Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Powstanie W. - Szlachetny Zryw czy Zbiorowa Nagroda Darwina
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

kolejna odslona Waszej Refleksji
potrzebne
0%
 0%  [ 0 ]
nie
0%
 0%  [ 0 ]
:O
100%
 100%  [ 2 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:48, 01 Sie 2018    Temat postu: Powstanie W. - Szlachetny Zryw czy Zbiorowa Nagroda Darwina

a moze to i to

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:32, 02 Sie 2018    Temat postu:

czy postancy, ginac - zrobili miejsce dla sloiczanych karier Think



gdyby, przeciez, zyly te dzieci, ktore biegly pod karabiny maszynowe, to ich dzieci bylyby w-wska elita, a w-wa nie bylaby, jak obecnie - pod panowaniem Słoików!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 14:09, 02 Sie 2018    Temat postu:

Prawie cała Warszawa jest napływowa, czyli stare słoiki nazywają nowych słoikami.
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:29, 02 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Prawie cała Warszawa jest napływowa, czyli stare słoiki nazywają nowych słoikami.




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 14:26, 03 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Prawie cała Warszawa jest napływowa, czyli stare słoiki nazywają nowych słoikami.


Zastanówmy się najpierw gdzie jest Warszawa a potem mówmy o słoikach. Cała prawobrzeżna to tzw. Dziadowo - oni nikogo nie mogą nazywać słoikami.
Bemowo i Bielany - tam jeszcze można kury spotkać lub wóz i konia - odpadają
Także, moi kochani, Warszawa to Śródmieście i cztery przylegające dzielnice. Warunkowo dopuszczamy Wilanów, Ursynów. Cała reszta nie ma prawa nazywać was słoikami !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powrót do góry
lulka
Ewa chce spać


Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 11189
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1360 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 0:27, 04 Sie 2018    Temat postu:

Nie jestem Warszawianką i nigdy nie byłam. Tylko tam mieszkałam przez jakiś czas.

Ale zawsze będę CZCIŁA pamięć Powstańców. Zawsze!!!
I żaden z powyższych skurwieli tego nie zmieni.
Choć pewnie niejednemu się wydaje, że zadaje ideologiczne pytanie, a jeszcze innemu, że wysnuł zajebiste wnioski.
Dno, dno i jeszcze raz dno.

Ps. Brakowało mi tego działu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tina
maszynista z Melbourne


Dołączył: 07 Paź 2010
Posty: 2990
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 327 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: rzut kamieniem od granicy miasta
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:30, 05 Sie 2018    Temat postu:

Ileż emocji wywołuje Powstanie....
A przecież to juz historia...

Według mnie powinno się czcić bardziej np. chrzest polski, bo właśnie wtedy zaistnieliśmy jako państwo polskie na kartach europejskiej historii.

Powstanie było chm... jedynie b. smutnym i tragicznym dla Warszawiaków epizodem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 18:12, 05 Sie 2018    Temat postu:

Że też gorszy sort nie potrafi wykorzystać okazji, żeby milczeć. d'oh!
Powrót do góry
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:54, 05 Sie 2018    Temat postu:

Tina napisał:
....

Powstanie było chm... jedynie b. smutnym i tragicznym dla Warszawiaków epizodem.


ostatnio jest "modny"* troszke inny trend: ze PW bylo przejawem antysemityzmu.. Anxious

*ew "moderowany"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8184
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:58, 05 Sie 2018    Temat postu:

Tina napisał:
Ileż emocji wywołuje Powstanie....
A przecież to juz historia...
(...)
Powstanie było chm... jedynie b. smutnym i tragicznym dla Warszawiaków epizodem.

Powstanie jest nadal źródłem emocji i okazji do dętych obchodów z domieszką aktualnych interesów politycznych!
Nikt nie może ujmować bohaterstwa i i poświęcenia Powstańcom Warszawskim (- nie tylko Warszawiakom!), ale to zupełnie inna sprawa.
Chwała Powstańcom!
Nikt uczciwy nie może jednak powiedzieć, że Powstanie nie było efektem błędnych kalkulacji. Powstanie naraziło na dodatkowe cierpienia mieszkańców Warszawy, śmierć głównie młodych ludzi i zniszczenie miasta już wyczerpanego okupacją. Teraz obchodzimy rocznicę tego powstania z pompą podkreślając jak przy innych zrywach i przegranych powstaniach, że to przegrywanie jest najchwalebniejsze. Bo w Polsce najbardziej lubiane są łzawe historie i najbardziej czci się wszystkie momenty historii, w których Polacy dostawali w kuper. Nie czci się z taką pompą wygranych najpierw częściowo, a potem ostatecznie Powstań Wielkopolskich, nie czci się z rozmachem wygranych ostatecznie bohaterskich powstań Śląskich. Najlepiej uczyć młodzież tego, że dopiero gdy dostaje się po tyłku, to jest się bohaterem. Nie uczy się młodzieży o wielkich polskich osiągnięciach, wynalazcach, naukowcach i dowódcach wojskowych, znanych na świecie, ale nie znanych w Polsce.
O wojnie Polsko - bolszewickiej nie pisze się jako o zwycięstwie znakomitego dowodzenia i korzystania z informacji przekazywanych przez najlepszych na świecie kryptologów oraz znakomitego - nowoczesnego lotnictwa rozpoznawczego. Nie pisze się o zastosowaniu nowoczesnej strategii ówczesnych młodych dowódców oraz o wykorzystaniu wszystkiego co w tym czasie było najlepsze w odradzającej się Polsce. Piewcy martyrologii i fani tego, co można w dziejach Polski opłakiwać, zwycięstwo nad bolszewikami nazywają "Cudem nad Wisłą" i pomocą Matki Boskiej.
I tak uczy się pokolenia Polaków, że Polak musi dostawać w kuper, a wygrać może tylko dzięki pomocy boskiej i modlitwom facetów w czarnych sukienkach.
--------------------------------------------------
Tina napisał:
(...) Powinniśmy czcić bardziej np. chrzest polski, bo właśnie wtedy zaistnieliśmy jako państwo polskie na kartach europejskiej historii.
(...)


Chrzest Polski? Tino! To był chrzest księcia Mieszka, a nie Polski. To był akt polityczny i niewiele zmienił w znaczeniu Polski. Jeszcze w XIII wieku zapiski władz kościelnych zawierały skargi, że ludność dalej czci pogańskich bogów i nie chce uczestniczyć w budowie świątyń - nota bene, jak przez całe wieki wszędzie na świecie, budowaniu ich na miejscach starych kultów. Wojska Brzetysława i innych chrześcijańskich władców dalej mogły buszować po dzikich terenach "pogańskich Polan".
W Ameryce południowej do dziś widać, że większość starych świątyń z okresu konkwisty stoi na fundamentach azteckich i inkaskich budowli i zbudowana jest z materiałów pochodzących z rozbiórki tych świątyń.

Bo my Polacy żyjemy w świecie mitów, choć prawdziwa historia Polski i Polaków ma znacznie więcej chwalebnych kart aniżeli te przede wszystkim martyrologiczne. Tyle, że malutcy ludzie wolą lansować swoje malutkie infantylne obsesje i ćwierćprawdy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Formalny dnia Nie 19:06, 05 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6650
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:05, 05 Sie 2018    Temat postu:

Formalny napisał:
...
Tina napisał:
(...) Powinniśmy czcić bardziej np. chrzest polski, bo właśnie wtedy zaistnieliśmy jako państwo polskie na kartach europejskiej historii.
(...)

....
Chrzest Polski? Tino! To był chrzest księcia Mieszka, a nie Polski. To był akt polityczny i niewiele zmienił w znaczeniu Polski....


no np tyle zmienil, ze znasz date 966 i pozniejsze...

bez chrztu, to wiedzialbys tyle o Polanach i Wislanach - ile dzisiaj wiesz o Prusach lub Wieletach...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8184
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:13, 05 Sie 2018    Temat postu:

corsaire napisał:
Formalny napisał:
...
Tina napisał:
(...) Powinniśmy czcić bardziej np. chrzest polski, bo właśnie wtedy zaistnieliśmy jako państwo polskie na kartach europejskiej historii.
(...)

....
Chrzest Polski? Tino! To był chrzest księcia Mieszka, a nie Polski. To był akt polityczny i niewiele zmienił w znaczeniu Polski....


no np tyle zmienil, ze znasz date 966 i pozniejsze...

bez chrztu, to wiedzialbys tyle o Polanach i Wislanach - ile dzisiaj wiesz o Prusach lub Wieletach...

Nie próbuj definiować tego co wiem, i czego nie wiem, OK?
Moja rada:
Poczytaj najpierw o źródłach wiedzy o ówczesnych Polanach, kontekście historycznym itd. i nie czerp tej wiedzy powierzchownie - na potrzeby chwili to i w dodatku z Wikipedii...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tina
maszynista z Melbourne


Dołączył: 07 Paź 2010
Posty: 2990
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 327 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: rzut kamieniem od granicy miasta
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:05, 05 Sie 2018    Temat postu:

No, ale właśnie o to mi chodzi: powinno się być dumnym z jakiś pozytywnych wydarzeń historycznych, osiągnięć Polaków itp. , zamiast wciaz cierpieć i być jednocześnie dumnym z powodu popełnionych 70 lat temu błędów strategicznych, które wywołały katastrofalne dla stolicy skutki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 20:33, 05 Sie 2018    Temat postu:

Powstanie skonczyło się tak jak skoczyło i mówi się o błędnych decyzjach, kalkulacjach, straceńczym, samobójczym zrywie itd. Czy słusznie. Historycy często porównują powstania warszawskie i paryskie. Obydwa rozpoczęły się w zbliżonym czasie, impulsem obu była bliskość armii alianckich, podobne był stosunek sił powstańczych do garnizonów niemieckich, choć w przypadku Warszawy był nawet lepszy. Różnica polegała na tym, że wojskami pod Paryżem dowodził Eisenhower, wojskami pod Warszawą dowodził Stalin. Powstanie paryskie zakończyło się sukcesem, powstanie warszawskie masakrą. Zbrodnicze zachowanie Stalina nie podlega dyskusji. Czy tylko jego? Już wtedy trwał wyścig aliantów do Berlina. Amerykanie nie mieli w planach wkraczać do Paryża. Planowali obejść Paryż i rozbić wycofujące się wojska niemieckie. Na nieszczęście Warszawiaków polskie powstanie wybuchło 2 tygodnie wcześniej niż francuskie. Amerykanie wiedzieli już, że Stalin zatrzymał front i pozwala Niemcom zmiażdżyć Warszawę. W tej sytuacji mogli pozwolić sobie na zwłokę i wkroczyć do Paryża. Prawdopodobnie mogli zmusić Stalina do pomocy powstańcom warszawskim, lecz zatrzymanie natarcia wojsk rosyjskich było im na rękę. W sumie klęska powstania warszawskiego to głównie efekt zdrady aliantów i nic dziwnego, że do dziś je zamilczają.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 20:39, 05 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Powstanie skonczyło się tak jak skoczyło i mówi się o błędnych decyzjach, kalkulacjach, straceńczym, samobójczym zrywie itd. Czy słusznie. Historycy często porównują powstania warszawskie i paryskie. Obydwa rozpoczęły się w zbliżonym czasie, impulsem obu była bliskość armii alianckich, podobne był stosunek sił powstańczych do garnizonów niemieckich, choć w przypadku Warszawy był nawet lepszy. Różnica polegała na tym, że wojskami pod Paryżem dowodził Eisenhower, wojskami pod Warszawą dowodził Stalin. Powstanie paryskie zakończyło się sukcesem, powstanie warszawskie masakrą. Zbrodnicze zachowanie Stalina nie podlega dyskusji. Czy tylko jego? Już wtedy trwał wyścig aliantów do Berlina. Amerykanie nie mieli w planach wkraczać do Paryża. Planowali obejść Paryż i rozbić wycofujące się wojska niemieckie. Na nieszczęście Warszawiaków polskie powstanie wybuchło 2 tygodnie wcześniej niż francuskie. Amerykanie wiedzieli już, że Stalin zatrzymał front i pozwala Niemcom zmiażdżyć Warszawę. W tej sytuacji mogli pozwolić sobie na zwłokę i wkroczyć do Paryża. Prawdopodobnie mogli zmusić Stalina do pomocy powstańcom warszawskim, lecz zatrzymanie natarcia wojsk rosyjskich było im na rękę. W sumie klęska powstania warszawskiego to głównie efekt zdrady aliantów i nic dziwnego, że do dziś je zamilczają.

Ale ktoś z Polaków a nie aliantów wydał rozkaz wybuchu Powstania Warszawskiego. Ktoś, kto był blisko ośrodków dowódczych itd.

Formalny n. l
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 20:47, 05 Sie 2018    Temat postu:

Tina napisał:
No, ale właśnie o to mi chodzi: powinno się być dumnym z jakiś pozytywnych wydarzeń historycznych, osiągnięć Polaków itp. , zamiast wciaz cierpieć i być jednocześnie dumnym z powodu popełnionych 70 lat temu błędów strategicznych, które wywołały katastrofalne dla stolicy skutki.

Nie mamy więc nawet najmniejszej różnicy zdań na ten temat.
F. n. l.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 20:48, 05 Sie 2018    Temat postu:

No nie. Dominującymi siłami powstańców w Paryżu byli komuniści. Amerykanie nie mieli interesu pomagać im w zwycięstwie podobnie jak Stalin nie miał interesu pomagać w zwycięstwie Armii Krajowej. Sytuacja ośrodków decyzyjnych powstańców w Paryżu i w Warszawie była niemal identyczna. Identyczna była decyzja. Różnica polegała na tym, że alianci pomogli Paryżowi, a Warszawie nie.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 23:02, 05 Sie 2018    Temat postu:

Gdzie Paryż gdzie Warszawa człowieku? Stare capy posłały na śmierć nastolatków pierdząc w patriotyczną nutę. Stalin rozegrał ich jak stado baranów. PW to symbol zidiocenia kadry "oficerskiej" i lekcja dla kolejnych pokoleń.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 9:01, 06 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Gdzie Paryż gdzie Warszawa człowieku? Stare capy posłały na śmierć nastolatków pierdząc w patriotyczną nutę. Stalin rozegrał ich jak stado baranów. PW to symbol zidiocenia kadry "oficerskiej" i lekcja dla kolejnych pokoleń.

Bardzo kategoryczne te Twoje stwierdzenia. Skąd taka pewność?
Stalin ich co prawda rozegrał, ale nie sądzę, żeby ktoś specjalnie rozpoczął powstanie wiedząc jak się skończy. Teraz to wszyscy mądrzy.
Z tego co oglądam w tv wynika, że warszawiacy bardzo chcieli tego powstania i panowało powszechne przekonanie o słuszności takiej decyzji. Sam pomysł nie był bez sensu. Nikt nie przewidział jednak cynizmu Stalina.

Ogólnie zgadzam się jednak z Formalem, że niepotrzebnie tak rozdmuchuje się to powstanie, a zapomina o innych ważnych, zwycięskich i równie bohaterskich czynach. Jestem pełen podziwu dla odwagi ludzi walczących o swoją ojczyznę. Nie sądzę, abym był na tyle odważny, żeby się poświęcić. Dla kogo miałbym się dziś poświęcać? Dla posła rządzącego marionetkami udającymi rząd? Dla ziemi otoczonej granicami? Dla Konstytucji, której nikt nie szanuje?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 10:52, 06 Sie 2018    Temat postu:

Oderwane od rzeczywistości pajace w oparach cygar i dobrego whisky czyli tzw. Rząd na Uchodźstwie wysłał dzieci na rzeź. Czym się różnią te skurwysyny od dzisiejszych arabusów wysyłających dzieci z bombą po cukierki do amerykańskich żołnierzy ?

Poniżej opinia kogoś lepiej zorientowanego w temacie, niejakiego Andersa Władysława:

Byłem całkowicie zaskoczony wybuchem powstania w Warszawie. Uważam to za największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju, będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje. (…) Chyba nikt uczciwy i nieślepy nie miał jednak złudzeń, że stanie się to, co się stało, to jest, że Sowiety nie tylko nie pomogą naszej ukochanej, bohaterskiej Warszawie, ale z największym zadowoleniem i radością będą czekać, aż się wyleje do dna najlepsza krew Narodu Polskiego.
Byłem zawsze, a także wszyscy moi koledzy w Korpusie zdania, że w chwili, kiedy Niemcy wyraźnie się walą, kiedy bolszewicy tak samo wrogo weszli do Polski i niszczą tak jak w roku 1939 naszych najlepszych ludzi – powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią. (…)


a jakiś bęcwał powyżej bełkota o Paryżu, zdradach aliantów, sowietów, koła gospodyń wiejskich, kosmitów
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin