Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

zbyteczne żale
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
animavilis
Gość





PostWysłany: Czw 12:01, 08 Paź 2009    Temat postu: zbyteczne żale

Uderzyło mnie w artykule, który przeczytałam przed chwilą, zdanie o bardzo uniwersalnym charakterze:
Nie budzi w człowieku nieszczęścia coś, czego w ogóle się nie zna, nie chce, nie pragnie, nie rozumie.
Może to dobry przyczynek do rozmowy o tym, dlaczego tak często czujemy się uprawnieni do przejawów współczucia, ubolewania, żalu, litości wobec osób, które tych uczuć w ogóle nie potrzebują, przypisując im emocje właściwe dla większości, a więc te, które powinny, w naszym mniemaniu, być odczuwane.
Powrót do góry
slepa i brzydka
madonna z wielkim cycem


Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 10000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 964 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Vondervotteimittiss

PostWysłany: Czw 12:15, 08 Paź 2009    Temat postu:

czuje tutaj pewien odwet

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
famka_
Baba Jaga


Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 1336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z domku z czekolady
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:17, 08 Paź 2009    Temat postu:

bynajmniej , nie czuje sie uprawniona do przejawiania współczucia, żalu, litości, ubolewania i wszystkiego innego ... i tego nie robię
staram sie natomiast wyczuć "daną" sytuację i spróbować starac się do niej dostosować , czyli nie heham sie na pogrzebie, nie leję łez na ślubach , nie ekscytuję sie nowym kotem sąsiadów , i ubolewam że pies który wyje mi za oknem gdzieś przepadł

litowanie się i próbowanie na siłę udowodniać innym że coś mnie poruszyło i że wiem co to znaczy uważam że własnie w tym momencie jest ......................

godne politowania ,
staram się poprostu zrozumieć

ale to może tylko ja tak mam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez famka_ dnia Czw 12:18, 08 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2172 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:19, 08 Paź 2009    Temat postu:

Nie wiem Anima czy do końca dobrze cię rozumię. Tyle teraz się słyszy o empati a wg tego co piszesz w pewnych przypadkach jest ona stosowana " na wyrost".Tak ?

Może podałabyś jakieś przykłady Anxious


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lulka
Ewa chce spać


Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 11227
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1364 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:22, 08 Paź 2009    Temat postu:

Nie budzi w człowieku nieszczęścia coś, czego w ogóle się nie zna, nie chce, nie pragnie, nie rozumie.

Szczęścia też nie budzi. Takie coś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18510
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2377 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Czw 12:25, 08 Paź 2009    Temat postu:

Ot zwyczajnie jak ze wszystkim. Reagujemy tak, jak chcielibyśmy żeby inni reagowali wobec nas. Mierzę swoją miarką. Jeżeli potworna dziura w ukochanej sukience jest życiową tragedia dla mnie, zapłaczę nad losem każdej istoty ze zniszczoną sukienką. W innym przypadku rzucę : nie mazgaj- nie ma o co.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kojot
władca Włocławka


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:29, 08 Paź 2009    Temat postu:

famka_ napisał:
nie leję łez na ślubach

poważny błąd... Anxious


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
famka_
Baba Jaga


Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 1336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z domku z czekolady
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:32, 08 Paź 2009    Temat postu:

kojot napisał:
famka_ napisał:
nie leję łez na ślubach

poważny błąd... Anxious


bo ???

zamiast lać wolę sie bawic, dobrze zjeść, wypić ile należy , tańczyć do rana i sie cieszyć razem z młodymi , to ma być ich niezapomniana noc

a nie ciocie babcie i inne babole zpłakane po pachy że ona taka młoda a juz musi
fuj


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kojot
władca Włocławka


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:34, 08 Paź 2009    Temat postu:

famka_ napisał:

bo ???

przyczyną każdego rozwodu jest małżeństwo


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Czw 12:38, 08 Paź 2009    Temat postu: Re: zbyteczne żale

animavilis napisał:

Nie budzi w człowieku nieszczęścia coś, czego w ogóle się nie zna, nie chce, nie pragnie, nie rozumie.

Bardzo jest trudne takie przestawienie się na zupełnie inny świat, zupełnie innego człowieka. Mam tak przy wiadomościach ze świata Islamu. Cholernie trudno jest mi zrozumieć, że kobieta może nie pragnąć wcale równego traktowania, że ona nawet może czuć się wyróżniona swoim położeniem, albo przeciwnie - niegodna. I najgorzej, że jej z tym dobrze


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
famka_
Baba Jaga


Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 1336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 532 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z domku z czekolady
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:42, 08 Paź 2009    Temat postu:

"nie każdego" Blue_Light_Colorz_PDT_06

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lulka
Ewa chce spać


Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 11227
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1364 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:47, 08 Paź 2009    Temat postu:

Wielu ludziom człowiek stara się dogodzić.
Niewielu udaje się dogodzić.
Albo odwrotnie - dogadzamy tym, którzy chcą byśmy im dogadzali.
Stąd tyle wokół animozji, złości, niezrozumienia.
Taki normalny świat - wciąż tylko z garstką kochanych, czy tam lubianych, której nie da się rozszerzyć. Bo albo my źle rozumiemy, albo oni.
Nie czujemy się wzajemnie, nadajemy na innych falach.
Łatwo natomiast współczuć, użalać lub cieszyć się z komś kto jest nam ( i my jemu) nieznany. Choćby tym wszystkim nieszczęśnikom i szczęśnikom, których znamy tylko z mediów. Taki tam krótki, płytki żal lub radość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
Gość





PostWysłany: Czw 12:47, 08 Paź 2009    Temat postu:

slepa i brzydka napisał:
czuje tutaj pewien odwet

Starej panny? panny bezdzietnej? jeszcze coś innego?

letnisztorm napisał:
Nie wiem Anima czy do końca dobrze cię rozumię. Tyle teraz się słyszy o empati a wg tego co piszesz w pewnych przypadkach jest ona stosowana " na wyrost".Tak ?

Może podałabyś jakieś przykłady Anxious

Przykład podałam powyżej. Nie wiem, co konkretnie ślepa miała na myśli, ale ja pomyślałam o tych wszystkich koszmarnie irytujących sytuacjach, kiedy komuś wydaje się, że wie lepiej, co byłoby lepsze dla mnie (czy tam kogoś innego).
Nie mogę odczuwać straty z powodu potomstwa, którego nie pragnę, które mnie nie interesuje, z posiadaniem którego kojarzą mi się niemal wyłącznie nieprzyjemne rzeczy, więc cudze ubolewanie z tego powodu, po prostu, zwala mnie z nóg.
I nie, nie uważam, żeby to była empatia - to jest coś wręcz do empatii odwrotnego, całkowity brak zrozumienia innego człowieka i, przede wszystkim, całkowity brak chęci takiego zrozumienia, nie podejmowanie nawet takiej próby!

lulka napisał:
Nie budzi w człowieku nieszczęścia coś, czego w ogóle się nie zna, nie chce, nie pragnie, nie rozumie.
Szczęścia też nie budzi. Takie coś.

I tutaj mogłoby się pojawić pytanie, czy brak szczęścia musi być nieszczęściem
Powrót do góry
lulka
Ewa chce spać


Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 11227
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1364 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:53, 08 Paź 2009    Temat postu:

animavilis napisał:

I tutaj mogłoby się pojawić pytanie, czy brak szczęścia musi być nieszczęściem


Och...Odpowiedź zależy od dnia, pory dnia, pory roku itd.

Dziś - w konkretnym miejscu i konkretnym czasie mogę powiedzieć, że
ten brak pomiędzy można wypełnić pragnieniem.

Ps. Do miłego
Choć nie. Jeszcze sobie coś zagram.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
slepa i brzydka
madonna z wielkim cycem


Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 10000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 964 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Vondervotteimittiss

PostWysłany: Czw 12:54, 08 Paź 2009    Temat postu:

co slepa miala na mysli? bardzo ciezko wlasciwie odpowiedziec na to pytanie
a tak powaznie, to uwazam ten temat na pewna odpowiedz na temeat Ogoniastego, dot. zalu z powodu krzywd dziejacych sie innym. teraz jednak, kiedy rozwinelas, ze chodzi o wmawianie innym, co jest dla nich najlepsze, to podam pewien przyklad, ktory poniekad pasuje do tematu o aseksualnych Anxious
jak powiedzialam kiedys pewnemu chlopakowi, ze nie czuje pociagu seksualnego (nie dadawalam, ze akurat do niego) to usluszalam, ze mam w takim razie powazny problem. szybko go oswiecilam, ze to jest w gruncie rzeczy JEGO problem, bo ja sie bez tego pociagu swietnie czuje i nie odczuwam z tego tytulu zadnych brakow. moze nie ma sensu przejmowac sie i tlumaczyc po stokroc, ze moje braki, o ile w zaden sposob mi nie przeszkadzaja i nie odczuwam nawet zadnej potrzeby kompensaty, w rzeczywistosci zadnymi brakami nie sa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
Gość





PostWysłany: Czw 12:56, 08 Paź 2009    Temat postu:

Sensu nie ma, ale to strasznie wkurzające, kiedy insynuuje ci się jakieś braki, których nie masz, bo ich nie odczuwasz i w ogóle nie zaprzątają twojej uwagi (znaczy, moje i mojej, bo mnie wkurza)
Powrót do góry
slepa i brzydka
madonna z wielkim cycem


Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 10000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 964 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Vondervotteimittiss

PostWysłany: Czw 13:03, 08 Paź 2009    Temat postu:

a moze sie tak wkurzasz, bo jestes bliska temu, aby dac sie przekonac? Tongue out (1)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
Gość





PostWysłany: Czw 13:22, 08 Paź 2009    Temat postu:

Nie, chyba działa to na mnie nawet odwrotnie.
Prawdopodobnie irytują mnie podobne sytuacje tak bardzo, bo odczuwam je jako ingerencję w moje życie. Absolutnie nieuprawnioną.

Rozumiem ocenę czyjejś osoby (bo sama oceniam, to nieuniknione): jesteś taka a taka. Ta ocena, w mojej, z kolei, ocenie, może być błędna, ale uważam, że ktoś ma do niej prawo.
Natomiast nie cierpię uzurpowania sobie prawa "bycia mną" i oceniania mnie, z perspektywy mnie samej! To absurd.
Powrót do góry
animavilis
Gość





PostWysłany: Czw 13:36, 08 Paź 2009    Temat postu:

Inny przykład, żeby odejść od moich bolączek:
skłonni jesteśmy powiedzieć o niewidomym od urodzenia "biedny człowiek". Pewnie, w tym akurat przypadku, nasze współczucie może być zupełnie szczere i nie podszyte złośliwością, czy jakimkolwiek innym negatywnym odczuciem. Jest też zrozumiałe - z perspektywy widzącego to straszne kalectwo. Ale czy człowiek, który nie widział nigdy, musi się czuć z tego powodu nieszczęśliwy (tak jak to sobie wyobrażamy)? czy wreszcie, gdy takie słowa padają z ust np. kasjerki - rozwódki na temat niewidomego, który świetnie zarabia, ma szczęśliwe życie rodzinne i jest człowiekiem bardziej spełnionym niż niejeden pełnosprawny, mają jakikolwiek sens i nie brzmią żałośnie?
Powrót do góry
illunga
Procyon Lotor


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 8282
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 473 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Ankh-Morpork
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:37, 08 Paź 2009    Temat postu:

Dla mnie klasycznym przykładem takiego wylewania się emocjonalnego jest chwalenie cudzych dzieci. Własne mi wystarczą. Nad cudzymi mogę ale nie muszę. A sytuacje czasem są takie, że wypadałoby. Nie lubię sutuacji, kiedy wypadałoby.
Krzywda dziecka poruszy mnie zawsze, ale nie roztkliwianie się nad każdym wózkiem.
I wkurzające jest głównie to, że jeśli się wyartykuuje takowe poglądy, to zwykle współpatrzący zioną świętym oburzeniem, no bo jak tak można.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin