszystkich jak wrogów( bo tak ich zaszufladkował), ale dlaczego inni źle go traktują ??? ( tylko z powodu wcześniejszego ich zaszufladkowania??- raczej chyba w związku ze sposobem w jaki są traktowani- sama szufladka to mało) Zresztą szufladkują wszyscy, a Formalny akurat właśnie nie od razu do szufladek wrogich. Spytaj kogo chcesz, ale wszystkie niewiasty z forum były kiedyś oceniane przez niego,jako inteligentne, wrażliwe itd.
Poza tym ja mam przekaz( bardzo wiarygodny, bo źródło jest wiarygodne), że Formalny jest prywatnie ok i wcale nie jest burakiem.
Odczuwam dysonans i dlatego analizuję( za co zresztą przepraszam Formalnego- ale nie chodzi tu tylko o jego osobę, ale o konkretny mechanizm)
Wiem, co powoduje , że mnie świerzbią palce, żeby napisać komuś coś nieprzyjemnego, albo wyrąbać po raz kolejny, jaki to moim zdaniem jest ohydny (czyli po raz kolejny okazać niechęć) To są dwie sytuacje- albo ktoś pisze coś obrażliwego na mój temat lub moich bliskich ( ale to musi być coś co poczytuję za hardcor albo oczywiste kłamstwo czy manipulację a nie tam, że jestem głupia czy czegoś nie wiem) albo jak okazuje jawną pogardę innym (nie wiem skąd mi się bierze to bycie Matką Teresą, nie jestem Matką Teresą, ale nie radzę sobie z publicznym poniżaniem innych, a nawet z takimi ogólnikami- wszyscy pracownicy budżetówki to...coś tam coś tam).
Zdaję sobie też sprawę z tego, że każdy ma inne pięty achillesowe, których nadepnięcie powoduje wyciek jadu. Każdy bywa nieprzyjemny. Tylko dlaczego jedni częściej a inni rzadziej. Dlaczego jednym ulewa się nieustannie. Może zwyczajnie jesteśmy zawsze bardziej dla siebie niż dla innych? W sensie też, że jakbyśmy nieustannie rozsyłali w stronę Formalnego eksperymentalne forowe sygnały dobra, to i on by uległ.
Rozumiesz, to nie jest tylko tak, że zastanawiam się co jest nie tak z Formalnym ( ze mną, czy kimkolwiek innym odbieranym negatywnie przez otoczenie) tylko zastanawiam się na ile otoczenie takie negatywne odbiory świadomie (czy nie) wywołuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 13:45, 09 Kwi 2018    Temat postu:

No naprawdę czyta się to z zapartym tchem. Próba przekonania Azji Tuchajbejowicza, czy Uriasza Heep'a, że się nieładnie zachowują, analiza ich skomplikowanej osobowości, apel o poprawę i życzliwe rady jak mieliby się poprawić są ohydnie oryginalne. Na dodatek wydaje się, że to na serio. d'oh! Być może jesteśmy świadkami zupełnie nowego trendu w kulturze polegającego na na nawiązaniu dialogu z ohydnymi postaciami literackimi. Być może niepostrzeżenie przechodzimy do legendy nawet. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 14:03, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Też chcę mieć swój wkład w to rewolucyjne przedsięwzięcie i proponuję, żeby nie ograniczać się tylko do ohydnych projektów. Ja czuję potrzebę nawiązania dialogu z projektem księcia Lwa Myszkina autorstwa Fiodora Dostojewskiego. Trudno o postać literacką bardziej wymagającą pomocy. Think
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18169
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 14:43, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
No naprawdę czyta się to z zapartym tchem. Próba przekonania Azji Tuchajbejowicza, czy Uriasza Heep'a, że się nieładnie zachowują, analiza ich skomplikowanej osobowości, apel o poprawę i życzliwe rady jak mieliby się poprawić są ohydnie oryginalne. Na dodatek wydaje się, że to na serio. d'oh! Być może jesteśmy świadkami zupełnie nowego trendu w kulturze polegającego na na nawiązaniu dialogu z ohydnymi postaciami literackimi. Być może niepostrzeżenie przechodzimy do legendy nawet. Think

Mogłeś się zalogować.
Na serio, oczywiście, że na serio. Nie uważasz, że przyjemniej byłoby, gdybyśmy nawzajem się szanowali, albo przynajmniej starali się trzymać na wodzy emocje i jad??? Skoro Tobie i mnie (zasadniczo w większości sytuacji) to się udaje, niby dlaczego nie mogłoby się to udać w szerszym gronie.
Byłoby zwyczajnie przyjemniej.
Aaa i nie analizuję osobowości. Próbuje być może nieudolnie analizować mechanizm. Próbuję ustalić dlaczego czyjeś słowa wywołują niechęć. Nie zakładam, że ten ktoś jest obrzydliwcem z góry( chociaż oczywiście to jest możliwe) Proponuję, żebyśmy spróbowali założyć ad hoc w każdym przypadku - tam pisze fajna baba, tam pisze fajny facet. Anonim jest fajny. Jak zachowuje się niefajnie, to może ma zły dzień. Trzeba go dopieścić a nie podkręcić nazywaniem bezmózgą małpą, czy tam niestabilną histeryczką
No co Ci szkodzi Formalny?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18169
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 14:49, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Też chcę mieć swój wkład w to rewolucyjne przedsięwzięcie i proponuję, żeby nie ograniczać się tylko do ohydnych projektów. Ja czuję potrzebę nawiązania dialogu z projektem księcia Lwa Myszkina autorstwa Fiodora Dostojewskiego. Trudno o postać literacką bardziej wymagającą pomocy. Think

Zasadniczo mogę się zalogować jako ten książe Myszkin, o ile sprawi Ci to radość. Generalnie rzecz biorąc mam w sobie coś z Myszkina, gdyż- chociaż jest to nad wyraz ohydne- uważam okresowo, że piękno ( czy tam dobro) może zbawić świat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 14:50, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
Mogłeś się zalogować.


Zasadniczo nie mogłem.
Seeni napisał:
quot;]
No co Ci szkodzi Formalny?


Zawsze podejrzewałem, że potrafisz człowiekowi ubliżyć ale nie, że aż tak.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 15:00, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
[chociaż jest to nad wyraz ohydne- uważam okresowo, że piękno ( czy tam dobro) może zbawić świat.

No popatrz, to zupełnie tak samo jak ja. Też uważam, że dzięki pięknu i dobroci łatwiej dostrzec brzydotę i zło, dzięki czemu można wypalić je do gruntu, grunt posypać solą i dzięki temu zbawić świat. Think
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:42, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Odpowiadam Seeni w pośpiechu - bo "starszy wredny pan ze wsi, pełen wad itd." należy do ludzi bardzo zajętych...
Przeczytałem to co napisałaś Seeni i "prawie" jestem gotów zachwycać się tą próbą analizy. Napisałem jednak: "prawie", a jak mówi dowcipne stwierdzenie, "prawie" czyni ogromną różnicę.
Nie posądzam Cię o złą wolę, ale o pewnego rodzaju "autosugestię", która powoduje, że swoją ocenę prowadzisz całkowicie w oderwaniu od "stosunków dwustronnych", istniejących w określonym otoczeniu. Takie ograniczenie z gruntu prowadzi do błędu. Co prawda, na samym końcu swojego wpisu zastanawiasz się:
"(...)to nie jest tylko tak, że zastanawiam się co jest nie tak z Formalnym ( ze mną, czy kimkolwiek innym odbieranym negatywnie przez otoczenie) tylko zastanawiam się na ile otoczenie takie negatywne odbiory świadomie (czy nie) wywołuje.".
Gdybyś takie pytanie postawiła na początku i poszła jego tropem, z całą pewnością Twoje rozumowanie znalazłoby inny finał.

Napisałaś wcześniej, że jestem przewidywalny w swoich reakcjach i opiniach. Masz rację - one nie są zmieniane, bo nie zmienia się to czego dotyczą - to logiczne. Powiedziałbym, że degeneracja poziomu forum - pod każdym względem, jest odwrotnie proporcjonalna do liczby osób, które pozostały tutaj, chamsko zaczepiając innych nielicznie tu jeszcze pojawiających się oraz niszcząc potencjalnie ciekawe tematy.
Jeśli zrobisz cichy "rachunek sumienia", tym razem biorąc pod uwagę to, co pominęłaś w swojej "analizie wredności Formalnego" i będzie ten rachunek uczciwy, to zarumienisz się z pewnością (na pewno uroczo... ). Życzliwie podpowiem pytania - jedne z licznych:

1 Kiedy zareagowałaś na niesprowokowane obrażanie mnie przez ludzi, "nie zauważając tego" i prowadząc niezakłócone dialogi z obrażającymi mnie? (nie pisz, że tak nie było)
2. Gdybyś nie miała chęci do sięgania w przeszłość, ograniczmy się tylko do tego tematu.
Swoim pierwszym wpisem, przyznam - kulturalny choć napastliwym, w rzeczywistości włączyłaś się w nie mający nic wspólnego z omawianym tematem "dialog" o mnie. Nie zareagowałaś zupełnie na poprzedzające to nieprzypadkowo zsynchronizowane:
a. absurdalnie histeryczną furię animavilis, obrażającej mnie do tego momentu anonimowo. Atak niesprowokowany i wysoce obraźliwy oraz pełen pomówień.
b. obraźliwy i chamski - także niczym nie sprowokowany atak anmaria, tradycyjnie napisany knajackim językiem z mającymi - w jego przekonaniu, inwektywami i idiotyzmami mającymi mnie dodatkowo obrazić Tego typu "występy" annmaria powtarzają się regularnie od lat i... brak czyjejkolwiek reakcji...
c. Jak zwykle pełne chamstwa wpisy jupitera. To dzieje się od kilkunastu lat, o czym masz szansę pamiętać doskonale jako "weteranka o2. Czy kiedykolwiek reagowałaś lub analizowałaś tę sytuację?

Wyliczyłem trzy osoby, które robią coraz aktywniej to, co przepędziło większość ludzi z tego forum. Taka jest PRAWDA! (O "franusiu" nie piszę, bo on jest poza klasyfikacją)

Zwracam Twoją uwagę Seeni i powtarzam, że te ataki na mnie nie były sprowokowane, a także nie dotyczyły tematu, na który wypowiadałem się do tego momentu merytorycznie i bardzo poważnie, posługując się faktografią i przedstawiając rzeczowe argumenty.
Te trzy wymienione osoby do tego momentu anonimowo usiłowały przeszkadzać (to potwierdzone, więc pewne...) i zaatakowały mnie praktycznie w tym samym momencie. Przypadek?
Animavilis, w swoim histerycznym słowotoku wymieniła "tych dwóch" jako swoich idoli. Przypadek?
Atakowany jestem regularnie przez te same osoby. To też nie jest przypadek, ale w tym wypadku jest to efekt stada. Działa to według schematu: jeden prymityw wyciąga z płotu sztachetę i krzyczy: "bić obcola" wskazując na kogoś, kto inaczej mówi, wygląda lub się zachowuje. Po takim haśle natychmiast pojawiają się "kolesie" o tak samo prymitywnej mentalności, którzy "odkrywają" w tym momencie doskonały powód, żeby... "bić obcola".

Do tego obrazu zaliczyć należy kłamstwa animavilis dotyczące mojego pisania anonimowo, chamskie insynuacje annmaria (WSI, komuch itp) odwieczne zaczepki jupitera - choćby z przed chwili, pisane od lat tutaj i na o2 - nadal.

Nie muszę Ci przypominać Seeni pojęcia "stalking internetowy", co zresztą z "błogosławieństwem" animavilis i jej "wiernej drużyny" robione jest także w stosunku do kilku innych osób - choćby regularnie w stosunku do Rosegrety.
Tak wygląda obiektywna rzeczywistość Senni i jej zaklinanie niczego nie zmieni.
Dlatego, jak napisałem, Twoje ostatnie zdanie - już raz przytoczone: "(...)to nie jest tylko tak, że zastanawiam się co jest nie tak z Formalnym ( ze mną, czy kimkolwiek innym odbieranym negatywnie przez otoczenie) tylko zastanawiam się na ile otoczenie takie negatywne odbiory świadomie (czy nie) wywołuje." powinno znaleźć się na początku, jeśli wynikiem rozważań miała być uczciwa konkluzja.

Napisałaś również Seeni, że spotkałaś kogoś znającego mnie prywatnie i zostałem oceniony pozytywnie. Zapewniam Cię, ze gdybyś spotkała kogokolwiek innego z mojego bardzo (!) licznego grona znajomych, przyjaciół i byłych współpracowników - niezależnie od podległości służbowej, opinia byłaby taka sama. O tym wspomniałem już przy innej okazji i nie było to fantazjowanie. Jestem znany również z tego, że niezależnie od możliwości czasowych i wzajemnych relacji z drugą osobą, jestem zawsze gotów do życzliwej pomocy. Dałem zresztą tego dowody - co prawda drobne, ale także tutaj na forum i w konsekwencji tego, także poza nim...
W tej sytuacji, trawestując trochę to co pisałaś o potrzebie zastanowienia się co jest przyczyną takiego a nie innego stosunku do mnie TUTAJ, ja nie mam wątpliwości co nią jest i sądzę, że jeśli ktoś chce ocenić mnie UCZCIWIE, także jej nie będzie miał. Tyle, że akurat w tym zestawie stałych dyskutantów z tego anonimowego działu forum taka chęć nie jest realna.

Dziękuję Ci Seeni za poświęcenie mi tak wiele uwagi - nie wnoszę o więcej...
Pozdrawiam
--------------------------------------------------------------------
Kundelki ujadające z braku możliwości zajęcia się czymś wymagającym choć minimum inteligencji (u kundelków nie istniej oczekiwanie na ich kulturę), mam dokładnie w.... Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:59, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Seeni napisał:
Anonymous napisał:
No naprawdę czyta się to z zapartym tchem. Próba przekonania Azji Tuchajbejowicza, czy Uriasza Heep'a, że się nieładnie zachowują, analiza ich skomplikowanej osobowości, apel o poprawę i życzliwe rady jak mieliby się poprawić są ohydnie oryginalne. Na dodatek wydaje się, że to na serio. d'oh! Być może jesteśmy świadkami zupełnie nowego trendu w kulturze polegającego na na nawiązaniu dialogu z ohydnymi postaciami literackimi. Być może niepostrzeżenie przechodzimy do legendy nawet. Think

Mogłeś się zalogować.
Na serio, oczywiście, że na serio. Nie uważasz, że przyjemniej byłoby, gdybyśmy nawzajem się szanowali, albo przynajmniej starali się trzymać na wodzy emocje i jad??? Skoro Tobie i mnie (zasadniczo w większości sytuacji) to się udaje, niby dlaczego nie mogłoby się to udać w szerszym gronie.
Byłoby zwyczajnie przyjemniej.
Aaa i nie analizuję osobowości. Próbuje być może nieudolnie analizować mechanizm. Próbuję ustalić dlaczego czyjeś słowa wywołują niechęć. Nie zakładam, że ten ktoś jest obrzydliwcem z góry( chociaż oczywiście to jest możliwe) Proponuję, żebyśmy spróbowali założyć ad hoc w każdym przypadku - tam pisze fajna baba, tam pisze fajny facet. Anonim jest fajny. Jak zachowuje się niefajnie, to może ma zły dzień. Trzeba go dopieścić a nie podkręcić nazywaniem bezmózgą małpą, czy tam niestabilną histeryczką
No co Ci szkodzi Formalny?


c.d. - niezamierzony:

Prośba o zalogowanie "tej osoby" jest żartem, pomimo wiedzykto to jest...
Kluczowe dla rozważań i z założenia szlachetne jest to co napisałaś...
"(...) Anonim jest fajny. Jak zachowuje się niefajnie, to może ma zły dzień. Trzeba go dopieścić a nie podkręcić nazywaniem bezmózgą małpą, czy tam niestabilną histeryczką"
Rzecz w określeniu: "zły dzień". U całej omawianej trójki to nie jest "zły dzień", lecz lata!!! Trójki czasem się logującej lub choć nie kryjącej "who is who"
U jupitera ten "zły dzień", to już około 15 - 16 lat, u annmaria z jego licznymi wersjami, to już około 10 lat, a zmienność animavilis (także pod różnymi mianami) - na przemian histeria, na przemian "zdawkowy uśmiech" - z wyraźną przewagą histerii, to też już pewnie z 10 lat.
W tej sytuacji "zły dzień" zabrzmiał jak dowcip, co bez złośliwości - z uśmiechem tak właśnie traktuję...
Jeszcze raz miłej reszty dnia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Pon 16:02, 09 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 16:44, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Formalny napisał:

Tak wygląda obiektywna rzeczywistość Senni i jej zaklinanie niczego nie zmieni.

I nic nie trzeba dodawać. Ktoś kto uważa swoje zdanie za jedynie obiektywne nie jest wart dyskusji, bo on nie chce dyskutować. Chce tylko udowodnić, że ma racje.

Podpowiem Ci Formal, że Twoja analiza jest niewiele warta ponieważ w tym dziale pisze znacznie więcej osób niż troje wymienionych przez Ciebie. Kiepski jesteś z gramatyki, więc tego nie zauważasz.
Wszyscy się na Ciebie uwzięli? Biedaku. Ciekawe dlaczego? placz
Merytoryczne uwagi masz czasami dobre, ale poza meritum jesteś jak Kaczyński. Żółć, jad i zero dystansu do siebie. Naucz się dyskutować, a nie kłócić.
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18169
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 17:23, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Formalny- ja to bardzo krótko: nie zareagowałam na obrażanie Ciebie przez inne osoby, bo wcześniej ( na innych topikach) obrażałeś te osoby wielokrotnie. Uważam, że wszystkie ataki na Ciebie są sprowokowane właśnie przez Ciebie i przykro mi, że nawet nie podejmujesz próby, żeby to dostrzec.
Co więcej uważam, że kolejnymi wpisami podgrzewasz atmosferę, dalej obrażając, pouczając i nie dopuszczając do siebie myśli, że ta rzekomo histeryczna, chamska, czy jakaś tam reakcja otoczenia to wynik Twojej pogardy i braku szacunku do większości osób, które tu spotykasz. Nawet w zwykłej rozmowie podkreślasz swoje (pewnie niewątpliwe) atuty i poniżasz. Cholera, być może robisz to nie do końca świadomie, ale tak właśnie to odbieram. Pochylam się nad tym i chce mi się nad tym zastanawiać tylko dlatego, że zakładam, że nie robisz tego celowo, a nawet nie do końca orientujesz się w tym, że tak właśnie działasz na ludzi. Zasadniczo to mi zwisa, nawet się specjalnie nie lubimy, ale w końcu jesteś tu od zawsze i nie uwierzę, że zasadniczo powszechna awersja do Twojej osoby jest Ci zupełnie obojętna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 17:37, 09 Kwi 2018    Temat postu:

ok
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18169
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2367 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 17:47, 09 Kwi 2018    Temat postu:

A- ha Anmario nie jest idolem Animy. Oni się prawdziwie nie lubią nawzajem i niemalże od zawsze, ale jak rasowi wrogowie obchodzą się z należnym przeciwnikowi szacunkiem, dostrzegając swoje pojedyncze zalety.
Za Jupiterem szaleje nie tylko Anima.
Ja również przepadam za Jupiterem, mimo niewyparzonego języka. Od pierwszego spotkania forumowego tysiąc lat świetlnych temu.
Chciałabym może nie tyle przepadać za Tobą, ale lepiej Cię rozumieć.

No i w ogóle jestem za pokojem na świecie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 17:57, 09 Kwi 2018    Temat postu:

No robię co mogę ale nie potrafię ukryć całych hektarów posępnego uroku. oops
Powrót do góry
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 2030
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 157 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 19:24, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Doceniam intencje Seeni, ale mnie w ogóle nie interesuje, jak sympatycznym i powszechnie lubianym człowiekiem jest Formalny "w realu", bo ja się z Nim "w realu" spotykać nie zamierzam. Zatem interesuje mnie tylko to, jak zachowuje się tutaj.


Seeni napisał:
A- ha Anmario nie jest idolem Animy. Oni się prawdziwie nie lubią nawzajem i niemalże od zawsze, ale jak rasowi wrogowie obchodzą się z należnym przeciwnikowi szacunkiem, dostrzegając swoje pojedyncze zalety.
Za Jupiterem szaleje nie tylko Anima.

Powinnam trochę sprostować jedno i drugie, ale nie czuję się w mocy, ani fizycznie, ani intelektualnie. Nie wiem, czy nawet lektura "Nocnych zwierząt" mnie dziś nie przerośnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 4 z 13

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin