Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Obchody różne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
EMES
emerytowany hank moody


Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 7868
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1187 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Pon 9:55, 17 Lis 2008    Temat postu:

glus napisał:

ja moge lac przez klucz Dancing


tylkodeski nie zapomnij podnieść Tongue out (1)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zadziora
Gość





PostWysłany: Pon 17:25, 24 Lis 2008    Temat postu:

jako że to topik o obchodach, a zakup prezentów pod choinkę, to jakby nie patrzeć forma obchodów świąt BN- więc chciałabym Was zapytać o prezenty. może byc o prezentach jakichkolwiek, jednak oczywiście najbardziej mnie interesują (siłą rzeczy) prezenty dla dzieci.

zgromadziłam już wszystkie prezenty, poza prezentem dla dziecia- w tym roku postanowiłam mu kupić coś, czym mnie nie zadręczy... ale z nim to ciężka sprawa, nie chce budować z klocków lego, wszelkie kolejki czy tory samochodowe są fajne na raz, a potem taka wielka atrapa zajmuje mi cały pokój, a młody tylko, przechodząc, pieszczotliwie, albo i nie, trąca zabawkę stopą. jak już wkurzona chcę klamot rozłożyć na części, to wtedy protestuje, że będzie się bawił... bawi się raz- i sytuacja sie powtarza- i tak do skutku, aż w przypływie desperacji, czekam aż wieczorem zaśnie, i wtedy podle, po kryjomu i za dziecia plecami pakuję zabawkę i wynoszę do garażu, rano sugerując, że może to zrobiły dobre, nie lubiące bałaganu, krasnoludki Anxious

jak pytam go, co by chciał, to mi odpowiada, że mnie kocha i że ja mu wystarczam, więc nie potrzebuje prezentów (swoją drogą ta sciema świetnie na mnie działa w każdej sytuacji i nie mam pojęcia, gdzie to łoś jeden podłapał)... naciskany przeze mnie, w końcu wyznaje nieśmiało- a teleskop, a lornetkę, a wędkę, a wykrywacz metalu. to sa zabawki z zakresu pragnień mojego dziecia. i w sumie mogłoby się wydawać- neutralne zabawki- ale później muszę go wieźć na te ryby, żeby pomoczył kija na jakiś staw hodowlany (no bo złapać też coś musi), albo nie spimy do późnej nocy, żeby się pogapić w gwiazdy, od gapienia sie przez lornetkę (jak gdzieś weekendowo wyskakujemy) zwykle aż mnie juz boli głowa, jak wracamy do domu, a wykrywaczem metalu to mnie załatwił, jak młodą głupią... musiałam ryć w podmrozonej przymrozkami ziemi ukrywając łyżeczki, nozyczki i inne śrubokręty, żeby pierdoła mogła je znaleźć i triumfalnie przynieść... wszystko kiszka, co nie kupię, zawsze cierpię Brick wall w tym roku mlody chce mikroskop. juz nawet jeden obejrzałam, z próbkami, filmem, bajerami... znów prezent wydaje mi się bezpieczny, ale nie mogę sie opędzić od natrętnej myśli- jak mnie tym mikroskopem będzie można zamęczyć? Brick wall
no. wygadałam się i juz mi troszkę lepiej.
Powrót do góry
king
karuzela na szynach


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 730
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 18:16, 24 Lis 2008    Temat postu:

Pod mikroskopem najciekawiej widać czerwone krwinki. Kup sobie od razu skalpel i dużo plastra.
Gdyby ktoś chciał rozwijać talenty malarskie u swoich dzieci, to sugeruję raczej akwarele zamiast olejnych. Chyba, że ktoś lubi remonty i szorowanie wrzeszczącego artysty szczotką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zadziora
Gość





PostWysłany: Pon 18:22, 24 Lis 2008    Temat postu:

king napisał:
Pod mikroskopem najciekawiej widać czerwone krwinki. Kup sobie od razu skalpel i dużo plastra.


no to co mam mu kurde kupić?!!! nie wiem, skąd on bierze te pomysły, zestawy małego kucharza, majsterkowicza, i tym podobne sie nie sprawdzają, chciałby jeszcze deskorolkę, ale jest za mały- zresztą on ledwo normalnie równowagę trzyma, a jak idziemy na rolki to nigdy nie wiem, gdzie skończymy- w domu, czy szpitalu


Ostatnio zmieniony przez zadziora dnia Pon 18:22, 24 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
illunga
Procyon Lotor


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 8282
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 473 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Ankh-Morpork
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:22, 24 Lis 2008    Temat postu:

Zadzorku! Dokładnie ta sama bajka! Ale ja już wybrałam mikroskop. Ten:
[link widoczny dla zalogowanych]

Najtańszy z oferowanych przez ten sklep, ale ponoć producent dobry i rzecz jak na "dzień dobry z mikroskopem", bardzo przydatna. Zobaczymy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
king
karuzela na szynach


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 730
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 18:32, 24 Lis 2008    Temat postu:

zadziora napisał:

no to co mam mu kurde kupić?!!!
on ledwo normalnie równowagę trzyma, a jak idziemy na rolki to nigdy nie wiem, gdzie skończymy- w domu, czy szpitalu

Może żyroskop Think

Blue_Light_Colorz_PDT_02


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33795
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1537 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:35, 24 Lis 2008    Temat postu:

Albo i stroboskop.

Jak byłem mały to bardzo mnie cieszył zestaw "małego chemika" a mikroskopy to mi się przydały dopiero w ogólniaku, a tak miałem dwa (jeden chyba nawet ocalał do dziś) i zapału do nich starczyło mi na ze 2 dni. Odradzam mikroskop. Każdy normalny dzieciak przeżywa rozczarowanie korzystając z takich urządzeń.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zadziora
Gość





PostWysłany: Pon 18:42, 24 Lis 2008    Temat postu:

King, jaja sobie robisz, czy poważnie mówisz? Not talking w każdym razie znalazłam to i ide przeglądać [link widoczny dla zalogowanych]

ten zestaw, który oglądałam wygląda podobnie Szopie, reklamują to ustrojstwo w telewizji, pewnie dlatego sobie to ubrdał. ale reklamują tez zdalnie sterowane helikoptery, czemu łoś nie chce helikoptera? albo latawca? placz
Powrót do góry
zadziora
Gość





PostWysłany: Pon 18:44, 24 Lis 2008    Temat postu:

Aproxymat napisał:
Odradzam mikroskop. Każdy normalny dzieciak przeżywa rozczarowanie korzystając z takich urządzeń.


no w sumie mam właśnie takie wątpliwości, że sie rozczaruje, albo będzie jak zwykle, czyli mnie zagoni do zabawy i zamęczy na smierć. z latawcem jak by pobiegał, to by sie zmęczył przynajmniej
Powrót do góry
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33795
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1537 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:47, 24 Lis 2008    Temat postu:

Mikroskop (a także teleskop) jest o tyle nieodpowiednim urządzeniem, że - po pierwsze - nie da się nim bawić wieloosobowo za bardzo - tylko jedna osoba zagląda w okular, druga się nudzi. Po drugie zaś wyobrażenia o tym co się zobaczy wydają się dużo atrakcyjniejsze od tego co faktycznie się pod mikroskopem widzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zadziora
Gość





PostWysłany: Pon 18:54, 24 Lis 2008    Temat postu:

Aproxymat napisał:
Mikroskop (a także teleskop) jest o tyle nieodpowiednim urządzeniem, że - po pierwsze - nie da się nim bawić wieloosobowo za bardzo.



zapewniam Cię, że to nie prawda, albo mój młody jest taki chętny do dzielenia się ze mną wrażeniami- zawsze też muszę patrzeć, ciągle od nowa ustawiać, przestawiać, a on sobie, cholera, radoście podskakuje dookoła i robi ze mnie wariata Brick wall ja w ogóle to czasem mam właśnie takie wrażenie, że on ze mnie robi wariata i ukradkiem sobie podśmiechujki robi
Powrót do góry
szb
maszynista z Melbourne


Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 4496
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1206 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:57, 24 Lis 2008    Temat postu:

zadziora napisał:
Aproxymat napisał:
Mikroskop (a także teleskop) jest o tyle nieodpowiednim urządzeniem, że - po pierwsze - nie da się nim bawić wieloosobowo za bardzo.



zapewniam Cię, że to nie prawda, albo mój młody jest taki chętny do dzielenia się ze mną wrażeniami- zawsze też muszę patrzeć, ciągle od nowa ustawiać, przestawiać, a on sobie, cholera, radoście podskakuje dookoła i robi ze mnie wariata Brick wall ja w ogóle to czasem mam właśnie takie wrażenie, że on ze mnie robi wariata i ukradkiem sobie podśmiechujki robi


wydaje mi się, że jemu największą radość sprawia to że robi to z mamą,
i że mama jest uśmiechnięta

faktycznie, niezła z Niego psycholożka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33795
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1537 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:04, 24 Lis 2008    Temat postu:

zadziora napisał:

zapewniam Cię, że to nie prawda, albo mój młody jest taki chętny do dzielenia się ze mną wrażeniami- zawsze też muszę patrzeć, ciągle od nowa ustawiać, przestawiać, a on sobie, cholera, radoście podskakuje dookoła i robi ze mnie wariata Brick wall ja w ogóle to czasem mam właśnie takie wrażenie, że on ze mnie robi wariata i ukradkiem sobie podśmiechujki robi


No tak, nie wziąłem tego pod uwagę, ja raczej swoje pasje starałem się realizować z dala od rodziców


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
king
karuzela na szynach


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 730
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 19:11, 24 Lis 2008    Temat postu:

Oczywiście, że jaja sobie robię. Ten brak równowagi mnie natchnął żyroskopowo.

Polecam audiobooki. Nie z lenistwa, ale dlatego, że są bezobsługowe patrząc od strony rodzica, wcale nie odzwyczajają od czytania, a jednocześnie pozwalają na utrwalenie wzorców prawidłowego akcentowania, poprawnej wymowy, dobrej dykcji itp.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zadziora
Gość





PostWysłany: Pon 20:23, 24 Lis 2008    Temat postu:

pomysł może i dobry, ale czy go one ucieszą? Think takie audiobooki to bym mogła sama sobie w prezencie kupić, żeby się zwolnic z wieczornego czytania w łóżku Angel pod choinkę dziecku, to raczej jakąś zabawkę
Powrót do góry
lulka
Ewa chce spać


Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 11227
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1364 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:09, 24 Lis 2008    Temat postu:

Hm..Mój syn też taki dziwny był i nie chciał układać klocków lego. Co mnie wówczas martwiło.
Z mikroskopem było podobnie jak u Aproxymata - bawił się dwa dni.
Obejrzał wszystkie śmieci z dywanu, wszystkie produkty spożywcze z lodówki i nie tylko, trochę włosów, trochę sierści. I na tym się skończyło. Zabrakło materiału badawczego.
Najbardziej lubił gry mimo, że komputer już był w domu.
Wszystkie monople, chińczyki, scrable, bierki, mały bilard itd. itp.
I owszem musiałam z nim grać! Tyle, że ustaliłam pewien rytm - godzina dziennie i on sprzątał. Jak tak byłam nastawiona na tę godzinę to dało się przeżyć.
Lepsze to było mimo wszystko od uczenia się z nim historii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lulka
Ewa chce spać


Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 11227
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1364 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:16, 24 Lis 2008    Temat postu:

Z drugiej strony jesli chce mikroskop? Sym tez chciał. Może gdyby nie dostał to byłby bardzo zawiedziony i wyobrażał sobie niewiadomoco???
Mimo wszystko starałam się spełniać marzenia. On te gry chciał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wawi
zerkający zza parkanu


Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 1219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 62 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice cyberiady...

PostWysłany: Wto 17:19, 25 Lis 2008    Temat postu:

Z okazji Swiatowego Dnia Pluszowego Misia, który przypada dzisiaj
wszystkim Misiom, Misiaczkom,Mysiom-Pysiom i wszelkim pozostałym
Wszystkiego Puchatego!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobro
gryźliwy behemot


Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 20179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: z boku trochę
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:24, 26 Lis 2008    Temat postu:

etam, misia, to kolejarzy dzień przede wszystkim był i to mnie należało życzyć Tongue out (1)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Garfield
normalny inaczej


Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 22718
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 368 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: w nas takie zezwierzęcenie?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:04, 29 Lis 2008    Temat postu:

Się mi obiło o ucho, że dzisiaj jest dzień bez zakupów

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin