Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

termodynamiczna asymetria czasu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 2:02, 02 Wrz 2017    Temat postu:

łał, normalnie wymiatacie
Powrót do góry
rosegreta
karuzela na szynach


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 731
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:50, 02 Wrz 2017    Temat postu:

No nie wiem, wymiatanie mi sie z tańcem raczej kojarzy.
Może faktycznie mało tutaj o termodynamicznej asymetrii czasu...
Z tym, że wychodzę założenia, że nie jesteśmy w stanie znać się na wszystkim, nie ma takie potrzeby. Ważne jest natomiast ( przynajmniej dla mnie, abym jednak mniej więcej potrafiła pewne rzeczy nazwać, zakwalifikować, powiązać itp, po prostu ułożyć, po segregować). Nie znoszę chaosu, a wszędzie mnie on otacza i męczy. Jestem zbyt leniwa aby wszystko trzymać w porządku, a więc ciągle szukam metody odnajdywania się w czymś zastanym, w czymś co już jest. I tak na sporo rzeczy nie mam wpływu, a jeśli na cos mam muszę uważać czy nie kosztuje to zbyt wiele energii, bo jednak mało jest ładowarek, rzeczy, miejsc, z których tą energię mogę czerpać.
Jesli przychodzi do mnie klient i jęczy, że nie rozumie, że nigdy nie zrozumie, itp... irytuje mnie. Choć ze spokojem staram sie go przekonać, że może księgowym nie zostanie, ale pewne rzeczy jest w stanie opanować spokojnie czytając rubryki...
Z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że wielu z tych osób było zadowolonych gdy poradziło sobie z barierą, którą sami sobie zbudowali.
I tak starsza pani, która nigdy nie miała do czynienia z komputerem wysyła wniosek przez internet... Dumna z siebie, dziękowała mi.
Mnie wtedy też jest dobrze, bo po pierwsze pomogłam, po drugie podbudowałam kogoś i siebie.
Dlatego nie lubie robić założeń takich jak niektórzy przychodzący tutaj goście, o naszej beznadziejności i nie wiedzy. Myślę, że pewnie gościowi czy gościom chodzi o judzenie.
Tego właśnie nie rozumiem w tym narodzie, takiego napuszczania jednych na drugich, judzenia itp... Można się nie lubić ale po co podsycać to.
Obecnie w pokoju jestem z koleżanką, która z inną jest skonfliktowana. Może ma swoje powody jej nie lubić, ale ja nie mam. Poza tym tłumaczę jej, że nie każę jej się przyjaźnić z nie lubianą osobą, ale nie ma potrzeby walczyć jesli nie ma o co... To wpływa tez na innych, a to nie służy zespołowi. Takie tam międzyludzkie pierdoły... Trzeba umieć zyć w grupie... Ostatnio mi jest trudno, bo mam malo cierpliwości. Odstawiłam tabletki przeciwdepresyjne. Leki te hamują wychwyt serotoniny. Wiemy do czego potrzebna jest serotonina. Na mnie mają taki wypływ, że jestem spokojniejsza, zanim zareaguje emocjonalnie, poukładam sobie to, czy warto aż z taką energią. Dlatego irytują mnie tez te durne wasze żarty o tabletkach. Widać, że niektórych wiedza na ten temat jest nikła i czerpana z głupich historyjek.
Właściwie przeczytałam artykuł o termodynamice, podstawy, pojęcia, mierniki tzn. termometry, skale, pirometry itd... I chciałam o tym... a wyszło jak zwykle...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 10:10, 02 Wrz 2017    Temat postu:

rosegreta napisał:
Myślę, że pewnie gościowi czy gościom chodzi o judzenie.


Myślę, że to jest samo sedno.

To nie jest forum eksperckie czy naukowe, tu nie musimy być fachowcami w danej dziedzinie, żeby sobie coś napisać, więc zarzucanie czy wręcz oskarżanie o brak wiedzy jest kompletnie nieuzasadnione.
Szczególnie w tak opryskliwy sposób jak to się tutaj zdarza.

Tylko dlaczego podjudzanie jest takie proste?
Jeden mały wpis, który powinien być zignorowany lub zlekceważony wywołuje elaboraty o małpach, tabletkach, głupkach itd, itd.
Powrót do góry
anmario.
Gość





PostWysłany: Sob 10:34, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
To nie jest forum eksperckie czy naukowe, tu nie musimy być fachowcami w danej dziedzinie, żeby sobie coś napisać, więc zarzucanie czy wręcz oskarżanie o brak wiedzy jest kompletnie nieuzasadnione.


No niby tak. Ale jaki ma cel pisanie wciąż do znudzenia tych samych bzdetów na topiku, który w założeniach dotyczy granic fizyki i filozofii? A dodatkowo często bywa, że właśnie ci pokrzywdzeni tu niefachowcy strofują innych (Corsaire'a, KiloOk, Annoka) za pisanie nie na temat. Z tym, że odbywa się to na topikach typu "Kiedy nasi milusińscy chorują" (autentyk, niestety).

Co złego w kilku topikach poświęconym naukom ścisłym, na których będą wypowiadać się tylko ci, którzy rzeczywiście mają na ten temat coś do powiedzenia albo ci, którzy w tej materii mają jakieś pytania?

Może to sprzeczność, ale jestem jednocześnie przeciwnikiem cenzury jak i fanem moderacji. Na przykład polegającej na tworzeniu topików równoległych do głównego wątku. Przykład:

"Topik wydzielony z topika: Termodynamiczna asymetria czasu - Wątek użytkownika Formalny"
Powrót do góry
rosegreta
karuzela na szynach


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 731
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:04, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Nie wiem dlaczego reagujemy, moge gdybać... Samą czasem zadziwiają mnie moje reakcje.

Jakos tyle lat pisze na tym forum i może ślepa i głupia jestem, ale nie zauważyłam zbyt wielu błyskotliwych naukowych dyskusji. I aby w nich tak przeszkadzano aż.
Nawet w tym temacie, ktos nawet sie nie wysilił tylko w kleił linka...
Wielka mi dyskusja jest z czego czerpać. 😉
Ale co mi tam, jak komu wygodnie.
Lepiej się wzajemnie obwiniac, no bo winni muszą być...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 18503
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 491 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Sob 11:09, 02 Wrz 2017    Temat postu:

A gdyby się odbył zrozumiała byś cokolwiek?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14579
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 2143 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:21, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Moja nauka fizyki zakończyła się na podstawówce. W liceum to jakaś kpina była, a mnie nic więcej nie było potrzebne.

Przedzieranie się przez ten temat i szukanie wypowiedzi w temacie to masakra, więc może ktoś z tych wiedzacyych w sposób dla laika przystępny przybliży problem.

Dziecko moje uczy się w mat-fizie, kto wie może poucze się z nim i fizyka na stare late mi się trochę przybliży. Mam teraz zupełnie inne spojrzenie na wiele rzeczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 18503
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 491 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Sob 11:24, 02 Wrz 2017    Temat postu:

To po co wchodzisz na ten wątek?
Dla poprawy ego?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14579
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 2143 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:28, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Wybraź sobie że są tacy którzy nie muszą sobie ego poprawiać. Licze na to że są ty tacy którzy chętnie spróbują wyjaśnić mi temat, bez plucia jadem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
karuzela na szynach


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 731
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:30, 02 Wrz 2017    Temat postu:

I masz tuanmarip swojego mądrego kilo placz
Kilo ogarnij sie, nie znam Cie ale czytam... I wnioskuje, że więcej bym pojęła niż Ty, ponieważ raczej nie mam tak ograniczonych zakresów. d'oh! Próbujesz teraz trolowac, atakując mnie czy sztormika.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 11:33, 02 Wrz 2017    Temat postu:

anmario. napisał:

No niby tak. Ale jaki ma cel pisanie wciąż do znudzenia tych samych bzdetów na topiku, który w założeniach dotyczy granic fizyki i filozofii?


Bo to jest forum! )))

A jakie uzasadnienie ma dawanie się podpuszczać, podjudzać, prowokować? Po co w kółko pisać tym samym osobom te same wyzwiska?
Moderacja akurat w tej części forum? Blue_Light_Colorz_PDT_02
Powrót do góry
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 18503
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 491 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Sob 11:37, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Czytając was nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
karuzela na szynach


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 731
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:39, 02 Wrz 2017    Temat postu:

No cóż, popracuj nad wyobraźnią Blue_Light_Colorz_PDT_02

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 18503
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 491 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Sob 11:42, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Twa odpowiedz wiele wnosi do tematu, sporo się dowiedziałem na temat współczesnej fizyki.*


*tak to jest kpina pomieszana z szyderstwem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 12:21, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Kilo OK napisał:
Twa odpowiedz wiele wnosi do tematu, sporo się dowiedziałem na temat współczesnej fizyki.*


Ale za to ile o naturze ludzkiej! )))
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 16:45, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Kilo OK napisał:
Twa odpowiedz wiele wnosi do tematu, sporo się dowiedziałem na temat współczesnej fizyki.*


Ale za to ile o naturze ludzkiej! )))

Zasadniczo jedno nie wyklucza drugiego. Warto wrócić tak na oko 250 lat do przemyśleń Hume'a. Postrzegamy świat za pomocą zmysłów. Ohydnie ułomnych. Nie pozwalają one dostrzec istoty otaczającego nas świata, lecz jedynie impresje, które mózg przetwarza na idee, które potem "obrabia". Żeby choć to robił porządnie. Ale gdzie tam. Z reguły idzie na łatwiznę przez indukcję tworząc świat przyczynowo-skutkowy. Ale dla dumnego racjonalizmu gorsze jest to, że w gruncie rzeczy idee są stosunkowo nieważne. Ważniejsze są instynkty, emocje, pragnienia, które wpływają bardziej na wnioski, wybory i decyzje niż idee syntezujące zmysłowe impresje otaczającego świata. Według Hume'a wielbiona nauka to w gruncie rzeczy zwykła wiara, że obserwowane zależności są prawdziwe i niezmienne. W gruncie rzeczy najbardziej podstawowe pojęcia i związki między nimi nie są zdefiniowane. W tej rzuconej przez Pirata intelektualnej szykanie nie wiadomo o co chodzi. Czy o fakt, że czas jest skierowany od przeszłości ku przyszłości jest związany z uniwersalnym wzrostem entropii? Biorąc pod uwagę, że zarówno czas i entropia nie są ostro zdefiniowane, ich istota nieznana, jak na takie pytanie odpowiedzieć. Może tak, może nie, a może to strzałka czasu determinuje wzrost entropii, a nie odwrotnie. Tak na zdrowy rozum grawitacja jest największym wrogiem entropii ale jest równie słabo zdefiniowana, a jej związek z czasem nieznany. Więc co tu niby mądrego da się powiedzieć?
Powrót do góry
animavilis
nieszczelny umysł


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1706
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 18:00, 02 Wrz 2017    Temat postu:

anmario. napisał:

Co złego w kilku topikach poświęconym naukom ścisłym, na których będą wypowiadać się tylko ci, którzy rzeczywiście mają na ten temat coś do powiedzenia albo ci, którzy w tej materii mają jakieś pytania?

Mnie to w ogóle nie przeszkadza.
Wielokrotnie na forum pojawiały się tematy zbyt "ścisłe" dla mnie, albo zbyt "techniczne, a czasem nawet zbyt "abstrakcyjne". Niektóre podczytywałam z zainteresowaniem, inne odpuściłam sobie od razu jako kompletnie niezajmujące i w żadnych nie zabierałam głosu.
Byłoby dziwne i niepokojące, gdyby na forum pojawiały się tylko takie topiki, które mnie interesują i tylko takie, na których muszę mieć coś do napisania.

Fizyka jest materią o nieokreślonej poetyckości to trochę tak, jak czytać wiersz, który ma swój rytm i melodię, jest tajemniczy i piękny pięknem, które się czuje (i przeczuwa), ale ni w ząb nie można ugryźć jego sensu. Pamiętam, jak ucząc się w liceum do poprawki na czwórkę wszelakiej fizycznej teorii, uderzyła mnie poetyckość definicji ampera, jak on sobie tam biegnie, w tej próżni, w tych nieskończonych samotnych przewodach... bardzo chciałam później wyjaśniać, tak pięknie, o tej nieskończoności, niestety, złośliwy gnom, wbrew umowie, nakazał mi policzenie czegoś, zamiast odpytać z teorii i zhańbił me świadectwo maturalne dostatecznym z fizyki (z perspektywy czasu nie da się ukryć, że była to zdecydowanie bardziej adekwatna ocena niż dobry, do którego aspirowałam). I ten temat też jest taki... arrow of time, wow! jak to brzmi! (może jak romantyczny nick?). I ten czas, biegnący jednokierunkowo, asymetrycznie i nieodwracalnie. Eschatologiczny i nieubłagany. I ta nieuporządkowana, buntownicza entropia, która się rozprzestrzenia. Piękne. Nawet nie żałuję, że nic z tego nie rozumiem. Może, gdybym rozumiała, nie byłoby takie piękne(?)


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 21:21, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:

Według Hume'a wielbiona nauka to w gruncie rzeczy zwykła wiara, że obserwowane zależności są prawdziwe i niezmienne. W gruncie rzeczy najbardziej podstawowe pojęcia i związki między nimi nie są zdefiniowane. W tej rzuconej przez Pirata intelektualnej szykanie nie wiadomo o co chodzi. Czy o fakt, że czas jest skierowany od przeszłości ku przyszłości jest związany z uniwersalnym wzrostem entropii? Biorąc pod uwagę, że zarówno czas i entropia nie są ostro zdefiniowane, ich istota nieznana, jak na takie pytanie odpowiedzieć. Może tak, może nie, a może to strzałka czasu determinuje wzrost entropii, a nie odwrotnie. Tak na zdrowy rozum grawitacja jest największym wrogiem entropii ale jest równie słabo zdefiniowana, a jej związek z czasem nieznany. Więc co tu niby mądrego da się powiedzieć?


Pięknie napisane. Jednak to co dla Ciebie zamyka dyskusję dla innych ją otwiera. Dzięki tej niedookreśloności fizyk, filozof, laik i poeta mogą snuć refleksje i razem fantazjować.
Gdyby wszystko było zdefiniowane i określone, gdzie byłoby miejsce na dyskusję? Zagadnienie sprowadzałoby się do popisów kto więcej wie lub lepiej szuka.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 21:29, 02 Wrz 2017    Temat postu:

animavilis napisał:
Nawet nie żałuję, że nic z tego nie rozumiem. Może, gdybym rozumiała, nie byłoby takie piękne(?)


Dla mnie to bardzo poruszająca refleksja.
Czy wyjaśnienie i zrozumienie poszerza nasze widzenie świata czy zawęża?
Odarcie z magii tajemniczości pozbawia piękna? A może większe piękno tkwi w jasności i prostocie?
Powrót do góry
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 7571
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 510 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:52, 02 Wrz 2017    Temat postu:

animavilis napisał:
(...) uderzyła mnie poetyckość definicji ampera, jak on sobie tam biegnie, w tej próżni, w tych nieskończonych samotnych przewodach... bardzo chciałam później wyjaśniać, tak pięknie, o tej nieskończoności, niestety, złośliwy gnom, wbrew umowie, nakazał mi policzenie czegoś, zamiast odpytać z teorii i zhańbił me świadectwo maturalne dostatecznym z fizyki (z perspektywy czasu nie da się ukryć, że była to zdecydowanie bardziej adekwatna ocena niż dobry, do którego aspirowałam). I ten temat też jest taki... arrow of time, wow! jak to brzmi! (może jak romantyczny nick?). I ten czas, biegnący jednokierunkowo, asymetrycznie i nieodwracalnie. Eschatologiczny i nieubłagany. I ta nieuporządkowana, buntownicza entropia, która się rozprzestrzenia. Piękne. Nawet nie żałuję, że nic z tego nie rozumiem. Może, gdybym rozumiała, nie byłoby takie piękne(?)


Świetnie napisane!!! (to nie jest schlebianie się).
Gdybyś rozumiała, być może uznałabyś fizykę za jeszcze piękniejszą. Wypowiedzi i życie sławnych fizyków i innych naukowców oraz ludzi zafascynowanych nauką dowodzą, że naturalne jest znalezienie poetyckiej warstwy w fizyce lub matematyce, które pozornie tylko, ze sztuką mają mało wspólnego. Bo to dusza artysty niezbędna jest, by rozumieć fizykę lub matematykę.
Znam astronoma, piszącego świetne wiersze. Albert Einstein wspaniale grał na skrzypcach. a także interesował się filozofią (pisałem już o tym). Maria Skłodowska Curie pięknie rysowała (pomijając jej zachwyt górami i jazdą na rowerze... )
W kilku powieściach Lema są także ślady takiego poetyckiego postrzegania fizyki...
David Joseph Bohm, amerykański fizyk mający ogromne osiągnięcia w zakresie mechaniki kwantowej i teorii względności oraz zafascynowany filozofią fizyki napisał: „Fizyka jest formą postrzegania i jako taka jest formą sztuki".
Max Planck, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki w 1918 roku napisał: „Eksperymenty są jedynie środkami, jakimi dysponujemy w zdobywaniu wiedzy. Cała reszta jest poezją i wyobraźnią", a profesor Grzegorz Wrochna, dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku (NCBJ) napisał kiedyś w ściśle naukowym eseju, że ” Piękno może być jednym z kryteriów prawdziwości w nauce”
Robert Oppenheimer, fizyk – „ojciec” bomby atomowej, interesował się architekturą grecką, sztuką i literaturą. Był poliglotą, znał i potrafił cytować z pamięci fragmenty poezji różnych krajów, między innymi hinduskiej. Gdy zastanawiano się nad kryptonimem dla instalacji, na której miano umieścić i zdetonować pierwszą bombę atomową, Oppenheimer z pamięci zacytował fragment wiersza XVII-wiecznego poety Johna Donne'a zawierające wers: "Smagaj me serce, Boże w Trójcy". I tak powstał właśnie kryptonim „TRINITY” (Trójca)...
Z drugiej strony, ludzie sztuki dostrzegają także piękno nauki. Na przykład Już Paul Gaugin - francuski malarz bardzo aktywny intelektualnie głosił, że fizycy i artyści odkrywają coś, co nikomu wcześniej się nie śniło. Napisał też, że w sztuce i fizyce zdarzają się rewolucjoniści i plagiatorzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 7 z 11

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin