Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Spadkobiercy PZPR
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Saloon Polityczny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 16:12, 16 Maj 2013    Temat postu: Spadkobiercy PZPR

To się doczekałem.

Wstyd mi że ciemna strona tamtego ustroju nie została tylko strasznym wspomnieniem.

Sejmowa komisja kultury przygotowała uchwałę z okazji śmierci Przemyka i tej rocznicy. - Niestety SLD miało zastrzeżenia wobec niektórych zapisów projektu, co uniemożliwiło przyjęcie przez aklamację uchwały - tłumaczyła w Sejmie marszałek Ewa Kopacz.
Cała sprawa rozbiła się o jedną z fraz uchwały, którą rano - przed posiedzeniem Sejmu - przyjęła komisja. Chodzi o sformułowanie: "na polecenie najwyższych władz partyjnych i państwowych fabrykowano". Na taki zapis nie zgadza się Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Poseł Tadeusz Iwiński uważa, że sąd nie wskazał winnych w tej sprawie i nie można w uchwale pisać, że zrobiły to władze i partia.
Sojusz deklaruje, że jeśli z projektu zostanie wykreślone zdanie, przypisujące winę za śmierć Przemyka ówczesnej partii i państwu, to uchwałę poprze.
Uporu SLD nie rozumie przewodnicząca sejmowej komisji kultury, Iwona Śledzińska-Katarasińska. Posłanka PO przypomina, że pierwotna wersja uchwały autorstwa PiS była zupełnie inna niż to, co przyjęto dziś rano przed posiedzeniem Sejmu. Na poprawki zgodzili się posłowie PiS.
Już wiadomo, że we wtorek nie ma szans na powtórne zebranie się członków sejmowej komisji kultury i ponowną pracę nad uchwałą w sprawie rocznicy śmierci Grzegorza Przemyka. Nieoficjalnie posłowie z tej komisji mówią, że kolejna praca nad uchwałą nie ma już najmniejszego sensu. Rocznica jest dziś, a posiedzenie może odbyć się za kilka dni.
Grzegorz Przemyk, syn poetki i działaczki opozycyjnej Barbary Sadowskiej, został zatrzymany przez funkcjonariuszy MO 12 maja 1983 roku. Trafił do aresztu na Jezuickiej na Starym Mieście, gdzie został brutalnie pobity. Dwa dni później zmarł. Była to jedna z najgłośniejszych zbrodni aparatu bezpieczeństwa PRL. Mimo wielu procesów do dziś nikt nie odpowiedział za wydarzenia sprzed 30 lat.

Ten człowiek już kiedys błysnął.

PZPR-owski antysemita 1968 roku Tadeusz Iwiński (poseł SLD) złożył kiedyś do w Biurze Analiz Sejmowych wniosek o zbadanie konstytucyjności zakazu stosowania symboli komunistycznych, który uchwalił Sejm.
Jego zdaniem, zakaz rozpowszechniania m.in. koszulek z sierpem i młotem i wizerunkiem Che Guevary "czyni z Polski ciemnogród" i mogło godzić w konstytucyjne prawa obywatelskie.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 6:23, 18 Maj 2013    Temat postu:

Podpułkownik Czesław Łapiński zmarł w 2004 r., w trakcie swojego procesu, w szpitalu przy ulicy rotmistrza Witolda Pileckiego którego doprowadził do śmierci…

Oskarżam ppłk. w stanie spoczynku Czesława Ł. o podżeganie sądu do bezprawnego orzeczenia kary śmierci wobec czterech członków grupy rotmistrza Witolda Pileckiego Tadeusza Płużańskiego, Marii Szelągowskiej i Makarego Sieradzkiego. Jako człowiek wykształcony i doświadczony w pracy w ówczesnym sądownictwie wojskowym, miał pełną świadomość, że oskarżeni mogą zostać straceni. Jego celem było wyeliminowanie przeciwników politycznych – tak w 2004 r. prokurator Instytutu Pamięci Narodowej Małgorzata Kuźniar-Plota oskarżała tego sądowego mordercę przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Warszawie. Łapińskiemu groziło dożywocie.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 10:10, 18 Maj 2013    Temat postu:

Maksim Sahanowicz, student z Białorusi, ostrzega: „Unikajcie polskich uczelni państwowych”, bo królują tam „demony komunizmu”. W tekście opublikowanym przez portal "Naszej Niwy" pisze, że brak lustracji w Polsce spowodował, iż wśród kadry profesorskiej dominują ideolodzy z czasów PRL.

Sahanowicz w swoim tekście nie tylko daje praktyczne rady zagranicznym studentom uczącym się w Polsce. Zwraca też uwagę na brak lustracji wśród profesorskiej kadry.

- Zacznę od tego, że Polska była też krajem komunistycznym – napisał. – Po obaleniu komunizmu w Polsce nigdy nie przeprowadzono pełnej lustracji i większość prokomunistycznych wykładowców pozostało na swoich stanowiskach, na uczelniach publicznych. Oni dostosowali się do nowych warunków życia i dziś nawet trudno sobie wyobrazić, że wielu z nich było wcześniej komunistycznymi ideologami leninizmu. Wprawdzie retoryka uległa zmianie, ale światopogląd komunistyczny pozostał.

- W związku z tym, słuchając wykładów takich nauczycieli czujesz, że wpływ tu mają demony przeszłości. To smutne, ale w polskich uczelniach państwowych można znaleźć ślady ideologii „zachodniorusizmu” – tłumaczy Sahanowicz.

- Rosyjski Komuniści zniszczyli polską imperialną ideologię i narzucili im własną. Dlatego nauczanie historii w niektórych polskich uczelniach państwowych nie różni się od nauczania historii na Białorusi. Dotyczy to szczególnie białoruskiej tematyki - podkreśla student z Białorusi.
Powrót do góry
Pochodzenie O-Ren Ishii
maszynista z Melbourne


Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 5578
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 363 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: centrum PL
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:00, 18 Maj 2013    Temat postu:

1. Andrzej Lepper- Wicepremier Rządu IV RP - wieloletni członek i działacz PZPR. Skazany prawomocnymi wyrokami za przestępstwa pospolite.

2. Andrzej Kryże - Wiceminister Sprawiedliwości IVRP- członek PZPR do jej końca. Skazywał w stanie wojennym. Skazał między innymi Bronisława Komorowskiego z PO za udział w manifestacji na warszawskim Placu Zwycięstwa w rocznicę odzyskania niepodległości. W uzasadnieniu wyroku pan Kryże napisał m.in., że `demonstracyjnie okazywali lekceważenie dla narodu polskiego, twierdząc m.in., że nie jest on narodem wolnym i niepodległym'. Kryże jako przewodniczący Wydziału IV Sądu Okręgowego w Warszawie organizował też usuwanie sędziów wydających łagodne wyroki wobec działaczy podziemnej opozycji.

3. Zbigniew Wasserman - Minister koordynator ds. służb specjalnych IV RP. PRL-owski prokurator od lat 70-tych.W krakowskiej prokuraturze prowadził kilka śledztw przeciwko działaczom Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

4. Wojciech Jasiński- Minister Skarbu IV RP- członek PZPR w latach 1976 - 1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB. w czasie debaty sejmowej, indagowany na okoliczność przynależności do PZPR Jasiński nie przyznał się do tego, a w jego życiorysie zaprezentowanym posłom nie było na ten temat ani słowa.

5. Andrzej Aumiller- Minister Budownictwa IV RP- zasłużony komunista, wieloletni członek PZPR, a następnie i Unii Pracy.

6. Anna Kalata - Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR jak i SLD.

7. Zbigniew Graczyk- Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP - przez 20 lat należał do PZPR, będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie. Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, która była folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.

8. Marek Grabowski - Wiceminister Zdrowia IV RP(członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka Millera i Marka Belki.

9. Ewa Sowińska- Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.

10. Krzysztof Zaręba - Wiceminister Środowiska IV RP, były członek PZPR, a w rządzie Leszka Millera główny inspektor ochrony danych osobowych.

11. Bogusław Kowalski Wiceminister Transportu IV RP. W latach 80 członek PRON. Figuruje w materiałach służb specjalnych PRL jako tajny współpracownik o kryptonimach `Mieczysław' i `Przemek'. Z dokumentów SB znajdujących się w IPN wynika, że w styczniu 1988 roku Kowalski został zarejestrowany w dzienniku rejestracyjnym jako TW `Mieczysław' pod numerem 54803.

12. Bogdan Socha -Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP - był do samego końca członkiem PZPR. Pracował w Komitecie ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej, kierowanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Był organizatorem kampanii prezydenckiej Kwaśniewskiego - został wtedy szefem słynnego autobusu `Kwach'. Po udanej kampanii Socha przez dwa lata pracował w pałacu prezydenckim.

13. Romuald Poliński- kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Przez wiele lat członek PZPR, a w rządach SLD doradcą ministrów Kołodki i Belki.

14. Maciej Łopiński - Rzecznik Prezydenta IV RP - w okresie 1975 - grudzień 1981 należał do PZPR i pracował na nomenklaturowym stanowisku sekretarza redakcji gdańskiego tygodnika `Czas', klasycznego pisma partyjnego `po linii i na bazie' (szefostwo z PZPR-owskiej nomenklatury, cenzura, wytyczne z KW itd.).

15. Krzysztof Śniegocki, Sędzia Trybunału Stanu IV RP wybrany jako kandydat PiS i LPR. W latach 80. jako radca ministerstwa rolnictwa aktywnie występował w sądzie pracy przeciwko wyrzuconemu z pracy za działalność związkową działaczowi `Solidarności'.

16. Ryszard Siewierski- Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP- członek PZPR do końca (1990). W latach 1987-1990 był zastępcą szefa Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Jeleniej Górze ds. polityczno-wychowawczych, był klasycznym oficerem politycznym, krzewiącym socjalizm wśród milicjantów i sprawdzającym czy nie chodzą do kościoła lub nie mają kumpli w opozycji.

17. Karol Karski (PiS) obecnie radykalny przewodniczący komisji IV RP ds. zmian w ustawie lustracyjnej. Aparatczyk władz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startował z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyreżyserowanych i sfałszowanych przez komunistów wyborach do rad narodowych. Wtedy kiedy wszyscy przyzwoici ludzie wybory bojkotowali. Był jednym z tych ludzi którzy tworzyli ówczesny PRL i ochoczo opluwał na uczelni solidarnościowy NZS.

18. Stanisław Kostrzewski, od 25.02.2006 skarbnik PiS - był aktywnym członkiem PZPR do końca jej działalności. Żeby było ciekawiej - od 31.12.2005 jest wiceprezesem Banku Ochrony Środowiska i nie ma tu żadnego konfliktu interesów lub niejasności.

19. Henryk Biegalski, nominowany i odwołany z funkcji szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej IV RP, od 1969 r. do końca lat 80. był członkiem PZPR. Od marca 1982 r. należał do Komisji Bezpieczeństwa i Ładu Publicznego KW PZPR w Gdańsku.

20. Jerzy Bahr, 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie - w latach 1976 - 1980 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie (sekretarz ds. prasowych). Do stanu wojennego był członkiem PZPR. Za prezydentury Kwaśniewskiego był po Siwcu (od marca 2005) szefem BBN i członkiem RBN.

21. Krzysztof Czabański, mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. - były dziennikarz m.in. `Sztandaru Młodych' i `Zarzewia'. W latach 1967-1980 należał do PZPR.

22. Stanisław Podlewski, mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa - należał do PZPR do końca jej istnienia.

23. Marcin Wolski, 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR - od 1975 roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR.

24. Tomasz Gąska, mianowany 25.07.2006 nowym wiceprezesem Radia PiK z nadania PiS - były PZPR-owski aparatczyk, który strzegł linii partii i bronił stanu wojennego. Był członkiem PZPR, sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej w tygodniku `Fakty' i zastępcą redaktora naczelnego tej gazety od 1979 roku, przez stan wojenny, aż do upadku komunizmu, odznaczony medalem im. Janka Krasickiego. Używając pseudonimu Tomasz Hellen pisał m.in. peany na temat WRON, a w tekście `Jaka może być partia' nawoływał do odrodzenia w PZPR `ducha leninowskich zasad'.

25. Jan Sulmicki, kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego - były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym. 14.12.2006 zrezygnował z kandydowania z "powodów rodzinnych".

26. Maciej Giertych były członek PRON i Rady Konsultacyjnej przy gen Jaruzelskim poparł dekret o wprowadzeniu stanu wojennego i delegalizację Solidarności. Wiosną 1989 roku brał udział w obradach "Okrągłego Stołu" jako doradca Gen. Jaruzelskiego.
Nigdy nie został zarejestrowany jako Tajny Współpracownik, ponieważ SB uznała, że jest wystarczająco przydatny jako współpracownik zupełnie jawny. Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego (PRON) - organizacja polityczna utworzona w okresie stanu wojennego przez PZPR i podporządkowane jej stronnictwa polityczne oraz organizacje katolickie w celu propagandowego wykazania poparcia społeczeństwa dla polityki partii, a w szczególności wprowadzenia stanu wojennego.

27. Ryszard Bender także członek PRON i poseł na Sejm PRL. Vice-prezes PZKS, które oficjalnie poparło wprowadzenie stanu wojennego w 1981.Obecnie senator LPR. W wyborach 2007 r. startuje z list PiS.

28. Janusz Maksymiuk z Samoobrony, negocjował z PiSem jak mówi J. Kaczyński `najlepszą od 17 lat koalicję rządową' .W PZPR od 1975 do końca. Umieszczony na liście krajowej PZPR w wyborach '89 obok takich tuzów jak Kiszczak, Kania, Florian Siwicki, Rakowski. TW "Roman". Figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej wydz. II BEiA UOP. zarejestrowany pod nr 46734 dnia 15.07.83 przez Pion VI RUSW Oleśnica. Nr archiwalny 60430/I, nr mikrofilmu 60430/1. Miejsce archiwizacji WEiA del. UOP we Wrocławiu. Data zaprzestania kontaktów 27.09.89.

29. Stanisław Łyżwiński, wiceprzewodniczący Samoobrony. W czasach PRL był członkiem ZSL, w III RP zaangażował się w działalność powiatowej organizacji SLD. Świadomy i tajny współpracownik SB.

30. Bolesław Borysiuk wybrany do KRRiT za zgodą Kaczyńskich. Był strażnikiem "jedynie słusznej linii Roberta Kwiatkowskiego", przez lata prezesa TVP z ramienia SLD i jednego z czarnych bohaterów afery Rywina . Do PZPR należał od 1971 r. `Bolek nie jest lubiany, silne poparcie ma tylko wśród byłych aktywistów PZPR i SLD, szczególnie tych z frakcji Millera'

31. Irena Okrągła, powołana 01.12.2005 przez ministra Ziobro na stanowisko zastępcy prokuratora generalnego. W 1985 r., pełniąc funkcję wiceszefowej Prokuratury Rejonowej w Sopocie, podjęła decyzję o aresztowaniu Jarosława Malca, działacza opozycji, zatrzymanego przez milicję w czasie rozlepiania plakatów nawołujących do bojkotu wyborów do Sejmu.

32. Wiesław Jan Kurowski, członek Rady Politycznej PiS - tajny współpracownik `Sławek', `Radosław', `Jacek'. Na stronie PiS pan Kurowski nie figuruje na liście członków Rady, ale - co ciekawe - w wersji angielskiej strony dalej jest jej członkiem.

33. Jarosław Netzel - szef PZU, z ramienia PiS, podejrzewany o malwersacje, będący w kręgu podejrzeń w sprawie przecieku, zatrzymany przez ABW pod zarzutem mataczenia.

34. Konrad Kornatowski - szef Policji, prokurator z ramienia PiS, zatrzymany przez ABW pod zarzutem mataczenia. Jego nazwisko pojawia się w "raporcie Rokity" z 1991 r. opisującym nadużycia MSW w latach rządów Wojciecha Jaruzelskiego (tajemnicza śmierć Tadeusza Wądołowskiego na komisariacie kolejowym MO w 1986 r.).

35. Janusz Kaczmarek - szef MSWiA, prokurator krajowy z ramienia PiS - oskarżony o spowodowanie przecieku, zatrzymany przez ABW pod zarzutem mataczenia. Członek PZPR od 1986 r.

36. Piotr Ryba - kandydat do Rady Nadzorczej TVP, współpracownik wicepremiera RP, oskarżony o korupcję, zatrzymany przez CBA

37. Andrzej Kryszyński - pracownik ratusza kierowanego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, rekomendowany przez Andrzeja Urbańskiego - szefa kancelarii prezydenta RP i prezesa TVP z ramienia PiS, oskarżony o korupcję, zatrzymany przez CBA.

38. Artur Piłka - doradca Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, oskarżony o handel narkotykami, zatrzymany przez Policję.

39. Stefan Meller - Minister Spraw Zagranicznych w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Do 1968 r. członek PZPR.

40. Jan Kobylański - sponsor Radia Maryja, biznesmen mieszkający w Urugwaju. Oskarżany o kolaborację z hitlerowcami w czasie II wojny światowej. Słynny z wielu antysemickich wypowiedzi.

41. Wojciech Dąbrowski - wojewoda mazowiecki z nadania PiS. Usiłował pozbawić mandatu Prezydenta Hannę Gronkiewicz-Waltz. W 1996 roku policja zabrała mu prawo jazdy na ponad rok za przekroczenie liczby dozwolonych punktów karnych. W 2006 roku został zatrzymany za jazdę po pijanemu na rowerze i ukarany zakazem prowadzenia pojazdów na 2 lata. Ponadto okazało się, że Dąbrowskiemu nie odebrano wtedy prawa jazdy ze względu na wcześniejszą sprawę.

42. Piotr Cybulski - poseł na Sejm RP z listy PO. W styczniu 2006 r. odszedł do PiS. Okazało się, że był członkiem ZSMP i PZPR, co wcześniej zataił. PiSowi to nie przeszkadzało i do dziś jest członkiem KP PiS.

43. Jan Robert Nowak - główny propagandysta Radia Maryja, wspierającego PiS. Kontakt operacyjny SB o pseudonimie `Tadeusz'


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Formalny
maszynista z Melbourne


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 7804
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 516 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3 planeta od Słońca
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:37, 18 Maj 2013    Temat postu:

Pochodzenie O-Ren Ishii napisał:


(...)



Masz nadzieję, że ten zestaw FAKTÓW jak i wszystkie inne opisy faktów, mają jakieś znaczenie dla propagandzisty PiSowskiego? Za długo żyję na tym najpiekniejszych ze światów żeby nie wiedzieć, że są ludzie, którzy jak sobie coś wbiją sami do głowy, lub tym bardziej, gdy wbije im do głowy ich partia, to nie ma mowy, żeby byli w stanie zrozumieć jakiekjolwiek argumenty. Bo dyskusja z użyciem argumentów dostępna jest tylko ludziom myślącym z IQ dużo wyższym niż rozmiar bucika dwuletniego dziecka.
Jest i element zabawny w bredzeniu takich ludzi. Otóż ludzie o umysłach zdolnych wyłącznie do przyswajania demagogii i dogmatów, oskarżają wszystkich innych o brak samodzielnego myślenia. To znak rozpoznawczy takich prosto ciosanych rozumków...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 18:40, 18 Maj 2013    Temat postu:

Formalny kolego, ja nie podpisuje się w żaden sposób pod promowaniem jakiejkolwiek partii. A już najbardziej PiS-u, PO, SLD, czy śmieciowych PSL-owskich czy Palikotowych oszołomów.

Zakładając ten temat miałem nadzieję że racjonalnie da sie wyłuskać pluskwy które powinne być dawno zadeptane przez sprawiedliwość społeczną i historię.

A zapewne jak każdy myślący masz świadomość że komuch a komuch robi różnicę.

Konkrety:

,,Dzie­ci i wnu­ki róż­nych zdraj­ców, by­łych so­wiec­kich szpie­gów, sta­li­now­skich opraw­ców, pe­ere­low­skich sę­dziów czy pro­ku­ra­to­rów, ko­mu­ni­stycz­nych se­kre­ta­rzy, dzia­ła­czy agen­tu­ral­nej KPP są, de­li­kat­nie mó­wiąc, nad­re­pre­zen­to­wa­ni w tak zwa­nych eli­tach po­li­tycz­nych, me­dial­nych, biz­ne­so­wych, jak rów­nież wśród pra­cow­ni­ków sze­ro­ko ro­zu­mia­ne­go wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści, or­ga­nów ści­ga­nia czy in­sty­tu­cji fi­nan­so­wych.

Ar­ty­kuł Ce­za­re­go Gmy­za, ujaw­nia­ją­cy mi­li­cyj­ną i SB-cką prze­szłość mat­ki sę­dzie­go Tu­lei, wy­wo­łał obu­rze­nie wśród es­ta­bli­sh­men­tu III RP.

Dziś wie­my już znacz­nie wię­cej.

Mat­ka sę­dzie­go Lu­cy­na Tu­leya już po odej­ściu na re­sor­to­wą eme­ry­tu­rę zo­sta­ła taj­nym współ­pra­cow­ni­kiem biu­ra „B” Służ­by Bez­pie­czeń­stwa i ja­ko TW „Lu­cy­na” pro­wa­dzi­ła 10 taj­nych agen­tów, zaś oj­ciec, Wi­told, rów­nież funk­cjo­na­riusz MSW, to dok­to­rant Aka­de­mii Mi­ni­ster­stwa Spraw We­wnętrz­nych ZSRR, co usta­li­li dzien­ni­ka­rze „Ga­ze­ty Pol­skiej Co­dzien­nie”.

Czy­tel­ni­cy „War­szaw­skiej Ga­ze­ty” na pew­no nie by­li za­sko­cze­ni „li­stą zbul­wer­so­wa­nych”, któ­rym grze­ba­nie w ży­cio­ry­sach naj­bar­dziej nie jest na rę­kę.

Oczy­wi­ście od ra­zu „ha­nieb­nym po­stęp­kiem” Gmy­za za­jął się TVN24, w któ­rej to sta­cji ko­much Na­łęcz, do­rad­ca pre­zy­den­ta, stwier­dził, że „to nie tyl­ko za­mach, ale bru­tal­ny gwałt na nie­za­leż­no­ści sę­dziow­skiej”, a w imie­niu Czer­skiej dał głos Wal­de­mar Ku­mór pi­sząc:

„To, co zro­bił Ce­za­ry Gmyz w TygodnikuLisickiego.​pl, przy­po­mi­na me­to­dy sta­li­now­skie. Bo to prze­cież sta­li­now­cy oce­nia­li czło­wie­ka po tym, kim by­li je­go ro­dzi­ce. A do­kład­nie to zro­bił red. Gmyz”

Ci wszy­scy obu­rze­ni wie­dzą do­sko­na­le, że na­wet w naj­star­szych de­mo­kra­cjach, czy w ta­kich na przy­kład Sta­nach Zjed­no­czo­nych, jest czymś oczy­wi­stym, że opi­nia pu­blicz­na ma pra­wo znać prze­szłość lu­dzi, któ­rzy w ja­kim­kol­wiek stop­niu de­cy­du­ją o ich lo­sach. Prze­świe­tla­ny jest każ­dy, nie wy­łą­cza­jąc pre­zy­den­ta. W Wiel­kiej Bry­ta­nii wy­star­czy zgło­sić chęć zo­sta­nia po­li­cjan­tem, by roz­po­czę­ła się „ostra sta­li­now­ska jaz­da” po drze­wie ge­ne­alo­gicz­nym kan­dy­da­ta.

Nie bę­dę się dłu­żej roz­wo­dził nad tą sa­lo­no­wą hi­ste­rią, gdyż do­wo­dzi ona tyl­ko te­go, że wło­da­rze III RP pró­bu­ją ca­ły czas ukryć przed na­ro­dem pew­ne bar­dzo dziw­ne, nie­po­ko­ją­ce i po­dej­rza­ne zja­wi­sko.

Po­le­ga ono na tym, że dzie­ci i wnu­ki róż­nych zdraj­ców, by­łych so­wiec­kich szpie­gów, sta­li­now­skich opraw­ców, pe­ere­low­skich sę­dziów czy pro­ku­ra­to­rów, ko­mu­ni­stycz­nych se­kre­ta­rzy, dzia­ła­czy agen­tu­ral­nej KPP są, de­li­kat­nie mó­wiąc, nad­re­pre­zen­to­wa­ni w tak zwa­nych eli­tach po­li­tycz­nych, me­dial­nych, biz­ne­so­wych, jak rów­nież wśród pra­cow­ni­ków sze­ro­ko ro­zu­mia­ne­go wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści, or­ga­nów ści­ga­nia czy in­sty­tu­cji fi­nan­so­wych.

Przy­po­mnę, że te sa­me dzi­siaj „obu­rzo­ne” śro­do­wi­ska prze­świe­tla­ły dwa po­ko­le­nia wstecz ro­dzi­nę Ro­ma­na Gier­ty­cha, kie­dy ten jesz­cze nie zgiął kar­ku przed Sa­lo­nem. To te sa­me za­kła­ma­ne gę­by nie wi­dzia­ły ni­cze­go złe­go, kie­dy lu­stro­wa­no hi­sto­ry­ka Sła­wo­mi­ra Cenc­kie­wi­cza, wy­cią­ga­jąc mu dziad­ka z UB, któ­re­go ten w ogó­le nie znał. Mia­ło to świad­czyć o tym, że hi­sto­ryk z ta­kim pro­to­pla­stą w ży­cio­ry­sie nie był go­dzien pi­sa­nia cze­go­kol­wiek o „Bol­ku” Wa­łę­sie.

Czy wte­dy Na­łęcz krzy­czał, że „To nie tyl­ko za­mach, ale bru­tal­ny gwałt na nie­za­leż­ność ba­dań na­uko­wych”? A mo­że „Ga­ze­ta Wy­bor­cza” na pierw­szej stro­nie za­da­wa­ła dra­ma­tycz­ne py­ta­nie: „Kto obro­ni hi­sto­ry­ków Cenc­kie­wi­cza i Zy­za­ka?”.

Oczy­wi­ście nic ta­kie­go nie mia­ło miej­sca. Nie opo­no­wał nikt z te­go po­mag­da­len­ko­we­go to­wa­rzy­stwa wza­jem­nej ad­o­ra­cji.

Dzi­siaj jed­nak Czer­ska rzu­ca na ca­łą Pol­skę dra­ma­tycz­ne py­ta­nie, „Kto obro­ni sę­dzie­go Tu­leyę?”

Kan­dy­da­tów na obroń­ców jest ca­ła okrą­gło­sto­ło­wa hor­da, z tym że szcze­rze ra­dzę Sa­lo­now­com nie się­gać tym ra­zem po „Bol­ka” Wa­łę­sę, bo nie kto in­ny, jak on sam grzmiał w 2009 ro­ku:

„Je­śli cho­dzi o Cenc­kie­wi­cza, to wnuk ube­ka, któ­ry strasz­nie gnę­bił Po­la­ków. Do­pusz­czo­ny do do­ku­men­ta­cji chce są­dzić pa­trio­tów, nisz­czyć zwy­cię­stwo. Niech roz­li­czy się z wła­sną prze­szło­ścią (…) Chy­ba na­sze pra­wo nie jest fa­ir. Czy to jest w po­rząd­ku, by do­pusz­czać lu­dzi, któ­rzy by­li zwią­za­ni z ube­cją, do pa­pie­rów te­go ty­pu?”.



Oj ma­cie z tym I-szym Elek­try­kiem III RP pro­blem, zwłasz­cza że oka­zu­je się mieć on po la­tach ra­cję. Wszak sam pro­ro­czo prze­po­wie­dział do­kład­nie, kim bę­dzie:

„Po­win­na być le­wa no­ga i pra­wa no­ga. A ja bę­dę po­środ­ku”.

Zga­dzam się, że dzie­ci i wnu­ki nie po­win­ny po­no­sić od­po­wie­dzial­no­ści za po­stęp­ki swo­ich ro­dzi­ców czy dziad­ków, ale już twier­dze­nie, że ro­dzin­ny dom nie ma wpły­wu na kształ­to­wa­nie cha­rak­te­ru, po­glą­dów, po­staw czy dal­szych ży­cio­wych wy­bo­rów mło­dych lu­dzi prze­czy nie tyl­ko lo­gi­ce, ale i na­uce czy do­świad­cze­niu ży­cio­we­mu.

Praw­da o tym, kto w III RP roz­da­je dzi­siaj kar­ty, by­ła­by dla spo­łe­czeń­stwa po­ra­ża­ją­ca i dla­te­go ta­kie pró­by, jak tekst Ce­za­re­go Gmy­za za­wsze po­wo­du­ją u sa­lo­now­ców ner­wo­we mro­wie­nie od stóp do głów i dość hi­ste­rycz­ne re­ak­cje.

Sy­tu­acja sta­je się tym bar­dziej nie­bez­piecz­na, że na­wet pró­ba li­kwi­da­cji nie­wy­god­nych me­diów koń­czy się dzi­siaj od­wrot­nie do in­ten­cji i za­mie­rzeń wło­da­rzy III RP.

Li­kwi­du­jąc jed­ną ga­ze­tę, ob­ser­wu­ją oni z nie­po­ko­jem, że sta­je się ona ler­nej­ską Hy­drą, któ­rej na­tych­miast od­ra­sta­ją dwie, a na­wet trzy gło­wy.

Na ca­łe szczę­ście co­raz więk­sza licz­ba Po­la­ków do­wia­du­je się o tym, że ol­brzy­mia część tak zwa­nych au­to­ry­te­tów, ce­le­bry­tów, pra­cow­ni­ków me­diów, i „eks­per­tów” to tak, jak w wy­pad­ku Ku­by Wo­je­wódz­kie­go, Mi­cha­ła Fi­gur­skie­go, Je­rze­go Owsia­ka czy Pio­tra Kraś­ki, sy­nal­ko­wie i wnu­ko­wie ko­mu­ni­stycz­nej no­men­kla­tu­ry, a sę­dzia Igor Tu­leya jest tu ra­czej re­gu­łą niż wy­jąt­kiem.

Za­głę­bia­jąc się w te ro­dzin­ne po­wią­za­nia, je­ży się włos na gło­wie, a po­da­ne wy­żej przy­kła­dy w po­rów­na­niu z in­ny­mi „au­to­ry­te­ta­mi” czy „biz­nes­me­na­mi” są na­praw­dę nie­win­ne.



Lu­dziom za­czy­na wy­da­wać się to dziw­ne, że nie­mal ćwierć wie­ku od tak zwa­ne­go od­zy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści nie ma wśród elit, ce­le­bry­tów czy strę­czo­nych nam au­to­ry­te­tów ni­ko­go spo­śród dzie­ci i wnu­ków „żoł­nie­rzy nie­złom­nych”.

Czyż­by po­to­mek ta­kie­go na przy­kład sa­dy­sty Jó­ze­fa Świa­tły czy ko­mu­cha Win­cen­te­go Kraś­ki był z au­to­ma­tu zdol­niej­szy od dziec­ka czy wnu­ka rot­mi­strza Pi­lec­ke­igo al­bo Sta­ni­sła­wa Soj­czyń­skie­go „War­szy­ca”? Czy dzie­ci so­wiec­kich szpie­gów i zdraj­ców Pol­ski ma­ją wyż­sze IQ niż po­tom­ko­wie po­mor­do­wa­nych bo­ha­te­rów eks­hu­mo­wa­nych z „po­wąz­kow­skiej łącz­ki”?



Dla­cze­go zmar­ła w 2010 ro­ku Ma­ria Fiel­dorf-Czar­ska oprócz Na­sze­go Dzien­ni­ka i Ra­dia Ma­ry­ja nie mo­gła prze­mó­wić do swo­ich ro­da­ków za po­śred­nic­twem tych me­diów, gdzie aż roi się od róż­nych Pas­sen­tów, Urba­nów, Cio­sków i Du­ka­czew­skich, Mil­le­rów i Olek­sych? Z ja­kie­go po­wo­du by­ła dla Sa­lo­nu „trę­do­wa­ta”?

Dla­cze­go Po­la­cy nic nie wie­dzą o lo­sach Iren­ki i Wie­si, uko­cha­nych sióstr „In­ki”, Da­nu­si Sie­dzi­ków­ny?

A co z ich po­cie­cha­mi? Mo­że są na­dy­ma­ny­mi przez me­dia sty­list­ka­mi, jak cór­ka Ja­ru­zel­skie­go al­bo mi­mo kom­plet­ne­go bra­ku ta­len­tu ktoś po­wa­lo­ny sa­mym na­zwi­skiem zro­bił z nich ak­tor­ki ty­pu We­ro­ni­ka Ro­sa­ti?



Dla­cze­go mu­si­my oglą­dać na ekra­nach te­le­wi­zo­rów już trze­cie po­ko­le­nie ko­mu­chów Kraś­ków, a nikt nie po­ka­że nam sy­na Jó­ze­fa Fran­cza­ka „Lal­ka”, ostat­nie­go pol­skie­go par­ty­zan­ta? Dla­cze­go Po­la­cy nie ma­ją oka­zji po­znać lo­sów sy­na ma­jo­ra Żu­bry­da ps. „Zuch”, za­mor­do­wa­ne­go pod­stęp­nie wraz z cię­żar­ną żo­ną przez agen­ta UB, Je­rze­go Vau­li­na, do­ży­wa­ją­ce­go w War­sza­wie spo­koj­nie swo­ich dni, wie­lo­krot­nie na­gra­dza­ne­go, za­słu­żo­ne­go re­ży­se­ra wy­twór­ni „Czo­łów­ka”?

Dla­cze­go dzie­ci ko­mu­ni­stycz­nych ka­cy­ków i róż­ne­go ro­dza­ju za­przań­ców bry­lu­ją w me­diach, a po­tom­ko­wie pa­trio­tów i bo­ha­te­rów są zu­peł­nie nie­obec­ni?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 16:21, 30 Maj 2013    Temat postu:

wybrane wątki;

Domagamy się ścigania seryjnego zabójcy z więzienia na Rakowieckiej w Warszawie – Piotra Śmietańskiego. Apelujemy też o odnalezienie zastępcy Naczelnego Prokuratora Wojskowego, płk. Henryka Podlaskiego i majora NKWD/UB Bronisława Szymańskiego. Chcemy też osądzenia zastępcy naczelnika więzienia mokotowskiego Ryszarda Mońki, oraz brutalnych śledczych: Eugeniusza Chimczaka, Zbigniewa Kiszela i Edwarda Zająca.

Piotr Śmietański był na Mokotowie dowódcą plutonu egzekucyjnego. Sądząc z podpisów na protokołach wykonania wyroków śmierci – ledwo piśmienny. W praktyce żadnego plutonu nie było. Zabijał tylko on. W latach 1944 – 1956 w więzieniu przy ul. Rakowieckiej stracono ponad tysiąc osób. Wiele z nich było ofiarami Śmietańskiego. Miał jedną, wypróbowaną metodę – zabijał strzałem w tył głowy, metodą sowiecką. W ten sposób zostali zamordowani polscy oficerowie w Katyniu. Zabijał żołnierzy AK, NSZ, WiN, działaczy niepodległościowych – wszystkich, którzy nie podobali się “ludowej” władzy.
Wśród najbardziej znanych więźniów, od kuli Śmietańskiego zginęli:
Witold Pilecki – 25 maja 1948 r.,
Hieronim Dekutowski, “Zapora” – 7 marca 1949 r.,
Adam Doboszyński – 29 sierpnia 1949 r.,
Ich nazwiska można dziś znaleźć na pamiątkowej tablicy umieszczonej na więziennym murze. Zostali pogrzebani prawdopodobnie na “Łączce” – dzisiejszej kwaterze “Ł” cmentarza wojskowego na Powązkach.

Izrael powinien go wydać

Aż do dziś nie wiedzieliśmy, jak ten etatowy morderca wygląda. Po raz pierwszy zdjęcie st. sierż. Piotra Śmietańskiego opublikowano w albumie Jacka Pawłowicza “Rotmistrz Witold Pilecki 1901 – 1948″ (Wydawnictwo Instytutu Pamięci Narodowej, 2009). Namówiłem historyka IPN, aby prócz materiałów ikonograficznych przedstawiających rotmistrza, jego rodzinę i współpracowników, pokazać także twarze morderców – od przywódców komunistycznej partii i państwa, szefostwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, po “oficerów” śledczych bezpieki, sędziów, prokuratorów, w końcu Śmietańskiego. Jacek Pawłowicz najdłużej szukał właśnie jego fotografii. Ale jest, udało się.

...

całość tekstu na blogu : [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 16:25, 30 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 8:08, 02 Cze 2013    Temat postu:

O kuźwa nie wierzę !!! W tym kraju istnieją jeszcze relikty komunizmu takie jak izby wytrzeźwień!!!

Ludzie co to jest? W jakim kraju żyjemy? To kuźwa jakiś sen?

Do tego sporo osób w takich miejscach ostatnio zamordowano.


Niejakie PO zamiast natychmiast zlikwidować takie miejsca chce podnieść ceny za usługi tam świadczone. placz

No PO-lszewiccy komuniści, spadkobiercy komuny w najpodleszym wykonaniu.

cyt:
Nawet 50 złotych więcej może kosztować już niedługo upojna noc... w izbie wytrzeźwień. Taką podwyżkę przewiduje projekt ustawy o wychowaniu w trzeźwości złożony w sejmie przez posłów PO. Czy zyska aprobatę innych klubów?
Powrót do góry
Nikiasz
maszynista z Melbourne


Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 2089
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 55 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:42, 10 Cze 2013    Temat postu:

Jedno trzeba przyznać z tej całej paplaniny - jak pusty trzeba mieć łeb aby ludzi nie pasującym różnym grupom nacisku wypominać że mieli dziadka , ojca , wujka itd. w różnych mniej lub bardziej podejrzanych służbach , instytucjach itd.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Neonek
gryzący opar przedwieczorny


Dołączył: 01 Lis 2013
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:39, 12 Lip 2014    Temat postu:

Puste łby działają dalej broniąc komunistycznych oprawców. Dziadków ojców i prawdopodobnie siebie.


..................................................

cytatem z prasy niezależnej:

prokurator iście po barbarzyńsku przerwał ekshumacje
Dodano: 12.07.2014 [09:40]

foto: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska"Żądamy podania prawdziwych powodów skandalicznego przerwania prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Zespół profesora Krzysztofa Szwagrzyka, przyczyn zarekwirowania trumienek ze szczątkami wydobytymi z dołów śmierci na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie - przyczyn wydarzenia, które hańbą okrywa zarówno tego, kto jest za nie odpowiedzialny, jak wszystkich, którzy brali w nim udział" - napisali członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy i Gazety Polskiej do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta.

Publikujemy pełną treść listu do Prokuratora Generalnego:


Częstochowa, 11.07.2014 roku

Do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta - list otwarty

Wczoraj, 10 lipca 2014 roku, doszło do niewyobrażalnego dla każdego czującego się Polakiem, ataku na wolność i godność obywateli. Polscy policjanci na polecenie polskiego prokuratora zarekwirowali z cmentarza na warszawskim Służewcu trumienki ze szczątkami Niezłomnych Bohaterów!

Przez ostatnie 2 tygodnie trwały tam prace ekshumacyjne zespołu profesora Krzysztofa Szwagrzyka na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej. W tym czasie odnaleziono szczątki 23 z – jak przypuszcza Pan Profesor – około 1000 pogrzebanych tam osób. Wydobyto szczątki 4 osób. Reszta musiała, pozostać w ziemi, ponieważ częściowo znajdowała się pod współczesnymi grobami. W sytuacji, kiedy w trudnych warunkach, przy wielu niesprzyjających okolicznościach, grupa pracowników IPN-u i wolontariuszy, pod przewodnictwem kompetentnego, oddanego swej pracy naukowca, prof. Szwagrzyka, z ogromną determinacją, centymetr po centymetrze odsłania polską historię: najbardziej krwawą i bolesną, wydobywając spod kolejnych warstw ziemi kości Niezłomnych Bohaterów, polski prokurator - nie podając konkretnego i wiarygodnego powodu - iście po barbarzyńsku przerywa ekshumacje i rekwiruje doczesne szczątki, niezidentyfikowane, dopiero co odnalezione!

Mimo dramatycznego kontekstu prac ekshumacyjnych, narażając na kolejne traumatyczne przeżycia rodziny czekające od kilkudziesięciu lat na odnalezienie szczątków swoich bestialsko pomordowanych bliskich, ktoś podejmuje szokującą decyzję o przejęciu i zaaresztowaniu doczesnych szczątków ofiar reżimu komunistycznego, szczątków ludzi nawet jeszcze nierozpoznanych! To działania przeciw najbardziej podstawowemu prawu człowieka - prawu do godnego pochówku! To działanie hańbiące mundur polskiego policjanta i niszczące i tak już wątłe zaufanie do urzędu prokuratorskiego!

Panie Prokuratorze! Żądamy, w imieniu wszystkich wolnych, miłujących Ojczyznę Rodaków, zaprzestania szykan wobec Żołnierzy Niezłomnych i ludzi, którzy podjęli się szlachetnej misji odnalezienia ich szczątków, przywrócenia Polskim Bohaterom należnej im czci i zabranej im przez komunistycznych oprawców tożsamości. Żądamy podjęcia wszelkich działań, które umożliwią przeprowadzenie prac ekshumacyjnych w należytym spokoju i godnych warunkach. Żądamy podania prawdziwych powodów skandalicznego przerwania prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Zespół profesora Krzysztofa Szwagrzyka, przyczyn zarekwirowania trumienek ze szczątkami wydobytymi z dołów śmierci na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie - przyczyn wydarzenia, które hańbą okrywa zarówno tego, kto jest za nie odpowiedzialny, jak wszystkich, którzy brali w nim udział.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Neonek
gryzący opar przedwieczorny


Dołączył: 01 Lis 2013
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:45, 18 Paź 2014    Temat postu:

Do poczytania trochę prawd oczywistych:

Honory dla mordercy, chłodnia dla ofiar


Honory dla mordercy, chłodnia dla ofiar - niezalezna.pl

Wojsko Polskie z honorami pożegnało prokuratora Wacława Krzyżanowskiego. Na koszalińskim cmentarzu, na którym spoczął zmarły, były i kompania WP, i uroczysta prezentacja jego odznaczeń. Tak oto III RP uczciła mordercę sanitariuszki z V Brygady Wileńskiej AK Danuty Siedzikówny „Inki” – stalinowskiego prokuratora, ubeka, który spokojnie, bez stresu, dożył dostatnio sędziwego wieku.

W zasadzie nie niepokojony, nie męczony koniecznością wzięcia odpowiedzialności za swe zbrodnie. A jego ofiara? Być może kilka tygodni temu została wydobyta z dołu śmierci, do którego honorowo żegnany przez WP prokurator kazał wrzucić jej skatowane ciało.

Nie wiemy na pewno, czy to ona, trwają badania genetyczne, bo morderca Krzyżanowski nie miał nawet ochoty powiedzieć, gdzie kazał ją zakopać. Prześladował ją nawet po śmierci, po zakończeniu PRL. Tak długo, jak tylko mógł, stał na straży stalinowskiego wyroku. A „Inka” do końca jego życia była tam, dokąd on – ubek – ją wysłał. Dla niej i dla niego stalinowski porządek ciągle obowiązywał.

całość: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leon
maszynista z Melbourne


Dołączył: 30 Sty 2015
Posty: 4811
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:13, 08 Lut 2016    Temat postu:

Niezależna ujawniła że tata Ziobro był komuchem! a minister (0 ) zero chciał się ojca wyprzeć.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24919
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1863 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pon 13:04, 08 Lut 2016    Temat postu:

PiS to taka baza komuszków i ich dzieci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorro
nie śmiejcie się ze mnie


Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:47, 08 Lut 2016    Temat postu:

No i w nagrodę dostaną po 500.

Wyborcy Palikota kopa w cztery litery.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24919
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1863 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pon 15:55, 08 Lut 2016    Temat postu:

A niby dlaczego? Zapomoga 500+ będzie przydzielana w zależności od ilości dzieci, a nie politycznych upodobań.
Biedny głupiec.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leon
maszynista z Melbourne


Dołączył: 30 Sty 2015
Posty: 4811
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:10, 08 Lut 2016    Temat postu:

Jeden pis-komuch dzięki mediom wyeliminowany.
PiS-owski dyrektor ARiMR podał się do dymisji.
Dariusz Kłos, dyrektor ARiMR z nominacji PiS, który został uznany za kłamcę lustracyjnego, podał się do dymisji.
- Właśnie podjąłem decyzję o rezygnacji z zajmowanego stanowiska - mówi "Wyborczej" Kłos. - Nie chcę, żeby moja sprawa obciążała kolegów z PiS, nie chcę, żeby moja sprawa obciążała partię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorro
nie śmiejcie się ze mnie


Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:14, 08 Lut 2016    Temat postu:

Kewa napisał:
A niby dlaczego? Zapomoga 500+ będzie przydzielana w zależności od ilości dzieci, a nie politycznych upodobań.
Biedny głupiec.


Już ja sie postaram by miłośnicy Palikmiota, POlszewicy, lewaccy popaprańcy, KODowscy folksdojcze nie dostali ani grosza.

Jakem Zorruś.

Blue_Light_Colorz_PDT_02


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorro
nie śmiejcie się ze mnie


Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:46, 08 Lut 2016    Temat postu:

[quote="Zorro"]
Kewa napisał:
A niby dlaczego? Zapomoga 500+ będzie przydzielana w zależności od ilości dzieci, a nie politycznych upodobań.
Biedny głupiec.


Już ja sie postaram by miłośnicy Palikmiota, POlszewicy, lewaccy popaprańcy, KODowscy folksdojcze nie dostali ani grosza.

Jakem Zorruś !!!


Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz zaczyna wprowadzać prawdziwą „dobrą zmianę” do resortu obrony narodowej.
Z informacji podanych przez dziennik „Rzeczpospolita” wynika, że Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało o zerwaniu współpracy z organizacjami, których członkami są m.in. generałowie z czasów Polskiej Republiki Ludowej.
W tej chwili wiadomo o zakończeniu współpracy z dwoma organizacjami. Pierwszą z nich jest Klub Generałów. Zasiadają w nim członkowie komunistycznej Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Ta organizacja domagała się asysty honorowej na pogrzebie gen. Floriana Siwickiego, bliskiego współpracownika gen. Jaruzelskiego i dowódcy pododdziałów podczas agresji na Czechosłowację w 1968 roku.


Drugą organizacją, której MON wypowiedział współpracę jest Związek Żołnierzy Wojska Polskiego. Na jego czele stoi gen. Franciszek Puchała.



Dancing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leon
maszynista z Melbourne


Dołączył: 30 Sty 2015
Posty: 4811
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:43, 09 Lut 2016    Temat postu:

Zorro takie coś wyczytałem:
Cytat:
Teraz „Rzeczpospolita" opisuje ciepłe kontakty resortu obrony – rządzonego wszak przez najtwardszego z twardych antykomunistę Antoniego Macierewicza – z klubem zrzeszającym generałów z PRL oraz Związkiem Żołnierzy Wojska Polskiego, także zanurzonym głęboko w przeszłości.
Dobrze byłoby, gdyby – jak twierdzą przedstawiciele rządu – była to tylko przypadkowa wpadka. Problem bowiem polega na tym, że PiS ma długą praktykę w mówieniu o antykomunistycznym oczyszczeniu, któremu towarzyszy przeciąganie przedstawicieli poprzedniego systemu na swoją stronę i eksponowanie ich. Kiedyś wiceministrem sprawiedliwości w rządzie PiS był komunistyczny sędzia Andrzej Kryże, dziś twarzą zmian w organach ścigania i Trybunale Konstytucyjnym jest były prokurator z czasów PRL Stanisław Piotrowicz, a prezesem największej państwowej firmy paliwowej dawny działacz PZPR Wojciech Jasiński. Zresztą w pierwszych szeregach PiS jeszcze paru właścicieli czerwonych książeczek by się znalazło.
[link widoczny dla zalogowanych]

Coś to zaprzecza temu co napisałeś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorro
nie śmiejcie się ze mnie


Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:26, 22 Lut 2016    Temat postu:

Prokurator Marcin Górski. Tropił rusofobię kibiców, umarzał Smoleńsk

Po protestach przeciwko marszowi Rosjan przez Warszawę podczas Euro 2012 prokurator Marcin Górski postawił dwóm polskim kibicom zarzut działania z powodu ksenofobii: nienawiści do narodu rosyjskiego. Ten sam prokurator umorzył sprawę włamania do telefonu prezydenta Lecha Kaczyńskiego po katastrofie smoleńskiej. Wszczął on również dochodzenie dotyczące tego, kto ujawnił dziennikarzom „Gazety Polskiej Codziennie”, iż w grobie Anny Walentynowicz znajduje się ciało innej osoby - pisze „Gazeta Polska”.

– To śledztwo nie miało szczęścia od początku (…). Prokuratura nie zażądała w odpowiednim czasie billingów od operatora telefonicznego – tak o sprawie telefonu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego mówił przed sądem mec. Piotr Pszczółkowski.
– Wzywanie mnie na świadka jest niewątpliwie utrudnianiem mi pracy jako pełnomocnikowi rodziny śp. Anny Walentynowicz. Być może komuś zależy na przystopowaniu moich działań jako adwokata. Może mi to znacznie utrudnić dostęp do dokumentów związanych z katastrofą smoleńską
– tak działania prokuratora Marcina Górskiego oceniał z kolei mec. Stefan Hambura.

Ale największym echem w rosyjskich mediach odbiła się trzecia prowadzona przez prokuratora Górskiego sprawa, o nieporównywalnie mniejszym ciężarze gatunkowym: dotycząca zarzutu nienawiści do narodu rosyjskiego postawionego kibicom. Sprawa trwa do dziś. – Akt oskarżenia absolutnie znajduje potwierdzenie w dowodach – zapewnia w rozmowie z „Gazetą Polską” prokurator Marcin Górski.

12 czerwca 2012 r., trwa mecz Polska–Rosja w czasie Euro 2012. 50-letni Wojciech Wiśniewski i 49-letni Wojciech Braun oglądają go w domach. Słyszą relację o utarczkach kibiców polskich i rosyjskich, maszerujących dumnie z symbolami sierpa i młota.

Następnego dnia do Tuska dzwoni z reprymendą Putin. Telefon prezydenta Rosji stawia na baczność polityków. Bronisław Komorowski domaga się, by „zastosować ostrzejsze kary”. Radosław Sikorski namawia, by „bandyterkę kibolską potraktować odpowiednio surowo”.

W tydzień później Wiśniewski i Braun zostają zatrzymani. Ich sprawa ku zdziwieniu prawników trafia nie do prokuratury rejonowej, lecz okręgowej. Do młodego prokuratora Marcina Górskiego. To on zarządził ich zatrzymanie.

Za rządów PO kariera prokuratora Górskiego stała się powodem zazdrości wielu kolegów. Jeszcze w 2010 r. był zaledwie asesorem. W 2011 r. decyzją prokuratora generalnego został powołany na stanowisko prokuratora w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście. A w 2012 r. zajmował się już nienawiścią do narodu rosyjskiego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Saloon Polityczny Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin