Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

wyszedlem po papierosy i
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hachiko
Gość





PostWysłany: Pon 10:34, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Pasztet napisał:
hachiko napisał:
Byłam we wrocławskim ZOO i tak nieszczęśliwych zwierząt jeszcze nie widziałam
Lepiej stąd idźmy, bo nas oskubią za wtręty.

KIlkanaście dni temu czytałem wywiad z Gucwińskimi i też są nieszczęśliwi.
Fatum jakieś Think



Taaaak, to pewnie efekt mimikry. Dobrze im tak Anxious
Powrót do góry
hachiko
Gość





PostWysłany: Pon 10:37, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Kewa, jeśli jest tak jak mówisz moje serce się raduje. Byłam tam gdzieś 8-9 lat temu, horror...
Powrót do góry
Pasztet
maszynista z Melbourne


Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 4878
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 524 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:42, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Do dziś pamiętam oczy tarantuli przepełnione smutkiem i beznadzieją...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hachiko
Gość





PostWysłany: Pon 10:43, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Ot, złośliwiec
Powrót do góry
l
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 6165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 97 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:44, 08 Kwi 2013    Temat postu:

hachiko napisał:
Pasztet napisał:
hachiko napisał:
Byłam we wrocławskim ZOO i tak nieszczęśliwych zwierząt jeszcze nie widziałam
Lepiej stąd idźmy, bo nas oskubią za wtręty.

KIlkanaście dni temu czytałem wywiad z Gucwińskimi i też są nieszczęśliwi.
Fatum jakieś Think



Taaaak, to pewnie efekt mimikry. Dobrze im tak Anxious


oczywiscie pod warunkiem, ze nie klamiesz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pon 10:45, 08 Kwi 2013    Temat postu:

No i się wyjaśniło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasztet
maszynista z Melbourne


Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 4878
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 524 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:47, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Jeśli piszesz, że nie widziałaś tak nieszczęśliwych zwierząt jak w zoo, to może kilka filmów z ubojni powinno pomóc. Można poszukać na youtube.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
letnisztorm
Tunrida Storm


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 14847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2172 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:47, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Co się wyjaśniło? Smętny Pan Tarantula wyszedł po papierosy bo go Gucwińscy dręczyli?

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hachiko
Gość





PostWysłany: Pon 10:48, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Corsaire, patent na brak zaufania ma tylko ja Angel
Powrót do góry
l
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 6165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 97 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:50, 08 Kwi 2013    Temat postu:

nie znam tych gucwinskich, nawet chyba zadnego programu z nimi nie widzialem

ale na wiki pisza, ze sprawa ma drugie dno:
Cytat:

W opinii ekologów z miesięcznika „Dzikie Życie”, Pawła Kisiela i Radosława Szymczuka, podanej w artykule „Polskie ZOO” we Wrocławiu (nr 11/2006) medialna nagonka na Antoniego Gucwińskiego w 2006 r. realizowana przez władze Wrocławia miała podłoże polityczne. Dyrektor i jego żona Hanna Gucwińska związani byli od wielu lat z lewicą, a Wrocław był rządzony po 1989 r. tylko przez ugrupowania prawicowe. Ich zdaniem sednem konfliktu z władzami Wrocławia były grunty położone blisko wrocławskiego ZOO, należące jeszcze w latach 90 XX w. do klubu sportowego Ślęza Wrocław. Władze Wrocławia, zarówno jeszcze peerelowskie, jak i te rządzące po 1989 r. obiecały przekazać ten teren na potrzeby ZOO – głównie na powiększenie wybiegów dla wielu zwierząt. Jednak pod koniec lat 90 XX w. grunty te zostały sprzedane prywatnym inwestorom za ułamek ich rzeczywistej wartości. Gucwiński miał przeciwko temu protestować i przez to popadł w niełaskę. Zdaniem autorów artykułu, większość zarzutów dotyczących niehumanitarnego traktowania zwierząt była „wyssana z palca”. Natomiast odnośnie sprawy niedźwiedzia Mago dyrektor Gucwiński wielokrotnie czynił bezskuteczne starania o pozyskanie z Urzędu Miasta Wrocław pieniędzy na rozbudowę wybiegu dla niedźwiedz


tada!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hachiko
Gość





PostWysłany: Pon 10:51, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Pasztet napisał:
Jeśli piszesz, że nie widziałaś tak nieszczęśliwych zwierząt jak w zoo, to może kilka filmów z ubojni powinno pomóc. Można poszukać na youtube.


Oj, Pasztecie, bo pomyślę,że prowadzisz mini ogród zoologiczny z klatkami bon sai dla słoni. Doprawdy, nie muszę oglądać takich filmów, żeby wiedzieć co tam się dzieje.
Powrót do góry
hachiko
Gość





PostWysłany: Pon 10:54, 08 Kwi 2013    Temat postu:

corsaire napisał:
nie znam tych gucwinskich, nawet chyba zadnego programu z nimi nie widzialem

ale na wiki pisza, ze sprawa ma drugie dno:
Cytat:

W opinii ekologów z miesięcznika „Dzikie Życie”, Pawła Kisiela i Radosława Szymczuka, podanej w artykule „Polskie ZOO” we Wrocławiu (nr 11/2006) medialna nagonka na Antoniego Gucwińskiego w 2006 r. realizowana przez władze Wrocławia miała podłoże polityczne. Dyrektor i jego żona Hanna Gucwińska związani byli od wielu lat z lewicą, a Wrocław był rządzony po 1989 r. tylko przez ugrupowania prawicowe. Ich zdaniem sednem konfliktu z władzami Wrocławia były grunty położone blisko wrocławskiego ZOO, należące jeszcze w latach 90 XX w. do klubu sportowego Ślęza Wrocław. Władze Wrocławia, zarówno jeszcze peerelowskie, jak i te rządzące po 1989 r. obiecały przekazać ten teren na potrzeby ZOO – głównie na powiększenie wybiegów dla wielu zwierząt. Jednak pod koniec lat 90 XX w. grunty te zostały sprzedane prywatnym inwestorom za ułamek ich rzeczywistej wartości. Gucwiński miał przeciwko temu protestować i przez to popadł w niełaskę. Zdaniem autorów artykułu, większość zarzutów dotyczących niehumanitarnego traktowania zwierząt była „wyssana z palca”. Natomiast odnośnie sprawy niedźwiedzia Mago dyrektor Gucwiński wielokrotnie czynił bezskuteczne starania o pozyskanie z Urzędu Miasta Wrocław pieniędzy na rozbudowę wybiegu dla niedźwiedz


tada!


To chyba jakieś nieszczęsliwe, bo nietrafione alibi dla zarządcy , pana Antoniego. Nie wierzę w to.
Powrót do góry
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pon 10:55, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Nie wiem co było powodem odwołania Gucwińskich, bo było widać pasję w ich działaniu, ale teraz w ZOO jest ładniej i bardziej komfortowo, a często bywałam i bywam we wrocławskim ZOO. Może zwyczajnie się zasiedzieli na stanowiskach? Może potrzeba było nowatorskich rozwiązań? Najlepiej wszędzie doszukiwać się polityki. Nie przeczę, że mógł być jakiś związek, ale nie był to jedyny powód odwołania Gucwińskich.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
l
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 6165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 97 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:58, 08 Kwi 2013    Temat postu:

hachiko napisał:
corsaire napisał:
nie znam tych gucwinskich, nawet chyba zadnego programu z nimi nie widzialem

ale na wiki pisza, ze sprawa ma drugie dno:
Cytat:

W opinii ekologów z miesięcznika „Dzikie Życie”, Pawła Kisiela i Radosława Szymczuka, podanej w artykule „Polskie ZOO” we Wrocławiu (nr 11/2006) medialna nagonka na Antoniego Gucwińskiego w 2006 r. realizowana przez władze Wrocławia miała podłoże polityczne. Dyrektor i jego żona Hanna Gucwińska związani byli od wielu lat z lewicą, a Wrocław był rządzony po 1989 r. tylko przez ugrupowania prawicowe. Ich zdaniem sednem konfliktu z władzami Wrocławia były grunty położone blisko wrocławskiego ZOO, należące jeszcze w latach 90 XX w. do klubu sportowego Ślęza Wrocław. Władze Wrocławia, zarówno jeszcze peerelowskie, jak i te rządzące po 1989 r. obiecały przekazać ten teren na potrzeby ZOO – głównie na powiększenie wybiegów dla wielu zwierząt. Jednak pod koniec lat 90 XX w. grunty te zostały sprzedane prywatnym inwestorom za ułamek ich rzeczywistej wartości. Gucwiński miał przeciwko temu protestować i przez to popadł w niełaskę. Zdaniem autorów artykułu, większość zarzutów dotyczących niehumanitarnego traktowania zwierząt była „wyssana z palca”. Natomiast odnośnie sprawy niedźwiedzia Mago dyrektor Gucwiński wielokrotnie czynił bezskuteczne starania o pozyskanie z Urzędu Miasta Wrocław pieniędzy na rozbudowę wybiegu dla niedźwiedz


tada!


To chyba jakieś nieszczęsliwe, bo nietrafione alibi dla zarządcy , pana Antoniego. Nie wierzę w to.


to nie jest alibi


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
l
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 6165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 97 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:03, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Kewa napisał:
Nie wiem co było powodem odwołania Gucwińskich, bo było widać pasję w ich działaniu, ale teraz w ZOO jest ładniej i bardziej komfortowo, a często bywałam i bywam we wrocławskim ZOO. Może zwyczajnie się zasiedzieli na stanowiskach? Może potrzeba było nowatorskich rozwiązań? Najlepiej wszędzie doszukiwać się polityki. Nie przeczę, że mógł być jakiś związek, ale nie był to jedyny powód odwołania Gucwińskich.


a moze jedyny

jak ich chcieli wywalic, to stosowali mobbing
np nie dawali pieniadza na dzialalnosc

a potem zwalali na nich

nie przyszlo Ci to do glowy?

ps jak z tymi gruntami?
czy rzeczywiscie zostaly sprzedane za ulamek ceny???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pon 11:05, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Nie jestem powołana do ferowania wyroku. Za mało mam danych i nie chce mi się. Było gorzej, jest lepiej, to wszystko co mam do powiedzenia w sprawie wrocławskiego ZOO.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
l
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 6165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 97 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:11, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Kewa napisał:
Nie jestem powołana do ferowania wyroku. Za mało mam danych i nie chce mi się. Było gorzej, jest lepiej, to wszystko co mam do powiedzenia w sprawie wrocławskiego ZOO.


alez oczywiscie

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Afrykarium we wrocławskim zoo już wysoko nad ziemią

Dyrektor wrocławskiego ogrodu zoologicznego Radosław Ratajszczak codziennie pilnuje postępów na budowie. Jest tak zaangażowany, że rodzaj prowadzonych robót poznaje już po dźwięku. - Jak słychać pukanie, to stawiają szalunki, jak jest cicho, to układają zbrojenie, a wibrowanie to prace betoniarskie - mówi.
Przeczytaj artykuł »
Dodaj swoją opinię
Ciekawe co ty byś "miszczu" zrobił bez pieniędzy,
Autor: Gość: z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.13, 13:01
Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz
których Dutkiewicz uparcie odmawiał Gucwińskiemu w bardzo skromnych kwotach, a których nie poskąpił Ratajczakowi w wielkiej ilości - ciekawym, dlaczego? Sądzisz, że Gucwiński nie wiedziałby jak zbudować oceanarium czy choćby porządnego wybiegu dla niedźwiedzi? Z g... bata nie ukręcisz, jak powiadają.
A swoją drogą, jak łatwo zapomina się w tym mieście wszelkie zasługi ludzi, którzy poświęcili mu pracę całego życia. I postępuje się z nimi tak, jak z p. Gucwińskim, nie dotrzymując danego słowa (jak Dutkiewicz).



naprawde nie interesuje Cie to czy te grunty zostaly sprzedane za ulamek ceny??

ok powiedzmy, ze godzisz sie na podle rzeczy, jesli Cie nie dotycza
lub jesli masz z nich zysk

ale czy naprawde myslisz, ze predzej czy pozniej nie wroci to bumerangiem do Ciebie ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hachiko
Gość





PostWysłany: Pon 11:14, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Racja, Corsaire - nie alibi, a raczej wymówka. Wody chyba mieli pod dostatkiem, nic nie stało na przeszkodzie,żeby zwierzęta miały czysto w klatkach.
Powrót do góry
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pon 11:16, 08 Kwi 2013    Temat postu:

corsaire napisał:

naprawde nie interesuje Cie to czy te grunty zostaly sprzedane za ulamek ceny??

ok powiedzmy, ze godzisz sie na podle rzeczy, jesli Cie nie dotycza
lub jesli masz z nich zysk

ale czy naprawde myslisz, ze predzej czy pozniej nie wroci to bumerangiem do Ciebie ?

Odmawiam odpowiedzi! Not talking


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hachiko
Gość





PostWysłany: Pon 11:16, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Lampion, wybacz tę dygresję. Jak już się skrzykniemy w jednej chwili, nie ma zmiłuj. Taki urok nasz.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 4 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin