Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Potrawy, które uwielbiam
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Kaszaloty Po Grecku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Juli*
sobą być i więcej nic


Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 7963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:32, 13 Sty 2017    Temat postu:

Nie jadam raczej kaszanki, ale tzw. krupnioki z grilla to mi nawet smakują

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 17890
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 2361 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pią 15:52, 13 Sty 2017    Temat postu:

Też przepadam i dostałam ślinotoku, jak tylko wspomniałaś Angel
Ja taką kaszankę albo (krupniok) nacinam i napełniam cebulka krojona w piórka, pieprze, pryskam oliwą z oliwek, zawijam w folie) i na grilla. Pożeram z tzatzykami.
Lubię też kiszkę ziemniaczaną z grilla.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5141
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:02, 13 Sty 2017    Temat postu:

Seeni napisał:
żeby zupa była smaczniejsza


smaczniejsza znaczy zdrowsza?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli*
sobą być i więcej nic


Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 7963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:08, 13 Sty 2017    Temat postu:

Seeni napisał:

Lubię też kiszkę ziemniaczaną z grilla.


Czegoś takiego nie jadłam Think

W ogóle to rzadko grilluję i jadam coś z grilla. Powiedzmy, że wiekszość je wtedy konkrety, a ja sałatkę do tych konkretów Blue_Light_Colorz_PDT_02


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5141
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:13, 13 Sty 2017    Temat postu:

slyszalem, ze grill jest niezdrowy...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli*
sobą być i więcej nic


Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 7963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:16, 13 Sty 2017    Temat postu:

Tak naprawdę to wszystko dziś jest niezdrowe. nawet ekologiczna żywność. W końcu o klimacie, glebie itd. wiele by można pisać i mówić.

Wracając do potraw - sałatki, ale nie wszystkie. Nie lubię rybnych z małymi wyjątkami oraz ostrych i ciężkich.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nudziarz
męska zołza


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 14578
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1176 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 20:51, 14 Sty 2017    Temat postu:

corsaire napisał:
slyszalem, ze grill jest niezdrowy...

A kto Ci każe jeść grilla ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli*
sobą być i więcej nic


Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 7963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:20, 15 Sty 2017    Temat postu:

Suche gofry. Żadnych dodatków. Nawet cukru pudru, mniam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1806
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 12:30, 15 Sty 2017    Temat postu:

Gdybym miała to jakoś uogólnić, to na pewno kocham potrawy mączne i ich pochodne (uwielbiam np. placki ziemniaczane, ale z cebulką - w żadnym wypadku na słodko ze śmietaną), potrawy z jajek i z różnymi rodzajami serów. Bardzo lubię też potrawy z warzyw, bo smakują mi niemal wszystkie warzywa.

Kompletnie, natomiast, nie ekscytują mnie dania mięsne i chociaż niektóre lubię, trudno byłoby mi wymienić jakąś tradycyjną ulubioną potrawę z mięsem.

Z pewnym jednak dla siebie zaskoczeniem, jako taką ulubioną (ale już raczej nietradycyjną) potrawę ze szczątkową ilością mięsa, mogłabym wskazać sushi. Kilka lat temu jedzenie surowych kawałków ryb i to jeszcze w znienawidzonym przeze mnie ryżu wydawało mi się odstręczające. Ale się przemogłam i mogłabym teraz jeść sushi przynajmniej 3 razy w tygodniu

Podobnie późny i niespodziewany był mój romans z carpaccio, które wizualnie prezentuje się średnio apetycznie, ale jak się okazało, ma niezwykłe walory smakowe.

Juli* napisał:
Suche gofry. Żadnych dodatków. Nawet cukru pudru, mniam.

Słodycze to odrębny temat. W tej dziedzinie mam same "ulubione potrawy"
Gofry, oczywiście, kocham, ale "na bogato". Im bardziej wypasiony, tym lepszy - bita śmietana, owoce i frużelina oraz sos, mniam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5141
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:15, 15 Sty 2017    Temat postu:

nudziarz napisał:
corsaire napisał:
slyszalem, ze grill jest niezdrowy...

A kto Ci każe jeść grilla ?

Petru


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1806
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 14:01, 15 Sty 2017    Temat postu:

corsaire napisał:
nudziarz napisał:
corsaire napisał:
slyszalem, ze grill jest niezdrowy...

A kto Ci każe jeść grilla ?

Petru

I co? stanął Ci rusztem w gardle? Angel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir Francis Drake
maszynista z Melbourne


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5141
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:21, 15 Sty 2017    Temat postu:

animavilis napisał:
corsaire napisał:
nudziarz napisał:
corsaire napisał:
slyszalem, ze grill jest niezdrowy...

A kto Ci każe jeść grilla ?

Petru

I co? stanął Ci rusztem w gardle? Angel


nie, bo przestalem mu ufac


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli*
sobą być i więcej nic


Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 7963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:28, 16 Sty 2017    Temat postu:

Gorący, klarowny rosołek

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 17890
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 2361 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Śro 11:34, 18 Sty 2017    Temat postu:

Dwa posiłki, które uwielbiają moje córki, mój mąż i ja (w związku z czym jadamy je przy każdej możliwej okazji) :
- łosoś ze szpinakiem i serem w cieście francuskim : łosoś upieczony wcześniej najlepiej w foli, ciasto francuskie rozwałkować, na to ten pieczony łosoś, na to szpinak z masełkiem i czosnkiem ( tez przygotowany wcześniej, na to pokruszona feta i jakiś pleśniak, czasami rocotta), przykryty ciastem francuskim( czasami robię to w formie pakiecików, trójkątów, czasami w naczyniu żaroodpornym na całości- farsz musi być dobrze zawinięty w ciasto francuskie, żeby nie wylatał. Ciasto przesmarowuje żóltkiem rozbełtanym z mlekiem. Do piekarnika - aż się przyrumieni i gotowe.
Jadamy to z dużą ilością sosu czosnkowego. Czasami robię ciasto z nadzieniem grzybowo serowym.
- krewetki z czosnkiem i zieloną pietruszka- kilka, kilkanaście ząbków czosnku obieram i kroje na cienkie plasterki. Obsmażam na maśle klarowanym z solą, wrzucam krewetki( muszą być dobrze odsączone, najlepsze są bezskorupkowe ale dosyć duże) Skrapiam cytryną. Podsmażam. Jeżeli puszcza za dużo wody odlewam w trakcie podsmażania. Na koniec wrzucam natkę pietruszki drobno posiekana- cała wiązkę. Podaję z ciepłą bagietka i sosem wódczanym (majonez, ketchup, wódka, papryka słodka mielona)
Pychota.
Tak sęe nakręcilam, ze dzisiaj jemy krewetki...............


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli*
sobą być i więcej nic


Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 7963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:31, 18 Sty 2017    Temat postu:

Łosoś jak najbardziej, a do krewetek mam dystans. Co prawda zdecydowanie mniejszy niż do wszelakiej maści ślimaków i ośmiornic, ale jednak

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1806
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:48, 18 Sty 2017    Temat postu:

Czuję irracjonalny i czysto psychologiczny opór przed jedzeniem wszystkiego, co jest całe, ma oczka, nóżki lub ogonki. Ostatnio się błaźniłam, zostawiając na dnie talerza zupy krewetkowej - krewetki. Mam nadzieję, że gospodarze nie czuli się urażeni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli*
sobą być i więcej nic


Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 7963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:04, 18 Sty 2017    Temat postu:

Dlatego tez nie jadam zupy rybnej, kiedy te łby tak sobie w niej pływają brrr.

Natomiast kaczuszka z nadzieniem czy bez lub króliczek może być Tongue out (1)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 17890
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 2361 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Czw 10:53, 19 Sty 2017    Temat postu:

Kaczuszka super. W szczególności z jabłuszkiem
Krewetek radziłabym spróbować. Kiedyś tez nie jadałam i- doprawdy- straciłam wiele.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli*
sobą być i więcej nic


Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 7963
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:54, 19 Sty 2017    Temat postu:

Spróbować, spróbowałam, ale miłośnikiem nie jestem.

Uwielbiam kanapki. Proste i jakie smaczne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
animavilis
maszynista z Melbourne


Dołączył: 17 Kwi 2016
Posty: 1806
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 19:59, 19 Sty 2017    Temat postu:

Ja też próbowałam, ale rozczłonkowane. Takie, które już nie wyglądały na robaczki. Nie wzbudziły mojego entuzjazmu, ale może dlatego, że rozczłonkowane krewetki były gorszego sortu(?) Think

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Kaszaloty Po Grecku Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin