Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W Polsce można bezkarnie bić
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Śro 8:55, 12 Wrz 2018    Temat postu: W Polsce można bezkarnie bić

Moim zdaniem została przekroczona pewna granica, czego się nie spodziewałem. Może spodziewałem się, ale jeszcze nie teraz. Mówię o umorzeniu przez prokuraturę sprawy o pobicie osób blokujących masz ONR.
Prokuratura przyznaje, że te osoby zostały pobite. Są na to dowody w postaci obdukcji lekarskich i filmy z pobicia. Jednocześnie odmawia wszczęcia sprawy z urzędu. Pomijam moje preferencje polityczne, ale chyba coś tu jest nie tak. Wyobrażam sobie, że maszeruje KOD i na ich drodze staje ONR, a KODiarze biją i znieważają blokujących. Byłbym jak najbardziej za ściganiem bijących. Czy Wam też się wydaje, że coś się zmieniło i nie jest już normalnie? Czy też nie macie poczucia, że prawo Was nie chroni?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Śro 11:12, 12 Wrz 2018    Temat postu:

Znaczy się szła dzieweczka przez zielony las, aż w pewnym momencie drogę zastąpił jej ohydny wilk. "Nie pójdziesz do babci dzieweczko, bo tak" - krzyknął ohydny wilk. To dzieweczka wyjęła z koszyczka gaz pieprzowy i dała nim wilkowi po oczach. I poszła do babci. A wilk pobiegł do leśniczego. "Ja nieszczęsny wilk zostałem okrutnie sponiewierany przez tą ohydną dzieweczkę. Zrób pan z tym coś" - łkał wilk. " Ciesz się bestio, że to nie mi blokowałeś pościg za kłusownikiem, bo zastrzeliłbym cię jak psa" - leśniczy był twardy. "Laboga, laboga, do czego to doszło w naszym lesie". - nie odpuszczał wilk -" Wyobraź sobie podły gajowcu, że to nie ja napadłem na dzieweczkę tylko dzieweczka napadła na mnie. Kumasz? I jak bym ja ją niechcący zadrasnął to zaraz byś przyleciał mnie zastrzelić. Biada nam, biada".
Zasadniczo nie pamiętam jak się ta bajka skończyła.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Śro 18:48, 12 Wrz 2018    Temat postu:

Żle dla wilka się skończyła.
Powrót do góry
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 2098
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:37, 12 Wrz 2018    Temat postu: Re: W Polsce można bezkarnie bić

Anonymous napisał:
Jednocześnie odmawia wszczęcia sprawy z urzędu. Pomijam moje preferencje polityczne, ale chyba coś tu jest nie tak.

Pomijam moje preferencje polityczne, ale może stało się tak dlatego, że naruszenie nietykalności cielesnej albo naruszenie czynności ciała lub spowodowanie rozstroju zdrowia (na okres poniżej 7 dni) są przestępstwami ściganymi z oskarżenia prywatnego, a nie z urzędu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 9:06, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Nie wiem dlaczego tak się stało. Wiem, że jeśli teraz wyjdę na miasto w koszulce z napisem Konstytucja to może do mnie podejść grupa, której się ten napis nie podoba i mogą mnie pobić. ŻADNA instytucja mi nie pomoże. Jak mam niby ścigać sprawców? Czy ja jestem policją? Jak mam ustalić kto mnie pobił? Od kiedy to bicie kogoś jest jak napisała prokuratura "wyrażaniem poglądów"? Brick wall
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 13:46, 13 Wrz 2018    Temat postu:

1. Invoke a terrifying internal and external enemy (emigranci, lewactwo, lgbt)
2. Create a gulag
3. Develop a thug caste - ONR, MW, przestępcy stadionowi
4. Set up an internal surveillance system - wyłapywanie kodziarzy, uczestników marszów równości itp.
5. Harass citizens' groups
6. Engage in arbitrary detention and release - jak w 4
7. Target key individuals - Frasyniuk
8. Control the press - w toku, TVP zdewastowane, prywatne będą przykupione lub zamknięte
9. Dissent equals treason - wszystko na nie to "zdrada"
10. Suspend the rule of law - co tu komentować

10 kroków od demokracji do dyktatury
Ja bez problemu potrafię wskazać 4 które już występują i 3 w toku (w stadiach początkowych).
Może tu się kryje odpowiedź na pytanie w przedmiotowej sprawie ?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 15:20, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Nie wiem dlaczego tak się stało. Wiem, że jeśli teraz wyjdę na miasto w koszulce z napisem Konstytucja to może do mnie podejść grupa, której się ten napis nie podoba i mogą mnie pobić. ŻADNA instytucja mi nie pomoże. Jak mam niby ścigać sprawców? Czy ja jestem policją? Jak mam ustalić kto mnie pobił? Od kiedy to bicie kogoś jest jak napisała prokuratura "wyrażaniem poglądów"? Brick wall


Zachowujesz się jak bokser, który wychodzi na ring, a potem płacze, że dostał w mordę i żąda surowego ukarania "napastnika". To kolokwialny przykład zasady - "chcącemu nie dzieje się krzywda". Z jakichś tajemniczych powodów chcesz być gorszym sortem. Z jakichś niezrozumiałych powodów gorszy sort zawłaszczył skądinąd czcigodne słowo konstytucja dla swoich ohydnych celów. Następnie zakładasz koszulkę z napisem Konstytucja, żeby zamanifestować swą przynależność do gorszego sortu i przy okazji wkurwić lepszy sort. I jak w efekcie swoich usilnych zabiegów dostaniesz w mordę to ohydnie rozpaczasz. Ty się weź i zdecyduj wreszcie. Chcesz dostać w mordę, czy nie? Poza tym, mimo, że to ty jesteś sprawcą to policja ci pomoże. Nie to, żeby czuła sympatię do takiego zgniłka jak ty ale musi bronić swojego monopolu na używanie przemocy. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 15:47, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Mnie niepokoi coś innego. Weźmy tą nieszczęsną panią, która we Wrocławiu, z wdziękiem musnęła po policzku rudego, wrzaskliwego babsztyla z SB. Teoretycznie to ona powinna podejść do policjanta i poprosić go, jako upoważnionego do użycia przemocy, żeby złamał potworowi szczękę. Może nawet próbowała ale bez rezultatu. To po co ta policja jest? Żeby chronić potwory?
Powrót do góry
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 2098
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 16:23, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Nie wiem dlaczego tak się stało. Wiem, że jeśli teraz wyjdę na miasto w koszulce z napisem Konstytucja to może do mnie podejść grupa, której się ten napis nie podoba i mogą mnie pobić. ŻADNA instytucja mi nie pomoże. Jak mam niby ścigać sprawców? Czy ja jestem policją? Jak mam ustalić kto mnie pobił? Od kiedy to bicie kogoś jest jak napisała prokuratura "wyrażaniem poglądów"? Brick wall

Można wnieść skargę do Policji w trybie art. 488 par. 1 k.p.k. Policja zabezpiecza materiał dowodowy i przesyła skargę do sądu.

Anonymous napisał:

Zachowujesz się jak bokser, który wychodzi na ring, a potem płacze, że dostał w mordę i żąda surowego ukarania "napastnika". To kolokwialny przykład zasady - "chcącemu nie dzieje się krzywda". Z jakichś tajemniczych powodów chcesz być gorszym sortem. Z jakichś niezrozumiałych powodów gorszy sort zawłaszczył skądinąd czcigodne słowo konstytucja dla swoich ohydnych celów. Następnie zakładasz koszulkę z napisem Konstytucja, żeby zamanifestować swą przynależność do gorszego sortu i przy okazji wkurwić lepszy sort. I jak w efekcie swoich usilnych zabiegów dostaniesz w mordę to ohydnie rozpaczasz.

Argumenty w rodzaju: miał prawo pobić żonę, bo zupa była za słona. Odkąd to bierny opór czy manifestowanie swoich przekonań mają usprawiedliwiać stosowanie przemocy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 17:45, 13 Wrz 2018    Temat postu:

No zależy czym ta zupa była przesolona. Co innego chlorkiem sodu, a co innego cyjankiem potasu. Think A poza tym Animko odwracasz kota ogonem. To nie jest bierny opór czy manifestowanie swoich poglądów, lecz czynne, agresywne uniemożliwianie innym manifestowania ich poglądów. Mylisz agresora z ofiarą. Znaczy się, wyobraź sobie... Kumasz?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 18:35, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Choć zasadniczo określenie kto jest agresorem, a kto ofiarą nie zawsze jest łatwe. Zrozumiałem to bardzo wcześnie oglądając kreskówkę o Misiu Yogi. Znaczy się do Parku Yellowstone przyjeżdżają turyści. Miś Yogi podstępnie podkrada się do ich obozowiska, by, nie oszukujmy się, ukraść jakiś smakołyk. I wtedy dopada go jakaś zażywna niewiasta i napierdalając go patelnią krzyczy - "Ratunku. Na pomoc. Niedźwiedź". To była jedna z moich ulubionych scen.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 18:55, 13 Wrz 2018    Temat postu:

No dobra. Sprostuję, bo zaraz się jakiś ohydek przyczepi. To był Jellystone Park. oops
Powrót do góry
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 2098
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 19:53, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Zaraz, zaraz, bo nie wiem, czy piszemy o tych samych wydarzeniach. Chodzi o grupę kilkunastu kobiet, które w ubiegłym roku stanęły na trasie przemarszu ONR z transparentem, a następnie usiadły na tej trasie (bierny opór), skandując antyfaszystowskie hasła, w efekcie czego były bite, szarpane, opluwane i zasypane wulgaryzmami?
Posunięto się wobec nich do przemocy fizycznej, bo swoją nieprzyjemną i niewygodną obecnością brutalnie zaatakowały tłum bezbronnych nazioli? Kilkanaście kobiet kontra stado (głównie) napakowanych mężczyzn w glanach?
Nie widzisz tu jakiejś zaskakującej dysproporcji między rzekomymi "agresorkami" a domniemanymi "ofiarami"?
Nawet jeśli odebrać działania kobiet jako prowokację, uczestnicy marszu byli dorośli i świadomi. Dali się sprowokować i popełnili przestępstwo. I za to powinni odpowiedzieć.

Pomijając jednak ten aspekt kto kogo (bo, w gruncie rzeczy, on nie jest istotny) i osobiste sympatie, doszło do naruszenia prawa. I tylko to się liczy, tylko to powinno mieć znacznie. Przyznanie tego faktu (bo w uzasadnieniu postanowienia prokurator potwierdza, że do naruszenia doszło) i umorzenie postępowania, to zatwierdzenie przestępstwa. Sygnał na całą Polskę, że nikt nie może i nie powinien się w niej czuć bezpieczny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 20:54, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Znaczy się chcesz mnie przekonać mnie, że:
- nie ma znaczenia kto prowokował, a kto był prowokowany.
- nie rozumiesz pojęcia "bierny opór". Znaczy się gdyby jedna z tych kobiet wlazła do Twojego samochodu i nie chciała wyleźć to by znaczyło, że stosuje bierny opór?
- jako osoba okołoprawnicza zupełnie nie wiesz jakie znaczenie i zastosowanie ma zasada - "chcącemu nie dzieje się krzywda"
Myślę, że prościej, a przede wszystkim uczciwiej byłoby gdybyś napisała - Kaczor jest ohydny", zamiast robić z siebie idiotkę. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 21:24, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Znaczy się Animko może za pomocą jabłuszek i śliweczek Ci to wytłumaczę. Załóżmy, że Najczcigodniejszemu Prezesowi Twojego Sądu kompletnie odbiło, wystawił głowę z gabinetu i ryknął - Uwaga załoga, bo nie będę dwa razy powtarzał. Jutro, w południe widzę wszystkich przed budynkiem SN i każden jeden ma mieć ze sobą gromnicę." Już lecim. Gądu, gądu, niech nam żyje ukochany Prezes Naszego Sądu" Krzyknęła część załogi. To lizusy. A herbaciarka, pani Eulalia Leszczyk mruknęła - "Prędzej tam zobaczysz dupę Lady Gaga niż moją, ty głupku." To bierny opór.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 22:01, 13 Wrz 2018    Temat postu:

A może Łądu Dądu ???
Powrót do góry
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 2098
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 22:19, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Pozwól, że sprostuję te niedorzeczności.

Nie każda rzymska maksyma jest prawniczą zasadą. Przykładowo, zasada (nie maksyma) in dubio pro reo wynika wprost z kodeksu postępowania karnego, natomiast, istotnie, jako "osoba okołoprawnicza" nigdy nie słyszałam, aby ktoś posługiwał się sentencją "chcącemu nie dzieje się krzywda" inaczej, niż w formie prawniczej retoryki.
Poza wszystkim, z sentencji tej nijak nie wynika, że ktokolwiek godzi się na bycie ofiarą przestępstwa. Posłużę się analogią: wciąż istnieją mężczyźni sądzący, że nocną porą, kuso ubrana kobieta, którą zgwałcono - "sama tego chciała", sama jest sobie winna. Albo że nie można zgwałcić prostytutki. Wypaczając sens tej maksymy, stawiasz się w takim właśnie towarzystwie - usprawiedliwiających przestępstwo, którego nic nie usprawiedliwia.

Przykład z samochodem też jest jakiś taki słabowity. Samochód stanowi moją prywatną własność (więc jest to naruszenie mojego prawa własności), ulice nie są własnością ONR-u (jeszcze, na szczęście i miejmy nadzieję, że nie w przyszłości).

Jeśli chodzi o bierny opór to, zasadniczo, jedną z najczęstszych form biernego oporu podczas protestów jest, właśnie, siadanie na ziemi i nie podejmowanie żadnych działań.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 8184
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:41, 13 Wrz 2018    Temat postu:

"Piękna ta dyskusja", a najbardziej spodobały mi się argumenty rodem z ciemnogrodu:

"Znaczy się chcesz mnie przekonać mnie, że:
- nie ma znaczenia kto prowokował, a kto był prowokowany.
- nie rozumiesz pojęcia "bierny opór". Znaczy się gdyby jedna z tych kobiet wlazła do Twojego samochodu i nie chciała wyleźć to by znaczyło, że stosuje bierny opór?
- jako osoba okołoprawnicza zupełnie nie wiesz jakie znaczenie i zastosowanie ma zasada - "chcącemu nie dzieje się krzywda"


Już pierwszy punkt wyczerpuje listę absurdalnego patrzenia na rzeczywistość:
"Kto prowokował, kto był prowokowany"
To tożsame tłumaczenie jak takie: miała mini i obcisłą bluzkę z dużym dekoltem - sam się prosiła o gwałt, bo prowokowała...

"Boże, coś Polskę..."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 23:53, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Znaczy się tak naprawdę bronisz kurew, które wzięły udział w ohydnym pornolu. Te panie to nie kompletne idiotki, które włamują się na wybieg dla lwów, żeby tam się wygodnie rozsiąść, bo mają takie prawo. Nie miały też nadziei, że w kilka sztuk zatrzymają 70 tys. ludzi. Miały nadzieję, że ktoś je opluje, skopie i zwyzywa. Oczywiście pod warunkiem, że ktoś tego sadomasochistycznego pornola sfilmuje i sfotografuje. Bez tego cały pogrzeb na nic. Ich marzenie się spełniło, mam nadzieję, że gaża była odpowiednio wysoka. Robienie z nich bezbronnych ofiar ohydnego faszystowskiego tłumu to zwykła chamska bezczelność, bo w aż tak wielką głupotę trudno uwierzyć. Te kobiety z premedytacją włamały się na teren legalnej manifestacji, próbowały zakłócić jej przebieg i porządek, za który odpowiedzialność wzięli na siebie organizatorzy. W sumie najlepiej by było, Animko, żebyś zamiast pieprzyć tu głodne kawałki o gwałconych dziewicach trochę poskandowała - konstytucja, konstytucja, konstytucja. Think
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią 0:26, 14 Wrz 2018    Temat postu: Re: W Polsce można bezkarnie bić

animavilis napisał:
Pomijam moje preferencje polityczne, ale może stało się tak dlatego, że naruszenie nietykalności cielesnej albo naruszenie czynności ciała lub spowodowanie rozstroju zdrowia (na okres poniżej 7 dni) są przestępstwami ściganymi z oskarżenia prywatnego, a nie z urzędu.


No właśnie. Cała ta narracja jest do bani. Znaczy się 70 tys. ohydnych, krwiożerczych, młodych, faszystowskich byczków dopadło kilka delikatnych pań i znęcali się nad nimi tak intensywnie i okrutnie, że aż spowodowali u nich rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni. Normalnie piękne i bestie.
I nawet żadnego filmiku za youtube z ich kaźni nie ma. No ja bym im nie zapłacił. Think
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Z Identyfikatorem. Lub bez. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin