Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wstawać Ptice i Śerściuchy bo Wiosna!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nudziarz
męska zołza


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 14583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1176 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:00, 22 Mar 2009    Temat postu:

animavilis napisał:


No i czyż nie jest piękny?

Soczewki najlepiej przecierać ściereczkami z mikrofazy [w sklepach optycznych], ale jestem przekonana, maniutek, że nie miałbyś serca ustrzelić takiej mądrze zerkającej pięknoty

Jasne ze nie .
Wiatrówki uzywam, do przeganiania saren, które uznaja mój ogród za znakomita stołówkę.
Srut skóry nie przebije a zwierzatka przegoni.
Bo ostatnio nawet na klepniecie w dupe nie chca reagować (sic!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2172 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:05, 22 Mar 2009    Temat postu:

Widziałam dzisiaj w telewizji fajny przepis na pieczeń z sarniny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nudziarz
męska zołza


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 14583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1176 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:08, 22 Mar 2009    Temat postu:

taaa... jeszcze ze dwa lata i te cholerne sarny same zaczną mi do kuchni i do garnka wlazic ... wrrr.....

Ostatnio.. robimy ta tarasie grilla, chyba z 10 osób w stanie niedwuznacznie wskazujacym na spozycie.. czyli nie koniecznie cichych, a te cholery jakby nigdy nic skubia trawę w odległosci dosłownie 2 metrow od nas ( trawa oczywiscie rośnie sobie na moim trawniku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobro
gryźliwy behemot


Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 20179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: z boku trochę
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:09, 22 Mar 2009    Temat postu:

tylko że ten gołąb fedrusa to nie jest ten zwykły osrany gołąb miejski tylko grzywacz; grzywarze są fajniejsze, bo nie srają na ludzi z parapetów i na dworcach

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Diabelsky
Gość





PostWysłany: Nie 11:12, 22 Mar 2009    Temat postu:

WIOSENNE GOŁĄBKI;
Składniki:
2 dorosłe gołębie
6 dag tłuszcz
5 dag cebuli
250ml wody
125ml octu
125ml śmietany
8 ziaren jałowca
8 ziaren pieprzu
8 ziaren ziela angielskiego
1 liść laurowy
Natka pietruszki
Sól

Przygotowanie:
Wodę zagotować, posiekać cebulę. Utrzeć: jałowiec, pieprz i ziele angielskie. Dodać cebulę, jałowiec, pieprz, ziele angielskie i liść laurowy do gotującej się wody. Gotować około 30 minut, uzupełniając wyparowaną wodę, wystudzić i dodać ocet. Zalać sprawione gołębie tą zalewą w misce (wariant surwiwal: czymś dużym i szczelnym), obracać co 6 godzin. Po 24 godzinach wyjąć, wysuszyć (NIE PŁUKAĆ), posolić, natrzeć tłuszczem. Rozgrzać piekarnik do 220-240 stopni (wariant surwiwal: dobrze napalić w jamie). Natrzeć tłuszczem brytfannę (wariant surwiwal: duże metalowe naczynie) i położyć na niej ptaki, wsadzić do piekarnika (wariant surwiwal: jamy z rozżarzonymi węglami). Piec około 50-60 minut aż się zrumienią (polewając czasami bejcą czyli zalewą). Gdy mięso jest już miękkie, dodać śmietany i piec jeszcze około 10-15 minut, natkę posiekać. Wyjąć gołębię z piekarnika (wariant surwiwal: jamy) i obsypać posiekaną natką. Danie gotowe. Podawać z grzankami i żurawiną lub czerwoną kapustą smażoną z czerwonym winem (wariant surwial: chlebem).
Powrót do góry
nudziarz
męska zołza


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 14583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1176 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:15, 22 Mar 2009    Temat postu:

Mr.Ogoniasty napisał:
Podawać z grzankami i żurawiną lub czerwoną kapustą smażoną z czerwonym winem (wariant surwial: chlebem).


wariant surrival: z białym bimbrem Blue_Light_Colorz_PDT_02


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ribka_pilka
smażalnia story


Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 21202
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:22, 22 Mar 2009    Temat postu:

Mr.Ogoniasty napisał:
WIOSENNE GOŁĄBKI;
Składniki:
2 dorosłe gołębie
6 dag tłuszcz
5 dag cebuli
250ml wody
125ml octu
125ml śmietany
8 ziaren jałowca
8 ziaren pieprzu
8 ziaren ziela angielskiego
1 liść laurowy
Natka pietruszki
Sól

Przygotowanie:
Wodę zagotować, posiekać cebulę. Utrzeć: jałowiec, pieprz i ziele angielskie. Dodać cebulę, jałowiec, pieprz, ziele angielskie i liść laurowy do gotującej się wody. Gotować około 30 minut, uzupełniając wyparowaną wodę, wystudzić i dodać ocet. Zalać sprawione gołębie tą zalewą w misce (wariant surwiwal: czymś dużym i szczelnym), obracać co 6 godzin. Po 24 godzinach wyjąć, wysuszyć (NIE PŁUKAĆ), posolić, natrzeć tłuszczem. Rozgrzać piekarnik do 220-240 stopni (wariant surwiwal: dobrze napalić w jamie). Natrzeć tłuszczem brytfannę (wariant surwiwal: duże metalowe naczynie) i położyć na niej ptaki, wsadzić do piekarnika (wariant surwiwal: jamy z rozżarzonymi węglami). Piec około 50-60 minut aż się zrumienią (polewając czasami bejcą czyli zalewą). Gdy mięso jest już miękkie, dodać śmietany i piec jeszcze około 10-15 minut, natkę posiekać. Wyjąć gołębię z piekarnika (wariant surwiwal: jamy) i obsypać posiekaną natką. Danie gotowe. Podawać z grzankami i żurawiną lub czerwoną kapustą smażoną z czerwonym winem (wariant surwial: chlebem).


zafrapował mnie zwrot: położyć na niej ptaki Tongue up (1)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nudziarz
męska zołza


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 14583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1176 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:23, 22 Mar 2009    Temat postu:

a wariant surrival ???
brrrrrrrrrrrrr.......


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ribka_pilka
smażalnia story


Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 21202
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:26, 22 Mar 2009    Temat postu:

maniutek napisał:
a wariant surrival ???
brrrrrrrrrrrrr.......


strasznie podchwytliwy ten tekst Diabelskiego


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rosegreta
Gość





PostWysłany: Nie 13:06, 22 Mar 2009    Temat postu:

Wiosenne pozdrowienia mimo nie wiosennej pogody. 050
Powrót do góry
animavilis
Gość





PostWysłany: Nie 15:19, 22 Mar 2009    Temat postu:

Mr.Ogoniasty napisał:

no jak? A uniesienia,wzloty, serca kołatanie,cała oprawa, kolacje przy świecach,wodne łóżko,rekwizyty, miłosne bączki i cała reszta!!!
No gdzie gołębiom do ludzi...

No jak? A rytuały godowe gołębi?

najpierw samiec tokuje wokół samicy z opuszczonym ogonem i nadętym wolem charakterystycznie gruchając. Jezeli samica wykazuje oznaki zainteresowania samiec wlatuje do swego gniazda i tam wabi samiczkę wydając " huczące" odgłosy. Jezeli samiczka przyfrunie wówczas po przywitaniu ptaki pieszczą sie nawzajem przeczesując piórka na głowie i szyi. Przed aktem kopulacji ptaki karmią się wzajemnie, następnie samczyk drepcze dookoła samiczki i co chwilkę muska pióra na grzbiecie i skrzydle. W końcu samiczka przysiada i ptaki kopulują. Po udanej kopulacji para odlatuje głośno klaszcząc skrzydłami. Następnie gołębie znów się pieszczą. Niekiedy bywa tak, że po kopulacji samczyk przysiada i jest deptany przez samicę.

Inne atrybuty, ale wzloty, zaloty i klaskanie... oprawa jak się patrzy!
Powrót do góry
nudziarz
męska zołza


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 14583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1176 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:54, 22 Mar 2009    Temat postu:

Cytat:
najpierw samiec tokuje wokół samicy z opuszczonym ogonem i nadętym wolem charakterystycznie gruchając. Jezeli samica wykazuje oznaki zainteresowania samiec wlatuje do swego gniazda i tam wabi samiczkę wydając " huczące" odgłosy. Jezeli samiczka przyfrunie wówczas po przywitaniu ptaki pieszczą sie nawzajem przeczesując piórka na głowie i szyi. Przed aktem kopulacji ptaki karmią się wzajemnie, następnie samczyk drepcze dookoła samiczki i co chwilkę muska pióra na grzbiecie i skrzydle. W końcu samiczka przysiada i ptaki kopulują. Po udanej kopulacji para odlatuje głośno klaszcząc skrzydłami. Następnie gołębie znów się pieszczą. Niekiedy bywa tak, że po kopulacji samczyk przysiada i jest deptany przez samicę


Jakby te skrzydła i latanie ciut zmienić......

No podryw klasyczny az miło


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
Gość





PostWysłany: Nie 19:05, 22 Mar 2009    Temat postu:

A czasami deptany przez samicę... klasyczny pantoflarz
Powrót do góry
nudziarz
męska zołza


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 14583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1176 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 20:37, 22 Mar 2009    Temat postu:

animavilis napisał:
A czasami deptany przez samicę... klasyczny pantoflarz


albo lekki maso....
no pieszczoch się znaczy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yapp
Łosiu


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 1693
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 3/3
Skąd: http://www.trzydziestolatki.fora.pl/

PostWysłany: Pon 0:30, 23 Mar 2009    Temat postu:

animavilis napisał:
Jezeli samiczka przyfrunie wówczas po przywitaniu ptaki pieszczą sie nawzajem przeczesując piórka na głowie i szyi
u ludzi trzeba jeszcze wpierw wysłuchać z zainteresowaniem jednej albo dwóch historii

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
melpomena
zła kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 9156
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 475 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 5:18, 23 Mar 2009    Temat postu:

I tak dobrze, że nie więcej.
Chociaż czasami pół taka jedna może trwać pół dnia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33795
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1537 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:32, 23 Mar 2009    Temat postu:

Gołębie na dachu w pracy dzisiaj też już od rana prezentują rytuały godowe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2172 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:57, 23 Mar 2009    Temat postu:

Obrzeżek gołębi- najczęstszy roztocz pasożytujący na gołębiach i człowieku. Wśród roztoczy pasożytujących na ptakach, największe znaczenie medyczne i weterynaryjne ma obrzeżek gołębi. Gatunek ten należy do rodziny obrzeżkowatych (Argasidae), która należy do rzędu kleszczy (Ixodida) w podgromadzie roztoczy (Acari) i gromadzie pajęczaków (Arachnida). W Polsce obrzeżek występuje w wielu miastach, gdzie znajduje się duża liczba gołębi. Ptaki te są głównymi żywicielami wszystkich aktywnych stadiów obrzeżka. Zasiedlają one strychy, poddasza i wieże kościołów, gdzie ukrywają się w szczelinach w murze, w szparach stropów i pod różnymi pozostawionymi przedmiotami. W przypadku braku dostępu do gołębi, np. podczas prac renowacyjnych lub po wypłoszeniu ptaków, przechodzą do mieszkań i atakują ludzi. W cyklu rozwojowym obrzeżka występują następujące stadia: jajo-larwa-nimfy- postacie dorosłe. Samica i samiec mają ciało o kształtcie owalnym, zwężające się ku przodowi i barwę szarą lub szaro-brązową. Długość samicy wynosi od 4,5-10,3 mm, zaś szerokość od 3,9-7,2 mm. Samiec ma wymiary 4,5-8,0 mm (długość) x i 2,9-5,5 mm (szerokość). Nimfy są podobne pod względem morfologicznym do postaci dorosłych, ale mniejsze. Na brzegu ich ciała występuje charakterystyczne obrzeże. Postacie dorosłe i nimfy mają cztery pary odnóży krocznych. Larwa jest owalna lub prawie okrągła o długości od 0,68-0,94 mm i ma trzy paty odnóży krocznych. Aktywność obrzeżków rozpoczyna się wczesną wiosną i trwa do zimy. Szczyt aktywności postaci dorosłych przypada w miesiącach od kwietnia do czerwca i nieco mniejszy od lipca do października. Larwy mają dwa szczyty aktywności; wiekszy w maju- czerwcu i mniejszy od sierpnia- listopada. W okresie aktywności biologicznej atakują one żywicieli w nocy. Dorosłe postacie i nimfy pobierają krew przez okres od 0,5-1,5 godziny, zaś larwy przez 8-16 dni. Najczęściej napadają na człowieka nimfy i postacie dorosłe powodując zmiany skórne i reakcje ogólnoustrojowe. Masowe pasożytowanie obrzeżków na gołębiach może spowodować duże straty krwi, a w konsekwencji osłabienie i utratę masy ciała. Szczególnie niebezpieczne są one dla piskląt. Rola epidemiologiczna obrzeżka gołębiego w Polsce nie jest w pełni wyjaśniona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobro
gryźliwy behemot


Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 20179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: z boku trochę
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:23, 23 Mar 2009    Temat postu:

już kiedyś byłą nakręcana psychoza z jego powodu; nawet i bez niego gołębi nie cierpię

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mii
Lilla My


Dołączył: 03 Paź 2006
Posty: 10858
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1025 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: sama nie wiem skad

PostWysłany: Śro 12:46, 25 Mar 2009    Temat postu:

Wiosna?
Gdzie?
Idę spać Anxious


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin