Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

jak to z tym savoir-vivrem jest ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Czw 12:05, 23 Kwi 2009    Temat postu:

saper napisał:
w piątek z tego co pisał :>

czytanie ze zrozumieniem się kłania no cóż, właściwie lepiej by było gdyby miał to za sobą przed przeczytaniem wskazówek


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 19:06, 05 Maj 2009    Temat postu:

PORi i jak było z tym savoir-vivrem ?
Szczegóły poproszę


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pochodzenie O-Ren Ishii
maszynista z Melbourne


Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 5578
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 363 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: centrum PL
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:21, 05 Maj 2009    Temat postu:

bardzo dobrze, Beatko - opcja 1 to właściwa opcja
wrażenie również mam dobre a sprawa ma ujrzeć swój finał do końca lipca najpóźniej więc obecnie szlifuję się w gadaniu (i tu forum jest nieocenione) Blue_Light_Colorz_PDT_02


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 19:32, 05 Maj 2009    Temat postu:

Same plusy (więc ), tylko czy forum sprosta temu zadaniu Angel
Jeśli Ty się wreszcie uaktywnisz Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pochodzenie O-Ren Ishii
maszynista z Melbourne


Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 5578
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 363 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: centrum PL
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:16, 05 Maj 2009    Temat postu:

ależ jestem aktywny ! gram w Montezumę Dancing
taka gierka z Atari 65XE, pewnie Ci to nic nie mówi ale niechciałbym żebyś myślała iż bezproduktywnie spędzam czas ! Blue_Light_Colorz_PDT_02


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea.ta
apiratka


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 3801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 219 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 20:38, 05 Maj 2009    Temat postu:

Nie ważne co ja myślę, ważna jest Twoja przyszłość. Angel Miałes na forum szlifować "coś".
Szlifuj , wakat jest, łap okazję


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wiolinowa
maszynista z Melbourne


Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1809
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z innej bajki
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:44, 05 Maj 2009    Temat postu:

To ja bym chciała wiedzieć, w którym momencie się przedstawiłeś? I kto podał pierwszy rękę?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pochodzenie O-Ren Ishii
maszynista z Melbourne


Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 5578
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 363 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: centrum PL
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:11, 05 Maj 2009    Temat postu:

wszedłem sobie i powiedziałem sekretareczce do kogo i po co przyszedłem, sekretareczka (28-30 lat, obcisłe jeansy na zgrabnym tyłeczku, biuścik na trochę więcej niż dłoń, kocie oczka i rude włosy, Ania, ładnie się śmieje) - ta zaprowadziła mnie do konferencyjnej, po minucie przyszła pani Manago i już od progu wyciągnęła rękę więc był problem z głowy, po chwili wyszła i wróciła z panem BigManago i przedstawiła nas sobie - więc problem jakby nie zaistniał ale jestem przekonany że jako zapraszany należy czekać na ICH gest

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ribka_pilka
smażalnia story


Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 21202
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:17, 05 Maj 2009    Temat postu:

...........

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ribka_pilka dnia Wto 21:40, 05 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wiolinowa
maszynista z Melbourne


Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1809
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z innej bajki
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:22, 05 Maj 2009    Temat postu:

Zgadzam się, ale jeśli nie wyciągnąłby pierwszy ręki- kiedy byś się przedstawił (gdyby pani Manago nie przedstawiła was sobie)?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pochodzenie O-Ren Ishii
maszynista z Melbourne


Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 5578
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 363 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: centrum PL
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:30, 05 Maj 2009    Temat postu:

no właśnie... nad tymi duperelami się zastanawiałem przed spotkaniem i doszedłem do takiego wniosku że jak on nie zrobi tego pierwszego gestu to w zasadzie nie wiem... bo co ? pomachać chusteczką ? sieg heil zrobić ? no i w zasadzie pojawia się mocny dyskomfort psychiczny - wniosek dla mnie jest taki - jeżeli w pierwszych 4 sekundach znajomości z kimkolwiek pojawia się dyskomfort to tylko znaczy... że nie chcemy tego pana czy pani znać, kropka

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wiolinowa
maszynista z Melbourne


Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1809
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z innej bajki
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:44, 05 Maj 2009    Temat postu:

Dziękuję za odpowiedź Angel

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
Gość





PostWysłany: Pią 21:58, 15 Maj 2009    Temat postu:

Podłączę się trochę do tematu, bo nie chce mi się zakładać odrębnego, choć ustępowanie miejsca w pojazdach MPK raczej mi się, ot tak, z powszechną kulturą i ludzką przyzwoitością, a nie z savoir-vivre kojarzy.
Jadąc trolejbusem przysłuchiwałam się rozmowie pewnej trójki okupującej siedzenia: ona, lat 20-parę, w zaawansowanej ciąży, on, wytatuowany mosiek, w wieku zbliżonym i dzieciak lat około 12-14 [za stary na potomka]. Pod piorunującymi spojrzeniami wiszących im nad głowami starszych pań, cała trójka zaczęła się rozwodzić o... braku kultury w kwestii ustępowania miejsca Dziewoja narzekała, że jej wcale - mimo ciąży - nie ustępują, no i może, rzeczywiście, tak było. Myślę zresztą, że żadna z tych "wiszących" starszych pań raczej nie od niej spodziewała się zwolnienia miejsca. Mosiek żywo potakiwał, a młodziak perorował już w najlepsze, jak to on nie ustępuje, no bo kto jemu ustąpi?! Trochę mnie zatkało, bo sobie zwizualizowałam, jak ustępuję miejsca steranemu życiem dwunastolatkowi
Rzecz była o tyle zabawna, bo towarzystwo jakby chcąc usprawiedliwić swoje przykucie do siedzeń, odgrywało coś w rodzaju scenki rodzajowej, a z drugiej strony też i zatrważająca - jak się chamstwo szerzy i usprawiedliwia, jak zatacza coraz szersze kręgi, choćby jak tu, na zasadzie: mnie nie ustąpiono, to ja też nie ustąpię; nie ustąpię, bo kto mnie ustąpi?; nie ustąpię, bo mojej dziewczynie nie ustąpiono. Straszne trochę.
Powrót do góry
Pochodzenie O-Ren Ishii
maszynista z Melbourne


Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 5578
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 363 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: centrum PL
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:36, 17 Maj 2009    Temat postu:

jazda autobusem MPK to fajna rzecz, czasy się zmieniają, autobusy coraz nowsze a zwyczaje siadania niezmienne od czasów prosperity dorożkarstwa - bezapelacyjnie powinny siedzieć osoby starsze a nie nastolatki ale czy tak jest to nie wiem - ze swoich czasów szkoły podstawowej pamiętam że ja w ogóle nie siadałem bo od momentu wejścia moher commando do syczącego komentarza mijało 0,2-0,5 sekundy więc wolałem się nie narażać i nie siadać w ogóle - te babcie autobusowe to tak naprawdę ninja były !

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pochodzenie O-Ren Ishii dnia Nie 21:37, 17 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
karpieniec złocisty
światłość bijąca zza zakrętu


Dołączył: 05 Lip 2012
Posty: 908
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 74 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:47, 05 Lip 2012    Temat postu:

W knajpie.
Czy to tak trudno zrozumieć, że żarcie przy użyciu rąk tylko, jest obleśne? Taka myśl mnie właśnie naszła...
No bo tak: Obojętnie czy jest to pizza, kurczak, frytki lub cokolwiek innego - zawsze zostają tłuste ślady. Przede wszystkim na szklankach, ale i na stole, obrusie, klamce drzwi od kibla i na czym tam jeszcze, czego się akurat dotyka. Takie utytłane łapska potrafią skutecznie obrzydzić mi każdy posiłek. A jeśli następnie taki ktoś oblizuje je w trakcie lub po posiłku gotów jestem autentycznie się porzygać. Do jedzenia używa się sztućcy/sztućców bo po to je ostatecznie wymyślono. Dlaczego zatem z takim uporem są one ignorowane?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flykiller
Gość





PostWysłany: Czw 21:07, 05 Lip 2012    Temat postu:

Wydaje mi się, że jedzenie pizzy i kurczaka palicami jest dopuszczalne. Ja tego nie robię, ale tylko dlatego, że nie cierpię mieć obtłuszczonych rąk, a poza tym nie jadam akurat tych części kurczaka, które zwykle się obgryza (udka, skrzydełka).
Powrót do góry
karpieniec złocisty
światłość bijąca zza zakrętu


Dołączył: 05 Lip 2012
Posty: 908
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 74 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:09, 06 Lip 2012    Temat postu:

flykiller napisał:
Wydaje mi się, że jedzenie pizzy i kurczaka palicami jest dopuszczalne.

Nie jest.
Owszem, mawiają tak ci, którzy sami ten proceder uprawiają, jednak nikt kto ma choć skromne poczucie estetyki tak nie zrobi. Podobnie jak nie beknie już po wszystkim. Bo między tymi dwoma czynnościami stawiam znak równości.
Kolejną rzeczą, która wk..ia mnie nieprzeciętnie, jest mówienie: smacznego! Oczywiście zazwyczaj wtedy, gdy jedzący akurat ma pełne usta. Zmusza się go wtedy do odpowiedzi, co jest wysoce niestosowne. Klasyczny brak taktu i wyczucia. Gdy coś takiego spotyka mnie, taki chamek bądź chamka otrzymuje mordercze i pełne pogardy, wściekłe spojrzenie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pią 12:19, 06 Lip 2012    Temat postu:

karpieniec złocisty napisał:
Gdy coś takiego spotyka mnie, taki chamek bądź chamka otrzymuje mordercze i pełne pogardy, wściekłe spojrzenie.


Właściwie to tez jest brakiem taktu. Człowiek dobrze wychowany traktuje "odmieńców" z pobłażaniem.
Już nawet Brzechwa o tym pisał.

KWOKA
Proszę pana, pewna kwoka
Traktowała świat z wysoka
I mówiła z przekonaniem:
"Grunt to dobre wychowanie!"
Zaprosiła raz więc gości,
By nauczyć ich grzeczności.
Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym
W progu garnek stłukł kopytem.
Kwoka wielki krzyk podniosła:
"Widział kto takiego osła?!"
Przyszła krowa. Tuż za progiem
Zbiła szybę lewym rogiem.
Kwoka gniewna i surowa
Zawołała: "A to krowa!"
Przyszła świnia prosto z błota.
Kwoka złości się i miota:
"Co też pani tu wyczynia?
Tak nabłocić! A to świnia!"
Przyszedł baran. Chciał na grzędzie
Siąść cichutko w drugim rzędzie,
Grzęda pękła. Kwoka wściekła
Coś o łbie baranim rzekła
I dodała: "Próżne słowa,
Takich nikt już nie wychowa,
Trudno... Wszyscy się wynoście!"
No i poszli sobie goście.
Czy ta kwoka, proszę pana,
Była dobrze wychowana?

Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
karpieniec złocisty
światłość bijąca zza zakrętu


Dołączył: 05 Lip 2012
Posty: 908
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 74 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:30, 06 Lip 2012    Temat postu:

Pobłażanie jest formą słabości. Kryje się pod nią zazwyczaj nieumiejętność dialogu i brak asertywności. Ludzi trzeba wciąż uczyć, pouczać, wprowadzać na właściwe tory. To pewien rodzaj misji, kaganka który rozświetla drogę zbłąkanym i ślepym. Bo człowiek całe życie się uczy. Mogę być pobłażliwy, gdy ktoś zaliczy wtopę i zdaje sobie z niej sprawę, w innym przypadku - nie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pią 12:36, 06 Lip 2012    Temat postu:

karpieniec złocisty napisał:
Pobłażanie jest formą słabości.

Eee, nie, czasem jest dowodem siły i braku małostkowości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 9, 10, 11  Następny
Strona 2 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin