Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Thinko
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33793
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1537 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:46, 24 Sty 2012    Temat postu: Thinko

Zastanawiałem się właśnie nad znalezieniem odpowiedniego polskiego znaczenia na to słowo. W angielskim oznacza sytuację, kiedy niechcący mówi się coś innego niż się miało na myśli. Owszem, jest coś takiego jak przejęzyczenie, ale to nie do końca to samo co thinko, które może dotyczyć nawet całkiem długiej frazy czy kilku zdań.
Zdarza się Wam coś takiego? Coś mówić, mówić, mówić a potem sobie uświadomić: "Rany, co ja gadam, chodziło mi o coś innego"? Bo ja tak czasem miewam i potem muszę się gęsto tłumaczyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
klementyna
syndrom sztokholmski


Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 3630
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1062 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:11, 25 Sty 2012    Temat postu: Re: Thinko

Aproxymat napisał:

Zdarza się Wam coś takiego? Coś mówić, mówić, mówić a potem sobie uświadomić: "Rany, co ja gadam, chodziło mi o coś innego"? Bo ja tak czasem miewam i potem muszę się gęsto tłumaczyć.


nooooo... u mnie dochodzenie do meritum trwa zwykle za długo
nie mniej jednak dochodzę do sedna, nim mój rozmówca skapituluje albo ew. wyjdzie z siebie i stanie obok
a to, co przy okazji nasuwa mi mój słowotok, to własnie myśli bezmyślnie artykuowane, których czasem nie powinno się wypowadac, nawet przy okazji...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasztet
maszynista z Melbourne


Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 4878
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 524 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:33, 25 Sty 2012    Temat postu:

To się faktycznie zdarza. Czasami chcę powiedzieć 'jaką masz piękną pupę', a wychodzi coś o sytuacji barycznej nad Skandynawią

PS. Albo odwrotnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pasztet dnia Śro 0:34, 25 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 9:33, 25 Sty 2012    Temat postu:

Najgorzej jak mam coś przekazać, zejdę na tor boczny i potem już w samotności łapię się na tym, że niczego nie załatwiłam
Animal, to coś o zmarnowanym życiu było d'oh!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14829
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 2170 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:40, 25 Sty 2012    Temat postu:

Mam tak a jednak inaczej. Przeświadczona jestem o tym, że mówię z sensem, że przykłady, metafory trafione, po reakcji rozmówców wnoszę że w ich odczuciu po prostu bredzę. d'oh! ( kurka, może to ma jakiś urok jednak ) Blue_Light_Colorz_PDT_02

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez letnisztorm dnia Śro 9:40, 25 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Śro 9:47, 25 Sty 2012    Temat postu:

letnisztorm napisał:
Mam tak a jednak inaczej. Przeświadczona jestem o tym, że mówię z sensem, że przykłady, metafory trafione, po reakcji rozmówców wnoszę że w ich odczuciu po prostu bredzę. d'oh! ( kurka, może to ma jakiś urok jednak ) Blue_Light_Colorz_PDT_02

Może zwyczajnie wypowiadasz się zbyt wykwintnie i finezyjnie dla przeciętnego rozmówcy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14829
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 2170 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:58, 25 Sty 2012    Temat postu:

Kewa napisał:
letnisztorm napisał:
Mam tak a jednak inaczej. Przeświadczona jestem o tym, że mówię z sensem, że przykłady, metafory trafione, po reakcji rozmówców wnoszę że w ich odczuciu po prostu bredzę. d'oh! ( kurka, może to ma jakiś urok jednak ) Blue_Light_Colorz_PDT_02

Może zwyczajnie wypowiadasz się zbyt wykwintnie i finezyjnie dla przeciętnego rozmówcy.




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
szb
maszynista z Melbourne


Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 4496
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1206 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:41, 25 Sty 2012    Temat postu:

myślisz thinko mówisz szamil buckstar.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
paj
maszynista z Melbourne


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 3593
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1171 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:24, 25 Sty 2012    Temat postu:

"Czy możesz przejśc do meritum? Ale przecież ja do tego cały czas zmierzam!
To może skrócisz to zmierzanie, bo gubię się w tym i już nie wiem, o co Tobie chodzi">
Tak chyba jednak mają kobiety.
Faceci mają krócej.
No i właśnie też z powodu tego "krócej", bez wstępu i rozwiniecia wychodzą im thinko.
Tak źle i tak niedobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lulka
Ewa chce spać


Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 11210
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1361 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:52, 25 Sty 2012    Temat postu:

Jestem bardzo konkretna, nie owijam w bawełnę, nie krążę itd.
Natomiast zdarza mi się niestety dosyć często w ogóle nie słuchać.
Strasznie to jest krępujące bo odlatuję w swoje myśli i nic do mnie nie dociera. Jak ktoś bliski to zwyczajnie wystarczy na mnie huknąć głośno i donośnie: "o czym ty znowu myślisz, albo gdzie ty jesteś?"
Gorzej jak mam np. spotkanie służbowe i następuje konsternacja, zapada cisza i wszyscy się na mnie gapią, chrząkają, kichają itd.
Wtedy naprawdę zaczynam gadać głupoty choć pewnie wystarczyłoby najzwyklejsze "przepraszam". Nigdy jednak w takich momentach nie mogę sobie tego słowa przypomnieć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hachiko
Gość





PostWysłany: Śro 21:05, 25 Sty 2012    Temat postu:

Mam to, odziedziczone lub, jak kto woli zgodnie ze znakiem zodiaku
Naświetlam sprawę od epoki dinozaurów , a raczej zawiłości, po drodze gubię wątek i kiedy widzę zniechęcenie lub dzikośc w oczach słuchacza zaczynam "wychodzic po angielsku". Przez jednych jestem odbierana jako winowajca, przez drugich sierota, a kiedy indziej nudna jak przerobiona czytanka.

Lulka, mam dokładnie to samo. Patrzę i nie widzę słów. Odlatuję w ten sposób dośc często.

P.S
Poprawiam. Tak się dzieje, gdy piszę i oglądam film jednocześnie. Tyle siedzenia przed tv i końcówka przepadła


Ostatnio zmieniony przez hachiko dnia Śro 22:03, 25 Sty 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18339
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 2375 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Śro 21:36, 25 Sty 2012    Temat postu:

W ogóle nie zdarza mi się Thinko.
Chociaż czasami zdarza mi się, że chcę coś powiedzieć, włączają mi się dygresje a potem zapominam o czym mówiłam. Ale to raczej skleroza jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18339
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 2375 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Śro 21:45, 25 Sty 2012    Temat postu:

lulka napisał:

Natomiast zdarza mi się niestety dosyć często w ogóle nie słuchać.
Strasznie to jest krępujące bo odlatuję w swoje myśli i nic do mnie nie dociera.


Aaaaa mam dokładnie tak samo. I nawet wiem skąd się wzięło. Jak byłam w okresie młodzieńczego buntu, darłam straszne koty ze swoją rodzicielką. Jak zaczynała mnie wkurzać, recytowałam sobie w pamięci " Pomnik trwalszy stworzyłem niźli w spiżu ryty" Horacego ( z sercem), co pozwalało mi się skutecznie wyłączyć.
Teraz posiadam umiejętność wyłączania się bez recytacji.
Niestety wyłączam się także z automatu, jak coś mnie nudzi np. Najczęstsze wyłączenia występują w pracy ( na studiach na nielicznych wykładach na których byłam) Moja zdolność koncentracji nie przekracza przy tym 15 minut. To jest po 15 minutach zawsze zaczynam się nudzić. Shhh


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33793
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1537 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:08, 26 Sty 2012    Temat postu:

"Wyłączenie" się w trakcie rozmowy zdarza się chyba każdemu, trudno być non stop skoncentrowanym i uważnie wszystkich wysłuchiwać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kasia_imig
maszynista z Melbourne


Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 2481
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 292 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:50, 26 Sty 2012    Temat postu:

Bo też nie trzeba uważnie. Abstrahuję tutaj oczywiście od rozmów typu służbowego, bo to inna beczka, ale w sytuacjach towarzyskich wypracowałam sobie taką metodę, że gdzieś na krawędzi uwagi mam świadomość, że słucham i myślę sobie swoje np. w co ubiorę się jutro i jaki pasuje do tego lakier do paznokci i słucham co któreś zdanie, więc ogólne pojęcie mam. To taki mechanizm obronny. Nauczyłam się go w rozmowach z mamą, która długo i rozwlekle opowiada, gubiąc się przy tym w licznych dygresjach. Przedtem też odlatywałam, ale co rusz burzyła się, że jej nie słucham i kiedy kłamałam bezczelnie, że słucham, to mówiła: "to powtórz" i wtopa. Teraz powtarzam: "mówisz, że..." i tutaj te fragmenty, które zapamiętałam. Tak, wiem, że to lekceważenie rozmówcy. A może jakaś forma asertywności? Think

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hower
Johnnie Walker


Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 4817
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 437 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jaaa???

PostWysłany: Pią 0:05, 27 Sty 2012    Temat postu:

Moje trzecie podejście do tematu.

Zastanawiam się. Może jest tak, że do jakiegoś stopnia nie umiemy ze sobą rozmawiać. Powiedzcie Mi czy jakąś ujmą na honorze jest powiedzieć: nie rozumiem Cię, wyjaśnij Mi to albo tamto. Człowiek generalnie ma tendencję do snucia domysłów i zamiast pytać wprost..sam sobie dopowiada i stąd wychodzą nieporozumienia..a wtedy: Bo ja myślałem, że...
Z czego to wynika? Z braku tolerancji? Z subiektywnego podejścia do tematu?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hower dnia Pią 0:06, 27 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33793
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1537 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:08, 27 Sty 2012    Temat postu:

Może z lęku przed śmiesznością? Przed byciem postrzeganym jako ktoś nierozgarnięty i niemądry, który zamiast wiedzieć, zadaje pytania i prosi o wyjaśnienia?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jayin
mistress of chaos


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 5958
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 987 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: pogranicze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:13, 27 Sty 2012    Temat postu:

jak wyżej.

często mam wrażenie, że w naszym społeczeństwie panuje jakaś moda na wszechwiedzę.

i tak w rozmowach towarzyskich mniej lub bardziej poważnych człowiekowi pewnie czasem wstyd się przyznać, że czegoś nie wie.

a przecież zapytać jest prosto.

(chociaż można trafić na rozmówcę, który sam mówiąc o czymś, nie za bardzo będzie umiał odpowiedzieć na takie pytanie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aproxymat
Para X to my


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 33793
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1537 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zewsząd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:19, 27 Sty 2012    Temat postu:

I wtedy atmosfera robi się niezręczna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jayin
mistress of chaos


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 5958
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 987 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: pogranicze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:21, 27 Sty 2012    Temat postu:

"Ten, tego... No, ten... No... NIE CZYTAAAAAAAAAŁEŚ?!"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin