Forum po 30-tce Strona Główna po 30-tce
niezwykła strona niezwykłych użytkowników
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ściąganie w szkole i w życiu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sławomir
mrówkolep jadowity


Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 764
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:20, 28 Cze 2015    Temat postu:

obserwator napisał:
Pasztet napisał:
ocena moralna nie ma tu zastosowania.
Współczesne zarządzanie odcina się od takiego modelu menadżera i jego krótkowzroczności
i tak dotarliśmy do etyki - jednakowoż ona istnieje i jakoś tam wpływa na decyzje, które podejmujemy. wiadomo powszechnie, że najbardziej skuteczny jest karku, który potrafi przyjebać, ma proste zasady i nie ma wydumanych dylematów moralnych - a poza tym odbiera komórę lewą ręką do prawego ucha, bo mu w prawej ręce biceps przeszkadza.
każda gildia (managerów także, w postaci kodeksu PMP albo PRINCE2) ma swoje 10 przykazań i raczej ciężko tam znaleźć coś o dymaniu swoich partnerów albo klientów Tongue out (1) a takie ściąganie jest dymaniem w biały dzień.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flykiller
Gość





PostWysłany: Nie 9:27, 28 Cze 2015    Temat postu:

annaliza napisał:

Zacznę od ściągającej. Na egzaminie z niemieckiego ! Cóż takiego można ściągać na egzaminie z języka? Jakieś formułki, gramatykę, wyjątki? Jakie to ma praktycznie znaczenie dla znajomości języka? Co to za egzamin z języka na którym się ściąga?
Nie bronię dziewczyny. Po prostu ściąganie na niemieckim wydaje mi się kuriozalne.

Tylko jakie to ma znaczenie? jakie ma znaczenie, czy ktoś ściąga dyskretnie i tylko w miarę potrzeby, czy zawsze, ordynarnie i "na chama"? Podejmując naukę (gdziekolwiek), godzimy się przyjąć określone zasady, w tym, także, nauki tego, co nas nie interesuje. Ściąganie, w każdym przypadku, jest przejawem krętactwa i lenistwa.

I teraz, skoro zasada, co do której strony podejmują zobowiązanie, została złamana, to dlaczego właśnie postępek Kamila wydaje się jakąś aberracją, a nie normą?
Zamiast zastanawiać się, dlaczego on to zrobił, czy nie powinniśmy raczej zastanawiać się, dlaczego się tego - nie robi?
Co powoduje powszechny brak reakcji na łamanie zasad?
Tak jak w tym przypadku, czy jest to:
- akceptacja i przyzwolenie na ich łamanie,
- bierność i zachowawczość,
- sądzenie po sobie,
- obojętność, społeczny indyferentyzm,
- coś innego? co?

Dlaczego pochylamy się nad tym, co, teoretycznie, powinno być normą, a odbierane jest jako wynaturzenie, a nie nad tym, co jest normą, a w gruncie rzeczy, także i patologią?
Powrót do góry
W2
maszynista z Melbourne


Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 2544
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:53, 28 Cze 2015    Temat postu:

Ściąga, nie ściąga - rozpatrujemy wszystkie argumenty za i przeciw, zasłaniamy się prawem, zwyczajami i moralnością. To wszystko ma małe znaczenie w przypadku zdania egzaminu, lub nie, przez ucznia. Liczy się dążenie do celu, choćby po trupie regulaminu uczelni (i nauk jezusowych). A jak taki ściągający osiągnie swój cel, zdobędzie wykształcenie, to będzie żarliwym wyznawcą wszelkich reguł i prawa. To taka nasza moralność Kalego, która uwidacznia się zwłaszcza w kościele. Modlą się, leżą krzyżem, a diabła mają za skórą. Tylko nielicznych stać na zgodność swoich działań z przekonaniami. Ale tacy zwykle nie mają znaczenia w społeczeństwie, chyba że po śmierci inni wykorzystają ich postawę.
Daję głowę, ze wszyscy z nas chwycą za nóż w obliczu zagrożenia swojego, lub rodziny, nawet gdy reakcja jest niewspółmierna do zagrożenia. Albo ogromne korzyści kosztem innych są nie do odrzucenia. A jeśli je odrzucamy, to korzyści za małe - taka kalkulacja moralna.
Sorki, pomyliłem się z tą moralnością Kalego.
Kto jej nie ma?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lf
oprawca moreli


Dołączył: 16 Lut 2010
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 83 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:07, 28 Cze 2015    Temat postu:

.., no ale jeśli mamy jakąś zasadę np. „nie wolno ściągać” i jest ona bezwarunkowa, to ta „bezwarunkowość” staje się często źródłem nadużyć, ponieważ o ile główne egzaminy, takie jak np. matura, biorą pod uwagę program, poziom wiedzy jaki powinno się osiągnąć, stopniowanie trudności, sensowność itp., o tyle na studiach, dowolność tworzenia form i poziomów trudności egzaminów jest najczęściej zależna od widzimisię tworzącego.., po 20-stu, 30-stu latach pracy i corocznej batalii nad stworzeniem kolejnego zestawu dla nowych studentów [bo oczywiście w sieci można znaleźć zestawy z lat poprzednich], u jednych egzaminatorów pojawiają się tendencje olewatorskie, a u innych sadystyczne.., ci drudzy potrafią skonstruować taki test i taką formę egzaminu, że tylko nieliczni szczęściarze mogą się pochwalić zdaniem go w pierwszym terminie.., reasumując: jeśli zakłada się etyczność postępowania tylko jednej strony, a od drugiej się tego nie wymaga, to raczej nie powinniśmy się dziwić, że problem istnieje od lat..

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Nie 11:31, 28 Cze 2015    Temat postu:

Trochę też dziwi mnie fakt, że niemal wszyscy piszący tutaj przyznali się, że zdążyło im się w przeszłości ściągać, a jednocześnie ostro potępiają ściągającą studentkę. Postawa godna neofity

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sławomir
mrówkolep jadowity


Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 764
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:06, 28 Cze 2015    Temat postu:

jak się was tak czyta, to jak na dłoni widać, dlaczego sprawdzamy się w produkcji gumek do weków albo cmentarnych zniczy i dlaczego nigdy nie wyprodukujemy własnego samochodu, o lataniu na księżyc nawet nie wspominając Tongue out (1)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Nie 21:20, 28 Cze 2015    Temat postu:

Wbrew hansowemu narzekactwu mają Polacy na koncie całkiem sporo wynalazków, których na codzień używamy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flykiller
Gość





PostWysłany: Nie 21:51, 28 Cze 2015    Temat postu:

Kewa napisał:
Trochę też dziwi mnie fakt, że niemal wszyscy piszący tutaj przyznali się, że zdążyło im się w przeszłości ściągać, a jednocześnie ostro potępiają ściągającą studentkę. Postawa godna neofity

A kto konkretnie tak ostro potępił tę studentkę? Think
Rozmawiamy raczej o zjawisku i nikt, kto przyznał się do ściągania nie neguje, jednocześnie, naganności tego zjawiska.

Natomiast ta wypowiedź, istotnie, wydaje się godną filistra.
Kewa napisał:

O ile doniesienie na pijanego kierowcę jest ochroną dobra wyższego (życia przypadkowych ofiar ewentualnego wypadku), o tyle doniesienie na koleżankę żadnego dobra nie chroni, a służy jedynie* ochronie zasad. Jeśli ściągają niemal wszyscy, to jedna koleżanka mniej, jedna więcej nie ma większego znaczenia.


*podkreślenie własne
Powrót do góry
W2
maszynista z Melbourne


Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 2544
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:57, 28 Cze 2015    Temat postu:

Hans napisał:
jak się was tak czyta, to jak na dłoni widać, dlaczego sprawdzamy się w produkcji gumek do weków albo cmentarnych zniczy i dlaczego nigdy nie wyprodukujemy własnego samochodu, o lataniu na księżyc nawet nie wspominając Tongue out (1)


Drogi Hans, o kiełbasie zapomniałeś! A także o samochodzie - zobacz Romet.
Natomiast Księżyc jest w zasięgu reki i to kwestia czasu, kiedy i my tam polecimy. Tak na prawdę to już dawno temu Polak, jako pierwszy, go zdobył! Poczytaj o Twardowskim.
Jak się Ciebie tak czyta, to widać, jak na dłoni, że ktoś nieznający historii Polski i techniki, nieuprawniony wypowiada się publicznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
annaliza
nawiedzony łowca sarkofagów


Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 1329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 242 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:26, 28 Cze 2015    Temat postu:

flykiller napisał:
Ściąganie, w każdym przypadku, jest przejawem krętactwa i lenistwa.

Ty poważnie tak myślisz? Nawet w przypadku przytoczonego pytania o kolor spodni i art. 166 ust 3 jakiegoś aktu?
Naprawdę chodzi o lenistwo?

I nic nie usprawiedliwia przejścia na czerwonym świetle, lub w miejscu niedozwolonym, deptania trawników, zboczenia z trasy w parku krajobrazowym, jechania samochodem po miescie z prędkością 65 km, złożenia zeznania podatkowego dzień po terminie, zapisania się 2 razy do lekarza przy tej samej dolegliwości, wypiciu piwa w wieku 17 lat i innych rzeczy, które nie przychodzą mi do głowy?

Tak się zastanawiam co jest gorsze: łamanie głupich zasad czy ich przestrzeganie?

No i pozostaje jeszcze kwestia przyjemności z powodu zrobienia czegoś niedozwolonego Typowa przed 20 rokiem życia z uwagi na fakt, że kora przedczołowa, odpowiedzialna za ocenę ryzyka i rozsądek, rozwija się jako ostatnia.
Cudnie było być nastolatkiem.
Aż się rozmarzyłam. I co z tego, że nie na temat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flykiller
Gość





PostWysłany: Nie 23:03, 28 Cze 2015    Temat postu:

annaliza napisał:

I nic nie usprawiedliwia (...)

Nie akcentowałabym kwestii usprawiedliwiania czegokolwiek (lub siebie, bo to zakłada poczucie winy), tylko świadomości, że podjęło się pewne zobowiązania (lub jest się wtłoczonym w określone reguły gry, np. zasady życia społecznego) i ich naruszenie będzie rodziło konkretne konsekwencje (czyli to, o czym wcześniej pisał Nudziarz - ściągasz, wpadasz, bierzesz to na klatę).
Każdy wie, co jest naganne w świetle zasad, ale też i każdy sam ustala, co jest naganne dla niego. I czasem podejmuje ryzyko łamania tych norm, z którymi mu nie po drodze, bo, na przykład, uważa je za niedorzeczne.

Jeśli chodzi konkretnie, o ściąganie, w świetle powszechnych reguł ono jest naganne, ja się z tymi akurat zasadami zgadzam i też uważam, że ściąganie jest niewłaściwie, i naprawdę nie stoi to w żadnej sprzeczności z tym, że zdarzało mi się ściągać. Dowodem oportunizmu byłoby to, gdybym twierdziła, że korzystanie przeze mnie z nieuprawnionej "pomocy" jest usprawiedliwione i akceptowalne, zaś ściąganie w wydaniu innych - godne potępienia. Ponieważ zaś tego nie robię, irytują mnie zarzuty wynikające, po raz kolejny, z niechlujnego czytania.

annaliza napisał:

No i pozostaje jeszcze kwestia przyjemności z powodu zrobienia czegoś niedozwolonego Typowa przed 20 rokiem życia z uwagi na fakt, że kora przedczołowa, odpowiedzialna za ocenę ryzyka i rozsądek, rozwija się jako ostatnia.

A tak, moja kora przedczołowa chyba nadal jest niedorozwinięta. Omijanie niektórych zasad ciągle sprawia mi mnóstwo przyjemności Angel
Powrót do góry
obserwator
wróg prefektury


Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 470
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia 5

PostWysłany: Pon 16:43, 29 Cze 2015    Temat postu:

annaliza napisał:
flykiller napisał:
Ściąganie, w każdym przypadku, jest przejawem krętactwa i lenistwa.

Ty poważnie tak myślisz? Nawet w przypadku przytoczonego pytania o kolor spodni i art. 166 ust 3 jakiegoś aktu?
Naprawdę chodzi o lenistwo?

I nic nie usprawiedliwia przejścia na czerwonym świetle, lub w miejscu niedozwolonym, deptania trawników, zboczenia z trasy w parku krajobrazowym, jechania samochodem po miescie z prędkością 65 km, złożenia zeznania podatkowego dzień po terminie, zapisania się 2 razy do lekarza przy tej samej dolegliwości, wypiciu piwa w wieku 17 lat i innych rzeczy, które nie przychodzą mi do głowy?

Tak się zastanawiam co jest gorsze: łamanie głupich zasad czy ich przestrzeganie?

No i pozostaje jeszcze kwestia przyjemności z powodu zrobienia czegoś niedozwolonego Typowa przed 20 rokiem życia z uwagi na fakt, że kora przedczołowa, odpowiedzialna za ocenę ryzyka i rozsądek, rozwija się jako ostatnia.
Cudnie było być nastolatkiem.
Aż się rozmarzyłam. I co z tego, że nie na temat.

nie przeżywaj
ta wypowiedź, na którą się powołujesz była kompletnie wyprana z kontekstu
na wydziale inżynierii drogowej takich pytań raczej nie zadają, nie da się bez owego kontekstu odpowiedzieć sobie na pytanie czy artykuł jest potrzebny czy nie. Manipulację wietrzę.

Niech gówniarstwo z wydziału prawa czy tam administracji nie zawraca gitary tylko siada grzecznie do książek i kuje bo to jest coś, za co im w przyszłości będą płacić niemałe pieniądze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kilo OK
maszynista z Melbourne


Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 19237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 494 razy
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Pon 19:03, 29 Cze 2015    Temat postu:

Kiedy zaczniecie sie chwalić jakie prędkości osiągaliście w okolicach szkół, stafach zamieszkania i na parkingach pod centami handlowymi?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seeni
Królewna Glątwa


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 18510
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2377 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 19:59, 29 Cze 2015    Temat postu:

annaliza napisał:
flykiller napisał:
Ściąganie, w każdym przypadku, jest przejawem krętactwa i lenistwa.

Ty poważnie tak myślisz? Nawet w przypadku przytoczonego pytania o kolor spodni i art. 166 ust 3 jakiegoś aktu?
Naprawdę chodzi o lenistwo?


Zasadniczo jeżeli egzamin dotyczył znajomości Konstytucji to raczej tak.

Zastanawiam się też dlaczego zakaz przechodzenia na czerwonym świetle jest głupią zasadą Anxious
Dla mnie bycie nastolatkiem było ohydnie traumatyczne


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Pon 21:17, 29 Cze 2015    Temat postu:

flykiller napisał:

A kto konkretnie tak ostro potępił tę studentkę? Think

Jeśli oskarżenie studentki o krętactwo, lenistwo, kradzież nie jest potępieniem, to ja nie wiem co nim jest. Fly, jeśli czegoś nie rozumiesz, to Ty masz problem, a nie wszyscy wokół.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
annaliza
nawiedzony łowca sarkofagów


Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 1329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 242 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:32, 29 Cze 2015    Temat postu:

Seeni, egzamin nie dotyczył znajomości konstytucji. Zwykły egzamin z administracji publicznej. Nie ma sensu szukać na siłę uzasadnienia dla takiego pytania.

I nigdzie nie napisałam, że zakaz przechodzenia na czerwonym świetle jest głupią zasadą. To o głupich zasadach jest w odrębnym akapicie.

O czerwonym świetle pisałam jedynie w kontekście usprawiedliwienia dla łamania zasad.

Widziałam dzisiaj kobietę przechodzą na czerwonym świetle, żeby zdążyć na tramwaj. Na skrzyżowaniu towarowej z solidarności. To skrzyżowanie, gdzie przy każdej zmianie świateł przez jakieś 20 sekund wszyscy mają czerwone i wszyscy stoją i patrzą jak inni stoją. Kobiecie się chyba bardzo spieszyło.

W niedziele rano jechałam po mieście trzypasmówką, w miejscu, gdzie, ze względu na barierki, nie ma prawa zaplątać się żaden pieszy. Na drodze pusto. Pogoda idealna. Namierzyli nas suszarką. Wyszło, że jechałam 70 km/godz. Nie miałam nawet pojęcia, że przekroczyłam prędkość. Nie było to moją intencją. Wymyślałyśmy sobie z córką najgłupsze imiona dla kotów..

W piątek wiatr porwał uczennicy świadectwo szkolne. Wbiegła na trawnik (z napisem nie deptać trawników), żeby je złapać.

Uważam, że nie ma sensu wrzucać wszystkiego do jednego worka. Jeśli ktoś skradł komuś całusa nie znaczy, ze zaraz dopuści się gwałtu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flykiller
Gość





PostWysłany: Pon 21:48, 29 Cze 2015    Temat postu:

Kewa napisał:
Fly, jeśli czegoś nie rozumiesz, to Ty masz problem, a nie wszyscy wokół.

Widocznie tylko ja jestem uczulona na insynuacje
Powrót do góry
Sławomir
mrówkolep jadowity


Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 764
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:37, 29 Cze 2015    Temat postu:

Zasadniczo to mam ambiwalentne uczucia jeśli chodzi o tę niezdolność Polaków do pracy zespołowej, tego, że każdy u nas wie lepiej na każdy temat oraz kwestionuje każdy autorytet. Ściąganie jest też wyrazem postawy "przecież wiem lepiej, że to jest głupie, więc po co mam przestrzegać tych samych zasad, co inni". Podobnie z jeżdżeniem bez zwracania uwagi na znaki drogowe

To moje ambiwalentne uczucie wynika z faktu, że z jednej strony nie umiejąc współpracować jako grupa nigdy nie osiągniemy potencjału takiego, jak inne, bardziej zdyscyplinowane nacje (Niemcy, Azjaci).
Z drugiej jednak strony taka polska anarchia wydaje się mieć jednak swoją wartość - jedyna droga do odkrycia czegoś nowego to kontestacja autorytetów. Może dlatego dobrze sprawdzamy sie jako wichrzycielskie jednostki w dobrze zdyscyplinowanych zespołach zagranicznych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kewa
optymistyczna realistka


Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 24976
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1879 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Wto 15:49, 30 Cze 2015    Temat postu:

flykiller napisał:
Kewa napisał:
Fly, jeśli czegoś nie rozumiesz, to Ty masz problem, a nie wszyscy wokół.

Widocznie tylko ja jestem uczulona na insynuacje

No i na żartach też się nie znasz.
Do worka z neofitami wrzuciłam również siebie, bo przecież też nie podoba mi się ściąganie. Zgadzam się, że jest niesprawiedliwe, nieuczciwe i niehonorowe. Zdarzało mi się jednak ściągać, albo "pomagać" współzdającym i z doświadczenia nie wierze, żeby daleko można było ujechać na samym ściąganiu - jak ktoś napisał: życie i tak umiejętności zweryfikuje. Nie podoba mi się również hołdowanie zasadom dla samych zasad: dopuszczam ustępstwa, okoliczności łagodzące, itp. Gdyby studentkę złapał organizator egzaminu sprawa była by pewnie jednoznaczna, jednak donosicielstwa nie znoszę. Zupełnie nie rozumiem powodów denuncjacji. Czyż nie podobnie zachowywali się donosiciele w czasie okupacji, gdy wskazywali Niemcom Żyda, który ośmielił się zdjąć gwieździstą opaskę?
Jeżeli dla Ciebie człowiek, który nie trzyma się sztywno zasad (często niedoskonałych) jest filistrem, to albo nie rozumiesz słów, których używasz, albo bardzo mnie nie lubisz. Albo i jedno, i drugie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flykiller
Gość





PostWysłany: Wto 17:35, 30 Cze 2015    Temat postu:

Kewa napisał:
Czyż nie podobnie zachowywali się donosiciele w czasie okupacji, gdy wskazywali Niemcom Żyda, który ośmielił się zdjąć gwieździstą opaskę?

Niestosowne porównanie. Nietrudno, chyba, zauważyć różnicę między utratą życia, a niezdanym egzaminem; między byciem niewinną ofiarą, a zostaniem ofiarą na własne życzenie i na skutek przez siebie podjętego ryzyka; między czerpaniem korzyści z denuncjacji, a brakiem jakiejkolwiek wymiernej korzyści, nie mówiąc już o problemach, które spadły na studenta. Nietrudno to zauważyć nawet, gdyby zgodzić się co do słowa denuncjacja, a nie ma, w tym przypadku, podstaw, aby sądzić, że był to donos. Równie dobrze, można mówić o złożeniu powiadomienia i obywatelskiej postawie. To kwestia tego, co chcemy dostrzec i w którą stronę idą nasze spekulacje.

Jeśli zaś masz wątpliwości co do słowa filister, odsyłam do słownika.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum po 30-tce Strona Główna -> Po 30-tce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin