Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Porwanie w Białogardzie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Wto 5:45, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Co do badań to problem jest skomplikowany. Np. czy WZW można nazwać chorobą wieku dziecięcego. Czy szczepionki zapobiegają chorobom? W pewnym stopniu zapewne tak. Czy zabezpieczają całkowicie. Zapewne nie. Nowy zachorowania na gruźlicę w USA i Polsce są podobne liczone procentowo stosunku do populacji. W Polsce zaszczepione jest 95% społeczeństwa, w USA nie wiadomo, bo szczepienie przeciw gruźlicy nie jest tam obowiązkowe. Czy te 10 tys nowych zachorowań na gruźlicę w Polsce dotyczyło tylko owych 5% osób nieszczepionych, czy też zachorowało 9500 osób zaszczepionych? Czy konieczne jest szczepienie przeciw chorobom, które dzieci przechodzą bezpiecznie nabywając trwałej odporności jak ospa wietrzna, czy różyczka. Choroby te są niebezpieczneraczej dla rodziców niż dzieci, więc szczepienia mają sens dla nich. Czy szczepionki są bezpieczne, zwłaszcza przeprowadzane w pierwszych 4 miesiącach życia? Z całą pewnością nie są. Skoro tak to czemu są prowadzone pod kontrolą państwowego aparatu przymusu? Itd., itp.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 5:52, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Czy rodzice mieli jakiekolwiek szanse działać zgodnie z prawem? Powtórzmy to jeszcze raz. Lekarz nie działał w stanie zagrożenia życia dziecka.

Czytam to co ciągle piszesz gościu i wyobrażam sobie twoją mądrą i zadowoloną z siebie minę przy pisaniu tych objawionych prawd. Jest tylko jeden problem polegający na tym, że ty nie odróżniasz przepisów prawa od swoich mądrości. Te przepisy są oparte o wiedzę i doświadczenia świata medycznego i jego wnioski do prawodawcy. Chyba, że jesteś noblistą i wiesz wszystko na ten temat lepiej od tych wszystkich niedouczonych naukowców lekarzy, a jednocześnie jako szef CIA, FBI, KGB, CBŚ, Mosad i innych wiesz kto i kogo przekupił żeby wbrew tobie uśmiercać dzieci i dorosłych szczepionkami. Masz szansę na jeszcze jedną karierę: kabareciarza.

Moje Ty formalne Słoneczko widać doświadczenie, wiedza medyczna krajów od nas o wiele ludniejszych i bogatszych są zadziwiająco żałosne skoro prowadzą do innych procedur i rozwiązań prawnych niż w naszym najlepszym z krajów.
Ty wariatko jesteś w rozkwicie kariery hejtera, więc o czym tu z tobą gadać?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 6:05, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:

Co to znaczy prawomocne orzeczenie sądu? W tym konkretnym przypadku. Decyzja podjęta przez urzędnika sądowego, bo słowo sędzia to chyba w tym przypadku przesada, po posiedzeniu w szpitalu była ostateczna? Czy w przypadku jakiegoś odwoływania się wstrzymane byłyby procedury medyczne kwestionowane przez rodziców? Czy rodzice mieli jakiekolwiek szanse działać zgodnie z prawem? Powtórzmy to jeszcze raz. Lekarz nie działał w stanie zagrożenia życia dziecka.

W tym konkretnym przypadku to nie wiem, bo nie znam procedury rodzinnej. Postępowanie o ograniczenie praw rodzicielskich trwa, więc nie jest prawomocne, a decyzje o uchyleniu kuratora i ograniczeniu władzy rodzicielskiej w zakresie opieki okołoporodowej prawomocne zapewne są (czyli, mówiąc językiem laika, ostateczne).

Urzędnicy sądowi nie wydają orzeczeń. Orzeczenia wydają sędziowie (referendarze sądowi). Sędziowie i referendarze są organami jurysdykcyjnymi.

W przypadku "jakiegoś odwoływania się" procedury zapewne nie byłyby wstrzymane. Istnieje grupa orzeczeń nieprawomocnych, ale wykonalnych z chwilą wydania - to np. orzeczenia, które zapadają w tzw. sprawach niecierpiących zwłoki (lub tam, gdzie istnieje zagrożenie istotnego dobra prawnego jakim jest np. życie i zdrowie). Zapewne to orzeczenie było wykonalne z chwilą wydania.

Rodzice mieli pełną możliwość działania zgodnie z prawem, ale świadomie z niej zrezygnowali, uprowadzając dziecko i narażając je na niebezpieczeństwo.

My nie wiemy, czy życie dziecka nie było zagrożone. Wg lekarzy noworodek był wcześniakiem, co przemawia za tezą, że jego życie i zdrowie mogło być zagrożone.

Jeśli chodzi o hejtujące wariatki to musisz się zdecydować. W tej chwili są - co najmniej - dwie.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 6:08, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Szczepionka przeciw gruźlicy opracowana we Francji jest skuteczna w Europie i krajach rozwijających się. W stanach nie jest stosowana ponieważ nie jest skuteczna na szczep bakterii gruźlicy tam występującej.
Powrót do góry
Rose
Gość





PostWysłany: Wto 6:40, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Kiedy to szczepienie przeciwko ospie jest obowiązkowe... Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 7:48, 26 Wrz 2017    Temat postu:

W porządku Aniu. Wypowiedziałaś się jako sędzia, to teraz zawieśmy poprzeczkę wyżej. Spróbuj jako matka. Zalóżmy, ze nie należysz do nietykalnej kasty, jesteś mocno przeświadczona, że działanie lekarza nawet zgodna z przepisami poważnie zagrozi zdrowiu Twojej dowolnej córki. Co zrobisz?
Powrót do góry
rosegreta
stop cyny i czekolady


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 753
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 94 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 7:59, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Gośc, próbuje manipulowac, to ohydne w dyskusjach jest...
No właśnie, szczepienia przeciwko ospie nie jest obowiązkowe, ale ta dysusja przyczyniła się do tego, że zdecyduje się na zaszczepienie dziecka. Sama nie chorowałam na żadną zakaźną chorobę i zaczynam się ich bać...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1755
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 8:24, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Widać, że Czcigodny Ron opada z sił, sięgając po argumenty pozamerytoryczne. A mimo to, wciąż nieskuteczne.
Jehowi odmawiają zgody na transfuzję krwi, nawet w sytuacji zagrożenia życia, gdyż mają mocne przeświadczenie, że zaszkodzi to ich duszom. Przepisy prawa są tak skonstruowane, aby nie dawać zbyt szerokiego pola do manewru mocnym przeświadczeniom różnych osobników, bo to może być dość szkodliwe (ja, np. mam mocne przeświadczenie, że marihuana powinna być legalna, ale nie będę w oparciu o to przeświadczenie zakładać przydomowego ogródka, mimo że moje - niezgodne z prawem mniemanie - nie wydaje się zbyt szkodliwe )

W pełni zgadzam się z podnoszonymi tu, kilkakrotnie, opiniami, że lekarz nie jest alfą i omegą, że są różni lekarze, w tym, niedokształceni. Sama do lekarzy mam stosunek sceptyczny i ostrożny. No, ale, niestety, nie możemy być autorytetami we wszystkich dziedzinach, więc jeśli np. dobrowolnie decydujemy się na korzystanie z placówek zdrowia, to uznajemy, w jakiś sposób, wiarygodność pracującego tam personelu i swoją niewiedzę w danym zakresie.

Jeśli to byli tacy światli rodzice, jak to podnosisz, to powinni mieć także świadomość funkcjonowania określonych procedur medycznych i, nie wiem, może udać się na akcję porodową z adwokatem(?) Anxious


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 8:30, 26 Wrz 2017    Temat postu:

rosegreta napisał:
Gośc, próbuje manipulowac, to ohydne w dyskusjach jest...
No właśnie, szczepienia przeciwko ospie nie jest obowiązkowe, ale ta dysusja przyczyniła się do tego, że zdecyduje się na zaszczepienie dziecka. Sama nie chorowałam na żadną zakaźną chorobę i zaczynam się ich bać...

Brawo. Applause Najważniejsza w życiu jest wolność ponoszenia odpowiedzialności.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 8:38, 26 Wrz 2017    Temat postu:

animavilis napisał:

Jeśli to byli tacy światli rodzice, jak to podnosisz, to powinni mieć także świadomość funkcjonowania określonych procedur medycznych i, nie wiem, może udać się na akcję porodową z adwokatem(?) Anxious

No mogli sobie też zafundować poród w jakimś cywilizowanym kraju, Widocznie nie byli aż tak światli. Think
No podejrzliwość religijna się potwierdza, a co ze stanowczością higieniczną? Te wstrzykiwanie bydlęcej krwi i żółci ( bleee) świeżutkiemu uroczemu bobaskowi nie robi wrażenia???
Powrót do góry
rosegreta
stop cyny i czekolady


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 753
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 94 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:39, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Z mojej strony to tchórzostwo. Misia niw chorowała, bo chucham na nią i dmucham. Wyrwaliśmy ją śmierci. To idealne dziecko i mam bzika na jej punkcie. Chcę ją chronić jak tylko mogę. Ona genetycznie ma upośledzony system odpornościowy, poza tym operacje co pół roku. Boję sie. Niech się tamci rodzice ciszą, że mają zdrowe dziecko i nie fisiują. Gdyby było inaczej prosiliby lekarzy o pomoc...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 8:46, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:

Brawo. Applause Najważniejsza w życiu jest wolność ponoszenia odpowiedzialności.

Otóż to! I jaką odpowiedzialność przewidujesz dla rodziców łamiących prawo?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 15:44, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:

No mogli sobie też zafundować poród w jakimś cywilizowanym kraju, Widocznie nie byli aż tak światli. Think
No podejrzliwość religijna się potwierdza, a co ze stanowczością higieniczną? Te wstrzykiwanie bydlęcej krwi i żółci ( bleee) świeżutkiemu uroczemu bobaskowi nie robi wrażenia???

No właśnie. Trzeba było jechać do Japonii
Jednemu i drugiemu nie potwierdzam ani nie zaprzeczam, ale nie, nie robi wrażenia. No bo co, na przykład, z taką ohydną pleśnią w penicylinie?? jak to dobrze, że te antybiotyki starej generacji już prawie wycofali, a mocznik w wielu medykamentach jest, mam nadzieję, syntetyczny? (warto też napomknąć o kosmetykach, bo to co znajduje się w ich składzie, często jest wyższym poziomem ohydy).
Przeciętnego pacjenta nie obchodzi, w jaki sposób coś leczy, tylko fakt, że w ogóle leczy (zapobiega chorobie, uodparnia na nią). Stawiasz na szali swój autorytet chemika, choć jest to zupełnie zbyteczne. Kwestię składu szczepionek roztrząsali już nie tacy biochemicy i chemicy jak Ty.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 17:04, 26 Wrz 2017    Temat postu:

To, że inne leki powstają i ubocznie działają równie ohydnie nie jest argumentem dla tezy, że szczepionki są świetne. A tym bardziej że rewelacyjnie jest je aplikować dzieciom do 4 miesiąca życia lub jeszcze tym bardziej w pierwszym dniu życia.
Nie masz też się co pocieszać, że szczepionki badali o wiele znakomitsi chemicy niż ja. Ja ich w ogóle nie badałem. Natomiast mam ponadprzeciętną wiedzę na temat wiązania rtęć-siarka oraz prawdziwą świadomość faktu, że chemia jest nauką ścisłą, czyli jej prawa działają bezwzględnie. Badania nad szkodliwością szczepionek dopiero się zaczynają. Szkoda, że dopiero teraz. Poza tym, co może być korzystne, pociągną za sobą inne badania. Trudno powiązać np. szczepionki i autyzm, gdy niewiele wiemy o jednym i drugim. Przesłanką jest na razie statystyka.
Prawdopodobne jest również, że do rzetelnych badań zabiorą się też koncerny farmaceutyczne. Znalezienie niezbitych dowodów szkodliwości ich produktów może być dla nich kosztowne na niewyobrażalną skalę.
Oczywista oczywistość wspaniałości szczepionek już nie jest oczywista.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Wto 17:16, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Na koniec, bo już i tak się na ten temat się nagadałem mogę Ci Animko zaproponować eksperyment. Poproś, żeby wszczepiono Ci prawdziwe zarazki choroby na którą zostałaś wcześniej zaszczepiona. Oczywiście nic złego Ci się nie stanie, a wszyscy zyskamy pewność, że szczepionki to sam miód. Think
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 7672
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 511 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:29, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Dyskusja na temat "Katastrofy Białogardzkiej" wchodzi w coraz zabawniejszą fazę
Jak dotąd, dokładnie w temacie z sensem, wypowiedziały się dwie osoby Anima i KiloOK. Kilka trafnych wypowiedzi dotyczących spraw związanych z tematem także było - np. Rose. Najzabawniejsze jednak jest trwanie w uporze i seryjne produkowanie mądrości przez (znaną Redakcji... ) osobę posiadająca "ponadprzeciętną wiedzę", która regularnie wygłasza niepodważalne mądrości na temat leków, prawa itp. Oczywiście wygłasza, jako człowiek o ponadprzeciętnej wiedzy, ale skromnie dodaje, że szczepionki badali CHEMICY lepsi od niego... Niemożliwe!.
Tak sobie jednak myślę - podejrzewam nawet, że są ludzie, którzy tak jak ja, prawdopodobnie całkowicie mylnie uważają, że za szczepionki uważa się produkty lecznicze pochodzenia biologicznego (... ).
Równie mylne przekonaniem jest takie, że do stosowania, szczepionki zostają dopuszczone po zakwalifikowaniu się w kilku etapach: badaniach laboratoryjnych i najbardziej wnikliwych badaniach: przedklinicznych oraz dwóch lub trzech fazach klinicznych.
Te badania są prowadzone zawsze na dużej określonej grupie pacjentów, reprezentatywnej dla docelowej grupy pacjentów.
Nawiasem mówiąc, badania kliniczne pomimo różnych po cichu szeptanych podskórnych cech, są zawsze rzetelne i długotrwałe, a ploteczki dotyczą tylko kto i ile dostał za przyjęcie do badań klinicznych, do jakiego egzotycznego kraju wyjechał z rodziną na wczasy lub na konferencję naukową, która wcale go nie dotyczy oraz dlaczego bardzo popędzał podległych sobie lekarzy do rzetelnego, ale i szybkiego opracowywania wyników...

(Niestety - nie ma przy określaniu kto dopuszcza szczepionki do stosowania nie ma ani słowa o roli wybitnych chemików, co jest ohydne)

Są na to bardzo rygorystycznie określane warunki dotyczące kto i w jaki sposób bierze udział w dopuszczaniu szczepionek. W Polsce jest to Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych opierający się na wynikach badań Zakładu Badania Surowic i Szczepionek Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny. Gdy produkt pochodzi spoza Polski, szczepionki (i leki) muszą mieć załączone dokumenty z wynikami badań w analogicznych instytucjach zrzeszonych w OMCL.
W Polsce są dodatkowe instytucje badające leki i szczepionki, z których najważniejszy jest Główny Inspektorat Farmaceutyczny, który złośliwie prowadzi niespodziewane i wyrywkowe sprawdzanie szczepionek w trakcie ich produkcji, jak i raz na rok zgodnie z harmonogramem robi pełną kontrolę procesu wytwarzania jak i składu.

Cała awantura i teatr z tworzeniem się antyszczepionkowych stowarzyszeń mających "niepodważalne dowody" na szkodliwość szczepionek u dzieci, zaczęła się 8 lipca 2016 po złożeniu petycji w M. Zdrowia, przez kilka osób przedstawiających się jako "przedstawiciele ogromnej rzeszy rodziców, którym dzieciom szczepionka zaszkodziła". W tej petycji zawarto żądanie, by nie szczepiono noworodków szczepionkami z tiomersalem, szczepionkami BCG, krztuścowo pełnokomórkowe, oraz z wyjątkami szczepionki WZW B.

Żądania zawarte w petycji są uzasadniana przy pomocy argumentów typu, gwałtowny wzrost hospitalizacji dzieci w wyniku powikłań poszczepiennych co jest spowodowane rozszerzaniem zakresu szczepień. To twierdzenie jest podparte powołaniem się na statystyki. Problem leży w tym, że specjaliści - pediatrzy, nijak w tych statystykach nie znajdują sensownego odniesienia do zjawisk, które przytoczone dane statystyczne mają dotyczyć. Jak to określił jeden z pediatrów, to są statystyki typu: wpływ częstości kopulacji pingwinów na przyrost naturalny surykatek.

(Kurcze, nadal ohydnie nie wdać w tym wszystkim roli "chemików o ponadprzeciętnej wiedzy"...)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Wto 13:00, 26 Wrz 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 18549
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 491 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Wto 20:01, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
To, że inne leki powstają i ubocznie działają równie ohydnie nie jest argumentem dla tezy, że szczepionki są świetne.

Fizjologia, czyli połączenie chemii, medycyny, mikrobiologii, farmakologii toksykologii. To że jesteś chemikiem świadczy tylko że jesteś chemikiem, nic więcej. Nie znaczy to że znasz sie na fizjologii, toksykologii, czy immunochemii. W przypadku organizmów nic nie jest takie jak w probówce. Pisałem o tym.
A jakie badania statystyczne dowodzą że szczepionki powodują autyzm? Tego oszołoma z Anglii co mu zabrali tytuł lekarza, bo fałszował badania by wynudzać pieniądze w pozwach? Jakoś żadnego procesu nie wygrał, a udowodniono że jego rewelacje to stek bzdur.
I tak na marginesie, gdybyś pokusił sie o liźniecie medycyny, wiedział byś że nie ma leków bez działań ubocznych. NIE MA!!! Podobnie jak nie wszystko co człowiek wchłania powoduje jakieś skutki dodatkowe, oprócz dostarczenia energii i budulca, tak wiec szczepionki (mające powodować określoną reakcje immunologiczną organizmu) powodują określone skutki dodatkowe, np objawy zbliżone go przeziębienia. Ale autyzm?
No ale OK, daj info do badań potwierdzających że szczepionki wywołują autyzm, wiesz takich badań naukowych, opublikowanych, zweryfikowanych itp., zresztą sam wiesz.
I jak wiesz brak badań przeczących, nie jest potwierdzeniem tezy którą stawiasz.

Co do rewelacji o sposobie produkcji szczepionek:
Nie odrobiłeś lekcji, nie wiesz jak działa szczepionka, na co działa i dlaczego, dlatego porównujesz ją z czystą sub, potrzebna do standaryzacji i precyzyjnego dawkowania. Zamiast pisać bzdury jak to chemik zna sie na biologii, poczytaj troszkę czym jest szczepionka i dlaczego działa, bo tego nie rozumiesz, zwyczajnie jak ja nie rozumie mandaryńskiego.



P.S.
Formalny pisze o sposobie dopuszczania do obrotów leków. I nie jest to łatwy, ani prosty proces.
Możesz sobie rękę z Leonem podać, on podobne bajdy głosi, tylko że z przekonań politycznych, nie anty systemowych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kilo OK dnia Wto 20:07, 26 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 7672
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 511 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:15, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Kilo OK napisał:
Anonymous napisał:
To, że inne leki powstają i ubocznie działają równie ohydnie nie jest argumentem dla tezy, że szczepionki są świetne.

Fizjologia, czyli połączenie chemii, medycyny, mikrobiologii, farmakologii toksykologii. To że jesteś chemikiem świadczy tylko że jesteś chemikiem, nic więcej. Nie znaczy to że znasz sie na fizjologii, toksykologii, czy immunochemii. W przypadku organizmów nic nie jest takie jak w probówce. Pisałem o tym.
A jakie badania statystyczne dowodzą że szczepionki powodują autyzm? Tego oszołoma z Anglii co mu zabrali tytuł lekarza, bo fałszował badania by wynudzać pieniądze w pozwach? Jakoś żadnego procesu nie wygrał, a udowodniono że jego rewelacje to stek bzdur.
I tak na marginesie, gdybyś pokusił sie o liźniecie medycyny, wiedział byś że nie ma leków bez działań ubocznych. NIE MA!!! Podobnie jak nie wszystko co człowiek wchłania powoduje jakieś skutki dodatkowe, oprócz dostarczenia energii i budulca, tak wiec szczepionki (mające powodować określoną reakcje immunologiczną organizmu) powodują określone skutki dodatkowe, np objawy zbliżone go przeziębienia. Ale autyzm?
No ale OK, daj info do badań potwierdzających że szczepionki wywołują autyzm, wiesz takich badań naukowych, opublikowanych, zweryfikowanych itp., zresztą sam wiesz.
I jak wiesz brak badań przeczących, nie jest potwierdzeniem tezy którą stawiasz.

Co do rewelacji o sposobie produkcji szczepionek:
Nie odrobiłeś lekcji, nie wiesz jak działa szczepionka, na co działa i dlaczego, dlatego porównujesz ją z czystą sub, potrzebna do standaryzacji i precyzyjnego dawkowania. Zamiast pisać bzdury jak to chemik zna sie na biologii, poczytaj troszkę czym jest szczepionka i dlaczego działa, bo tego nie rozumiesz, zwyczajnie jak ja nie rozumie mandaryńskiego.



P.S.
Formalny pisze o sposobie dopuszczania do obrotów leków. I nie jest to łatwy, ani prosty proces.
Możesz sobie rękę z Leonem podać, on podobne bajdy głosi, tylko że z przekonań politycznych, nie anty systemowych.


Całość: Applause Applause Applause Applause Applause Applause Applause Applause Applause Applause


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 18549
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 491 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Wto 20:25, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Ludzie szczepią się od ponad 200 lat, a tu naglę w wieku masowego dostępu do wszelkiej zgromadzonej wiedzy, ktoś ogłosił iż to zło, a masa niby wykształconych ludzi robi z tego nową religie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 7672
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 511 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:47, 26 Wrz 2017    Temat postu:

W tym rzecz, że wykształcenie, to czasem tylko papierek. Nie bez powodu w mojej stopce znajduje się treść: "Wiedzieć i rozumieć..." W swoim długim życiu zawodowym spotkałem wielu "wykształconych" ludzi, którzy nie rozumieli podstawowych zagadnień nawet ze swojej branży. O rozumieniu zagadnień dotyczących innych specjalności w ogóle nie mieli pojęcia. Farsą było to, że np. tytuł mgr inż. - nie mówiąc o dr inż. powodował u wielu jego posiadaczy pewność, że ich opinia na jakikolwiek temat, jest jedynie słuszna i poważna. Można mi nie uwierzyć, że nauczyciel akademicki z doktoratem z elektroniki miał kłopoty z praktyczną interpretacją prawa Ohma (!!!). Ten znajomy nad swoimi potrawami macha zawsze wahadełkiem. Niedawno kpiłem z tego, że wyznawców płaskiej Ziemi zastępują wyznawcy naszego życia na wewnętrznej powierzchni pustej kuli jaką jest Ziemia, a w jej centrum znajduje się Słońce, a mój znajomy dr. inż powiedział, że wiele świadczy o tym, że to może być prawda ( )
Dlaczego więc KiloOK dziwi Cię, że wykształceni ludzie potrafią uwierzyć w bzdury lub wymyślić najbardziej absurdalne historie. Właściwie sam wskazałeś przyczynę: to są NIBY wykształceni ludzie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 7 z 10

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin