Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przeszłość
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paj
Gość





PostWysłany: Wto 19:18, 04 Mar 2008    Temat postu:

Mniej więcej w tym samym czasie udomowiono krowy i konie. Starszymi przyjaciółmi człowieka są tylko psy, owce i kozy. Ale nie wiem czy prowadzi się badania nad świńskimi praprzodkami [/quote]

A .............kobiety? Angel
Powrót do góry
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 19:50, 04 Mar 2008    Temat postu:

Czasami się słyszy , że facet to świnia
a kobieta to krowa (beeee jak baran ))
Czyli... z kamerą sród zwierząt

Aproxymacie najpierw wyślesz "te swoje DNA" a pózniej okaże sie, że Twoje DNA jest zgodne z DNA syna sąsiadki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33780
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:25, 04 Mar 2008    Temat postu:

No ja zakładam, że i tak wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu spokrewnieni
Więc jakie to ma znaczenie, z perspektywy dziesiątków tysięcy lat? Dawkins (w czasach jak jeszcze nie parał się wojnami religijno-ateistycznymi) zaproponował kiedyś taki eksperyment myślowy: wybierzcie się, mówi, na mecz piłkarski, taki międzynarodowy, z kompletem publiczności z różnych stron świata. Popatrzcie sobie na różnorodność i pomyślcie, że wszyscy jesteście blisko spokrewnieni. Z punktu widzenia genetyka nawet znacznie bliżej niż to się może wydawać komuś mniej zorientowanemu. Jeśli przyjąć 4 pokolenia ludzi na wiek, to od roku 1 n.e. minęło raptem 80 pokoleń, to jest naprawdę bardzo niewiele. Nawet z królową brytyjską jesteśmy bliżej niż nam się wydaje. A teraz jak popatrzycie na tych wszystkich ludzi na stadionie - to wyobraźcie sobie - że wszyscy razem też jesteście wspólnymi przodkami dla odległych przyszłych pokoleń....
Przyznam się, że dotąd traktowałem takie podejście raczej żartobliwie, ale teraz myślę sobie zupełnie poważnie, że coś w tym jest, coś takiego, że serio zacząłem się zastanawiać na tym całym DNA.
Kobiety udomowiły się całkiem wcześnie Prawdopodobnie nawet wcześniej niż mężczyźni


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
illunga
Procyon Lotor


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 8282
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 473 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Ankh-Morpork
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:26, 04 Mar 2008    Temat postu:

To ostatnimi laty bardzo popularne zajęcie uczonych.
Jakiś czas temu uczeni brytyjscy, w badaniach współorganizowanych przez BBC, szukali genetycznych podobieństw wśród mieszkańców jednej z wysp, których dookoła Zjednoczonego Królestwa, dostatek.
Pytanie było takie: Ponieważ na owej wyspie częste były najazdy Wikingów, chciano sprawdzić czy najazdy te były tylko rabunkowe, czy również ( a miano ku temu pewne przesłanki) bardziej pokojowe, z hmmmmm....pokojową wymianą materiału genetycznego
No i okazało się,że badania potwierdziły domysły: ponad 60% mieszkańców (rdzennych) nosiło gen, który występuje tylko w Skandynawii.
I nie chodziło tu o takie wojenne napady i gwałty, a o pokojowe współistnienie na danym terenie. Z rodzinami i mieszanymi małżeństwami.

Ciekawe, prawda?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33780
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:27, 04 Mar 2008    Temat postu:

No właśnie tak to wygląda

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24930
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 1868 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 9:45, 05 Mar 2008    Temat postu:

Aproxymat napisał:
I nie będę mógł się wymigać, bo mnie zidentyfikują po DNA. Ależ to ryzykowne przedsięwzięcie mi się teraz wydaje

Bardzo ryzykowne, ale na tyle już Cię znam, że nie mam wątpliwości, że w to wejdziesz Też bym tak zrobiła. Ciekawość to jest to co popycha świat do przodu! I niekoniecznie do ...piekła
Z moich rodzinnych historii dwie lubię najbardziej:
1. Pra... pra... dziadek miał kuźnię i był na wsi zamożnym człowiekiem, ale strasznie lubił hazard. Przegrał wszystko łącznie z żoną. Gdy przyszedł po nią wierzyciel ta chwyciła za miotłę i przegoniła całe towarzystwo. Pierwsza dzielna kobieta w mojej rodzinie.
2. Moja prababcia, którą miałam przyjemność znać w dzieciństwie (moim dzieciństwie ) była u Niemca na przymusowej robocie, zaszła w ciążę i nigdy nikomu nie powiedziała czyje to dziecko. Powiedziała tylko tyle, że ojcem mojej babki nie jest Niemiec. Prababcia nie miała więcej dzieci, miała męża, którego porzuciła bez żalu, gdy z rodziną swej jedynej córki przyjechała na "ziemie odzyskane".
Bardzo ciekawa jestem Waszych rodzinnych opowieści.
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bo ja
anty-Titanick


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 1672
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 121 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Śnieżycowego Jaru ;-)

PostWysłany: Śro 9:54, 05 Mar 2008    Temat postu:

kewa2 napisał:
[Bardzo ciekawa jestem Waszych rodzinnych opowieści.


Kewo - pra-dziadkowie hazardziści to chyba dość powszechne


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24930
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 1868 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 9:55, 05 Mar 2008    Temat postu:

Boju, cóż ONI mieli za przyjemności? Nie było telewizji i internetu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bo ja
anty-Titanick


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 1672
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 121 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Śnieżycowego Jaru ;-)

PostWysłany: Śro 10:01, 05 Mar 2008    Temat postu:

ale kobiety w tamtych czasach nie nosiły majtek - jakieś przyjemności poza TV, netem i hazardem jeszcze były.

A poważniej to:
mój dziadek jest całkiem odwrotnym przykładem - takim bardziej współczesnym. Z pijaństwa wyleczył się pracoholizmem - rodzinka z biednej, stała się w pewnym momencie całkiem zamożna, tyle tylko, że nie miała okazji z tej zamożności korzystać, bo dziadek-pracoholik wszystkich gnał do roboty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33780
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:44, 05 Mar 2008    Temat postu:

Fakt - mój pradziadek, ten co się przyjaźnił z Leninem, nałogowo grał w karty (z Leninem też). Jedyne zachowane wspomnienie z nim związane (tzn. takie, gdzie go pamiętam, bo byłem u niego jako dzieciak) - to oczywiście gra w karty. Na szczęście prababcia trzymała go jakoś w ryzach, był bowiem osobnikiem o dość niespokojnym charakterze (ale dobrym i wesołym człowiekiem, co mi wiadomo z opowieści). Drugi pradziadek był (uwaga Bobro) kolejarzem Również miał barwny życiorys - w czasie I wojny wcielono go siłą do niemieckiej armii i wysłano na wschodni front, gdzie mógłby walczyć przeciw pierwszemu pradziadkowi, gdyby nie to, że nie oddał ani jednego strzału, mimo że jego oddział dotarł aż gdzieś pod Ural. Zawrócono go na zachód, trafił na front do Belgii i pewnie padłby w tamtejszych okopach, gdyby nie zjadł razem z resztą oddziału zielonych pomidorów (co zaowocowało na tyle poważnymi dolegliwościami i karami za niesubordynacje, że do końca wojny ominęły już go jakiekolwiek walki). No i trzeci pradziadek, o którym wiem, był rodowitym Niemcem i kapitanem żeglugi wielkiej. Ale ożenił się z Polką z Gdyni i przeprowadził do Polski, tuż przed przejęciem władzy przez Hitlera - nie chciał już potem wracać do Niemiec, zmienił nazwisko (tzn. przyjął polskie nazwisko prababci), przez resztę życia był jednak związany z morzem (i m.in. dlatego przeniósł się do Szczecina po wojnie).
Uff... no i tyle wiem.
A teraz co do samego DNA - pobiera się je za pomocą specjalnych patyczków z wewnętrznej części policzków , bezboleśnie, trzeba pocierać po prostu przez 30 sekund. Potem pakuje się to w specjalny pojemnik, gotową kopertę (wszystko ma być w zamówionym zestawie) i to wysyła się do Stanów. Po paru tygodniach dostaje się informacje o wszystkim - o "klanach", do których należeli praprzodkowie, trasach ich wędrówek (od Środkowej Afryki, skąd wypełzła ludzkość), nawet o stopniu spokrewnienia z niektórymi sławnymi ludźmi (np. Marią Antoniną ) itd. Przy okazji wspiera się naukę.
Istnieje też tańsza (hm... i tak ponad 100 dolarów) wersja (z pewnymi ograniczeniami), prowadzona przez National Geographic
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobro
gryźliwy behemot


Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 20171
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: z boku trochę
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:57, 05 Mar 2008    Temat postu:

u mnie w rodzinie kolejarzem był tylko dziadek i jeden wujek, reszta jest normalna...
pradziadków nie znałem i nawet nie pytałem kim byli


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bobro dnia Śro 10:58, 05 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33780
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:19, 05 Mar 2008    Temat postu:

A może też byli kolejarzami? Może masz po prostu kolejowe geny?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobro
gryźliwy behemot


Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 20171
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: z boku trochę
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:20, 05 Mar 2008    Temat postu:

myślisz, że powinienem sprawdzić, czy moi przodkowie sprzed 10 tys. lat nie byli czasem pionierami kolejnictwa?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33780
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:39, 05 Mar 2008    Temat postu:

Niewiele wiadomo np. o starożytnych kolejarzach, ale nie można mieć też stuprocentowej pewności, że takowi nie istnieli.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasztet
Gość





PostWysłany: Śro 16:04, 05 Mar 2008    Temat postu:

Aproxymat napisał:

A teraz co do samego DNA - pobiera się je za pomocą specjalnych patyczków z wewnętrznej części policzków , bezboleśnie, trzeba pocierać po prostu przez 30 sekund.

O cholera. A jesli to jest damski jezyk i dluzej niz 30 sekund?
Zaczynam sie bac o moj material genetyczny Anxious
Powrót do góry
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33780
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:09, 05 Mar 2008    Temat postu:

Niestety, patyczki na zdjęciach niespecjalnie przypominają damski język Dobra, wypełnię te dane, zapłacę i poczekam na przesyłkę, zdecydowałem się, w końcu mój dotychczasowy wkład w rozwój nauki był bardzo mizerny...
A czy czegoś się ciekawego dowiem, zobaczymy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24930
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 1868 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 20:36, 05 Mar 2008    Temat postu:

Świetnie, Apro! Mam nadzieję, że informacjami podzielisz się z nami.
Bobro, moja mama była kolejarzem i wiesz co? najmilej wspominam darmowe bilety nad morze i zniżkę 80%, legitymację mam do dziś wszyscy mi jej zazdrościli. Ponieważ to była kolej towarowa, to zdarzał się mamie handel wymienny z rosyjskimi żołnierzami i wtedy mieliśmy w domu towar luksusowy: cukierki, papierosy, a nawet majtki
Jak już tak wspominamy... mój ojciec pochodzi ze Lwowa i jego matka musiała nie być dość urokliwa, bo miała lat około trzydziestu jak wyszła za mąż za dziadka, mimo, że wniosła duży posag: podobno pierwszą we Lwowie taksówkę! Siedziała w oknie lwowskiej kamienicy przy Janowskiej i haftowała pieluszki dla mającego urodzić się dziecka. Niestety zmarła tuż po porodzie. Mój dziadek szybko znalazł sobie pocieszenie w ramionach innej kobiety i po zaledwie 11 miesiącach mojemu ojcu urodził się przyrodni brat. Dopiero po kolejnym ślubie mój dziadek odebrał swego pierworodnego ze szpitala, taki miał rodzicielski instynkt


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33780
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1534 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:40, 05 Mar 2008    Temat postu:

No rzeczywiście. I kto powie, że nasi przodkowie to wyblakłe i nierzeczywiste postacie w kolorze sepii?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paj
Gość





PostWysłany: Śro 21:16, 05 Mar 2008    Temat postu:

Moi pradziadkowie byli zamożnymi rolnikami juz przed wojną.
Pradziadek w trakcie wojny ukrywał partyzantów, na skutek czego został załadowany do transportu do obozu koncentracyjneg.
Moja prababcia bardzo przedsiębiorcza kobieta..................wykupiła dziadka z tego transportu.
Przez wiele lat, sama to słyszałam!!, mój pradziadek chcąc dokuczyć babci, albo z niej pożartować, zadawał pytanie zawierające odpowiedz;'A powiedz mi kochaniutka, jak TY mnie wykupiłaś z tego transportu, bo przecież nie pieniędzmi, ha??"
Babcia mimo 75 lat wciąż się denerwowała na niego i złościła za te słowa.
Pradziadek przeżył babcię o ponad 20 lat.
Jednak największe było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałam się od kuzynek, że u schyłku życia, gdy miał ...........95 lat...potajemnie się ożenił, w kościele!!
Małżeństwo, a może inaczej..nie wytrzymali ze soba długo, bo około ..miesiąca.
Biedna kobieta uciekła do swego pobliskiego domu..
Gdy pradziadek zmarł w wieku 97 lat przyszła na jego pogrzeb..
W końcu była wdową..
Powrót do góry
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24930
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 1868 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 21:24, 05 Mar 2008    Temat postu:

Zacytuję za hrabią Fredro (Fredrą?):" Eh ci mężczyźni piekło was zrodziło, że nie ma kraju gdzie by was nie było"
Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin